Gość: Dzik
IP: *.pse.pl
28.11.02, 11:31
Dla tych, którzy nie pasjonują się grzybobraniem.
Dla wybranych.
Z braku innego FORUM
(a szkoda bo przydałoby się
np 'Kościoły' lub 'Religia',
te tematy budzą wiele emocji i są chyba ważniejsze
niż "Sport" lub "Turystyka"),
chciałbym poruszyć
temat przekleństw w opozycji do błogosławieństw.
Na marinesie dyskusji o wulgaryzmach.
List św. Jakuba Apostoła
---------------------------------------------------
3,7
Bo wszelki rodzaj dzikich zwierząt i ptaków, płazów
i stworzeń morskich może być ujarzmiony i został
ujarzmiony przez rodzaj ludzki.
3,8
Natomiast nikt z ludzi nie może ujarzmić języka,
tego krnąbrnego zła, pełnego śmiercionośnego jadu.
3,9
Nim wysławiamy Pana i Ojca i nim przeklinamy ludzi,
stworzonych na podobieństwo Boże;
3,10
z tych samych ust wychodzi
błogosławieństwo i przekleństwo.
Tak, bracia moi, być nie powinno.
-------------------------------------------------