bryt.bryt
11.02.06, 11:37
Fragment komentarza Witolda Gadomskiego do 100 dni kaziowego rzadu:
"(...)
Rząd skupiał się na autoreklamie i w sprawach gospodarczych miał niewiele do
zaproponowania. Może i dobrze, bo zapowiedzi i gesty członków rządu nie wróżą
gospodarce najlepiej. Świadczą co najmniej o dużej niespójności ekipy, nad
którą premier słabo panuje. Ot, choćby niedawny pomysł nowego wiceministra
transportu Zbigniewa Wysockiego, który wszedł do rządu z
rekomendacji "czwartego koalicjanta", czyli ojca Rydzyka. Wiceminister
chciałby, aby rząd budował okręty i finansował to opłatami parkingowymi.
Pomysł byłby dobry jako temat rozmowy na imieninach u cioci Kloci. Świadczy o
poziomie nowego urzędnika, który kosztuje podatników kilkadziesiąt tysięcy
złotych miesięcznie. Wolałbym, aby za wymyślanie takich bzdur płacił mu
ojciec dyrektor z własnej kieszeni.
(...)"
Calosc tutaj:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,3156634.html
Polecam.