Dodaj do ulubionych

Nowy pomysł Donalda na jedność partii

11.02.06, 10:26
Donald Tusk ma nowy pomysł jak utrzymać jedność w swojej partii i zapobiegać
ucieczkom posłów. Będzie zgłaszał sprawę do prokuratury, jako korupcję
polityczną.

"Osiągnięcie korzyści finansowej poprzez proponowanie stanowisk politycznych
to korupcja polityczna! Każdy kolejny taki przypadek będzie zgłaszany do
prokuratury"

No i niech się teraz jaki poseł Platformy odważy uciec! Będzie miał
prokuratora na karku. Bo jeśli korupcja to jest biorący i dający a więc Tusk
będzie musiał oskarżyć nie tylko PiS za dawanie łapówek ale i posła
uciekiniera za branie. Brawo panie Tusk. Pomysł prawie tak dobry jak
utrzymywanie jednomyślności poprzez wywalanie myślących inaczej.

Tylko co na to Rokita, który właśnie wczoraj kusił łapówką Mężydłę? A może
dywan z róż to jeszcze nie jest łapówka?
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:30
      Pomysł na poziomie kaucji Leppera. :-]
      • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:35
        t-800 napisał:

        > Pomysł na poziomie kaucji Leppera. :-]



        Pomysł gorszy niż kaucja Leppera. Z każdą wypowiedzią Tuska coraz bardziej się
        cieszę, że nie jest prezydentem. Rokita niestety też pokazuje się z niefajnej
        strony, a im bardziej daje się poznać tym mniejsze jego szanse, żeby
        kiedykolwiek został premierem.
        • borbali Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 16:21
          Podziwiam Kataryno twój gust.Jeżeli skrzywiony i zasapany kurdupel jest
          sympatią Kataryny to jak musi ona wyglądać?.
          • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 16:32
            borbali napisał:

            > Podziwiam Kataryno twój gust.Jeżeli skrzywiony i zasapany kurdupel jest
            > sympatią Kataryny to jak musi ona wyglądać?.


            Rozumiem, że Borbali głosuje na tych, którzy mu się z urody podobają ale niech
            Borbali nie sądzi innych swoją miarą. Niektórzy odróżniają konkurs piękności od
            wyborów.

            • borbali Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 16:51
              Przy wyborach kieruję się nie tylko wizerunkiem[co jest bardzo ważne,bo jak cię
              Polsko widzą tak cię traktują],ale głównie cechami charakteru,jeżeli dany
              kandydat go ma.Niestety nasz obecny prezydent to mały człowieczek z dużymi
              kompleksami.
    • t-800 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:34
      Skoro Tusk podejmuje takie działa, to może świadczyć o tym, że mu grunt się
      pali pod nogami czy też partia się sypie, no ale póki co nic na to nie wskazuje.
      • t-800 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:34
        t-800 napisał:

        > Skoro Tusk podejmuje takie działa

        -nia. ;-]
      • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:37
        t-800 napisał:

        > Skoro Tusk podejmuje takie działa, to może świadczyć o tym, że mu grunt się
        > pali pod nogami czy też partia się sypie, no ale póki co nic na to nie
        wskazuje
        > .



        Pali mu się, pali. Komorowski solidnie przygotowuje sobie grunt pod wygranie
        walki z Tuskiem o przywództwo.
        • borbali Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 16:30
          Jako Pisiurka zapewne zależy ci na słabej PO więc kto będzie dla ciebie
          lepszy.Tusk czy Komorowski?.Twój idol w postaci Kaczego Stratega od dawna
          narzeka na Komorowskiego.Jeżeli w PO dojdzie do zmiany przywództwa to nie dla
          dobra PIS-u lecz wręcz przeciwnie.
          • noiska Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 20:53
            Jeżeli Komorowski ma być tak skuteczny jako odnowiciel PO jak Frasyniuk w UW czy
            jak im tam demokraci to niech bierze to przywództwo,
    • bebe3 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:40
      Ma rację. Dlaczego uważasz ,że prezent w postaci mercedesa za określone
      zachowanie to korupcja, a w postaci stanowiska nie?
      • t-800 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:43
        Stanowisko to prezent? Stanowisko to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Nie wierzysz? Spytaj p.
        Pęczaka.
        • zalogowany.franek Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:45
          t-800 napisał:

          > Stanowisko to prezent? Stanowisko to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Nie wierzysz? Spytaj p.
          > Pęczaka.

          :)))
          Zabawne, jak się niektórym zmienia perspektywa.
          • t-800 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:46
            Mnie się nie zmienia. Cały czas uważam, że złodzieje i bandyci powinni siedzieć
            w więzieniach.
        • scoutek Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:49
          t-800 napisał:

          > Stanowisko to prezent? Stanowisko to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Nie wierzysz? Spytaj
          p.
          > Pęczaka.

          nie prezent?
          to czemu pisiaki chca wszystkich wymienic na swoich?
          przeciez mogliby odpowiedzialnosc zwalic na innych....
          • t-800 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:50
            Władza to również odpowiedzialność, ale Ty tego nie rozumiesz.
            • scoutek Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:52
              t-800 napisał:

              > Władza to również odpowiedzialność, ale Ty tego nie rozumiesz.

              jasne, ze nie rozumiem czemu tak sie pala do tej odpowiedzialnosci pisiaki,
              leppery i inne giertychy...
      • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:47
        bebe3 napisała:

        > Ma rację. Dlaczego uważasz ,że prezent w postaci mercedesa za określone
        > zachowanie to korupcja, a w postaci stanowiska nie?




        Czyli można powiedzieć, że 21 punktów Rokity było propozycją korupcyjną.
    • dr.szfajcner Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 10:55
      kataryna.kataryna napisała:


      > No i niech się teraz jaki poseł Platformy odważy uciec! Będzie miał
      > prokuratora na karku.

      Klamiesz i manipulujesz kataryna.kataryna
      Jak zwykle zreszta.

      Jezeli odejdzie z pobudek ideologocznych, czyli wczesniej zlozy mandat posla,
      i nie obejmie stanowiska nic mu sie nie stanie.
      • haen1950 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:10
        Tere fere, przejście dla synekury ma być równoważne z przejściem dla zasad.
        Tylko kataryna może sobie postawić znak równości. Ależ to byłby hit, Jaruś musi
        mieć tam w PiSie niezłą opozycję wewnętrzną. Zablokowano mu wybory, zablokowano
        koalicję rządową z Jędrusiem, posłowie zaczynają głośno pyskować, jakieś
        demokratyczne głosowania na radzie politycznej się odbywają.
        Rokita w mieście Rydzyka ma wielki speech i wieszczy rozpad PiSu na kanapy, do
        kanapy Kazia już zgłasza akces.
        Może jednak wybory. Sondaże korzystne jeszcze.
        • dr.szfajcner Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 12:25
          haen1950 napisał:

          > Tere fere, przejście dla synekury ma być równoważne z przejściem dla zasad.


          Toteż nim przejdzi musi sie pozbyć konfitur ktore nabyl.

          Ale sam pomysl IMHO jest nieskyteczny.
          Z zawodnikiem grajacym nie fair, ktory w dodatku sam ocenia
          co jest nie fair, nie mozna wydac.
          Na metody Kur...skie, skuteczne sa jedynie metody Kur....skie.

          PO powinna wysalyc do PiSu na stolki swoich rzekomych uciekinierow,
          a de facto swoaj V Kolumne, aby rozsadzili tych gnojkow od wenatrz,
          a Kaczynskich wyslali w niebyt polityczne.

          Ale i tak Kaczynscy znajda sie w histori - poziom
          polityki polskiej przesuneli skutecznie i szybko
          w kierunku gowniarni. Takze przy pomocy Leppera i Giertycha.
          Tego "tryndu" juz sie nie odwroci.

    • nurni Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:03
      kataryna.kataryna napisała:

      > Donald Tusk ma nowy pomysł jak utrzymać jedność w swojej partii i zapobiegać
      > ucieczkom posłów. Będzie zgłaszał sprawę do prokuratury, jako korupcję
      > polityczną.
      >
      > "Osiągnięcie korzyści finansowej poprzez proponowanie stanowisk politycznych
      > to korupcja polityczna! Każdy kolejny taki przypadek będzie zgłaszany do
      > prokuratury"

      Nie jest najgorzej. Poki co Donek nie wpadl na pomysl by straszyc prokuratorem
      swoich wyborcow ktorzy "dla korzysci politycznych" mogliby przeorientowac swoj
      punkt widzenia na Donka i reszte.

      Pomysl Donalda sporo mowi o autorytecie jego samego w PO. Widac bez prokuratora
      niczego na tym swiecie pwenym byc nie mozna.

      Przy okazji Donek niechcacy opisal swoj stosunek do czlonkow swojej partii.
      Jesli jest wsrod nich tylu chetnych na "korzysci" ze potrzeba az takiej
      kuriozlanej akcji.

      • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:06
        nurni napisał:

        > Pomysl Donalda sporo mowi o autorytecie jego samego w PO. Widac bez
        prokuratora
        >
        > niczego na tym swiecie pwenym byc nie mozna.
        >
        > Przy okazji Donek niechcacy opisal swoj stosunek do czlonkow swojej partii.
        > Jesli jest wsrod nich tylu chetnych na "korzysci" ze potrzeba az takiej
        > kuriozlanej akcji.



        No właśnie. Przecież takie wypowiedzi tylko go ośmieszają.
    • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:09
      Link do całego wywiadu Tuska:

      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1586&news_id=92061&scroll_article_id=92061&layout=1&p
      age=text&list_position=1
    • szszsz58 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:15
      A gdzie jest link na Mężydłe?
    • szszsz58 Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:19
      Igorze Kataryno Janke udowodnij te słowa:
      "Tylko co na to Rokita, który właśnie wczoraj kusił łapówką Mężydłę? A może
      dywan z róż to jeszcze nie jest łapówka? "
      Dowody!
    • bryt.bryt prawie jak prawda 11.02.06, 11:23
      Jasne, nie ma roznicy miedzy PiS, ktore oferuje posady w strukturze wladzy, i
      PO, ktora oferuje nieuczestniczenie w politycznym gnoju w towarzystwie Leppera
      i Giertycha. Zadnej roznicy.
      Przy okazji - nie na tym pomysle opiera sie jednosc PO.
      • haen1950 Re: prawie jak prawda 11.02.06, 11:32
        Jak się zastanowiłem, to byłby ciekawy spektakl procesowy - sąd nad ewidentną
        korupcją polityczną. Elfhelm jest prawnik, może on coś wie na ten temat.
        Na ile poseł jest odpowiedzialny przed swoimi wyborcami w świetle prawa? Kiedy
        wyborcy mają prawo go odwołać z pełnionej funkcji? Ciekawe pytania.
        Tusk chyba po próżnicy nie strzępi języka.
        • kataryna.kataryna Re: prawie jak prawda 11.02.06, 11:38
          haen1950 napisał:

          > Jak się zastanowiłem, to byłby ciekawy spektakl procesowy - sąd nad ewidentną
          > korupcją polityczną.



          Tak, to byłby ciekawy spektakl procesowy. Pozwanie kogoś za odejście z partii i
          przyjęcie posady. Tego chyba nigdzie na świecie nie ma.



          > Na ile poseł jest odpowiedzialny przed swoimi wyborcami w świetle prawa?
          Kiedy
          > wyborcy mają prawo go odwołać z pełnionej funkcji?



          Nie mają prawa go odwołać, zresztą nawet gdyby mieli to nie ma pewności, że
          chcieliby.



          > Tusk chyba po próżnicy nie strzępi języka.



          Oczywiście, że strzępi po próżnicy. Na jego szczęście zresztą bo gdyby zechciał
          spełnić swoją groźbę to dopiero byłoby śmiesznie.
          • nurni Re: prawie jak prawda 11.02.06, 11:47
            kataryna.kataryna napisała:

            > Oczywiście, że strzępi po próżnicy.

            A moze nie3 doceniamy Donka. Moze dobrze wie co mowi.
            Ma u swego boku prawdziwych weteranow w wysiadaniu w biegu z pociagu - ze
            Rokite wspomne. Moze Donek wlasciwie diagnozuje to zjawisko kojarzac je
            jednoznacznie z korupcja polityczna.

            Moze Donek nigdy nie spotkal sie ze zmaiana barw z pobudek innych niz ideowe.
            A my sobie tu podsmiechujki z Donka robimy.
        • bryt.bryt Re: prawie jak prawda 11.02.06, 11:42
          haen1950 napisał:

          > Jak się zastanowiłem, to byłby ciekawy spektakl procesowy - sąd nad ewidentną
          > korupcją polityczną. Elfhelm jest prawnik, może on coś wie na ten temat.
          > Na ile poseł jest odpowiedzialny przed swoimi wyborcami w świetle prawa?
          Kiedy
          > wyborcy mają prawo go odwołać z pełnionej funkcji? Ciekawe pytania.
          > Tusk chyba po próżnicy nie strzępi języka.

          Wyborcy w swietle prawa moga poslowi ... mniejsza z tym, nic nie moga. Jak sie
          posel razem z calym parlamentem nie wywroci, to moze sobie 4 lata
          olewac "szanownych wyborcow". Przynajmniej przez 3, bo w ostatnim roku powinien
          popracowac na konto reelekcji.
          To co mowi Tusk nie ma w tej chwili jednoznacznego i bezposredniego przelozenia
          na prawo, ale moze byc poczatkiem konkretnej debaty na temat odpowiedzialnosci
          parlamentarzystow. Raczej tak to traktuje.
          • haen1950 Re: prawie jak prawda 11.02.06, 11:58
            Wynika z tego, że chłopcy zamiast bawić się w owczarki powinni byc wszyscy
            zainteresowani nową ordynacja wyborczą cechujacą przynależność do stadka
            przynajmniej na cztery lata. Może dlatego Tusk rusza ten problem.
            • bryt.bryt obluda dlugodystansowa 11.02.06, 12:06
              haen1950 napisał:

              > Wynika z tego, że chłopcy zamiast bawić się w owczarki powinni byc wszyscy
              > zainteresowani nową ordynacja wyborczą cechujacą przynależność do stadka
              > przynajmniej na cztery lata. Może dlatego Tusk rusza ten problem.

              Tusk na pewno ma rozne motywy, rowniez propagandowe, rowniez dyscyplinujace,
              rowniez antypisowskie. Ale podnoszac temat do rangi waznego moglby go ralnie
              przesunac w hierarchii, tzn. nadac mu znaczenie takie, ze niepisanych regul
              przestrzegaloby sie bo tak wypada. Teoretycznie.
              To jest dobry bat na PiS w tej chwili, ale i dobry motyw na przyszlosc. Mozna
              na tym budowac wizerunek. Zaraz sie odezwa pewnie ci, dla ktorych "Donek skacze
              z partii do partii", ale kij im w ucho. PiS pokazal, ze stanowiska mozna miec
              rozne, mozna sie roznie zachowywac i jednoczesnie miec w dupie tych, co to
              zauwazaja. Twierdze w ten sposob, ze motyw wiernosci wybrocom moze byc
              skuteczny. I nie twierdze jednoczesnie, ze Tusk mialby szanse dogonic PiS w
              konkurencji pt. obluda dlugodystansowa.
        • elfhelm Nie można odwołać posła 11.02.06, 12:16
          I to akurat popieram. Mimo, że często poseł ma wyborców gdzieś. Jedyną
          weryfikacją odpowiedzialności przed wyborcami są kolejne wybory (co dotyczy i
          partii i teoretycznie szeregowego posła).

          Co do uznania zachowań w stylu "przejdź do naszego klubu, a zostaniesz
          wiceministrem" za korupcję miałbym wątpliwości. Raczej się nie łapie pod
          łapownictwo. Sprawa ma charakter bardziej etyczny niż prawny.
          • bryt.bryt etyka obyczajem 11.02.06, 12:18
            elfhelm napisał:

            > (...) Sprawa ma charakter bardziej etyczny niż prawny.

            I chodzi o to, zeby zdrowe zasady etyczne zyskaly range dobrego obyczaju.
    • goniacy.pielegniarz Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:42
      Ale przecież prokuratura jest w rękach Ziobry.
      • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:45
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Ale przecież prokuratura jest w rękach Ziobry.



        Niestety. I pewnie właśnie dlatego nie wszczyna jeszcze spraw z urzędu o
        polityczną korupcję. Bo przecież przestępstwo o którym mówi Tusk jest ścigane z
        oskarżenia publicznego. Cień Ziobry powinna się na ten temat wypowiedzieć.
        • bryt.bryt Ziobro 11.02.06, 11:50
          kataryna.kataryna napisała:

          (...) Cień Ziobry powinna się na ten temat wypowiedzieć.

          Cien Ziobry bedzie miala duuuuzo roboty. Minister Zero nie dorosl mentalnie do
          miejsca, w ktore trafil. W jego mniemaniu chce dobrze, ale dobrymi checiami
          pieklo jest wybrukowane.
          • haen1950 Re: Ziobro 11.02.06, 12:21
            Dobrze. Zacznijmy od absurdu. Mam wolne sto tysięcy. Podpisuję z posłem umowę o
            dzieło - zadanie do wykonania to przejście do innego klubu parlamentarnego.
            Opłacam podatki, zaliczkę i kwotę po wywiązaniu się z umowy.
            Czy Ziobro może wkroczyć do akcji?
    • bryt.bryt o jednosci i tuskowym "zamordyzmie" 11.02.06, 11:48
      Ten cytat z tekstu SE jest chyba wiecej mowiacy o temacie watku niz ten o
      prokuraturze:

      "(...)Tusk nie boi się z kolei, że partię zaczną opuszczać ludzie niezadowoleni
      z tego, jak on ją prowadzi. - Jesteśmy normalną partią i jak komuś Tusk się nie
      podoba, to nie musi w toalecie flamastrem wypisywać "Tusk jest głupi", tylko
      może to powiedzieć na posiedzeniu klubu - deklaruje.(...)"
      • kataryna.kataryna Re: o jednosci i tuskowym "zamordyzmie" 11.02.06, 11:55
        bryt.bryt napisał:

        > Ten cytat z tekstu SE jest chyba wiecej mowiacy o temacie watku niz ten o
        > prokuraturze:
        >
        > "(...)Tusk nie boi się z kolei, że partię zaczną opuszczać ludzie
        niezadowoleni
        >
        > z tego, jak on ją prowadzi. - Jesteśmy normalną partią i jak komuś Tusk się
        nie
        >
        > podoba, to nie musi w toalecie flamastrem wypisywać "Tusk jest głupi", tylko
        > może to powiedzieć na posiedzeniu klubu - deklaruje.(...)"




        I jeszcze ten:

        "Bo Platformę Obywatelską od innych partii różni to, że każdy może wyrażać w
        niej swoje opinie. Nawet najbardziej brutalne."

        Prawdziwość tych deklaracji sprawdził na własnej skórze Sośnierz.


        • bryt.bryt Re: o jednosci i tuskowym "zamordyzmie" 11.02.06, 11:59
          kataryna.kataryna napisała:

          (...)
          > Prawdziwość tych deklaracji sprawdził na własnej skórze Sośnierz.

          O Sosnierzu juz nastukalismy w klawiature tyle, ze moze dajmy sobie spokoj.
          Moze teraz o tym, jak oceniamy, ktory cytat z tego samego tekstu jest bardziej,
          a ktory mniej miarodajny? Bo ja na przyklad decydyje poprzez lekture i
          zrozumienie tresci.
          • mlot.na.lewactwo Re: o jednosci i tuskowym "zamordyzmie" 11.02.06, 12:04
            Sośnierz to niewygodny przykład, wiec dajmy sobie juz z nim spokój :)
            Ciekawe podejscie macie platformersi.
            • bryt.bryt odwracanie Sosnierza ogonem 11.02.06, 12:09
              mlot.na.lewactwo napisał:

              > Sośnierz to niewygodny przykład, wiec dajmy sobie juz z nim spokój :)
              > Ciekawe podejscie macie platformersi.

              Czlowieku, jesli chcesz, to poszukaj sobie moich wypowiedzi o Sosnierzu na FK.
              Bylo ich tyle, ze az za duzo. Wyrazalem sie tam jasno i obszernie, a cytowana
              przez Kataryne wypowiedz Tuska w niczym nie zmienia moich pogladow, ani nie
              zmienia obrazu sytuacji.
          • kataryna.kataryna Re: o jednosci i tuskowym "zamordyzmie" 11.02.06, 12:07
            bryt.bryt napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > (...)
            > > Prawdziwość tych deklaracji sprawdził na własnej skórze Sośnierz.
            >
            > O Sosnierzu juz nastukalismy w klawiature tyle, ze moze dajmy sobie spokoj.
            > Moze teraz o tym, jak oceniamy, ktory cytat z tego samego tekstu jest
            bardziej,
            >
            > a ktory mniej miarodajny?



            Właśnie przypadek Sośnierza pozwala zweryfikować miarodajność deklaracji.



            Bo ja na przyklad decydyje poprzez lekture i
            > zrozumienie tresci.



            Chyba tak jak każdy.
    • ala.ali.ala Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:56
      Przecież to jakaś totalna bzudra. :)
      Nie wierzę, że tak powiedział.
      Może i chciałabym, ale to niemożliwe raczej. :))

      Przecież to godzi w podstawy Konstytucji RP.
      Gdzie wolność zrzeszania się?
      Wolność sumienia?
      Wolność wykonywania zawodu.
      Itd....

      Dlatego nie wierzę, że tak powiedział.
      • kataryna.kataryna Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 11:58
        ala.ali.ala napisała:

        > Przecież to jakaś totalna bzudra. :)
        > Nie wierzę, że tak powiedział.




        Powiedział i to w wywiadzie zapewne autoryzowanym. Zgadzam się z Tobą, że to
        totalna bzdura i zamach na wolność jednostki ale tak właśnie powiedział Tusk.
        Niestety urlop chyba mu nie pomógł wrócić do równowagi.
        • jak.babcie.kocham Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 12:08
          Jeżeli Tusk rzeczywiście tak powiedział, to jest to jedynie kolejny dowód na to,
          że jest głupi. Co nie zmienia jednak faktu, że i tak w porównaniu z politykami
          PiS-u jest megamózgiem.
          Żenująco wygląda takie oburzenie Rokity i Tuska na "korupcję polityczną", gdy
          wiadomo, że PO stosowała swojego czasu identyczne praktyki wobec działaczy ś.p.
          Unii Wolności.
          Nosił wilk razy kilka...
        • bryt.bryt rownowaga 11.02.06, 12:13
          kataryna.kataryna napisała:

          (...)
          > Powiedział i to w wywiadzie zapewne autoryzowanym. Zgadzam się z Tobą, że to
          > totalna bzdura i zamach na wolność jednostki ale tak właśnie powiedział Tusk.
          > Niestety urlop chyba mu nie pomógł wrócić do równowagi.

          Znowu psychologia dla ubogich?
          Jesli chcesz szukac przypadkow ograniczania "wolnosci jednostki" to popatrz
          blizej ideowo, moze do zapisow paktu stabilizacyjnego?
          • kataryna.kataryna Re: rownowaga 11.02.06, 12:14
            bryt.bryt napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > (...)
            > > Powiedział i to w wywiadzie zapewne autoryzowanym. Zgadzam się z Tobą, że
            > to
            > > totalna bzdura i zamach na wolność jednostki ale tak właśnie powiedział T
            > usk.
            > > Niestety urlop chyba mu nie pomógł wrócić do równowagi.
            >
            > Znowu psychologia dla ubogich?
            > Jesli chcesz szukac przypadkow ograniczania "wolnosci jednostki" to popatrz
            > blizej ideowo, moze do zapisow paktu stabilizacyjnego?




            A co, tam też jest coś o prokuratorze?
            • bryt.bryt Re: rownowaga 11.02.06, 12:17
              kataryna.kataryna napisała:

              (...)
              > A co, tam też jest coś o prokuratorze?

              Tam jest napisane, ze politycy nie moga robic tego, co moga robic.
              • ala.ali.ala Re: rownowaga - do bryt 11.02.06, 12:21
                Co konkretnie?
                Przecież to bez sensu, co piszesz.
                Czym innym jest umowa polityczna, sojusz, a czym innym konstytucyjne prawa
                jednostki.

                Komu jak komu, ale liberałom nie powinno się tłumaczyć takich rzeczy. :(
                • bryt.bryt idea = xxxx PLN 11.02.06, 12:46
                  ala.ali.ala napisała:

                  > Co konkretnie?
                  > Przecież to bez sensu, co piszesz.
                  > Czym innym jest umowa polityczna, sojusz, a czym innym konstytucyjne prawa
                  > jednostki.
                  >
                  > Komu jak komu, ale liberałom nie powinno się tłumaczyć takich rzeczy. :(

                  Nie musisz watpic w moj liberalizm. Pamietaj tylko, ze liberalizm to tez
                  odpowiedzialnosc za wlasne postepowanie. A moze przede wszystkim to (jako efekt
                  wolnosci). Tyle wstepu.

                  Jesli mamy do czynienia z politycznym targiem w ramach partii X i Y to OK (ze
                  wszystkimi zastrzezeniami, o ktorych na FK szeroko sie wypowiadalem). To
                  sytuacja typu: "przejdz do nas, bo mamy lepszy program, mamy mozliwosci
                  realizacji, popieraj nas".
                  Ale jesli partia X mowi "poprzyj nas, a dostaniesz posade w strukturach
                  panstwa" to juz mamy do czynienia z korzyscia majatkowa. To juz nie jest
                  polityczna umowa, sojusz, ale umowa "o prace", o poparcie, ktore kosztuje w
                  PLN. A te PLN ida z panstwowej kasy.

                  Na bazie tego co powyzej - ograniczeniem wolnosci jednostki jest raczej
                  zabranianie wykonywania czynnosci, ktore danemu zawodowi przynaleza, niz
                  niezgoda na przyjmowanie korzysci majatkowej.
                  • ala.ali.ala Re: idea = xxxx PLN 11.02.06, 13:20
                    bryt.bryt napisał:

                    > ala.ali.ala napisała:
                    >
                    > > Co konkretnie?
                    > > Przecież to bez sensu, co piszesz.
                    > > Czym innym jest umowa polityczna, sojusz, a czym innym konstytucyjne pra
                    > wa
                    > > jednostki.
                    > >
                    > > Komu jak komu, ale liberałom nie powinno się tłumaczyć takich rzeczy. :(
                    >
                    > Nie musisz watpic w moj liberalizm. Pamietaj tylko, ze liberalizm to tez
                    > odpowiedzialnosc za wlasne postepowanie. A moze przede wszystkim to (jako efekt
                    >
                    > wolnosci). Tyle wstepu.
                    >
                    > Jesli mamy do czynienia z politycznym targiem w ramach partii X i Y to OK (ze
                    > wszystkimi zastrzezeniami, o ktorych na FK szeroko sie wypowiadalem). To
                    > sytuacja typu: "przejdz do nas, bo mamy lepszy program, mamy mozliwosci
                    > realizacji, popieraj nas".
                    > Ale jesli partia X mowi "poprzyj nas, a dostaniesz posade w strukturach
                    > panstwa" to juz mamy do czynienia z korzyscia majatkowa. To juz nie jest
                    > polityczna umowa, sojusz, ale umowa "o prace", o poparcie, ktore kosztuje w
                    > PLN. A te PLN ida z panstwowej kasy.
                    >
                    > Na bazie tego co powyzej - ograniczeniem wolnosci jednostki jest raczej
                    > zabranianie wykonywania czynnosci, ktore danemu zawodowi przynaleza, niz
                    > niezgoda na przyjmowanie korzysci majatkowej.


                    Bez sensu.
                    Celem poityki i polityków jest rządzenie.
                    Rządzenie poprzez uczestniczenie w strukturach urzędów państwa.
                    Polityka to nie tylko siedzenie w ławach poselskich i naciskanie guzika.
                    To także władza wykonawcza, ale nie tylko w ramach Rady Ministrów. Więc nie
                    rozumiem zarzutu, że ktoś, kto może mieć wpływ na rządzenie czyli realizuje cel
                    polityki, jest skorumpowany.
                    Naprawdę można dojść do absurdu.
                    Przecież sam Tusk kilkakrotnie zmieniał i zakładał partie.
                    I na stałe korzysta z zasilenia biznesowego - jego partia miała największe
                    nakłady na kampanię wyborcza więc hipokryzją są jego twierdzenia.
                    Przecież to, że sam daje komuś pierwsze miejsce na liście wyborczej ,do tego
                    osobie zamożnej więc już to budzi zastrzeżenia, czy zupełnie bezinteresownie, to
                    też obietnica stanowiska - posła w sejmie.
                    To też korupcja?

                    Dlaczego Pan Tusk nie otacza się w takim razie tylko ubogimi ideowcami?

                    Hipokryzja i tyle.
              • kataryna.kataryna Re: rownowaga 11.02.06, 12:22
                bryt.bryt napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > (...)
                > > A co, tam też jest coś o prokuratorze?
                >
                > Tam jest napisane, ze politycy nie moga robic tego, co moga robic.



                To znaczy? Czego nie mogą robić i pod groźbą jakiej kary?
                • bryt.bryt Re: rownowaga 11.02.06, 12:36
                  kataryna.kataryna napisała:

                  (...)
                  > To znaczy? Czego nie mogą robić i pod groźbą jakiej kary?

                  Odwolywac ministrow, marszalka, glosowac za projektami opozycji. Kara?
                  Teoretycznie banicja, ostracyzm, smiesznosc, a praktycznie pewnie zadna, bo ten
                  pakt nic nie wart i jak ktos sobie nim dupe podetrze to nikt nie zauwazy.
                  Skutek prawny zapewne taki sam jak po zgloszeniu przez PO podejrzenia korupcji.
                  Prawa na takie okazje nie ma, trzeba by popracowac nad interpretacjami, ktorych
                  byloby pewnie wiele. Skonczyloby sie niczym, a delikwent przeszedlby tam, gdzie
                  chce. Byc moze w glorii meczennika.
                  • kataryna.kataryna Re: rownowaga 11.02.06, 12:42
                    bryt.bryt napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > (...)
                    > > To znaczy? Czego nie mogą robić i pod groźbą jakiej kary?
                    >
                    > Odwolywac ministrow, marszalka, glosowac za projektami opozycji.



                    Uprzejmie informuję, że dokładnie taki sam postulat figuruje na słynnej liście
                    21 punktów Rokity ("zobowiązanie obu klubów do niegłosowania z opozycją w celu
                    przegłosowania partnera.") i gdyby PO-PiS doszedł do skutku umowa koalicyjna
                    też zawierałaby taki punkt. Ale rozumiem, że sprawa zmienia się zasadniczo
                    skoro to nie PO jest stroną takiej umowy :)

                    • bryt.bryt Re: rownowaga 11.02.06, 12:49
                      kataryna.kataryna napisała:

                      (...)
                      > Uprzejmie informuję, że dokładnie taki sam postulat figuruje na słynnej
                      liście
                      > 21 punktów Rokity ("zobowiązanie obu klubów do niegłosowania z opozycją w
                      celu
                      > przegłosowania partnera.") i gdyby PO-PiS doszedł do skutku umowa koalicyjna
                      > też zawierałaby taki punkt. Ale rozumiem, że sprawa zmienia się zasadniczo
                      > skoro to nie PO jest stroną takiej umowy :)

                      Wrocmy do punku wyjscia - uprzejmie informuje, ze dla mnie nie ma tematu
                      ograniczenia wolnosci, praw konstytucyjnych. Poddaje tylko pod rozwage
                      argument, ze jak sie krytykuje za cos PO to warto pamietac o wlasnych szeregach.
                      • kataryna.kataryna Re: rownowaga 11.02.06, 13:00
                        bryt.bryt napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > (...)
                        > > Uprzejmie informuję, że dokładnie taki sam postulat figuruje na słynnej
                        > liście
                        > > 21 punktów Rokity ("zobowiązanie obu klubów do niegłosowania z opozycją w
                        >
                        > celu
                        > > przegłosowania partnera.") i gdyby PO-PiS doszedł do skutku umowa koalicy
                        > jna
                        > > też zawierałaby taki punkt. Ale rozumiem, że sprawa zmienia się zasadnicz
                        > o
                        > > skoro to nie PO jest stroną takiej umowy :)
                        >
                        > Wrocmy do punku wyjscia - uprzejmie informuje, ze dla mnie nie ma tematu
                        > ograniczenia wolnosci, praw konstytucyjnych. Poddaje tylko pod rozwage
                        > argument, ze jak sie krytykuje za cos PO to warto pamietac o wlasnych
                        szeregach
                        > .



                        Akurat nie mam własnych szeregów. A PO (a raczej Tuska) krytykuję za pomysł na
                        jaki nie wpadła żadna inna partia.
                        • bryt.bryt Re: rownowaga 11.02.06, 13:07
                          kataryna.kataryna napisała:

                          (...)
                          > Akurat nie mam własnych szeregów. A PO (a raczej Tuska) krytykuję za pomysł
                          na
                          > jaki nie wpadła żadna inna partia.

                          A mnie krytykujesz za to, ze w tej sprawie zmieniam poglady choc ich nie
                          zmieniam. O szeregach nie ma co dyskutowac.
                  • ala.ali.ala Re: rownowaga 11.02.06, 13:27
                    bryt.bryt napisał:

                    > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > (...)
                    > > To znaczy? Czego nie mogą robić i pod groźbą jakiej kary?
                    >
                    > Odwolywac ministrow, marszalka, glosowac za projektami opozycji. Kara?
                    > Teoretycznie banicja, ostracyzm, smiesznosc, a praktycznie pewnie zadna, bo ten
                    >
                    > pakt nic nie wart i jak ktos sobie nim dupe podetrze to nikt nie zauwazy.

                    teoretycznie, śmieszność, praktycznie żadna...
                    To faktycznie nic w porównaniu do angażowania prokurtorów za nasze pieniądze,
                    jeśli już o nich mowa, o naszych pieniądzach i urzędnikach państwowych ;)



                    > Skutek prawny zapewne taki sam jak po zgloszeniu przez PO podejrzenia korupcji.
                    >
                    > Prawa na takie okazje nie ma, trzeba by popracowac nad interpretacjami, ktorych
                    >
                    > byloby pewnie wiele. Skonczyloby sie niczym, a delikwent przeszedlby tam, gdzie
                    >
                    > chce. Byc moze w glorii meczennika.


                    To po co mówić o czymś, co nie istnieje w sensie prawnym? Kto to mówi? Ktoś kto
                    uchwala prawo i pragnął być prezydentem?

                    Chodzi o tą glorię męczennika?


                    Jak nie spojrzeć, kwestie osobowościowe, psychologiczne same się rzucają w oczy. :(
      • palnick Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 13:17
        Tusk idiocieje w postępie geometrycznym :)
    • karlin A przecież już pisałem - Cichy Don.... 11.02.06, 13:08
      ...i może przez wzgląd na dawną "przyjaźń" zapomną.

      No tak, tylko że tę powieść Szołochow ponoć komuś rabnął.
    • franciszekszwajcarski a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 13:29

      • palnick a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 13:38
        A podasz definicję :) ?
        • ala.ali.ala Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 13:44
          Jest rodzaj łapownictwa politycznego w kodeksie karnym, ale to co mówi Tusk nie
          wypełnia znamion tego przestępstwa.
          I mam nadzieję, że nie miał tego na myśli. :(
          Tusk powinien może zgłosić projekt zmiany Konstytucji, bo tylko tam mógłby
          umieścić swój kuriozalny pomysł.

          Ale nie wiem, co na to wszystkie broniące demokracji organizacje pozarządowe,
          nie tylko te polskie.
          Cała demokratyczna Europa się wzburzy. :)
          • kataryna.kataryna Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 13:46
            ala.ali.ala napisała:

            > Jest rodzaj łapownictwa politycznego w kodeksie karnym, ale to co mówi Tusk
            nie
            > wypełnia znamion tego przestępstwa.




            A gdyby wypełniało to sam Tusk popełniałby przestępstwo nie zgłaszając sprawy
            prokuratorowi. Bo jak rozumiem nie zgłasza.
            • borbali Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 16:39
              Ciekawe co by Kataryna i inne nierozgarnięte Pisiaki mówiły jakby Palikot czy
              Schetyna zaczeli werbować posłów PIS-u czy SO w zamian za posady w swoich
              biznesach.
              • menea Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:17
                borbali napisał:

                > Ciekawe co by Kataryna i inne nierozgarnięte Pisiaki mówiły jakby Palikot czy
                > Schetyna zaczeli werbować posłów PIS-u czy SO w zamian za posady w swoich
                > biznesach.


                He,he...Dobre.
                Ciekawe tylko jak dlugo jeszcze te biznesy sie im ostana?
                • franciszekszwajcarski Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:19
                  A jakie biznesy ma Schetyna ?
                  • menea Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:21
                    franciszekszwajcarski napisał:

                    > A jakie biznesy ma Schetyna ?

                    Zapytaj borbali.
                  • kataryna.kataryna Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:33
                    franciszekszwajcarski napisał:

                    > A jakie biznesy ma Schetyna ?


                    newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=13091
                    media.wp.pl/kat,37976,wid,8046372,wiadomosc.html
                    media.wp.pl/kat,38200,wid,8114385,wiadomosc.html
                    • franciszekszwajcarski Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:43
                      wiem, wiem, już mi to kiedyś pokazywałaś. Sęk w tym, że tam nie ma nic
                      konkretnego. Mi chodzi o fakty, a nie o to co dziennikarze sobie piszą.
                      • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:52
                        Fakty sa tekie, ze GS jest wlascicielem klubu, a jego zona ma agencje
                        reklamowa - to sa wlasnie "biznesy Schetyny", o ktore pytales. Sponsorem klubu
                        byly firmy z udzialem panstwa, a w jego radzie nadzorczej zasiadal m.in.
                        Szmajdzinski i Zak (AWS). Schetyna probowal tez kupic klub pilkarski wspolnie z
                        Chaladajem (SLD) i Ruska (Polsat).
                        • franciszekszwajcarski Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 21:44
                          i to coś złego ?
                    • franciszekszwajcarski tak przy okazji...link do newsweeka nie działa n/t 11.02.06, 17:47

                    • borbali Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 18:08
                      Jak zwykle przy okazji Schetyny Pisiory zaczynaja bić pianę.Oczywiście żadnych
                      konkretów tylko różnej maści insynuacje.Powoływanie się na pisiorkowy Newseek
                      czy Gazetę Polską to tak samo jak wiarygodność Trybuny Ludu w PRL-u bo obecna
                      Trybuna to organ bardziej wiarygodny niż Kaczy Strateg.
                      • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 18:11
                        A co jest niewiarygodne? Ze Grzes robi interesy z czerwonymi? Toz wszyscy o tym
                        wiedza!
                        • borbali Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 18:29
                          Coraz bardziej przekonuję się,że obecni czerwoni są bardziej wiarygodni i
                          odpowiedzialni niż Kaczory,Konie i Chamobrony.
                          • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 18:47
                            Tak, tak, teraz do wladzy doszli ludzie nieodpowiedzialni - nie dosc ze nie
                            wiadomo komu dawac lapowki, to jeszcze jakies urzedy antykorupcyjne
                            powymyslali. Schetyna i Szmaja zrobia z tym porzadek - kazdy uczciwy lapownik i
                            zlodziej znowu bedzie wiedzial na czym stoi.
                            • borbali Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 18:53
                              Ciekawe czy ministrant Zero rozwikła sprawę Telegrafu i FOZZ.
                              Do rozbicia tego kaczo-czerwonego przekrętu pewnie potrzeba będzie Rokity.
                              • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 19:02
                                Ciekawe czy ministrant Zero rozwikła sprawę Telegrafu i FOZZ.
                                > Do rozbicia tego kaczo-czerwonego przekrętu pewnie potrzeba będzie Rokity.

                                Masz nieaktualne dane. W tych sprawach zapadly juz rozstrzygniecia. Ziobro
                                pracuje teraz nad sprawa inwigilacji prawicy i przekretami p. Wieczerzaka -
                                kolegi Jana Marii R. z SKL.
              • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:43
                Chcialbym zwrocic uwage, ze o werbowaniu poslow w zamian za posady gadaja tylko
                platformersi. Jak na razie nie slychac, by jakis byly posel PO dostal posade w
                zamian za zmiane partii.
                • franciszekszwajcarski Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:44
                  Mozliwe, że PiS werbuje nieskutecznie.
                  • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:47
                    Mozliwe, ze pis nie werbuje w zamian za posady. O tym, ze Sosnierz ma byc
                    szefem NFZ gadalo sie juz 2 miesiace temu, i co?
                    • franciszekszwajcarski Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:51
                      Po zrobieniu chryji wokół tego przez PO, Bielanowi i Kamińskiemu zapewne wyszło
                      z analiz, że nominacja Sośnierza nie przyniesie spodziewanego efektu
                      marketingowego, a może nawet przynieśc efekt odwrotny. Może być też powód
                      bardzo prozaiczny. Sośnierz może być kompletną fujarą, która by sobie nie
                      poradziła w NFZ. To zbyt ważny urząd, żeby wstawiać tam kogoś
                      nieprzygotowanego. Jeden Naumann to na razie zdecydowanie wystarczy. A Miller w
                      NFZ radzi sobie dobrze.
                      • michal00 Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 11.02.06, 17:54
                        Bzdury. Sosnierz zinformatyzowal NFZ na Slasku (byl jego szefem) przez co
                        znacznie ograniczyl mozliwosc wyludzania swiadczen. To dobry fachowiec. Wszyscy
                        to przyznaja.
                  • scoutek Re: a w Polsce nie ma korupcji politycznej ? n/t 12.02.06, 09:24
                    franciszekszwajcarski napisał:

                    > Mozliwe, że PiS werbuje nieskutecznie.

                    nawet pewne: nieudana proba przejecia Sariusza - Wolskiego....
        • franciszekszwajcarski definicja korupcji politycznej, prosze bardzo. 11.02.06, 17:00
          Korupcja polityczna to oferowanie korzyści majątkowych w zamian za pewne
          pożądane zachowania polityczne. Przy czym ta korzyśc majątkowa jest możliwa do
          wykorzystania głównie ze względu na dostęp polityka korumpującego do układu
          władzy państwowej.

          Przykład : zmień partię na naszą, a zostaniesz szefem NFZ.

          Zjawisko korupcji politycznej jest przejawem głębokiej degeneracji systemu
          partyjnego, ponieważ w zdrowywm państwie o członkostwie w danej partii
          politycznej różnych osób decyduje zbieżnośc poglądów, zamierzeń i celów
          politycznych, a nie perspektywa korzyści majątkowych.
    • echo_o Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 14:19
      Na złodzieju czapka gore...
      Tusk i Rokita powinni lepiej synchronizować swoje działania, bo wychodzą na
      głupków...Tusk zarzuca zakulisowe kuszenie (korumpowanie) polityków PO przez
      PiS, a Jaśko w Toruniu w świetle kamer wzywa Mężydłę do przejścia do PO :)

      Ten pomysł to przede wszystkim jawne przyznanie się Tuska do własnej słabości.
      Sam wbija gwoździe do trumny, w której w maju spocznie jego przywództwo w PO i
      mości kobierzec z róż Komorowskiemu... To jest dopiero przekręt :)

      • franciszekszwajcarski Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 17:04
        Wzywanie to nie korupcja. Korupcja to oferowanie korzyści majątkowych w zamian
        za coć, na przykład zmianę partii. De facto publiczne wzywanie wyklucza
        korupcję, bo trudno kogoś korumpować przed kamerą. :) Tak więc zachowania
        Rokity i Tuska wcale się nie wykluczają.
        • p.smerf Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 17:10
          Korupcja może też mieć innych charakter. Np z zakulisowych gadek wynika, że
          doszło do zwarcia między Dornem a Kamińskim. Kamiński zapowiedział, że w jego
          służbach superspecjalnych zatrudnieni będą superfachowcy z superwynagrodzeniem.
          Następnie próbował tych superfachowców wyłuskiwać Dornowi, która powiedział
          ..... (wycięte przz cenzurę). Czy to nie jest próba korupcji w wykonaniu służb
          antykorupcyjnych?
          • franciszekszwajcarski Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 17:18
            No nie wiem czy to korupcja. to chyba akurat przejaw zdrowej konkurencji na
            rynku i walki o cenionych profesjonalistów, którzy się cenią. :)) Ale przede
            wszystkim to wyraźny symptom tego, że CBA będzie dublował niektóre kompetencje
            MSWiA.
            • scoutek Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 17:22
              gdyby to byla korupcja to wszyscy head hunterzy straciliby racje bytu...
      • borbali Re: Nowy pomysł Donalda na jedność partii 11.02.06, 18:25
        Pisuary forumowe nie mogą wymyślić o Tusku nic innego jak głupek.Wygląda,że
        ubolewają oni nad tym ,że na czele wrogiej partii stoi głupek i starają się
        wmówić zwolennikom aby usunęli Tuska z kierownictwa PO.
        Logicznie myślący może wywnioskować z tego pisiorkowego ględzenia następujący
        wniosek.Pisuarom zależy,aby na czele PO stanął geniusz i zgnoił do końca
        PIS,albo są takimi gamoniami,że nie wiedzą czego chcą.
    • loppe NOWY pomysł? Tak jak z lodówką. LEPPER 11.02.06, 17:47
      Ależ boski Andrew wczesniej m/w to samo zrobił (weksle posłów). "Pomysł" jest
      niby inny, no ale umówmy się że wstawienie telewizora do lodówki, to jednak
      nadal jest głównie opowiadanie o lodówce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka