Dodaj do ulubionych

Ministrze Ziobro nie daj się profesorom

13.02.06, 14:33
Minieter Ziobro wbrew profesorom chce aby prawo było prawem a nie siecią
układów
Obserwuj wątek
    • kasia510 Re: Ministrze Ziobro nie daj się profesorom 13.02.06, 14:35
      profesura w Polsce nie rozwija nauki .. utrwala komunę!!!
      • rydzyk_fizyk Racja 13.02.06, 14:45
        Szczególnie tzw. profesorowie Kaczyński i Kochanowski

        kasia510 napisała:

        > profesura w Polsce nie rozwija nauki .. utrwala komunę!!!
      • kwaczka11 Po co PiS profesorzy? Oni maja wladze. 13.02.06, 21:04
        inteligencje na re-edukacje.
    • sierzant_nowak taaak... wywal z roboty 100 profesorow 13.02.06, 14:39
      najlepszych prawniczych uczelni w Polsce i ... co dalej? Mianuje sie profesorkow z nadania PiSu, Edgara czy Ziobro na przyklad?? Zycze szczescia w takim panstwie...
      • artsg Re: taaak... wywal z roboty 100 profesorow 13.02.06, 14:42
        Mianuje sie profesorko
        > w z nadania PiSu, Edgara czy Ziobro na przyklad?

        O Rydzyku bidulek zapomniał.
        • kasia510 Re: taaak... wywal z roboty 100 profesorow 13.02.06, 14:48
          listy poparcia i protestu?? to obyczaj komuny!!!!
        • sierzant_nowak co chcesz powiedziec? 13.02.06, 14:49
          dzialania zi0bry zakwestionowala zdecydowana WIEKSZOSC profesorow NAJWAZNIEJSZYCH uczelni prawniczych w kraju. I to profesorow o przeroznych orientacjach politycznych (od lewa po prawo). A sam fakt zdobywania wiedzy za PRLu nie dyskredytuje prawnika - tak samo, jak fakt zdobywania wiedzy inzynierskiej w III rzeszy nie pozwala kwestionowac tej wiedzy tylko dlatego, ze w tym samym czasie wykorzystywano inzynierie do budowania obozow koncentracyjnych.
          • aaniia Re: co chcesz powiedziec? 13.02.06, 15:21
            Profesura w Polsce utrwala komunę
            • elfhelm Strzembosz, Zoll, Hołda, Rzepliński i reszta 13.02.06, 15:22
              czerwone komuchy! yes yes yes
              • osa5 listy poparcia i protestu to wzory PRL 13.02.06, 15:27
                listy poparcia i protestu nie istnieją p państwach demokratycznych to metody
                UBeckie
                • elfhelm ile ty masz ników? nie możesz pisać tego samego 13.02.06, 15:36
                  pod jednym?
                • kropek_oxford No to Wlk. Brytania i Stany Zjednoczone musza byc 13.02.06, 16:40
                  straszliwie zaubeczone - to pewno "eksport rewolucji" dokonowynany przez
                  polskich roboli "na czarno" :))))
                  • po1rt Re: No to Wlk. Brytania i Stany Zjednoczone musza 16.02.06, 11:13


                    i Niemcy i Szwecja tez (moze Francja)
    • jakfasola Re: Ministrze Ziobro nie daj się profesorom 13.02.06, 15:35
      trzymam kciuki za Ministrem Ziobro
    • przyladek.dobrej.nadziei Ziobro zabierz im te bzdurne immunitety 13.02.06, 15:49
      Zeby swiete krowy nie mogly jezdzic po pijaku i byly traktowane, jak kazdy
      obywatel.
      • elfhelm Profesorowie z listu nie mają immunitetów 13.02.06, 16:28
        nie składają oświadczeń itp.
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Profesorowie z listu nie mają immunitetów 13.02.06, 16:36
          elfhelm napisał:

          > nie składają oświadczeń itp.

          Wiec ich to nie dotyczy, prawda?
          • elfhelm Re: Profesorowie z listu nie mają immunitetów 13.02.06, 16:39
            "Monika Olejnik: Jakie interesy są zagrożone?

            Zbigniew Ziobro : To jest szeroki kontekst spraw. Proszę zwrócić uwagę, że ja
            zaproponowałem szereg zmian w prawie, które uderzają w różne środowiska.
            Zaproponowałem ograniczenie immunitetów sędziowskich i prokuratorskich,
            zaproponowałem wprowadzenie jawności oświadczeń majątkowych, zaproponowałem
            jawność postępowań dyscyplinarnych dotyczących wszystkich korporacji."

            Strzembosz, Zoll, Rzepliński i większość pozostałych
            podpisanych reprezentuje środowiska naukowe (głównie katedry prawa karnego,
            konstytucyjnego, administracyjnego, karnego procesowego). Nie orzeka w sądach i
            proponowane zmiany ich nie dotyczą (nie mają immunitetu, nie składają
            oświadczeń, etc.). Ale do ministra z kompleksami to nie dociera.
            Albo po prostu nie chce - i woli powtarzać banały.
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Profesorowie z listu nie mają immunitetów 13.02.06, 16:41
              elfhelm napisał:

              > "Monika Olejnik: Jakie interesy są zagrożone?
              >
              > Zbigniew Ziobro : To jest szeroki kontekst spraw. Proszę zwrócić uwagę, że ja
              > zaproponowałem szereg zmian w prawie, które uderzają w różne środowiska.
              > Zaproponowałem ograniczenie immunitetów sędziowskich i prokuratorskich,
              > zaproponowałem wprowadzenie jawności oświadczeń majątkowych, zaproponowałem
              > jawność postępowań dyscyplinarnych dotyczących wszystkich korporacji."

              > Strzembosz, Zoll, Rzepliński i większość pozostałych
              > podpisanych reprezentuje środowiska naukowe (głównie katedry prawa karnego,
              > konstytucyjnego, administracyjnego, karnego procesowego). Nie orzeka w sądach
              i
              > proponowane zmiany ich nie dotyczą (nie mają immunitetu, nie składają
              > oświadczeń, etc.). Ale do ministra z kompleksami to nie dociera.
              > Albo po prostu nie chce - i woli powtarzać banały.

              Jakie to ma znaczenie? Jak gosc jedzie po pijaku to zaden immunitet nie ma
              prawa go chronic. I zaden profesor tutaj nie pomoze.
              • kropek_oxford To w Polsce immunitet OBEJMUJE SPRAWY 13.02.06, 16:43
                KRYMINALNE??? Coraz bardziej mi sie Polska podoba:)))
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: To w Polsce immunitet OBEJMUJE SPRAWY 13.02.06, 16:48
                  kropek_oxford napisał:

                  > KRYMINALNE??? Coraz bardziej mi sie Polska podoba:)))

                  Nie slyszales o Marku Sadowskim, ktory jadac po pijaku okaleczyl kobiete w
                  wypadku, a pozniej unikal sadu i za immunitetem ukrywal sie skutecznie przez
                  dziesiec lat?
                  • elfhelm Bądźmy sprawiedliwi 13.02.06, 16:57
                    i dodajmy faworytę Lecha Kaczyńskiego :P
                  • krwawy.zenek dlaczego kłamiesz? 13.02.06, 17:50
                    Dlaczego kłamiesz? Nie ma wątpliwości, że był trzeźwy. Zatrzymał się, udzielił
                    pomocy. Dlaczego kłamiesz?
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: dlaczego kłamiesz? 13.02.06, 17:58
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Dlaczego kłamiesz? Nie ma wątpliwości, że był trzeźwy. \

                      Dal sobie pobrac krew?

                      > Zatrzymał się, udzielił
                      > pomocy. Dlaczego kłamiesz?
                      • krwawy.zenek Re: dlaczego kłamiesz? 13.02.06, 18:19
                        Tak. Miał 0,0. Nikt też nigdy nie kwestionowal jego trzeźwości. Skąd to w ogóle
                        wziąłeś?
                        • przyladek.dobrej.nadziei Re: dlaczego kłamiesz? 13.02.06, 18:23
                          krwawy.zenek napisał:

                          > Tak. Miał 0,0. Nikt też nigdy nie kwestionowal jego trzeźwości. Skąd to w
                          ogóle
                          >
                          > wziąłeś?

                          Skoro byl taki czysty, to dlaczego chowal sie za immunitetem przez 10 lat?
                          • mn7 a tak na serio 13.02.06, 19:39

                            Czyżby immunitet Twoim zdaniem dotyczył tylko nietrzeźwych?
                            Poza tym nie chował się 10 lat. Sprawa trafiła do rozpoznania, Wyższy Sąd
                            Dyscyplinarny odmówił uchylenia immunitetu, było to zakończenie sprawy.
                            Ponownie do sprawy wrócono po 9 latach, bo naraził się Kurczukowi. Przez te 9
                            lat nie było żadnych czynności, które można by nazywac "chowaniem się". Po
                            prostu sprawa była zamknięta - stwierdzono, że nie popełnił przestępstwa,
                            pokrzywdzona dostała bardzo wysokie, jak na owe czasy, odszkodowanie.
                            Prawdopodobnie nikomu nie przychodziło do głowy, że ktoś ma "haka" na
                            Sadowskiego i będzie go kiedyś chciał użyć.

                            • przyladek.dobrej.nadziei Re: a tak na serio 13.02.06, 19:48
                              mn7 napisała:

                              >
                              > Czyżby immunitet Twoim zdaniem dotyczył tylko nietrzeźwych?
                              > Poza tym nie chował się 10 lat. Sprawa trafiła do rozpoznania, Wyższy Sąd
                              > Dyscyplinarny odmówił uchylenia immunitetu, było to zakończenie sprawy.
                              > Ponownie do sprawy wrócono po 9 latach, bo naraził się Kurczukowi. Przez te 9
                              > lat nie było żadnych czynności, które można by nazywac "chowaniem się". Po
                              > prostu sprawa była zamknięta - stwierdzono, że nie popełnił przestępstwa,
                              > pokrzywdzona dostała bardzo wysokie, jak na owe czasy, odszkodowanie.
                              > Prawdopodobnie nikomu nie przychodziło do głowy, że ktoś ma "haka" na
                              > Sadowskiego i będzie go kiedyś chciał użyć.

                              Ten przyklad swiadczy o jednym. Polskie prawo i sadownictwo jest chore.
                              • elfhelm Dlaczego? 14.02.06, 12:12
                                Generalizowanie jest raczej chore. Poseł z PiS ma wyrok za przestępstwo. Moim
                                zdaniem w ogóle nie powinien znaleźć się na liście. Gdybym był populistą,
                                napisałbym, że tacy jak on pijani kierowcy zabijają co roku około 500 osób.
                                Czy mam z tego wnioskować, że skoroi Ziobro jest w klubie z przestępcą i układa
                                się z przestępcami z SO, to sam też ma coś za uszami? :)
                                • krwawy.zenek Re: Dlaczego? 14.02.06, 12:31
                                  Taki wniosek sam się nasuwa. Aż dziwne, że jeszcze w TV o tym nie mówili. :))
              • elfhelm Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 16:47
                Minister bredzi, że interesy protestujących są zagrożone. A zmiany profesorów
                nie dotyczą. Więc minister mija się z celem protestu - do niego nie dociera to i
                tyle.
                Co do immunitetów za jazdę po pijaku czy inne przestępstwa - zasłanianie się to
                przypadki jednostkowe. Większość osób odchodzi z zawodu - w tym gdański głośny
                przypadek. Ograniczenie byłoby wskazane, lecz może... polityczne miernoty
                zaczęłyby od siebie? A prezydent Kaczyński do KRS nie powoływał kobiety
                zasłaniającej się immunitetem?
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 16:51
                  elfhelm napisał:

                  > Minister bredzi, że interesy protestujących są zagrożone. A zmiany profesorów
                  > nie dotyczą. Więc minister mija się z celem protestu - do niego nie dociera
                  to
                  > i
                  > tyle.

                  Byc moze zagrozeni rowniez protestuja. Nie podejrzewam, zeby czekali bezczynnie.

                  > Co do immunitetów za jazdę po pijaku czy inne przestępstwa - zasłanianie się
                  to
                  > przypadki jednostkowe. Większość osób odchodzi z zawodu - w tym gdański głośny
                  > przypadek. Ograniczenie byłoby wskazane, lecz może... polityczne miernoty
                  > zaczęłyby od siebie? A prezydent Kaczyński do KRS nie powoływał kobiety
                  > zasłaniającej się immunitetem?

                  Dzialania PiSu pozostawiaja wiele do zyczenia. Dobrze wiesz, ze nie jestem ich
                  zwolennikiem ale w sprawach sadow i policji trzymam za nich kciuki.
                  • elfhelm Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 16:56
                    Problem w tym, że sędziowie nie czują się zagrożeni. Bo większość nie ma czego.
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 17:14
                      elfhelm napisał:

                      > Problem w tym, że sędziowie nie czują się zagrożeni. Bo większość nie ma
                      czego.

                      To w czym problem, skoro nikt nie czuje sie zagrozony?
                      • elfhelm Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 17:25
                        W tym, że nie protestuje się przeciw temu, o czym mówiło Ziobro.
                        Protestuje się przeciw niespójności prawa (40 różnych tajnych zespołów), przeciw
                        bezmyślności i niedopracowaniu ustaw (projekt na stronie MS o sądach 24h to
                        delikatnie mówiąc gniot z kłamliwym uzasadnieniem), olewaniu środowiska (które
                        bynajmniej nie jest jednorodne - wystarczy poczytać komentarz do kodeksu
                        Andrzeja Marka a Andrzeja Zolla), bezmyślnemu zaostrzaniu kar, a przede
                        wszystkim językowi - Zoll antypaństwowcem, TK polityczny i antydemokratyczny,
                        wyrok w Gliwicach (nieskarżony przez obie strony procesu!) na pewno sprzedany (i
                        mówi to minister, a nie dziennikarz Uwagi)...

                        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 17:29
                          elfhelm napisał:

                          > W tym, że nie protestuje się przeciw temu, o czym mówiło Ziobro.
                          > Protestuje się przeciw niespójności prawa

                          W Polsce gnioty i niespojne prawo uchala sie od kilkudziesieciu lat. Gdzie byli
                          dzisiejsci krytycy?
                          • elfhelm Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 17:42
                            Gdzie byli? Chociażby na komisjach sejmowych, gdy uchwalano nowelizację kodeksu
                            karnego napisaną i pilotowaną przez Ziobro. Założenia w kilku miejscach dobre,
                            wykonanie koszmarne. Powstał niespójny potworek - przykład poniżej:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31094133&a=31094133
                            Eksperci zgłąszali zastrzeżenia, lecz ich nie słuchano. Szybko, szybko,
                            szybko... bo się kadencja kończy (ostatnie posiedzenie), a mięsko wyborcze ładne
                            - pis się tym chwalił potem (sic!) w reklamówkach wyborczych.

                            Inne przykłady? Chociażby wnioski do TK zgłaszane przez Zolla jako RPO.

                            Wreszcie zauważ, że to posłowie uchwalają prawo...
                          • krwawy.zenek Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 17:52
                            Zapewniam Cię, że takich gniotów, jak proponowane przez Ziobrę od lat nie było.
                            • mn7 Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 19:45
                              Dokładnie tak. Tu już nawet nie chodzi o meritum, ale jakośc legislacyjna
                              pierszego pokazanego projektu jest żenująca.
                  • krwawy.zenek Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 17:52
                    Tak nienawidzisz ludzi związanych z wymiarem sprawiedliwości, że popierasz
                    przywracanie prawa peerelowskiego? Żeby im tylko na złość zrobić?
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Chyba nie rozumiesz. 13.02.06, 18:05
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Tak nienawidzisz ludzi związanych z wymiarem sprawiedliwości, że popierasz
                      > przywracanie prawa peerelowskiego?

                      Nie strasz. Podaj jakies przyklady.

                      > Żeby im tylko na złość zrobić?
                      • krwawy.zenek nie znasz przykładów? 13.02.06, 18:16
                        Pomysł przywrócenia "występku chuligańskiego" - ustyawa z 1958 roku.
                        Rozwiązanie znane tylko i wyłacznie w państwach komunistycznych. Co więcej - w
                        znacznie szerszym zakresie. Chuligańskie włamanie, chuligańskie niezłożenie
                        deklarcaji podatkowej w terminie. Mało?
                        Tryb przyśpieszony wzięty z ustawy z 1985 roku. Zawiarający rozwiązania
                        absurdalne, typowe dla krajków totalitarnych. Mało?
                        To pierwsze z brzegu.
                        • przyladek.dobrej.nadziei Re: nie znasz przykładów? 13.02.06, 18:22
                          krwawy.zenek napisał:

                          > Pomysł przywrócenia "występku chuligańskiego" - ustyawa z 1958 roku.
                          > Rozwiązanie znane tylko i wyłacznie w państwach komunistycznych. Co więcej -
                          w
                          > znacznie szerszym zakresie. Chuligańskie włamanie, chuligańskie niezłożenie
                          > deklarcaji podatkowej w terminie. Mało?
                          > Tryb przyśpieszony wzięty z ustawy z 1985 roku. Zawiarający rozwiązania
                          > absurdalne, typowe dla krajków totalitarnych.

                          Mowisz, o sadach 24 godzinnych?

                          > Mało?
                          > To pierwsze z brzegu.
    • moon_nick Jasne :) 13.02.06, 16:27
      Mam postulat. Odebrać wszystkie tytuły profesorskie w Polsce i nadać je
      członkom PiS-u. A członkom Samoobrony po doktoraciku. Wreszcie skończą się
      gorszace dyskusje na temat niedouczenia ministra czy ściąg w kieszeniach
      posłanek-maturzystek :)
      • czyste.dobro marcowi docenci 13.02.06, 16:31
        moon_nick napisała:

        profesorowie mają rację z tym nawiązaniem do PRLu


        moon_nick napisała:

        > Mam postulat. Odebrać wszystkie tytuły profesorskie w Polsce i nadać je
        > członkom PiS-u. A członkom Samoobrony po doktoraciku. Wreszcie skończą się
        > gorszace dyskusje na temat niedouczenia ministra czy ściąg w kieszeniach
        > posłanek-maturzystek :)



    • kropek_oxford Jasne, nie ma jak sady chlopo-robotnicze! 13.02.06, 16:39
      Przeciez kazdy CZUJE co jest prawiedliwe, a co nie, nieprawdaz? ;)
      Polacy jak wzykle najzabawniejsza nacja na swiecie - ja sie nie dziwie, ze po
      takich poPiSach Ziobra dr hab. praw Lech Kaczynski chce sejm rozwiazac i wylac
      Ziobre wraz z kapiela:)))
    • goldenwomen każda władza podlega krytyce 13.02.06, 17:12
      prawnicy przede wszystkim :D
      • elfhelm Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:15
        taki, że krytyka ta w ogóle jest niemerytoryczna. Media podają jakiś wyrok mniej
        lub bardziej dziwny. Podnoszą się głosy oburzenia, etc. A czy ktoś zmusił się do
        przejrzenia całego uzasadnienia? Lub przejrzenia akt?
        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:19
          elfhelm napisał:

          > taki, że krytyka ta w ogóle jest niemerytoryczna. Media podają jakiś wyrok
          mnie
          > j
          > lub bardziej dziwny. Podnoszą się głosy oburzenia, etc. A czy ktoś zmusił się
          d
          > o
          > przejrzenia całego uzasadnienia? Lub przejrzenia akt?

          Zwykle robi to sad w Strasburgu, ktory Polacy zaslali skargami.
          • elfhelm Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:21
            Większość tych skarg dotyczyła przewlekłości postępowania - obecnie Polska ma tę
            kwestię uregulowaną w drodze ustawy o odszkodowaniu za przewlekłość.
            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:27
              elfhelm napisał:

              > Większość tych skarg dotyczyła przewlekłości postępowania - obecnie Polska ma
              t
              > ę
              > kwestię uregulowaną w drodze ustawy o odszkodowaniu za przewlekłość.

              Ja bym to nazwal po pierwsze lenistwem, a po drugie niewydolnoscia polskiego
              sadownictwa, ktorym trzeba mocno wstrzasnac i zubdowac od nowa.
              • elfhelm Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:36
                I znowu się nie zgodzę. Nowelizacja procedury karnej z 2003 r., nowelizacja
                procedury cywilnej z 2004 r., w połączeniu z postępującą stopniową coraz lepszą
                infrastrukturą w tym komputeryzacją znacznie przyspieszyła postępowanie - co
                można np. po sądzie rejonowym w Gdyni zaobserwować.
                Przyczyną zapchania było w dużej mierze przekazywanie coraz to nowych spraw do
                sądów - chociażby wykroczeń.
                Dziś więcej problemów z szybkością jest zakresie wykonywania orzeczeń (egzekucja
                - ale to głównie komornicy, a w sprawach karnych z egzekucją grzywien czy
                nadzorem kuratorskim).
                • krwawy.zenek Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:54
                  W mniejszych sądach sprawy są już załatwiane praktycznie na bieżąco. Warszawa
                  to nie cała Polska.
                  Protest środowisk naukowych dotyczy ekshumowania pomysłów rodem z głebokiego
                  PRL. Z immunitettami nie ma to nic wspólnego.
                  • elfhelm Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 20:47
                    krwawy.zenek napisał:

                    > W mniejszych sądach sprawy są już załatwiane praktycznie na bieżąco. Warszawa
                    > to nie cała Polska.

                    Ja się opieram na przykładzie Gdyni. I na porównaniu sytuacji z 2002 r. a z 2005
                    r. - "niebo a ziemia" oczywiście na korzyść dzisiejszej sytuacji.
                    • wprost5 Mn7 - jesteś niewiarygodny! 13.02.06, 21:02
                      Mn7, w tym wątku apelujesz do wątkowiczów o merytoryczna dyskusję - natomiast
                      to nie kto inny ale Ty sam w innym podobnym wątku broniąc zajadle chorego
                      sądownictwa napisałeś, że profesorskie "elity" w przeszłości występowały z
                      apelami o naprawę tego sądownictwa, tylko te apele były ignorowane.
                      Na moje wielokrotne prośby o podanie konkretów wreszcie poddałeś się i
                      przyznałeś nie wprost, że takiego czegoś nie było. Jesteś więc kolejnym
                      niewiarygodnym prawnikiem, co nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem!
                      • elfhelm Zauważ jedno 13.02.06, 21:08
                        Apel profesorski nie jest skierowany przeciwko rozwiązaniom usprawniającym
                        działanie wymiaru sprawiedliwości - bo i takich ustaw (poza jednym projektem)
                        jeszcze w ogóle nie ma. Profesorowie immunitetu nie mają, oświadczeń majątkowych
                        nie składają, Ziobrowi nie podlegają... Więc naprawdę nie mają się czego
                        obawiać, podobnie jak i większość sędziów.
                        Apel jest skierowany przeciwko stylowi i bezmyślności chociażby w likwidowaniu
                        widełek przy wymiarze kary. I przeciwko "nowej jakości" prawa. Powołano 40
                        różnych zespołów do zmian w ustawodawstwie - jak w takim chaosie zapewnić
                        spójność rozwiązań??

                        A czy były protesty? Były uwagi ekspertów - kompletnie ignorowane na komisjach
                        sejmowych. Były działania b. RPO, który szereg bzdur uchwalanych przez SLD
                        kierował do TK. Była praca ekspertów przy tworzeniu kodeksów - a potem ich
                        usprawnianiu.
                        • krwawy.zenek Re: Zauważ jedno 14.02.06, 12:34
                          Wystarczy poszukać w necie. Niektórym nic się nie chce. Problem leży też w tym,
                          że profesorowie mogą sobie protestować a i tak obija się to jak grochem o
                          ścianę a brukowce się o tym nawet nie zająkną. Skąd więc wprost5 miał o tym
                          wiedzieć?
                    • krwawy.zenek Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 14.02.06, 12:32
                      Tak jest prawie wszędzie.
                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 17:57
                  elfhelm napisał:

                  > I znowu się nie zgodzę. Nowelizacja procedury karnej z 2003 r., nowelizacja
                  > procedury cywilnej z 2004 r., w połączeniu z postępującą stopniową coraz
                  lepszą
                  > infrastrukturą w tym komputeryzacją znacznie przyspieszyła postępowanie - co
                  > można np. po sądzie rejonowym w Gdyni zaobserwować.
                  > Przyczyną zapchania było w dużej mierze przekazywanie coraz to nowych spraw do
                  > sądów - chociażby wykroczeń.
                  > Dziś więcej problemów z szybkością jest zakresie wykonywania orzeczeń
                  (egzekucj
                  > a
                  > - ale to głównie komornicy, a w sprawach karnych z egzekucją grzywien czy
                  > nadzorem kuratorskim).

                  Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak zle?
                  • krwawy.zenek Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 18:18
                    Co "jest źle"? Sprawy już są w mniejszych sądach załatwiane praktycznie na
                    bieżąco. Są etety administracyjne, komputeryzacja się posuwa. Wpływ spraw
                    rośnie z roku na rok, ale jest opanowany. Chyba nie uważasz, że 10 milionów
                    spraw załatwia się samo?
                    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 18:25
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Co "jest źle"? Sprawy już są w mniejszych sądach załatwiane praktycznie na
                      > bieżąco. Są etety administracyjne, komputeryzacja się posuwa. Wpływ spraw
                      > rośnie z roku na rok, ale jest opanowany. Chyba nie uważasz, że 10 milionów
                      > spraw załatwia się samo?

                      Nie, czysc zalatwia Strasburg.
                      • mn7 Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 19:44
                        Mógłbyś nam powiedzieć, ile, Twoim zdaniem?
                        Odpowiem za Ciebie: ani jednej. Strasburg nie jest dodatkową instancją i nigdy
                        jeszcze żadnej sprawy nie załatwił. Więc dowcip Ci wyraxnie się nie udał.
                        Powyżej elfhelm Ci już wyjaśnił, na spółkę z zenkiem, że poza warszawą
                        przewlekłość jest już zwalczona a co najważniejsze - jest wewnątrzkrajowa
                        droga: skarga na przewlekłość. Jeśli zaś chodzi o kwestie merytoryczne, to
                        prawo polskie odpowiada już standardom międzynarodowym.
                        • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 19:48
                          mn7 napisała:

                          > Mógłbyś nam powiedzieć, ile, Twoim zdaniem?
                          > Odpowiem za Ciebie: ani jednej. Strasburg nie jest dodatkową instancją i
                          nigdy
                          > jeszcze żadnej sprawy nie załatwił. Więc dowcip Ci wyraxnie się nie udał.
                          > Powyżej elfhelm Ci już wyjaśnił, na spółkę z zenkiem, że poza warszawą
                          > przewlekłość jest już zwalczona a co najważniejsze - jest wewnątrzkrajowa
                          > droga: skarga na przewlekłość. Jeśli zaś chodzi o kwestie merytoryczne, to
                          > prawo polskie odpowiada już standardom międzynarodowym.

                          Pozostaje mi powiedziec, ze ty, zenek i elfhelm jestescie swietnym przykladem
                          oporu materii i nie dacie sie zreformowac. Jestescie, jak zatwardzialy beton,
                          ktory trzeba rozerwac dynamitem.
                          • 1normalnyczlowiek ........... dynamitem! 13.02.06, 19:53
                            przyladek.dobrej.nadziei napisał:
                            > Pozostaje mi powiedziec, ze ty, zenek i elfhelm jestescie swietnym przykladem
                            > oporu materii i nie dacie sie zreformowac. Jestescie, jak zatwardzialy beton,
                            > ktory trzeba rozerwac dynamitem.

                          • mn7 Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 19:53
                            A jakiś argument masz? Choć jeden? Czy tylko chamstwo?
                            • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 19:54
                              mn7 napisała:

                              > A jakiś argument masz? Choć jeden? Czy tylko chamstwo?

                              A to chamstwo, to niby gdzie?
                              • mn7 Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 20:03
                                A jakiś argument, to niby gdzie?
                                Czy odnisosłeś się merytorycznie do czegokolwiek, co napisał zenon, elfheim
                                albo ja? Czy sfalsyfikowałeś którąś z tez? Nie, bawisz się w ping-pong słowny.
                                • 1normalnyczlowiek Ping-pong 13.02.06, 20:51
                                  mn7 napisała:
                                  > A jakiś argument, to niby gdzie?
                                  > Czy odnisosłeś się merytorycznie do czegokolwiek, co napisał zenon, elfheim
                                  > albo ja? Czy sfalsyfikowałeś którąś z tez? Nie, bawisz się w ping-pong słowny.

                                  Re: Z krytyką sądów jest jeden problem
                                  elfhelm 13.02.06, 17:36 + odpowiedz

                                  I znowu się nie zgodzę. Nowelizacja procedury karnej z 2003 r., nowelizacja
                                  procedury cywilnej z 2004 r., w połączeniu z postępującą stopniową coraz lepszą
                                  infrastrukturą w tym komputeryzacją znacznie przyspieszyła postępowanie - co
                                  można np. po sądzie rejonowym w Gdyni zaobserwować.
                                  Przyczyną zapchania było w dużej mierze przekazywanie coraz to nowych spraw do
                                  sądów - chociażby wykroczeń.
                                  Dziś więcej problemów z szybkością jest zakresie wykonywania orzeczeń (egzekucja
                                  - ale to głównie komornicy, a w sprawach karnych z egzekucją grzywien czy
                                  nadzorem kuratorskim).

                                  --->Zarzucasz ping-pong słowny nam a tymczasem Wy go bez przerwy stosujecie.
                                  Brakuje tylko tego, żebyście wklejali dosłowne swoje wypowiedzi. Ja raczej
                                  zakładam, że wypowiedzi w danym temacie są w miarę zapamiętywane . Tymczasem Wy
                                  chcecie zagadać innych "na śmierć". Ile razy można odnosić się do tych samych
                                  argumentów bez względu na temat wątku? Wkleiłem jako przykład jedną wypowiedź
                                  elfhema, do której (prawie dosłownej) odnosiłem się w innym wątku. Wasze
                                  powtarzanie się, przywoływanie argumentów, które już dawno zostały obalone,
                                  powoduje uzasadnione uznanie Was za niereformowalny beton.
                                  Jeden dodatkowy argument: Jeśli miałbym głos tych autorytetów uznać za poważny,
                                  to pomijając nawet lata poprzednie i akceptowanie przez nich dotychczasowego
                                  funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, mogliby oni uwiarygodnić się powodując
                                  natychmiastowe usunięcie Misiaka z zajmowanej funkcji. Nie zrobili tego, bo w
                                  swoim zadufaniu myśleli, że nadal pozostaną świętymi krowami.
                                • przyladek.dobrej.nadziei Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 20:54
                                  mn7 napisała:

                                  > A jakiś argument, to niby gdzie?

                                  Najlepszych argumentow dostarcza zycie. System sadowniczy w polsce jest chory.
                                  I potrzebna jest interwencja chirurga.

                                  > Czy odnisosłeś się merytorycznie do czegokolwiek, co napisał zenon, elfheim
                                  > albo ja? Czy sfalsyfikowałeś którąś z tez? Nie, bawisz się w ping-pong
                                  słowny.

                                  Mam jeden argument. System nie uleczy sie sam. Zaden system. Gornicy tez sie
                                  bronili, pamietasz? Kopalnie pozamykano. Nikomu to dzis nie przeszkadza.
                                  • elfhelm Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 13.02.06, 21:00
                                    I znowu merytorycznej uwagi. Opieranie się na Ziobrze, który w życiu nie
                                    pracował w zawodzie, Fakcie czy Uwadze nie jest najlepszą podstawą do dyskusji.
                                    • krwawy.zenek Re: Z krytyką sądów jest jeden problem 14.02.06, 12:38
                                      Niezłe. To Ziobro jest niby tym "chirurgiem"? On nawet znachorem nie jest, a co
                                      dopiero chirurgiem. Jeżeli dobrze zrozumiałem, to właśnie chirurdzy (i inni
                                      specjaliści) protestują przeciw poczynaniom drwala. Zresztą w chirurgii nie
                                      używa się już XVIII-wiecznych narzędzi. Ziobro zna tylko takie. Chirurdzy
                                      protestują, lud się cieszy.
                              • elfhelm Jedna rada i uwaga 13.02.06, 20:59
                                Radziłbym drogi przylądku mniej Ziobra, Uwagi, SE i Faktu, a zamiast tego
                                pochodzenie do sądu na rozprawy - i wyrobienia sobie własnej opinii. Jak również
                                np. poczytania trochę komentarzy osób ze środowiska.

                                Natomiast taka uwaga. W wydziale cywilnym nieprocesowym jest 7 sędziów i
                                asesorów (w tym wiceprezes sądu i przew. wydziału o ograniczonych wpływach).
                                Wpływ roczny spraw oznaczanych jako "Co", czyli skargi na komornika, klauzule
                                "specjalne", zbiegi egzekucji, wyjawienia majątku, licytacje komornicze,
                                otwarcie testamentów, egzekucja z nieruchomości - w zeszłym roku wyniósł około
                                5300 spraw.
                                Wpływ głównych spraw rozpoznawanych w tym wydziale (sprawy działowe - zniesienie
                                współwłasności, dział majątku i spadku, nabycia spadku, zasiedzenia) - około
                                2300 spraw.
                                Do tego sprawy z innego zakresu (np. pomoc prawna innym sądom).
                                To tak informacyjnie do rozmyślań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka