Dodaj do ulubionych

Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 17:54
Mam nadzieje, ze nie dopusci drukowania pieniedzy! Zlikwidowac trzeba deficyt budzetowy wtedy mozna bedzie
liczyc na nizsze oprocentowanie i rozwoj gospodarki!
Obserwuj wątek
    • Gość: glorius Re: Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!! IP: *.tychy.msk.pl 10.10.01, 19:12
      Gość portalu: zybi napisał(a):

      > Mam nadzieje, ze nie dopusci drukowania pieniedzy! Zlikwidowac trzeba deficyt b
      > udzetowy wtedy mozna bedzie
      > liczyc na nizsze oprocentowanie i rozwoj gospodarki!

      Łatwo powiedzieć trudniej zrobić. Deficyt budżetowy w przyszłym roku może być tak
      wielki, ze bez radykalnych reform finansów państwa sie nie obejdzie. Problem w
      tym, że trzeba mieć pomysł i odwagę aby je przeprowadzić. Balcerowicz nawet nie
      ma pomysłu na to co z tą dziurą należy zrobić...usadowił się na ciepłej posadzie
      w NBP i siedzi cały happy (mam nadziej, ze teraz dla zasady go z tamtąd usuną).
      Poza tym nie należy mu dawć nobla..za co? Fakt, ze był JEDNYM ze współautorów
      reform w `89 ale kilka lat temu zamroził na ament naszą gospodarkę.

      • Gość: DM W kwestii formalnej IP: *.mntp1.il.home.com 10.10.01, 19:22
        Gość portalu: glorius napisał(a):

        > Gość portalu: zybi napisał(a):
        >
        > > Mam nadzieje, ze nie dopusci drukowania pieniedzy! Zlikwidowac trzeba defi
        > cyt b
        > > udzetowy wtedy mozna bedzie
        > > liczyc na nizsze oprocentowanie i rozwoj gospodarki!
        >
        > Łatwo powiedzieć trudniej zrobić. Deficyt budżetowy w przyszłym roku może być t
        > ak
        > wielki, ze bez radykalnych reform finansów państwa sie nie obejdzie. Problem w
        > tym, że trzeba mieć pomysł i odwagę aby je przeprowadzić. Balcerowicz nawet nie
        >
        > ma pomysłu na to co z tą dziurą należy zrobić...usadowił się na ciepłej posadzi
        > e
        > w NBP i siedzi cały happy (mam nadziej, ze teraz dla zasady go z tamtąd usuną).
        >
        > Poza tym nie należy mu dawć nobla..za co? Fakt, ze był JEDNYM ze współautorów
        > reform w `89 ale kilka lat temu zamroził na ament naszą gospodarkę.
        >

        Problem z dziura ma min. Belka i koalicja SLD-UP-PSL.
        • Gość: glorius No tak!! IP: *.tychy.msk.pl 10.10.01, 19:33
          Bo łatwo narobić bajzlu a później liczyć , ze ktoś przyjdzie i posprząta:-)
          A o ile się nie myle to problem deficytu dotyczy też NBP....jeśli się nie mylę
          NBP może dołożyć się do zatkania tego potwora lub za pomocą odpowiednich
          narzędzi finansowych wpłynąć na gospodarkę.....A chcę Ci przypomnieć DM , ze
          tam Lesio zasaiada!!! Miejmy nadzieję, że jeszcze niedługo, jeszcze niedługo.
          • Gość: DM Re: No tak!! IP: *.mntp1.il.home.com 10.10.01, 19:47
            Gość portalu: glorius napisał(a):

            > Bo łatwo narobić bajzlu a później liczyć , ze ktoś przyjdzie i posprząta:-)
            > A o ile się nie myle to problem deficytu dotyczy też NBP....jeśli się nie mylę
            > NBP może dołożyć się do zatkania tego potwora lub za pomocą odpowiednich
            > narzędzi finansowych wpłynąć na gospodarkę.....A chcę Ci przypomnieć DM , ze
            > tam Lesio zasaiada!!! Miejmy nadzieję, że jeszcze niedługo, jeszcze niedługo.

            Przeciez SLD ma proste pomysly na rozwiazanie wszystkich problemow. Ogromny
            deficyt nie jest chyba problemem? Dla Belki to pestka.
            • Gość: glorius Re: No tak!! IP: *.tychy.msk.pl 10.10.01, 19:58
              Gość portalu: DM napisał(a):

              > Przeciez SLD ma proste pomysly na rozwiazanie wszystkich problemow. Ogromny
              > deficyt nie jest chyba problemem? Dla Belki to pestka.

              Tak oczywiście. W pierwszej kolejności wywalić Balcerowicza ze stanowiska. Po
              drugie plan Belki (chociaż w zasadzie powinien on nie łatać dziurę w budżecie ale
              reformować finanse państwa)
              Tak naprawdę to jeszcze nie słyszałem aby którakolwiek (ani SLD ani Samoobrona
              ani PO ani inne oszołomy) partia miała jasny plan naprawy gospodarki naszego
              kraju. Smutne to jest. Wszyscy chcą łatać a później wydawać. Tą drogą daleko nie
              zajdziemy. Szkoda, ze nie ma w polityce naszej żadnego mądrego człowieka z jajami
              który odważyłby się dokonac reform finasów...bo te reformy znowy wszystkich nas
              zabolą i to zabolą strasznie.

              • Gość: DM Re: No tak!! IP: 12.15.16.* 10.10.01, 20:15
                Gość portalu: glorius napisał(a):

                > Gość portalu: DM napisał(a):
                >
                > > Przeciez SLD ma proste pomysly na rozwiazanie wszystkich problemow. Ogromn
                > y
                > > deficyt nie jest chyba problemem? Dla Belki to pestka.
                >
                > Tak oczywiście. W pierwszej kolejności wywalić Balcerowicza ze stanowiska. Po
                > drugie plan Belki (chociaż w zasadzie powinien on nie łatać dziurę w budżecie a
                > le
                > reformować finanse państwa)
                > Tak naprawdę to jeszcze nie słyszałem aby którakolwiek (ani SLD ani Samoobrona
                > ani PO ani inne oszołomy) partia miała jasny plan naprawy gospodarki naszego
                > kraju. Smutne to jest. Wszyscy chcą łatać a później wydawać. Tą drogą daleko ni
                > e
                > zajdziemy. Szkoda, ze nie ma w polityce naszej żadnego mądrego człowieka z jaja
                > mi
                > który odważyłby się dokonac reform finasów...bo te reformy znowy wszystkich nas
                >
                > zabolą i to zabolą strasznie.
                >

                Jest jeden - Balcerowicz.

                • Gość: glorius Re: No tak!! IP: *.tychy.msk.pl 10.10.01, 20:37
                  Gość portalu: DM napisał(a):


                  >
                  > Jest jeden - Balcerowicz.
                  >

                  Akurat. Juz pokazł co potrafi...potrafi dobrze się urządzić i podtrzymywać układy
                  i układziki. A potrzeban jaest osoba, która rozerwie wełaśnie te układy...która
                  będzie nieskalana nimi. Wtedy będzie mogła przeprowadzić reformy.
                  • Gość: DM Re: No tak!! IP: 12.15.16.* 10.10.01, 20:44
                    Gość portalu: glorius napisał(a):

                    > Gość portalu: DM napisał(a):
                    >
                    >
                    > >
                    > > Jest jeden - Balcerowicz.
                    > >
                    >
                    > Akurat. Juz pokazł co potrafi...potrafi dobrze się urządzić i podtrzymywać ukła
                    > dy
                    > i układziki. A potrzeban jaest osoba, która rozerwie wełaśnie te układy...która
                    >
                    > będzie nieskalana nimi. Wtedy będzie mogła przeprowadzić reformy.

                    To co proponujesz nazywa sie utopia. Kazdy minister finansow musi miec zaplecze
                    polityczne. W innym razie przy kazdej probie reformy zostanie zmieciony. Dlaczego
                    Balcerowicz jest tak przez niektorych znienawidzony? Przeprowadzal trudne,
                    niewygodne dla wielu zmiany, o ktorych wspominasz powyzej.
                    • Gość: glorius Re: No tak!! IP: *.tychy.msk.pl 11.10.01, 00:43
                      Gość portalu: DM napisał(a):

                      > Gość portalu: glorius napisał(a):

                      >
                      > To co proponujesz nazywa sie utopia. Kazdy minister finansow musi miec zaplecze
                      > polityczne.

                      Czy utopia nazwiesz to, że Balcerowicz nie przeciwstawił sie funduszom i agendom
                      pozabudzetowym, które wysysają państwowe fundusze po to aby przeciekły one im
                      przez palce i nie wiadomo gdzie się znalazły. To nie utopia to fakt. Powstały
                      grupy nacisku , które żyją z tych funduszy i za nic w świecie nie chciały by ich
                      likwidacji. Były dostatecznie silne aby zmiękczyć Balcerowicz do takiego stopnia,
                      ż ez daleka trzymał się od funduszów specalnych itp rzeczy pozabudżetowych. Czy
                      utopią nazwiesz też to, że Balcerowicz jako przewodniczący UW po wyjściu z
                      koalicji "sprzedał" swoją partię AWS za miejsce w NBP? To też nie utopia to
                      fakt!!! Najpierw potrzbował parti do tego aby się wybić a jak nadażyła się
                      okazja to zwiał z niej ośmieszając własną partię. Była to zwykła transakcja
                      zamienna jakich wiele jest w polityce ale ....dająca poparcie AWS za dość ważny
                      stołek dla lidera tej parii.
                      Pamiętaj, że zaplecze polityczne nie jest po to aby go ustawiać na cąłe życie,
                      czy też dopuścić do koryta.
                      • Gość: zybi Re: No tak!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 17:36
                        Gość portalu: glorius napisał(a):

                        > Gość portalu: DM napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: glorius napisał(a):
                        > > To co proponujesz nazywa sie utopia. Kazdy minister finansow musi miec zap
                        > lecze
                        > > polityczne.
                        >
                        > Czy utopia nazwiesz to, że Balcerowicz nie przeciwstawił sie funduszom i agendo
                        > m
                        > pozabudzetowym, które wysysają państwowe fundusze po to aby przeciekły one im
                        > przez palce i nie wiadomo gdzie się znalazły. To nie utopia to fakt. Powstały
                        > grupy nacisku , które żyją z tych funduszy i za nic w świecie nie chciały by ic
                        > h
                        > likwidacji. Były dostatecznie silne aby zmiękczyć Balcerowicz do takiego stopni
                        > a,
                        > ż ez daleka trzymał się od funduszów specalnych itp rzeczy pozabudżetowych. Czy
                        >
                        > utopią nazwiesz też to, że Balcerowicz jako przewodniczący UW po wyjściu z
                        > koalicji "sprzedał" swoją partię AWS za miejsce w NBP? To też nie utopia to
                        > fakt!!! Najpierw potrzbował parti do tego aby się wybić a jak nadażyła się
                        > okazja to zwiał z niej ośmieszając własną partię. Była to zwykła transakcja
                        > zamienna jakich wiele jest w polityce ale ....dająca poparcie AWS za dość ważny
                        >
                        > stołek dla lidera tej parii.
                        > Pamiętaj, że zaplecze polityczne nie jest po to aby go ustawiać na cąłe życie,
                        > czy też dopuścić do koryta.

                        To UW sprzedała swego przewodniczącego!!! LB ostrzegał: na cztery reformy nie ma szmalu, podatek liniowy,
                        ratowanie finansow panstwa..! UW mowila, ze nie, bo nie bedziemy przybudowka do min. finasow. Mamy nowego
                        przewodniczacego- GIEREMKA jako propozycje dla mlodzierzy na 21 w!!! No i ma UW za swoje!
                        • Gość: debika Re: No tak!! IP: 192.168.1.* / *.com.pl 11.10.01, 18:52
                          Na Nobla dla Leszka Balcerowicza jest juz troche za pozno...Masz troche racji w
                          tym, ze zostal On "sprzedany" do NBP, ale kiedy wysluchiwalismy tych wszystkich
                          utyskiwan na niego sadzilismy, ze zmiana Przewodniczacego UW, poprawi jej
                          wizerunek. Blad!!! Popelnony, mleko rozlane, ale jest jeden promyk w tej calej
                          mrocznej dla UW sytuacji. Otoz ten straszny Balcerowicz w glosowaniach nad
                          obnizeniem stop procentowych, zawsze byl ZA (obnizeniem), RPP ma i nie ma
                          duzego wplywu na sytuacje w Kraju. Teraz, wierze, tandem B-B (Balcerowicz-
                          Belka), bedzie mogl naprawde wziac sie za porzadki w finansach publicznych
                          i ...bardzo dobrze. (Nie ma tego zlego ...itd. itp.)
      • Gość: quent Re: Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!! IP: *.ae.krakow.pl 10.10.01, 19:35
        polityka balcerowicza byla ok. wbrew pozorom polityka wysokich stop
        procentowych zeby ograniczyc sie tyllko do tego tematu miala pozytywny
        aspekt.przeciwnicy mowia ze to prymitywne schladzanie gosp. ktore sluzy tylko
        ograniczeniu konsumpcji i produkcji bezrobotnych ale tak naprawde chodzi o cos
        wiecej. polityka wysokich stop procentow. miala za zadanie ograniczyc import
        (duzo pieniedzy na rynku to wiekszy import),zmusic polskie firmy do
        efektywniejszego zarzadzania i, modernizacji i poprawienia konkurencyjnosci(bo
        mniej pienadza na rynku oznacza mniejszy popyt a mniejszy popyt to wieksza
        konkurencja i walka o klienta). tym samym chodzilo o poprawe strukury
        polskkiego eksportu(wiecej lepszych i przetworzonych, konkurencyjnych towarów)i
        o poprawe bilansu platniczego(wiecej eksportujemy mniej importujemy). nie bede
        juz wspominal o inych aspektach tej"złej nieludzkiej polityki neoliberalnej".
        powiem tylko tyle ze balcerowicz stara sie budowac polska gosp na zdrowych
        zasadach i patrzy dalej niz tylko do najblizszych wyborów a cala zdecydowana
        wiekszosc populistów robi dokladnie na odwrót-cel to wygranie wyborów a temu
        maja sluzyc proste recepty i droga na skróty,np:pobudzanie wzrostu drukowaniem
        pustych pieniedzy bo o to chodzi w postulatach np. kalinowskigo ktory
        postuluje"poluzowani polityki finansowej". to jest dobry sposób ale tylko na
        krótka mete , wczesniej czy pózniej taka polityka sie zemsci w postaci kryzysu.
        ale przeciez jak zwykle chodzi tylko o najblizsze wybory...
        • Gość: glorius Re: Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!! IP: *.tychy.msk.pl 10.10.01, 19:53
          Gość portalu: quent napisał(a):

          > polityka balcerowicza byla ok.
          > polityka wysokich stop procentow. miala za zadanie ograniczyc import
          > (duzo pieniedzy na rynku to wiekszy import),zmusic polskie firmy do
          > efektywniejszego zarzadzania i, modernizacji i poprawienia konkurencyjnosci(bo
          > mniej pienadza na rynku oznacza mniejszy popyt a mniejszy popyt to wieksza
          > konkurencja i walka o klienta). tym samym chodzilo o poprawe strukury
          > polskkiego eksportu(wiecej lepszych i przetworzonych, konkurencyjnych towarów)i
          >
          > o poprawe bilansu platniczego(wiecej eksportujemy mniej importujemy).

          I jak praktyka pokazała na nic się te wszystkie plany. Bilans jak był tak nadal
          jest ujemny (cieszono się, że się zmniejszył!!!!! a nie powinno go być w ogóle w
          naszej gospodarce, lub powinien się pojawiać sporadycznie). Efektywne zarządzanie
          i restrukturyzacja w przedsiębiorstwach w większości ograniczyła sie do zwolnień.
          Export jak kulał tak kuleje w dodatku stał sie on droższy bo kredyt też się stał
          drogi a nie było na czym oszczędzać - rząd jakoś nie zabardzo chciał dostosować
          polityki fiskalnej do schładzanej gospodarki, udał iż nic się w zasadzie nie
          zmieniło. Tak wieć schładzanie + inne ciekawe rozwiazania rządu doprowadziły do
          tego co mamy teraz.
          • Gość: pzpr Re: Nobel dla Balcerowicza. Dla harcerza? Za co? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.01, 20:27
            Nie trzeba być bystrym obserwatorem żeby widzieć do czego doprowadziły
            harcerskie działania Balcerowicza! Nobel, dla kogo???????????
            Proponuje szybciutko pana B. odsunąć od manipulowania finansami!!


            Błędy pana B. to:

            1.przeprowadzał "gruntowną reformę gospodarki" przy braku kadr kierowniczych.
            Przez pierwsze 5-6 lat należało kształcić nowych ludzi do zarządzania
            gospodarką (w oparciu o ekonomię wolnorynkową) a potem dopiero przeprowadzić
            gruntowną reformę.
            Działanie Balcerowicza można porównać do trenera, który na czele jedenastu
            szczypiornistów szedł wygrać z drużyną piłki nożnej zachowując ich reguły gry.
            o końcowym wyniku nie trzeba mówić!

            2.nie przeprowadził "inwentaryzacji gospodarki państwowej" .
            Dlatego między innymi stawiane są zarzuty o złodziejstwo, wręcz szkodliwe
            działania na niekorzyść ojczyzny,
            (brak"inwentaryzacji" umożliwiał rozkradanie majątku narodowego na szeroką
            skalę przez nielicznych w tym obcych).

            3.nie stworzył dalekosiężnego planu rozwoju gospodarki - notabene do tej pory
            żaden rząd nie przedstawił takiego planu, jest to zazwyczaj plan na przetrwanie
            4- letnie. Fachowiec korzystał z "podpowiedzi" Sachsa!!

            I na zakończenie, zabrakło "ducha patriotycznego" u tego pana, w
            reformowaniu gospodarki!
            Ale czy może go mieć tow. internacjonał? To widać w bezmyślnym, nie opartym na
            rachunku ekonomicznym "podporządkowaniu się" (w wyprzedaży majątku, likwidacji
            całych gałęzi przemysłu, oddanie handlu i bankowości) Brukseli.

            Czy w dobie nadchodzącego globalizmu będzie miała znaczenie jakaś unia
            europejska?
            • Gość: Leszek S Re: Nobel dla Balcerowicza. IP: 66.95.1.* 10.10.01, 23:15
              Gość portalu: pzpr napisał(a):

              > Nie trzeba być bystrym obserwatorem żeby widzieć do czego doprowadziły
              > harcerskie działania Balcerowicza! Nobel, dla kogo???????????
              > Proponuje szybciutko pana B. odsunąć od manipulowania finansami!!
              >
              > Błędy pana B. to:
              >
              > 1.przeprowadzał "gruntowną reformę gospodarki" przy braku kadr kierowniczych.
              > Przez pierwsze 5-6 lat należało kształcić nowych ludzi do zarządzania
              > gospodarką (w oparciu o ekonomię wolnorynkową) a potem dopiero przeprowadzić
              > gruntowną reformę.
              >
              > 2.nie przeprowadził "inwentaryzacji gospodarki państwowej" .
              > Dlatego między innymi stawiane są zarzuty o złodziejstwo, wręcz szkodliwe
              > działania na niekorzyść ojczyzny,
              > (brak"inwentaryzacji" umożliwiał rozkradanie majątku narodowego na szeroką
              > skalę przez nielicznych w tym obcych).
              >
              > 3.nie stworzył dalekosiężnego planu rozwoju gospodarki - notabene do tej pory
              > żaden rząd nie przedstawił takiego planu, jest to zazwyczaj plan na przetrwanie
              > 4- letnie. Fachowiec korzystał z "podpowiedzi" Sachsa!!
              >
              > I na zakończenie, zabrakło "ducha patriotycznego" u tego pana, w reformowaniu
              gospodarki!

              Odpowiedzialem na te "zarzuty" w watku <Balcerowicz, fachowiec czy miernota>
              Krotko powtorze:

              1) wg PZPR nalezalo poczekac z reforma do 1995 roku.
              A co w miedzyczasie, oprocz szkolenia kadr? Zamrozic gospodarke? Pozwolic jej
              dalej sie staczac? Kontynuowac proby reform a'la Messner?
              A spoleczenstwo cierpliwie czekaloby na nowych magistrow od zarzadzania?
              =====================

              2) W jaki sposob i kiedy inwentaryzacja gospodarki panstwowej mialaby byc
              przeprowadzona? Ile na to potrzeba byloby czasu? Czy rzeczywiscie nie
              przeprowadzono zadnej inwentaryzacji? I czy rzeczywiscie niezbedne bylo UPRZEDNIE
              przeprowadzenie inwentaryzacji?

              Dla liberalizacji handlu zagranicznego i rozbijania monopoli? NIE.
              Dla wprowadzenia wymienialnosci pieniadza? NIE.
              Dla uporzadkowania finansow Panstwa (budzet)? Chyba tez NIE.
              Dla ograniczenia interwencjonizmu panstwa w gospodarce (zniesienie systemu
              nakazowo-rozdzielczego)? NIE.
              Dla prywatyzacji? TAK!

              Ale prywatyzacja nie nastapila z dnia na dzien. Nie mogla. Prywatyzowano
              poszczegolne przedsiebiorstwa indywidualnie. Wpierw przeksztalcajac w
              np. "jednoosobowe spolki Skarbu Panstwa", nastepnie szukajac prywatnego nabywcy.
              W tym momencie konieczne stawalo sie dokonanie inwentaryzacji. Nie wyobrazam
              sobie zeby ktokolwiek kupil panstwowe przedsiebiorstwo bez zapoznania sie z
              raportem o stanie takowego przedsiebiorstwa, stanie majatkowym, stanie
              finansowym, danych dotyczacych produkcji...
              ===========================

              3). O jaki plan tu chodzi? Chyba nie to co robila niegdys Komisja Planowania przy
              Radzie Ministrow? Gospodarka miala byc przeksztalcona z "PLANOWEJ" w "RYNKOWA".
              To rynek ma wplywac na i decydowac o kierunkach dalszego rozwoju ekonomicznego
              kraju.

              CHYBA JEDNAK TRZEBA BYC BYSTRYM OBSERWATOREM ZEBY DOSTRZEC CO DO CZEGO
              DOPROWADZILO I KTO.
    • Gość: Indris Emerytura dla Balcerowicza. Niech NICZEGO nie pilnuje IP: *.ibspan.waw.pl 10.10.01, 20:26
      Dać temu panu dożywotnie zaopatrzenie i niech się od Polski odp...y. W
      przeciwnym razie doczeka się tego, że go wywiozą na taczkach, o ile nie czegoś
      gorszego. Wyniki wyborów były chyba jednoznaczne ? Nie należy społeczeństwa
      zbyt długo prowokować.
      • Gość: pzpr Re: Emerytura dla Balcerowicza. Niech NICZEGO nie pilnuje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.01, 01:45
        Leszek S. napisał:

        >>>>>>>ɭ) wg PZPR nalezalo poczekac z reforma do 1995 roku.
        A co w miedzyczasie, oprocz szkolenia kadr?
        Zamrozic gospodarke? Pozwolic jej
        dalej sie staczac? Kontynuowac proby reform a'la
        Messner?
        A spoleczenstwo cierpliwie czekaloby na nowych
        magistrow od zarzadzania? >>>>>>>>>>>>>

        W wyniku czego ta gospodarka się staczał?
        Rozwój późniejszy po 1990 roku przecież nie nastąpił w wyniku "niewidzialnej
        ręki rynku" lecz w wyniku bezmyślnej wyprzedaży niezinwentaryzowanego majątku.
        To się kończy szanowny panie! Czy może mi pan odpowiedzieć, dlaczego obecnie
        "niewidzialna ręka" nie prowadzi nas do dalszego rozwoju?


        >>>>>>>>>>>>>>>>
        2) W jaki sposob i kiedy inwentaryzacja gospodarki
        panstwowej mialaby byc
        przeprowadzona? Ile na to potrzeba byloby czasu?
        Czy rzeczywiscie nie
        przeprowadzono zadnej inwentaryzacji? I czy
        rzeczywiscie niezbedne bylo UPRZEDNIE
        przeprowadzenie inwentaryzacji? >>>>>>>>

        Nie sposób opisać jednym zdaniem w jaki sposób przeprowadzić nalezało
        inwentaryzację majątku narodowego. Brak jej , świadczy o harcerstwie
        Balcerowicza lub wrogiej robocie wobec narodu (jawna kradzież), jeśli było to
        swiadome zaniechanie.

        >>>>>>>>>>Dla liberalizacji handlu zagranicznego i rozbijania monopoli? NIE.
        Dla wprowadzenia wymienialnosci pieniadza? NIE.
        Dla uporzadkowania finansow Panstwa (budzet)? Chyba
        tez NIE. >>>>>>>>>>>

        Spokojniutko , tutaj pan się zagalopował. Przecież to było nieprzemyślane
        niszczenie central handlu zagranicznego, oddawanie wypracowanych przez lata
        pozycji na obcych rynkach.



        >>>>>>>>>>>>
        Dla ograniczenia interwencjonizmu panstwa w
        gospodarce (zniesienie systemu
        nakazowo-rozdzielczego)? NIE.
        Dla prywatyzacji? TAK!

        Ale prywatyzacja nie nastapila z dnia na dzien. Nie
        mogla. Prywatyzowano
        poszczegolne przedsiebiorstwa indywidualnie. Wpierw
        przeksztalcajac w
        np. "jednoosobowe spolki Skarbu Panstwa", nastepnie
        szukajac prywatnego nabywcy.
        W tym momencie konieczne stawalo sie dokonanie
        inwentaryzacji. Nie wyobrazam
        sobie zeby ktokolwiek kupil panstwowe
        przedsiebiorstwo bez zapoznania sie z
        raportem o stanie takowego przedsiebiorstwa, stanie
        majatkowym, stanie
        finansowym, danych dotyczacych produkcji...
        >>>>>>>>>
        Przy kupnie za bezcen nikt nie wnika w dane produkcyjne przedsiębiorstwa.
        Wielokrotnie kupowano te zakładypo to aby zlikwidować produkcję.
        Niejednokrotnie chodziło jedynie o przejeci sieci placówek handlowych w kraju.
        ===========================

        >>>>>>>>> 3). O jaki plan tu chodzi? Chyba nie to co
        robila niegdys Komisja Planowania przy
        Radzie Ministrow? Gospodarka miala byc
        przeksztalcona z "PLANOWEJ" w "RYNKOWA".
        To rynek ma wplywac na i decydowac o kierunkach
        dalszego rozwoju ekonomicznego
        kraju. >>>>>>>>>>>

        Panie Leszek S. jeśli pan pyta ,po co plan rozwoju? To tutaj mam poważne
        podejrzenia co do pana osoby, czy są to drwiny, czy na serio pan tak uważa?

        Ułożenie planu strategicznego jest podstawą do osiągnięcia sukcesu. Im plany
        są bardziej dalekosiężne i wielowariantowe tym większe powodzenie realizacji
        całego przdsięwzięcia.

        Reasumując , bez edukacji kadr (samemu B. brakowało tej wiedzy), bez
        przygotowania danych o materii (inwentaryzacji majątku), którą się będzie
        obrabiać ,bez planu strategicznego, dalekosiężnego nie należało się zabierać
        do manipulowania gospodarką! Z góry było wiadome , że skończy się to katastrofą.



        WARIANT Czeski był inny wyważony, przemyślany ale są i sukcesy!




        • Gość: Leszek S Re: Emerytura dla Balcerowicza. Niech NICZEGO nie pilnuje IP: 66.95.1.* 12.10.01, 23:31
          Gość portalu: pzpr napisał(a):

          > > 1) (LS) ...wg PZPR nalezalo poczekac z reforma do 1995 roku.
          > > A co w miedzyczasie, oprocz szkolenia kadr? Zamrozic gospodarke? Pozwolic
          > > jej dalej sie staczac? Kontynuowac proby reform a'la Messner?
          > > Zas spoleczenstwo cierpliwie czekaloby na nowych magistrow od zarzadzania?
          >>>>>>>>>>>>>
          > PZPR: W wyniku czego ta gospodarka się staczał?
          > Rozwój późniejszy po 1990 roku przecież nie nastąpił w wyniku "niewidzialnej
          > ręki rynku" lecz w wyniku bezmyślnej wyprzedaży niezinwentaryzowanego majątku.
          > To się kończy szanowny panie! Czy może mi pan odpowiedzieć, dlaczego obecnie
          > "niewidzialna ręka" nie prowadzi nas do dalszego rozwoju?
          >

          LS: To nie jest odpowiedz na moje pytania! Zmienil pan jedynie temat.
          Dlaczego gospodarka sie staczala (w 1989) to raczej dosc dobrze wiadomo - w
          rezultacie 45 lat praktykowania panstwowej, socjalistycznej gospodarki
          planowej, odgornego i arbitralnego narzucania indywidualnym przedsiebiorstwom
          decyzji gospodarczych (w formie zadan i wytycznych planowych) i krepowania
          oddolnej inicjatywy.

          Dlaczego "niewidzialna reka rynku" nie prowadzi obecnie do dalszego rozwoju,
          tego nie wiem. Jednak nie widze prostego i jednoznacznego zwiazku pomiedzy
          obecnym kryzysem a reformami Balcerowicza. Wedlug mnie to wlasnie za malo bylo
          tych reform, a nie za duzo. O ile wiem, Balcerowicz postulowal obnizenie stop
          oprocentowania kredytow bankowych oraz obnizenie podatkow w celu obnizenia
          kosztow dzialalnosci gospodarczej (co stanowiloby zachete do wzrostu
          dzialalnosci gospodarczej). Ani jednego ani drugiego postulatu nie zrealizowano
          wskutek opozycji SLD i czesci poslow AWS.

          A wczesniejsze pytanie: Co robic? Nadal bez odpowiedzi.

          > >>>>>>>>>>>>>>>>

          > > 2) (LS) W jaki sposob i kiedy inwentaryzacja gospodarki panstwowej mialaby
          > > byc przeprowadzona? Ile na to potrzeba byloby czasu? Czy rzeczywiscie nie
          > > przeprowadzono zadnej inwentaryzacji? I czy rzeczywiscie niezbedne bylo
          > > UPRZEDNIE przeprowadzenie inwentaryzacji? >>>>

          > (PZPR) Nie sposób opisać jednym zdaniem w jaki sposób przeprowadzić nalezało
          > inwentaryzację majątku narodowego. Brak jej, świadczy o harcerstwie
          > Balcerowicza lub wrogiej robocie wobec narodu (jawna kradzież), jeśli było to
          > swiadome zaniechanie.

          Nie da sie w jednym zdaniu? Niech bedzie w dwu, nawet trzech.
          Pisalem juz, ze w ramach czasowych wyznaczonych dla przygotowania reformy (trzy
          miesiace!) przeprowadzenie kompleksowej inwentaryzacji calej gospodarki
          panstwowej przed rozpoczeciem wlasciwej reformy bylo zwyczajnie niemozliwe. Po
          drugie, gospodarki panstwowej nie sprywatyzowano z dnia na dzien, i nie za
          jednym zamachem, na przyklad w formie powszechnego, jednorazowego uwlaszczenia.
          Prywatyzowano poszczegolne przedsiebiorstwa, pojedynczo. Prywatyzuje sie je
          zreszta do dzis, i daleko jeszcze do konca. Skoro tak, to byl czas na dokonanie
          rzetelnej inwentaryzacji majatku konkretnego przedsiebiorstwa przeznaczonego do
          prywatyzacji zanim podpisano odpowiednia umowe prywatyzacyjna z nabywca. Czy
          owe inwentaryzacje byly przeprowadzane, i jaka byla ich wartosc merytoryczna,
          to juz od samego Balcerowicza raczej nie zalezalo. On sie prywatyzacja
          bezposrednio nie zajmowal.

          > > 3) LS: (Inwentaryzacja) Dla liberalizacji handlu zagranicznego i
          > > rozbijania monopoli? NIE.
          > > Dla wprowadzenia wymienialnosci pieniadza? NIE.
          > > Dla uporzadkowania finansow Panstwa (budzet)? Chyba tez NIE.
          >>>>>>>>>>>
          >
          > (PZPR) ...Przecież to było nieprzemyślane niszczenie central handlu
          > zagranicznego, oddawanie wypracowanych przez lata pozycji na obcych rynkach.

          LS: Liberalizacja handlu zagranicznego oznaczala koniecznosc reorganizacji
          central handlu zagranicznego lecz niekoniecznie ich "niszczenie" lub likwidacje.

          Centrale te, jak sama nazwa sugeruje, prowadzily swoja dotychczasowa
          dzialalnosc na zasadzie centralizacji, czyli w sposob monopolistyczny.
          Obowiazujacy do 1989 roku socjalistyczny dogmat o racjonalizmie centralizmu
          zastapiono sprawdzona w systemach kapitalistycznych zasada konkurencji.
          Przedsiebiorstwa produkcyjne uzyskaly prawo samodzielnego zawierania umow
          (kupna/sprzedazy, dostaw, uslug itp.) z innymi bezposrednimi producentami albo
          posrednikami. Oznaczalo to, ze centrala handlu zagranicznego, dotychczas
          korzystajaca z prawa wylacznosci (monopol) teraz musiala wykazac, ze potrafi
          swiadczyc swoje uslugi lepiej niz ktokolwiek inny i za lepsza cene. Innymi
          slowy, musiala zaczac konkurowac. Jezeli te centrale handlu zagranicznego w
          nowych warunkach ekonomicznych ulegly
          "zniszczeniu", to bylo to najprawdopodobniej rezultatem nieumiejetnosci
          dostosowania sie do tych nowych, zmienionych warunkow. Nie zdaly egzaminu z
          konkurencyjnosci.

          > cdn.
          • Gość: Leszek S Re: Emerytura dla Balcerowicza. Niech NICZEGO nie pilnuje IP: 66.95.1.* 12.10.01, 23:34
            > 4)(PZPR) Przy kupnie za bezcen nikt nie wnika w dane produkcyjne
            > przedsiębiorstwa.
            > Wielokrotnie kupowano te zakłady po to aby zlikwidować produkcję.
            > Niejednokrotnie chodziło jedynie o przejeci sieci placówek handlowych w kraju.
            > ===========================

            Nawet przy kupnie za "bezcen" trzeba wiedziec co sie nabywa (albo przejmuje na
            wlasnosc). Zasada "darowanemu koniowi nie zaglada sie w zeby" to mit. Cena
            kupna prywatyzowanego przedsiebiorstwa to tylko jeden z elementow kosztow
            calkowitych. Po przejeciu kontroli takiego przedsiebiorstwa dochodza, i to
            natychmiast, koszty eksploatacyjne, place, koszty operacyjne zwiazane z
            produkcja. Nawet jesli sie zdecyduje na natychmiastowa likwidacje
            przedsiebiorstwa trzeba poniesc co najmniej koszty samej likwidacji. Nabywca
            ostatecznie moze sobie sam wyszacowac majatek kupowanego przedsiebiorstwa ale
            zaden rozsadny businessman nie bedzie jednak szedl na tego rodzaju zywiol;
            pierwsza rzecz o jaka sie pyta to "financial statement" i cala dokumentacja
            ksiegowa.

            Co to w ogole znaczy "ZA BEZCEN"? Nie wyjasniles drogi PZPR jak
            stalic "rozsadna" cene danego przedsiebiorstwa. Jesli sie nawet da
            ustalic "koszt" przedsiebiorstwa (koszty budowy, eksploatacji...) albo "wartosc
            ksiegowa" majatku trwalego i innych aktywow to czy jest to wystarcajace dla
            ustalenia "rozsadnej" ceny sprzedazy?

            Dla nabywcy celem kupna jest uzyskanie zysku z dzialalnosci gospodarczej
            kupowanego przedsiebiorstwa. A co, jezeli przedsiebiorstwo jest (od lat)
            nierentowne i, oprocz ceny kupna, trzeba jeszcze wybulic kilkadziesiat milionow
            aby biezaca produkcja stala sie oplacalna, czyli zeby zaczela przynosic nie
            tylko dochod, ale jeszcze zysk? I skad pewnosc, ze prognoza ekonomiczna okaze
            sie trafna? Po wydaniu owych milionow i dwa lata pozniej okazuje sie, ze
            niesposob uzyskac pierwotnie przewidywane ceny sprzedazy bo w miedzyczasie
            nastala globalna recesja albo ktos jeszcze inny trzy miesiece wczesniej rzucil
            na rynek podobny wyrob i uprzednie kalkulacje szlag trafil. Element ryzyka w
            kalkulacji ekonomicznej tez musi byc wziety pod uwage.

            To co sprzedajacemu moze sie wiec wydawac "za bezcen" dla kupujacego z rownym
            przekonaniem (i sensem) moze sie jawic jako cena "grubo zawyzona"... W
            ostatecznym rezultacie cena sprywatyzowania to kompromis pomiedzy oczekiwaniami
            dotychczasowego wlasciciela a "najwyzsza oferta" kupujacego. Zadaniem
            instytucji realizujacej program prywatyzacji jest wiec uzyskanie jak
            najwiekszej ilosci ofert oraz wyselekcjonowanie nabywcy oferujacego najwyzsza
            cene i najlepszy plan gospodarczy (business plan). W skrajnych, miejmy
            nadzieje - rzadkich, przypadkach oplacalne moglo byc nawet sprywatyzowanie - za
            darmo.

            Kolejna kwestia: Czy nadrzednym celem prywatyzacji bylo zasilenie Skarbu
            Panstwa w gotowke, czy - sama prywatyzacja? Znalezienie nowego wlasciciela,
            ktory przejawszy kontrole przedsiebiorstwem poprowadzilby je w taki sposob aby
            przedsiebiorstwo, zamiast strat finansowych i zarzucania rynku nikomu
            niepotrzebnymi bublami, zaczelo przynosic zyski dla wlascicieli, dochod z
            podatkow dla Skarbu Panstwa, prace i zarobki dla zalogi oraz przydatne do
            czegos towary/uslugi dla konsumentow?

            Problem wiec niekoniecznie zawieral sie w "wyprzedazy za bezcen" bo trudno
            ustalic jaka cena byla "cenna" ale raczej w tym, do realizacji jakiego programu
            gospodarczego zobowiazywal sie nabywca. Ze zdarzaly sie przypadki prywatyzacji
            rzeczywiscie za bezcen, w celu likwidacji przedsiebiorstwa i pozbycia sie
            potencjalnej konkurencji - w to nie watpie. Przypadki niekompetencji,
            nieudolnosci i ordynarnej korupcji z pewnoscia mialy miejsc. Czy bylo to
            rezultatem "harcerskiego" podejscia Balcerowicza do prywatyzacji? Nie pasuje mi
            to. Raczej - rezultatem nienajwyzszego poziomu moralnego ludzi bezposrednio
            zaangazowanych w prywatyzacje oraz lamania albo omijania prawa.


            > 5) PZPR: Panie Leszek S. jeśli pan pyta, po co plan rozwoju? To tutaj mam
            > poważne podejrzenia co do pana osoby...
            > Ułożenie planu strategicznego jest podstawą do osiągnięcia sukcesu. Im plany
            > są bardziej dalekosiężne i wielowariantowe tym większe powodzenie realizacji
            > całego przdsięwzięcia.
            >
            > Reasumując, bez edukacji kadr (samemu B. brakowało tej wiedzy), bez
            > przygotowania danych o materii (inwentaryzacji majątku), którą się będzie
            > obrabiać, bez planu strategicznego, dalekosiężnego nie należało się zabierać
            > do manipulowania gospodarką! Z góry było wiadome, że skończy się to
            katastrofą.

            Nie pytalem po co plan, pytalem o jaki plan chodzi.
            Plan gospodarczego rozwoju, czy plan przeksztalcenia gospodarki?
            Jesli to pierwsze, to mowie nie. Plany rozwoju gospodarczego cwiczylismy, z
            wiadomym skutkiem, przez 45 lat "socjalizmu". Plan reformy gospodarczej
            polegajacej na przeksztalceniu gospodarki panstwowej, zarzadzanej w sposob
            nakazowo-rozdzielczy, w gospodarke rynkowa o dominacji wlasnosci prywatnej -
            tak.

            Istota reformy Balcerowicza polegala na zaprzestaniu manipulowania przez
            Panstwo gospodarka i na stworzeniu warunkow umozliwiajacych gospodarce (i jej
            bezposrednim podmiotom) samodzielne funkcjonowanie. Plan tej reformy zostal
            stworzony. Uwazam jednak, ze nie zostal on w pelni zrealizowany i nie podlug
            wszystkich postulatow Balcerowicza.

            Czy Balcerowicz popelnial bledy? Z pewnoscia tak.
            Czy mogl uniknac blednych decyzji? Teoretycznie tak, w praktyce - nie.
            Decyzje gospodarcze byly, i musialy byc, podejmowane w warunkach:

            - niepelnej wiedzy o rzeczywistych mechanizmach funkcjonowania realnej
            gospodarki socjalistycznej;
            - jeszcze bardziej ograniczonej wiedzy o funkcjonowaniu gospodarki w warunkach
            transformacji (ta wiedze uzyskiwano w trakcie samej transformacji);
            - braku czasu na dokonywanie szczegolowych analiz ekonomicznych przy
            rownoczesnie szybko zmieniajacych sie realiach;
            - silnych presji partii politycznych, instytucji i grup interesu, nie tylko
            zreszta krajowych;
            - ograniczonej swobody wyboru takze z punktu widzenia srodkow w dyspozycji
            rzadu, sprzecznych potrzeb oraz skutkow ekonomicznych.

            W konkretnych warunkach Polski roku 1989 nie istnialy "dobre decyzje". Kazdza z
            nich, oprocz zamierzonego efektu, przynosila rowniez niepozadane skutki
            uboczne. Uwolnienie cen oprocz zachety do podejmowania lub zwiekszania
            produkcji powodowalo wzrost inflacji; popiwek, oprocz hamowania inflacji,
            ograniczal bezposrednia motywacje do pracy, wzbudzal niezadowolenie. Nie
            bylo "idealnych" decyzji ekonomicznych z czysto ekonomicznego punktu widzenia.
            A przeciez Balcerowicz, ani nikt inny, nie dzialal w proznii politycznej.
            Przeciwstawial sie jak mogl presji doraznych preferencji politycznych, stad
            tylu ma wrogow, a i tak nie przeciwstawil sie wszystkim, i to dodatkowo
            wplynelo po pogorszenie dlugoterminowych rezultatow reformy.


      • Gość: Kaagaan Re: Emerytura dla Balcerowicza. Niech NICZEGO nie pilnuje IP: *.arts.monash.edu.au 15.10.01, 04:41
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Dać temu panu dożywotnie zaopatrzenie i niech się od Polski odp...y. W
        > przeciwnym razie doczeka się tego, że go wywiozą na taczkach, o ile nie czegoś
        > gorszego. Wyniki wyborów były chyba jednoznaczne ? Nie należy społeczeństwa
        > zbyt długo prowokować.
        LK: Pobozne zyczenia. Prawda jest taka, ze jednych skur..synow, zastapily inne skur..syny. Kwas poparl
        przeciez kandydature Balcera na stolek prezesa NBP...
        Ot, chazarska solidarnosc (ta, w odroznieniu od tej naszej, polskiej, ciagle funkcjonuje).
        Pozdrawiam
        LK
        • Gość: LS Re: Emerytura dla Balcerowicza. Niech NICZEGO nie pilnuje IP: *.mtgmry1.md.home.com 15.10.01, 06:12
          Gość portalu: Kaagaan napisał(a):

          > LK: Pobozne zyczenia. Prawda jest taka, ze jednych skur..synow, zastapily inne
          > skur..syny. Kwas poparl przeciez kandydature Balcera na stolek prezesa NBP...
          > Ot, chazarska solidarnosc (ta, w odroznieniu od tej naszej, polskiej, ciagle fu
          > nkcjonuje).

          Nasz profesorek z Monash University jest nieslowny. Mial sie udac na urlop,
          wypoczywac w sloncu na australijskiej plazy i nie zabierac glosu. Czyzby zabral
          laptopa ze soba? Pogoda zawiodla?
    • Gość: KAAGAAN Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje swojej KASY !!! IP: *.arts.monash.edu.au 11.10.01, 01:17
      Wara mu od skarbu panstwa Polskiego!. Niech okrada swoj wlasny w State of Israel!
      • Gość: LS Re: Nobel dla Balcerowicza. IP: 66.95.1.* 11.10.01, 18:02
        No wlasnie. Ogorek dobrze cie wyczul. Stales sie bardzo przewidywalny.

        • Gość: LK Re: Nobel dla Balcerowicza. IP: *.arts.monash.edu.au 15.10.01, 02:52
          Re: Nobel dla Balcerowicza. Autor: Gosc portalu: LS Data: 11-10-2001 18:02 adres: 66.95.1.*


          No wlasnie. Ogorek dobrze cie wyczul. Stales sie bardzo przewidywalny.

          LK: Leszek Balcerowicz czyli Aaron Buchholtz (Aaron albo Aharon: dosl. "gora", starszy brat Mojzesza,
          pierwszy kaplan zydowski) Prof. SGPiS/SGH, byly wicepremier i minister Finansow, prezes NBP,
          realizator "terapii szokowej" w gospodarce polskiej.
    • Gość: Kassa Re: Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!! IP: *.arts.monash.edu.au 15.10.01, 02:51
      Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!!
      Autor: Gosc portalu: zybi
      Data: 10-10-2001 17:54

      Jak skysze "Balcerowicz", to odruchowo sprawdzam, czy mam portfel na miejscu, przecz co narazam
      sie na kradziez kieszonkowa. Prosze wiec forumowiczow o niewymienianie tego nazwiska, lepiej
      uzywajmy jego prawdziwego nazwiska i imienia, t.j. Aaron Buchholtz.
      I niech lepiej pilnuje on swej wlasnej kasy!
      • Gość: DM Re: Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!! IP: 12.15.16.* 15.10.01, 16:02
        Gość portalu: Kassa napisał(a):

        > Nobel dla Balcerowicza. Niech pilnuje naszej KASY !!!
        > Autor: Gosc portalu: zybi
        > Data: 10-10-2001 17:54
        >
        > Jak skysze "Balcerowicz", to odruchowo sprawdzam, czy mam portfel na miejscu, p
        > rzecz co narazam
        > sie na kradziez kieszonkowa. Prosze wiec forumowiczow o niewymienianie tego naz
        > wiska, lepiej
        > uzywajmy jego prawdziwego nazwiska i imienia, t.j. Aaron Buchholtz.
        > I niech lepiej pilnuje on swej wlasnej kasy!

        Ty smrod kiedy Balcerowicz przybyl do Australii? Czyzby zaprosil go rzad
        australijski na serie odczytow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka