Dodaj do ulubionych

Zbigniew vs Zbigniew

20.02.06, 18:12
"Dzień po wyborach parlamentarnych. Siedziba Prawa i Sprawiedliwości. Właśnie
ma się odbyć posiedzenie komitetu politycznego PiS - najwyższej władzy w
partii. Wszyscy już są, gdy do sali wpada Zbigniew Ziobro. Od razu zostaje
zarzucony pytaniami: "Zbyszek, jaki wynik?", "Zbyszek, ile masz głosów?". Ale
Ziobro nie odpowiada. Powoli wiesza płaszcz na wieszaku i po chwili kieruje
swój wzrok w kierunku Zbigniewa Wassermanna, swojego partyjnego antagonisty i
rywala z Krakowa. - Gratulacje! Świetny wynik! Dostałeś kilkanaście tysięcy
głosów! - mówi z udawanym entuzjazmem. - A ty, ile dostałeś? - nie dają
spokoju partyjni koledzy. - Jakieś 120 tysięcy - rzuca od niechcenia Ziobro.
Na to wszystko patrzy zdumiony prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Widzieliście
to panowie? Co za bezczelność? - mówi półgłosem do siedzących obok
współpracowników."

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060220/kraj/kraj_a_1.html
Jak sie czyta ten artykuł z Rzeczpospolitej to można dojść do wnniosku, że ten
cały PiS to jedno kłebowisko żmij (przepraszam pożyteczne skądinąd gady).
Obserwuj wątek
    • www.nasznocnik.pl "Zero - pokerzystą" ;-) /bt 20.02.06, 18:16
      .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka