Dodaj do ulubionych

Kto się boi porównań?

23.02.06, 20:01
"Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że powołanie Narodowego Ośrodka
Monitoringu Mediów nie stanowi żadnego zagrożenia dla demokracji. Jego
zdaniem nie ma nic złego w tym, że zainteresowany obywatel mógłby się
dowiedzieć, co się dzieje w mediach - na przykład zapoznać się z analizą
porównawczą "Trybuny", "Naszego Dziennika" i "Gazety Wyborczej".

Krytykę wobec pomysłu utworzenia ośrodka określił jako zdumiewające
przeczulenie. Dodał, że wygląda to tak, jakby oponenci mieli coś do ukrycia."
----------------------------------------------------------------------------
Obserwuj wątek
    • p.smerf Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 20:02
      To dotego potrzebny jest instytut? A Forum Kraj nie wystarczy?
    • frau_blada Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 20:02
      Nalezy zlekcewazyc oponentow i robic swoje. Osrodek badan prasoznawczych przyda
      sie jak najbardziej.
    • niezapowiedziany Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 20:09
      w samych porownanianiach i zestawieniach nie ma nic zlego. ale tym to juz sie chyba np instytuty na wydzialach dziennikarskich i jezykowych na naszych Uniwersytetach zajmuja, albo sami czytelnicy moga okreslic profil mediow, nie? no przeciez dobrze wiemy jaki jest.

      wiec pytanie po co tak naprawde to jest? nie lepiej dofiansowac np jakis uniwerek na te badania i prowadzenie analiz porownawczych? a moze chodzi - na co zwrocil slusznie uwage Rokita - o mozliwosc (potencjalnie) ustawiania roznych mediow na rynku? albo np jak ktoras gazeta albo tv wytknie cos Kaczynskiemu, to on juz nie bedzie musial pokazywac teczki z wycinkami, ze ta to zawsze go atakuje, tylko mu instytut odpowiedni raport podetknie i tym samym krytyka jakiegos dzialania badz zachowanie zostanie przedstawiona jako juz "wynikajaca z problemow natury wewnetrznej" tego dziennikarza albo przypadlosci tego medium? to mialoby sens. pytanie, czy rzeczywiscie jest to ten model panstwa, ktory chcemy. model w ktorym to politycy monitoruja media, a nie media politykow.
      • niezapowiedziany Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 20:11
        w skrocie: takie analizy moga posluzyc do oslabiania krytyki posuniec politykow poprzez pokazanie, ze ta gazeta czy tv to zawsze krytykuje. i co z tego, ze tym razem slusznie czy ze i tym razem slusznie. wazne,ze zawsze, a to znaczy, ze to nie prawda a jedynie przypadlosc medium :)
    • trevik Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 20:56
      Tylko co stoi za tym "monitoringiem mediow"?

      To ma byc jakas instytucja, ktora bedzie publikowac raporty bedace podstawa do
      np. blokowania dzialalnosci niektorych mediow? Bylby to wtedy normalny faszyzm.

      Czy tez moze bedzie to instytucja dajaca wylacznie opinie ktorymi beda sie
      podpierac politycy do komentowania poczynan mediow? Wtedy bedziemy miec tylko
      posmiewisko.

      Jesli zas wykladnia tej instytucji bedzie sluzyla do okreslania, co np.
      subwencjonowac, czy promowac w publicznych placowkach (np. w szkolach,
      bibliotekach itd) to bedzie zwykle kolesiostwo a'la Kaczynski & Rydzyk. I to
      jest to, czego sie spodziewam po Kaczorach.

      Jak nie bedzie, tak bedzie zle - panstwo nie do tego sluzy, aby monitorowac
      media a juz mozna miec duzo podejrzen, gdy za tworzenie takich instytucji biora
      sie tacy etatysci jak Kaczory,

      T.
    • wiewiorzasta Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 20:59
      "McCarthy stosował prostą, ale skuteczną strategię ciągłej ucieczki do przodu.
      Bo ktokolwiek demaskował jego kłamstwa lub zadawał mu niewygodne pytania,
      natychmiast był oskarżany przez senatora o komunistyczne sympatie, a samo "bycie
      oskarżanym" już często wystarczało do utraty pracy."

      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3176505.html
      • niezapowiedziany mysle, ze chodzi wlasnie o mozliwosc zepchniecia 23.02.06, 21:07
        krytyki jako nieistotnej, niewiarygodnej, itp.
    • karlin Na przykład 23.02.06, 21:02
      Porównanie tytułów.
      • krystian71 Re: Na przykład 23.02.06, 21:06
        co masz na mysli?
        Raczej ciekawsze jest porownanie tematow, ktore znagla wyplywaly we wszystkich
        mediach nie tylko krajowych, ale i zagranicznych
        Uzywanie nie tylko tych samych argumentow, ale i tych samych fraz i zbitek
        jezykowych, aby odkryc tego samego informatora , nazwijmy go informatorem-
        inicjatorem zero.
        Czy to nie jest fascynujace i godne monitoringu.
        Robie to sam, od paru lat, bo to jest moje hobby
        • niezapowiedziany Re: Na przykład 23.02.06, 21:09
          byc moze w wielu przypadkach wyjasnieniem bedzie to, ze rozne, czasem wszystki media czesto korzystaja z donisien jednej agencji informacyjnej. :) ponadto czesto jest tez tak, ze wielu ludzi mysli i mowi podobnie, podobnie tez zatem argumentuje :)
          • krystian71 Re: Na przykład 23.02.06, 21:33
            no , i coz tu napisac, oprocz jednego he,he
            pozdrowienia
        • karlin Re: Na przykład 23.02.06, 21:11
          Porównanie tytułów z treścią oraz tytułów tych samych tematów w różnych
          mediach. Mogłoby być ciekawe.

          Analiza ilościowa też bywa zabójcza:)
          • krystian71 Re: Na przykład 23.02.06, 21:43
            Wszystko jest fascynujace
            Dawno temu, uczono czeladnikow, zeby bron boze nie przesadzili, bo to bedzie
            podejrzane mocno,
            Dzis te nauki ktos najwyrazniej olal.
            I tu mamy zwykly przyklad,
            Jesli na ministra koordynatora do sluzb specjalnych w ciagu 100 dni czytamy ,
            rzecz jasna w GW, bo tylko TA gazeta jest najlepiej poinformoowana, ze tesciowa
            rzemieslnika skarzy go, ( nie wazne o co ) ,ze zalatwia ruree z gazem, do
            wlasnego domu, ktora nie jest rura z gazem i nie do tego domu dochodzi, ze
            otuje za tym,zeby autostrada nie przechodzila przez jego osiedle (sic)
            To o czym to swiadczy?????
            Bo mnie smiech pusty ogarnia, jak zreszta 90 % tych co o tym czytaja.
            GW o tym nie wie, GW nie rozumie
            • bryt.bryt Re: Na przykład 24.02.06, 09:29
              krystian71 napisała:

              (...)
              > Bo mnie smiech pusty ogarnia, jak zreszta 90 % tych co o tym czytaja.
              > GW o tym nie wie, GW nie rozumie

              Doszedles do tego wniosku bez pomocy Instytutu? Gratuluje.
    • trouble_maker Coraz rzadziej widzę jakiekolwiek powody, by.. 23.02.06, 21:07
      ...w ogóle zajmować się tym co MÓWI Pan Prezes ; mam wrażenie, że w zależności
      od swych potrzeb jest w stanie powiedzieć w zasadzie wszystko...
    • leszek.sopot A co to da? 23.02.06, 21:08
      Poza tym, że kilku darmozjadów będzie prezesem, zastępcą prezesa, drugim
      zastępcą, doradcą prezesa, drugim doradcą itd. itd.
      • asso1 Re: A co to da? 23.02.06, 21:22
        Będzie tak - po dokładnym przeanalizowaniu problemu, uwzględniając
        program "taniego" Państwa, Rząd postanowił zrezygnować z rozbudowy struktur
        administracji państwowej w dziedzinie monitoringu mediów. Dzięki temu
        zaoszczędzimy 100 milionów złotych. które przeznaczymy na pomoc dla samotnych
        matek wychowujących dzieci (ponad 5 sztuk!) - ptemier Marcinkiewicz - oklaski,
        kolejne punkty w rankingu popularności.
        Na boku - Panie Prezesie, sprawą zajmie się P. Kamiński w Urzędzie
        Antykorupcyjnym. Pieniądze są, kadra powstaje, będzie dobrze! Jak coś znajdą,
        krytycy się zamkną.
        Prezes - a znajdą?
        Premier- panie Prezesie! Pan nie docenia pana Kamińskiego!
    • idiotyzmy-kacze Kto się boi upublicznienia swojej teczki ? 23.02.06, 21:17
      Jarosław "Hiacynt" Kaczyński
    • a.adas Oczywiście dyrektor państwowego holdingu 23.02.06, 21:19
      nie bedzie zwracał uwagi na doniesienia NCMM przy planowaniu przyszłorocznych
      wydatków na reklamę w mediach
      Tak samo właściciele jak najbardziej prywatnych firm związanych kontraktami z
      państwem...

      Ciekawe, w jaki sposób "koalicjanci" chcą umocować nowy "niezależny" ośrodek
      prawnie

      Zabawne - w mediach PiS idzie drogą wytyczoną przez Millera
    • 22091960u Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 21:45
      Ośrodek zneutralizuje agentów wpływów w mediach....
      • karlin Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 21:47
        Agentów wpływu to powinien neutralizować Wassermann.

        Nawet przy pomocy jakuzzi pod prądem:)

        Natomiast Ośrodek może rzeczywiście pokazać dziennikarskie "specjalizacje".
        • hrabia.m.c Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 21:51
          mniejpodatkow.pl/
          dobre:)))
    • andrzejg porównywanie nie jest złe 23.02.06, 21:52
      pod warunkiem,ze robisz je sam,
      a z tego co widze , to cieszysz sie ,
      ze NOMM będzie Cie z tego wyręczał.

      Porównywanie samo w sobie nie jest złe,
      ale po co stwarzac do tego jakąś urzędniczą
      machinę?

      Ot tak,tylko dla porównywania?


      A.
      • 22091960u Re: porównywanie nie jest złe 23.02.06, 21:57
        Do tej pory "medialne pralki" robiły ludziom wodę z mózgu...
        • andrzejg Re: porównywanie nie jest złe 23.02.06, 21:59
          22091960u napisał:

          > Do tej pory "medialne pralki" robiły ludziom wodę z mózgu...

          hehe

          a od tej pory będzie robił to Urząd

          A
          • niezapowiedziany dokladnie. 23.02.06, 22:03
            przeciw jakiemus medium mozna sobie zalozyc inne, nie kupowac, pokazywac potkniecia itd. przeciw urzedowi znacznie trudniej.
            • andrzejg postsovieticus 23.02.06, 23:11
              wiara w urząd
              to jest cecha aktualnych elit i pipierajacego go ludu
              pracujacego zresztą

              A.
    • karlin Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 22:16
      GUS to straszna instytucja.

      Uczestnikom życia gospodarczego śni się po nocach.
      • niezapowiedziany Re: Kto się boi porównań? 23.02.06, 23:05
        czy GUS zajmuje sie analiza pogladow pracownikow przedsiebiorstw? jesli tak uwazasz, to znaczy ze nie wiesz czym zajmuje sie GUS. jesli zas mialby sie zaczac tym zajmowac, to rzeczywiscie nalezaloby protestowac.
      • andrzejg GUS? 23.02.06, 23:14
        co porównuje GUS, a co ma porównywac nowy urząd?
        GUS obraca się w sferze mierzalnej
        złoty do złotego
        tona do tony

        jakie jednoski przyjmiesz do porównania wypowiedzi
        decybele?

        A.
    • moon_nick Prezes PiS jest nieukiem 23.02.06, 23:04
      Zapewne krakowski instytut nie obił mu się o uszy.
    • b.krakus Narodowy Ośrodek Monitoringu Klasy Politycznej 23.02.06, 23:49
      niniejszym postuluję
    • andrze_n zrobia np test banowania watkow na portalach i co? 24.02.06, 00:02
      i to dobrze czy zle? i napisza o tym...to dobrze czy zle?
      ale GW/TokFm z Wronskim na czele wykpia to, lub odwrotnie z przerazeniem
      poinformuja o zamachu na cos tam....W kazdym badz razie napewno bedzie to
      niewygodne dla tej neo "Trybuny Ludu".
      • andrze_n albo sprawdza zrodlo nowego "zawołania" z 1-szych 24.02.06, 00:37
        stron zrodlo falszywek i czestotliwosc ich wystepowania w okreslonych
        tytulach...to dobrze , czy zle?
        • andrze_n albo podadza nazwiska bylych TW na kierowniczych 24.02.06, 00:40
          stanowiskach...
          np do dzis w gremiach kierowniczych naszych mediow pracuja: Giełuzynski (TW) i
          E.Skalski (TW)...czy ktos wie w jakich mediach?
      • andrzejg Re: zrobia np test banowania watkow na portalach 24.02.06, 00:54
        ano zrobią

        Kto za to zapłaci?
        Wiadomo - budżet
        skoro budżeto, to w jakim celu?
        Wytyczne dla urzędników ?
        Takie np. koncesje?



        a tak bez urzędów dałbys rade zyć?

        A.
        • andrze_n Re: zrobia np test banowania watkow na portalach 24.02.06, 01:01
          wiedza kosztuje ))
    • hulaj_dusza Re: Mnie się niedobrze robi, kiedy słyszę 24.02.06, 00:58
      takie bzdety...;)


      karlin napisał:

      > "Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że powołanie Narodowego Ośrodka
      > Monitoringu Mediów nie stanowi żadnego zagrożenia dla demokracji. Jego
      > zdaniem nie ma nic złego w tym, że zainteresowany obywatel mógłby się
      > dowiedzieć, co się dzieje w mediach - na przykład zapoznać się z analizą
      > porównawczą "Trybuny", "Naszego Dziennika" i "Gazety Wyborczej".
      >
      > Krytykę wobec pomysłu utworzenia ośrodka określił jako zdumiewające
      > przeczulenie. Dodał, że wygląda to tak, jakby oponenci mieli coś do ukrycia."
      > ----------------------------------------------------------------------------
    • zolnierz.bez.zapalek Czyli za moje pieniadze kaczy pacholek udowadnial 24.02.06, 03:30
      udowadnialby mi, ze "Wasz dziennik", lepszy jest od np. "Rzepy"(?)

      I sugerujesz, ze moglbym sie tego bac... No wiec tak! - boje sie samego
      przypuszczenia, ze moglbym poprzec taki numer.

      Sadze przy tym, ze przydalby sie Narodowy Osrodek Monitoringu Gospodarczych
      Dokonan Kato-faszoli. Jest to przy okazji dziedzina bardziej godna
      zainteresowania nizli relacje prasowe.
    • swinskiryjek Kto się boi prawdy?(w gazetach, na forum , w telew 24.02.06, 07:33
      w telewizji)
    • bush_w_wodzie bezczelnosc 24.02.06, 08:56

      >
      > Krytykę wobec pomysłu utworzenia ośrodka określił jako zdumiewające
      > przeczulenie. Dodał, że wygląda to tak, jakby oponenci mieli coś do ukrycia."

      kazdy komunista moglby powiedziec cos takiego.
      • bryt.bryt Re: bezczelnosc 24.02.06, 09:27
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > >
        > > Krytykę wobec pomysłu utworzenia ośrodka określił jako zdumiewające
        > > przeczulenie. Dodał, że wygląda to tak, jakby oponenci mieli coś do ukryc
        > ia."
        >
        > kazdy komunista moglby powiedziec cos takiego.

        Wedlug PiS nic sie nie stalo, nic sie nie dzieje. JK ma obsesje, ktora uzasadnia
        wszlekie chamstwo i bezczelnosc.
    • bryt.bryt ludzie normalnie myslacy maja obawy 24.02.06, 09:25
      Porownan nie boi sie zapewne nikt, bo kazdy moze sobie porownywac na codzien,
      wszystko jest dostepne i wiadome. Obawa dotyczy na przyklad tego, ze panstwowa
      instytucja mialaby nadawac etykiety prywatnym mediom. Wyreczanie obywateli w
      ocenie to wpuszczanie w obieg jedynie slusznej wykladni.

      Przy okazji jedna kwestia prawna. Czy jakis tytul prasowy moglby sie domagac
      odszkodowania za spadek sprzedazy wynikly z tego ze Instytut sporzadzil i
      opublikowal nierzetelna, nieobiektywna (itp.) analize? Jaka bylaby
      odpowiedzialnosc urzedu za oceny godzace w interesy biznesowe prywatnych firm?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka