nowytor
14.02.06, 11:44
Przezornie GW jeszcze o tym nie napisała i pamiętając pocałunki Michnika i
Millera (czy chodziło o jakieś ulgi podatkowe?) wcale się nie dziwię -
PiS bierze się ostro za korupcję.
Korupcja to takie coś, z czego dobrze żyją urzędnicy państwowi - i ogólnie
cała budżetówka. Stanowiska, w szeroko rozumianej budżetówce, obsadzane są w
zależności od tego która partia wygrywa. PO już zacierało ręce (wiem coś o
tym, bo mam znajomych z tej skąd inąd sympatycznej partii). SLD, już miało
swoich urzędników i skutecznie to wykorzystało.
A teraz?!!!:
"Centralne Biuro Antykorupcyjne tworzy grupę bojową. Trafią do niej byli
żołnierze GROM i policyjni antyterroryści, którzy będą ścigać skorumpowanych
urzędników"
Więcej można przeczytać na stronie:
wiadomosci.onet.pl/1260176,11,item.html
Moje zdanie jest takie, jaki już PiS rozprawi się z korupcją, to znaczy to
dlaczego życzę im w tej chwili jak najlepiej, wtedy może sobie odejść.
To jest główny powód, dla którego PiS wygrało wybory i jest również dlaczego
taka histeria wśród przeciwników PiSu (vide PO Sld i ich orędownik GW), bo
jakby się nie patrzyło to trochę tego tałatajstwa z nadania tych partii siedzi
jeszcze urzędach i to na wszystkich poziomach.