Dodaj do ulubionych

zaimki osobowe

05.06.06, 19:54
Zaimki osobowe (ciebie, jego, ją, tobie, wam itp.) pisemy wielką literą tylko
w listach (papierowych lub elektronicznych) zwracając się bezpośrednio do
interlokutora.

Śmieszy mnie i irytuje jak ludzie na forach piszą o jakiejś
osobie "pozdrawiam Go" - i to nie dotyczy ani Boga, ani osoby która nie żyje -
po prostu zwykłej osoby.

A już do spazmów doprowadza mnie tego typu błąd:
"ludzie Ci byli tacy a siacy"
Przecież to jakaś parodia polszczyzny!

Ludzie, nie popadajmy w śmieszność.

Tak samo pisząc o kimś (a nie zwracając się bezpośrednio do danej osoby) nie
piszemy od dużej litery, tylko od małej.
Nie: "piosenkę którą wykonuje Pani Edyta Górniak"
lecz:
"piosenkę którą wykonuje pani Edyta Górniak"

Ale:
"Droga Pani Edyto!" (bo zwracamy się bezpośrednio do osoby)
a nie "Droga pani Edyto"

Przecież tego się uczą dzieci w podstawówce!
Obserwuj wątek
    • Gość: ferment Re: zaimki osobowe - po latach IP: *.chello.pl 05.06.06, 20:00
      Repetitio mater studiorum est
      • Gość: baba45 Re: zaimki osobowe - po latach IP: *.CNet2.Gawex.PL 05.06.06, 20:39
        Ach, femino, mam to samo! Gryzłabym! I jeszcze branie każdego swobodniejszego
        zwrotu w cudzysłów!!!!!
        • Gość: zaiste Re: zaimki osobowe - po latach IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.06, 13:15
          Gość portalu: baba45 napisał(a):

          > w cudzysłów!!!!!
          I jeszcze to stawianie pięciu na przykład wykrzykników, podczas gdy prawidłowe
          jest postawienie albo jednego, albo trzech... ;-)
          • Gość: Mammamija Re: zaimki osobowe - po latach IP: 195.187.51.* 06.06.06, 13:21
            A stawianie trzech kropek jako niedomówienia może być, czy też nie ...
      • iwles Femino 12.06.06, 17:43
        Nie mówi się: pisać coś "od dużej litery" tylko pisać coś wielką literą.
    • bez.wyksztalcenia Re: zaimki osobowe 05.06.06, 20:43
      Klocilabym sie z tym "ja", "jego". W listach piszemy wielka
      litera "ty", "tobie, "ciebie", ale "jego"?
      • feminasapiens Re: zaimki osobowe 11.06.06, 22:35
        bez.wyksztalcenia napisała:

        > Klocilabym sie z tym "ja", "jego". W listach piszemy wielka
        > litera "ty", "tobie, "ciebie", ale "jego"?

        Masz rację :-)
    • unsatisfied6 anarchizmy w języku polskim 06.06.06, 14:18
      feminasapiens napisała:

      > Zaimki osobowe (ciebie, jego, ją, tobie, wam itp.) pisemy wielką literą tylko
      > w listach (papierowych lub elektronicznych) zwracając się bezpośrednio do
      > interlokutora.
      >
      > Śmieszy mnie i irytuje jak ludzie na forach piszą o jakiejś
      > osobie "pozdrawiam Go" - i to nie dotyczy ani Boga, ani osoby która nie żyje -
      > po prostu zwykłej osoby.
      >
      > A już do spazmów doprowadza mnie tego typu błąd:
      > "ludzie Ci byli tacy a siacy"
      > Przecież to jakaś parodia polszczyzny!
      >
      > Ludzie, nie popadajmy w śmieszność.
      >
      > Tak samo pisząc o kimś (a nie zwracając się bezpośrednio do danej osoby) nie
      > piszemy od dużej litery, tylko od małej.
      > Nie: "piosenkę którą wykonuje Pani Edyta Górniak"
      > lecz:
      > "piosenkę którą wykonuje pani Edyta Górniak"
      >
      > Ale:
      > "Droga Pani Edyto!" (bo zwracamy się bezpośrednio do osoby)
      > a nie "Droga pani Edyto"
      >
      > Przecież tego się uczą dzieci w podstawówce!

      arachizmem myślenia w języku polskim jest forma przerastająca treść ,
      a nie nieliczne błędy gramatyczne lub ortograficzne , które jak zmora gnębią
      nie tylko dzieci w podstawówce ala i starszych ( nie uczą a oduczają myślenia
      transferując uwagę ucznia na formę kosztem treści ).

      moja córka kilkuset stronicowe powieści czytała w wielku 4 lat .
      zanim poszła do szkoły , potrafiła pięknie pisać listy , o głębokiej
      i żywej treści . w czwartej klasie szkoły pdst napisała sześciostronicową
      pracę , którą nauczycielka oceniła na 4 , chociaż jak sama nauczycielka
      stwierdziła , że gdyby nie błędy ortografine , praca byłaby na sześć - w tym
      samym czasie córka została mistrzem ortografii w szkole i przez kolejne
      dwa lata powtórzyła swój "sukces" ( moim zdaniem klęskę , dlatego "..":))))
      by sprostać wymaganiom szkoły ograniczyła treść ( mniejsze prawdopodobieństwo
      zrobienia błędu ) do minimum pisząc prace koncentrując się głównie na
      ortografii i gramatyce - zna jakieś wyrazy , których ja nie znam i
      zgrywa się na intelygenta , który wie więcej od innych , bo potrafi
      napisać je poprawnie . nie jestem polonistą i nie mam wpływu na
      kształcenie jej języka ojczystego - na szczęście mogę ją trochę nauczyć
      matematyki lub angielskiego , tego chociaż szkoła jej nie zabierze i
      nie zakoduje złych metod uczenia się tych przedmiotów .
      • marysia_b Re: anarchizmy w języku polskim 06.06.06, 14:43
        unsatisfied6 napisał:

        > moja córka kilkuset stronicowe powieści czytała w wielku 4 lat .

        Biedne dziecko!

        > zanim poszła do szkoły , potrafiła pięknie pisać listy , o głębokiej
        > i żywej treści .

        Na czym polegala ta glebia?

        w czwartej klasie szkoły pdst napisała sześciostronicową
        > pracę , którą nauczycielka oceniła na 4 , chociaż jak sama nauczycielka
        > stwierdziła , że gdyby nie błędy ortografine , praca byłaby na sześć - w tym
        > samym czasie córka została mistrzem ortografii w szkole i przez kolejne
        > dwa lata powtórzyła swój "sukces" ( moim zdaniem klęskę , dlatego "..":))))
        > by sprostać wymaganiom szkoły ograniczyła treść ( mniejsze prawdopodobieństwo
        > zrobienia błędu ) do minimum pisząc prace koncentrując się głównie na
        > ortografii i gramatyce - zna jakieś wyrazy , których ja nie znam i
        > zgrywa się na intelygenta , który wie więcej od innych , bo potrafi
        > napisać je poprawnie . nie jestem polonistą i nie mam wpływu na
        > kształcenie jej języka ojczystego - na szczęście mogę ją trochę nauczyć
        > matematyki lub angielskiego , tego chociaż szkoła jej nie zabierze i
        > nie zakoduje złych metod uczenia się tych przedmiotów .

        Twoja corka powinna miec indywidualny tok nauczania albo uczeszczac do szkoly
        dla nadzdolnych dzieci.
        Programy szkolne tworzy sie dla przecietniakow ;)
        Przydaloby ci sie kilka zasad interpunkcji wiec nie pluj na szkole, bo widac, ze
        orlem nie byles i okno mozna bylo smialo przy tobie otworzyc.
        Szkola (oprocz nauczania, czyli wciskania wiedzy, zgoda, czasem nie niezbednej,
        ma jeszcze kilka innych funkcji do spelnienia, o ktorych sie nie snilo takim
        filozofom jak ty ;)
        • unsatisfied6 Re: anarchizmy w języku polskim 06.06.06, 17:23
          marysia_b napisała:

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > moja córka kilkuset stronicowe powieści czytała w wielku 4 lat .
          >
          > Biedne dziecko!
          >
          > > zanim poszła do szkoły , potrafiła pięknie pisać listy , o głębokiej
          > > i żywej treści .
          >
          > Na czym polegala ta glebia?
          >
          > w czwartej klasie szkoły pdst napisała sześciostronicową
          > > pracę , którą nauczycielka oceniła na 4 , chociaż jak sama nauczycielka
          > > stwierdziła , że gdyby nie błędy ortografine , praca byłaby na sześć - w
          > tym
          > > samym czasie córka została mistrzem ortografii w szkole i przez kolejne
          > > dwa lata powtórzyła swój "sukces" ( moim zdaniem klęskę , dlatego "..":))
          > ))
          > > by sprostać wymaganiom szkoły ograniczyła treść ( mniejsze prawdopodobień
          > stwo
          > > zrobienia błędu ) do minimum pisząc prace koncentrując się głównie na
          > > ortografii i gramatyce - zna jakieś wyrazy , których ja nie znam i
          > > zgrywa się na intelygenta , który wie więcej od innych , bo potrafi
          > > napisać je poprawnie . nie jestem polonistą i nie mam wpływu na
          > > kształcenie jej języka ojczystego - na szczęście mogę ją trochę nauczyć
          > > matematyki lub angielskiego , tego chociaż szkoła jej nie zabierze i
          > > nie zakoduje złych metod uczenia się tych przedmiotów .
          >
          > Twoja corka powinna miec indywidualny tok nauczania albo uczeszczac do szkoly
          > dla nadzdolnych dzieci.
          > Programy szkolne tworzy sie dla przecietniakow ;)
          > Przydaloby ci sie kilka zasad interpunkcji wiec nie pluj na szkole, bo widac,
          z
          > e
          > orlem nie byles i okno mozna bylo smialo przy tobie otworzyc.
          > Szkola (oprocz nauczania, czyli wciskania wiedzy, zgoda, czasem nie
          niezbednej,
          > ma jeszcze kilka innych funkcji do spelnienia, o ktorych sie nie snilo takim
          > filozofom jak ty ;)

          uczyłem się na żydowskim uniwerku ( tak go zwali tubylcy -13 na liście
          najlepszych uniwerków w świecie ) więc poznałem różne metody argumentacji ,
          może twoje również :))

          nie znasz mnie i atakujesz bo nie podoba ci się tok mojego myślenia .
          próbuj dalej - może ci się uda :))

          może ty napisz coś o sobie i pozwól , że ja to skomentuję :))
          • llukiz Re: anarchizmy w języku polskim 06.06.06, 19:27
            unsatisfied6 napisał:

            > marysia_b napisała:
            >
            > unsatisfied6 napisał:

            > moja córka kilkuset stronicowe powieści czytała w wielku 4 lat .
            90p
            > Biedne dziecko!
            > zanim poszła do szkoły , potrafiła pięknie pisać listy , o głębokie
            > j
            > i żywej treści .
            >
            > Na czym polegala ta glebia?
            klp
            > w czwartej klasie szkoły pdst napisała sześciostronicową
            > pracę , którą nauczycielka oceniła na 4 , chociaż jak sama nauczyci
            > elka
            > stwierdziła , że gdyby nie błędy ortografine , praca byłaby na sześ
            > ć - w
            > tym
            > samym czasie córka została mistrzem ortografii w szkole i przez kol
            > ejne
            > dwa lata powtórzyła swój "sukces" ( moim zdaniem klęskę , dlatego "
            > ..":))
            >
            809-
            >
            >
            > by sprostać wymaganiom szkoły ograniczyła treść ( mniejsze prawdopo
            > dobień
            > stwo
            > zrobienia błędu ) do minimum pisząc prace koncentrując się głównie
            0oip
            > ortografii i gramatyce - zna jakieś wyrazy , których ja nie znam i
            > zgrywa się na intelygenta , który wie więcej od innych , bo potrafi
            > napisać je poprawnie . nie jestem polonistą i nie mam wpływu na
            > kształcenie jej języka ojczystego - na szczęście mogę ją trochę nau
            > czyć

            ma jeszcze kilka innych funkcji do spelnienia, o ktorych sie nie snilo ta
            > kim
            > filozofom jak ty ;)
            >
            > uczyłem się na żydowskim uniwerku ( tak go zwali tubylcy -13 na liście
            > najlepszych uniwerków w świecie ) więc poznałem różne metody argumentacji ,
            > może twoje również :))
            >
            > nie znasz mnie i atakujesz bo nie podoba ci się tok mojego myślenia .
            > próbuj dalej - może ci się uda :))
            >
            > może ty napisz coś o sobie i pozwól , że ja to skomentuję :))
            >
            >
            A mnie wkurza jak ktoś chce napisać jedno zdanie, a cytuje całe kawały
            wypowiedzi zupełnie bez sensu.
        • unsatisfied6 realtywnie 06.06.06, 17:29
          marysia_b napisała:

          > orlem nie byles i okno mozna bylo smialo przy tobie otworzyc.


          trafiłaś jak kulą w płot :))

          stypendia za granicą nie przyznają za prawidłowo postawione przecinki :))
      • crax Re: anarchizmy w języku polskim 06.06.06, 17:35
        "moja córka kilkuset stronicowe powieści czytała w wielku 4 lat ."

        No to pochwaliŁeś się córeczką... Pewnie było ci to potrzebne :))) A czy on te
        powieści ZROZUMIAŁA? Pytałeś jej o to?

        I jeszcze jedno... mógłbyś napisać, co to były za powieści?
        • unsatisfied6 przesłuchanie? 06.06.06, 17:51
          crax napisał:

          > "moja córka kilkuset stronicowe powieści czytała w wielku 4 lat ."
          >
          > No to pochwaliŁeś się córeczką... Pewnie było ci to potrzebne :))) A czy on
          te
          > powieści ZROZUMIAŁA? Pytałeś jej o to?
          >
          > I jeszcze jedno... mógłbyś napisać, co to były za powieści?
          >
          przesłuchanie ?

          powiem szczerze - nie pamiętam co czytała .

          natomiast odpowiem , czy zrozumiała , co czytała - tak , bo by nie
          czytała , gdyby nie rozumiała .

          ja jej tego tekstu nie zadałem i nie odpytawałem ze znajomości treści
          lub "co autor miał na myśli" . czyta i czytała sama , bo chce i chciała .

          tego pewnie ty nie rozumiesz - inna szkoła .
          • crax Nie, to tylko ciekawość... 06.06.06, 17:56
            "powiem szczerze - nie pamiętam co czytała ."

            No jasne :))))


            "...czy zrozumiała , co czytała - tak , bo by nie czytała , gdyby nie rozumiała
            ."

            A jesteś tego pewien? :)))))

            "tego pewnie ty nie rozumiesz - inna szkoła ."

            NO JASNE!!!! :)))))

            P.S. Mała uwaga: przed kropkami nie stawia się spacji.
            • unsatisfied6 hm ... 06.06.06, 18:32
              crax napisał:

              > "...czy zrozumiała , co czytała - tak , bo by nie czytała , gdyby nie
              rozumiała
              >
              > ."
              >
              > A jesteś tego pewien? :)))))
              >
              dziecko nie układa klocków , jak nie lubi . nie czyta książki , ktorej
              nie rozumie . dorosły też unika czynności których nie lubi - nie lubi
              tego co nie rozumie .
              • crax Re: hm ... 06.06.06, 18:35
                Masz genialną i ponadprzeciętną córeczkę. Pełen jestem podziwu!

                Czy zaspokoiłem twoją ojcowską próżność? :))))
                • unsatisfied6 żadna satysfakcja 06.06.06, 18:46
                  crax napisał:

                  > Masz genialną i ponadprzeciętną córeczkę. Pełen jestem podziwu!
                  >
                  > Czy zaspokoiłem twoją ojcowską próżność? :))))

                  wcale . ani ty nie podziwiasz ani nie dyskutujesz - zmieniłeś temat
                  o zaimkach a ja podałem przykład córki , bo dotyczył zaimków .

                  nie szukam twojego uznania , bo takiego u ciebie nigdy nie znajdę
                  • crax Re: żadna satysfakcja 06.06.06, 18:52
                    "...podałem przykład córki..."

                    IMHO powinieneś napisać: "podałem przykład swojej GENIALNEJ córki..."!!!
                    • unsatisfied6 hm 06.06.06, 19:10
                      crax napisał:

                      > "...podałem przykład córki..."
                      >
                      > IMHO powinieneś napisać: "podałem przykład swojej GENIALNEJ córki..."!!!

                      hm

                      kompromitujesz się
                      • crax A czemuż to ???? 06.06.06, 19:25
                        3-letnie dziecko czytujące "kilkusetstronicowe książki"...
                        No no no... Tatusiu!! Możesz być dumny!!!! :))))
                        • unsatisfied6 dlaczego to cię dziwi ? 06.06.06, 19:33
                          crax napisał:

                          > 3-letnie dziecko czytujące "kilkusetstronicowe książki"...
                          > No no no... Tatusiu!! Możesz być dumny!!!! :))))

                          na wczasach w Nartach obchodziła swoje 4-te urodziny - nie
                          widzę powodu do dumy . znam kilku , których dzieci nauczyły
                          się czytać w tym wieku i moja córka nie jest wyjątkiem .

                          nie dziwi cię "flow" opisywane w psychologii i obserowanie przez
                          psychologów w Ameryce ? nie dziwi cię olbrzymi postęp w nauce dokonywany
                          przez studentów na amerykańskich uczelniach w którcy stosuje się
                          inne metody poznawcze ( zdarza się , że realtywnie do naszej wiedzy ,
                          praktycznie nic nie wiedzą , a po czterech , pięciu latach nauki ,
                          żaden z inżynierów polskiej uczelni nie dorówna ich wiedzy ) .

                          dlaczego dziwi cię to , że jakaś mała czterolenia Polka potrafiła
                          czytać w wieku 4 lat ?
                          • crax Re: dlaczego to cię dziwi ? 06.06.06, 19:37
                            "...moja córka nie jest wyjątkiem ."

                            Jak to nie???? Nie no, co też mówisz... Masz po prostu GENIALNĄ córeczkę.
                            Przewiduję co najmniej Sorbonę :)))

                            P.S. Jeszcze raz pozwolę sobie powtórzyć: PRZED KROPKĄ NIE STAWIA SIĘ SPACJI!
                    • Gość: Marceli Re: żadna satysfakcja IP: *.bel.vectranet.pl / 80.51.227.* 06.06.06, 19:22
                      Z tą 4 letnią córeczką to duże przegięcie.Wstyd szanowny TATUSIU!
                      • unsatisfied6 szukasz źródła ? 06.06.06, 19:24
                        Gość portalu: Marceli napisał(a):

                        > Z tą 4 letnią córeczką to duże przegięcie.Wstyd szanowny TATUSIU!

                        kłamst i przegięć szukaj w Wyborczej - podałem tylko przykład .
            • unsatisfied6 o ile tylko potrafię , zaspokoję twoją ciekawość 06.06.06, 18:43
              crax napisał:

              > "powiem szczerze - nie pamiętam co czytała ."
              >
              > No jasne :))))

              o ile tylko potrafię , zaspokoję twoją ciekawość .

              zapytałem się jej - było to w Nartach na wczasch ( tuż przed ukończeniem
              czwartego roku - miała trzy lata zatem :))), dwa lata przedtem jak poszła
              szkoły ( zaczęła szkołę w wieku sześciu lat ). czytała coś o Alladynie -
              książkę mam gdzieś głęboko w komórce , nie chce mi się szukać .

              co w tym dziwnego ? dla ciebie widzę , że brzmi to niewiarygonie .
              • crax Re: o ile tylko potrafię , zaspokoję twoją ciekaw 06.06.06, 18:49
                A zastanów się dobrze... a ona nie czytała w wieku dwóch lat może?
                • unsatisfied6 po czym poznać Żyda ? 06.06.06, 19:09
                  crax napisał:

                  > A zastanów się dobrze... a ona nie czytała w wieku dwóch lat może?

                  >

                  piszesz w swojej sygnaturce o katolikach - ja nim nie jestem .

                  a wiesz po czym poznać Żyda - wielu z nich nie wierzy w to , że inni też
                  potrafią myśleć .
                  ale to zapewne nie dotyczy twojej osoby - tak jak twoja sygnaturka nie dotyczy
                  mojej :))

                  zastanów się dobrze - o czym chcesz ze mną dyskutować ?

                  o mojej córce , o interpunkcji ? nie o tym pisałem zaczynając dyskusję
                  w tym wątku .
                  • crax Re: po czym poznać Żyda ? 06.06.06, 19:33
                    "...o mojej córce[...]? nie o tym pisałem zaczynając dyskusję w tym wątku ."

                    Ja wiem, że nie o tym... Ale rozbawiła mnie wizja 3-letniego dziecka
                    czytającego książkową "cegłę", naprawdę... :))))
                    Ale rozumiem - prawem rodzica jest chwalenie swojego dziecka. OK. Ale naprawdę,
                    może miała dwa lata, jak te książki czytała, co? Zastanów się. Byłaby jeszcze
                    większa chwała! :)))
                    • unsatisfied6 może zakład ? 06.06.06, 19:36
                      crax napisał:

                      > "...o mojej córce[...]? nie o tym pisałem zaczynając dyskusję w tym wątku ."
                      >
                      > Ja wiem, że nie o tym... Ale rozbawiła mnie wizja 3-letniego dziecka
                      > czytającego książkową "cegłę", naprawdę... :))))
                      > Ale rozumiem - prawem rodzica jest chwalenie swojego dziecka. OK. Ale
                      naprawdę,
                      >
                      > może miała dwa lata, jak te książki czytała, co? Zastanów się. Byłaby jeszcze
                      > większa chwała! :)))

                      zakład o 10 0000 zł ?

                      jej nie mam nagranej na kasecie ale inne dziecko w swojej rodzinie - nagrała
                      go szwagierka . też miał 4 lata .

                      mie nie bawi to , że zarzucasz mi kłamstwo .
                      • crax Re: może zakład ? 06.06.06, 19:39
                        • unsatisfied6 może jednak ?Re: może zakład ? 06.06.06, 19:42
                          crax napisał:

                          nic nie napisał crax


                          zakład o 10 0000 zł ?

                          jej nie mam nagranej na kasecie ale inne dziecko w swojej rodzinie - nagrała
                          go szwagierka . też miał 4 lata . na kasecie jest data i godzina .
                          ponad godzinnne nagranie jak czyta urywek z Harrego Pottera .

                          mie nie bawi to , że zarzucasz mi kłamstwo .
                          • crax Nacisnęło mi się niechcący. Co się czepiasz? 06.06.06, 19:44
                            • unsatisfied6 Re: Nacisnęło mi się niechcący. Co się czepiasz? 06.06.06, 19:45
                              crax napisał:

                              nic nie napisał


                              zdenerwownie ?
                              • crax Nie, to raczej rozbawienie :))) n/t 06.06.06, 19:49
                                • unsatisfied6 Re: Nie, to raczej rozbawienie :))) n/t 06.06.06, 19:51
                                  crax napisał:

                                  nic nie napisał

                                  zero jesteś albo zwyczajny przecinek bez żadnego znaczenia dla
                                  treści :)))
                                  • crax Jak to "zero"? Nie nazywam się Ziobro!!!! :)) n/t 06.06.06, 19:54
                                    • unsatisfied6 Re: Jak to "zero"? Nie nazywam się Ziobro!!!! :)) 06.06.06, 19:59
                                      crax napisał:

                                      nic jak zwykle nie napisał .

                                      tobie wolno obrażać Ministra Sprawiedliwości ? ciekawe - nietykalny ?
                                      • crax No pewnie, że wolno! :))) n/t 06.06.06, 20:01
                                        • unsatisfied6 Re: No pewnie, że wolno! :))) n/t 06.06.06, 20:04
                                          crax napisał:

                                          jak zwykle nic nie napisał


                                          to żaden z ciebie lewak , skoro ci wolno obrażać na forum
                                          Ministra Sprawiedliwości - nietykalny ?
                                          • crax Jaki "lewak"? Ja jestem "lewatywa"!! n/t 06.06.06, 20:05
                      • crax Re: może zakład ? 06.06.06, 19:41
                        Jesteś dumny ze swojej córki... Twoje święte prawo. Czuj się z tym dobrze :)))
                        I to nieważne, czy to prawda, czy nie... :)

                        P.S. Jeszcze raz powtarzam: nie stawiaj spacji przed kropką, bo to niezgodne z
                        zasadami interpunkcji.
                        • unsatisfied6 jesteś bez honoru 06.06.06, 19:44
                          crax napisał:

                          > Jesteś dumny ze swojej córki... Twoje święte prawo. Czuj się z tym dobrze :)))
                          > I to nieważne, czy to prawda, czy nie... :)
                          >
                          > P.S. Jeszcze raz powtarzam: nie stawiaj spacji przed kropką, bo to niezgodne
                          z
                          > zasadami interpunkcji.

                          i nie pisz mi o interpunkcji - przyjmujesz zakład czy nie .

                          zarzuciłeś mi kłamstwo - czekam na odpowiedź .
                          • crax No pewnie, że przyjmuję zakład... 06.06.06, 19:48
                            A to, że jestem "bez honoru" to wiadomo już z przedwojennego "Kodeksu
                            Boziewicza". Jako lewak nie jestem godny, żeby przyjmować zakład od prawego
                            POLAKA! Ale jak ty możesz zniżać się do mojego poziomu, to już niepojęte :)))
                            • unsatisfied6 lewak czy lewatywa ? 06.06.06, 19:49
                              crax napisał:

                              > A to, że jestem "bez honoru" to wiadomo już z przedwojennego "Kodeksu
                              > Boziewicza". Jako lewak nie jestem godny, żeby przyjmować zakład od prawego
                              > POLAKA! Ale jak ty możesz zniżać się do mojego poziomu, to już niepojęte :)))
                              • unsatisfied6 skoro mowa o poprawności pisania 06.06.06, 19:53
                                unsatisfied6 napisał:

                                > crax napisał:
                                >
                                > > A to, że jestem "bez honoru" to wiadomo już z przedwojennego "Kodeksu
                                > > Boziewicza". Jako lewak nie jestem godny, żeby przyjmować zakład od prawe
                                > go
                                > > POLAKA! Ale jak ty możesz zniżać się do mojego poziomu, to już niepojęte
                                > :)))
                                >
                                >

                                pisz Polak poprawną polszczyzną
                              • crax O, córeczka musi nauczyć cię czytać! 06.06.06, 19:55
                                "Lewak" to co innego niż "lewatywa"! Spytaj córeczki :)))
                                • unsatisfied6 Re: O, córeczka musi nauczyć cię czytać! 06.06.06, 19:57
                                  crax napisał:

                                  > "Lewak" to co innego niż "lewatywa"! Spytaj córeczki :)))

                                  w twoim przypadku niewielka róznica
                                  • crax Uzasadnij... 06.06.06, 19:59
                                    ...i niech ci córeczka pomoże :)))
                          • unsatisfied6 czegóż po takim typku jak ty można się spodziewać 06.06.06, 19:48
                            unsatisfied6 napisał:

                            > crax napisał:
                            >
                            > > Jesteś dumny ze swojej córki... Twoje święte prawo. Czuj się z tym dobrze
                            > :)))
                            > > I to nieważne, czy to prawda, czy nie... :)
                            > >
                            > > P.S. Jeszcze raz powtarzam: nie stawiaj spacji przed kropką, bo to niezgo
                            > dne
                            > z
                            > > zasadami interpunkcji.
                            >
                            > i nie pisz mi o interpunkcji - przyjmujesz zakład czy nie .
                            >
                            > zarzuciłeś mi kłamstwo - czekam na odpowiedź .
                            >
                            >

                            nieprawdziwych generalizacji typu :

                            "Problem z katolikami nie polega na tym, iż mają fałszywe zdanie, lecz że nie
                            mają go wcale"

                            tacy honoru nie mają .
                            • crax Re: czegóż po takim typku jak ty można się spodzi 06.06.06, 19:52
                              Jeśli chodzi o moją sygnaturkę to pretensje proszę zgłaszać do niejakiego
                              Heinricha Bolla, który jest jej autorem. Laureata literackiej Nagrody Nobla
                              zresztą. Ale co tam Boll... twoja córeczka dostanie Nobla pewnie w wieku 15
                              lat! Skoro jako trzylatka czytała kilkustestronicowe "cegły"... :))))
                              • unsatisfied6 nie czytałem heinricha - czytałem ciebie 06.06.06, 19:55
                                crax napisał:

                                > Jeśli chodzi o moją sygnaturkę to pretensje proszę zgłaszać do niejakiego
                                > Heinricha Bolla, który jest jej autorem. Laureata literackiej Nagrody Nobla
                                > zresztą. Ale co tam Boll... twoja córeczka dostanie Nobla pewnie w wieku 15
                                > lat! Skoro jako trzylatka czytała kilkustestronicowe "cegły"... :))))


                                boll oprócz wielu bzdur zapewne powiedział/opublikwał coś ciekawego .

                                ty cytujesz jego zdury
                                • crax Re: nie czytałem heinricha - czytałem ciebie 06.06.06, 19:58
                                  Ano właśnie te "zdury" w jego powieściach są mniej więcej oparte na poniższym
                                  zdaniu. Może córeczka ci przeczyta,co?
                                  • unsatisfied6 uczę ją myślenia 06.06.06, 20:02
                                    crax napisał:

                                    > Ano właśnie te "zdury" w jego powieściach są mniej więcej oparte na poniższym
                                    > zdaniu. Może córeczka ci przeczyta,co?
                                    >

                                    uczę ją myślenia a nie cytowania kretynów .

                                    nie on jeden dostał nagrodę nobla - byli tacy co jej nie przyjęli ,
                                    nie chcąc się zaliczać do tej grupy towrzystwa wzajemnej adoracji -
                                    przyznający tę nagrodę nie byli katolikami przypuszam :)))
                                    • crax Papa 06.06.06, 20:07
                                      "przyznający tę nagrodę nie byli katolikami przypuszam"

                                      Akademia Królewska w Sztokholmie to, jak wiadomo, same "lewatywy"
                                      komunistyczne. Spytaj się córeczki, to ci powie.
                                      • unsatisfied6 wracając do tematu 06.06.06, 20:10
                                        crax napisał:

                                        > "przyznający tę nagrodę nie byli katolikami przypuszam"
                                        >
                                        > Akademia Królewska w Sztokholmie to, jak wiadomo, same "lewatywy"
                                        > komunistyczne. Spytaj się córeczki, to ci powie.
                                        >

                                        nie zasłaniaj swojej głupoty , chamstwa i braku honoru autorytetem
                                        akademii królewskiej w Sztokholmie .

                                        powtórzę - piszą o Polakach , pisz poprawnie .
    • yoma Re: zaimki osobowe 06.06.06, 14:34
      "Pozdrawiam Go" piszą zwykle panienki o swoich byłych. :)

      Przepraszam, Swoich Byłych :)
      • Gość: mułła Re: zaimki osobowe IP: *.malbork.mm.pl 06.06.06, 17:40
        A prawdziwa zmora to zaimki osobowe pisane z wielkiej litery w filmach na DVD
        :-P
        Nie wiem, kto taki durny je wypisuje.
        • Gość: EWa Re: zaimki osobowe IP: *.CNet2.Gawex.PL 06.06.06, 20:15
          Ale się gryziecie! A przecież problem nie w tym ,ze dzieciak czyta, niechby
          nawet cegły, ale że rodzice mają pięlegnowany latami żal, że córka za
          wypracowanie nie dostała szóstki. No cóż, ocena jest i za treść , i za
          poprawność językową, a skoro były błędy, ocena mogła być obniżona, prawda? To,
          że dziecko zostało mistrzem ortografii, też nie jest argumentem. Mam w rodzinie
          takiego mistrza, który świetnie pisze wszelkie konkursy, ale potrafi też
          narobić błedow w wypracowaniu, szczególnie kiedy temat mu się podoba, pisze z
          pasją, a potem nie przeczyta na spokojnie, nie skontroluje sam siebie.
          Współczuję nauczycielce mającej w klasie tę genialną córeczkę! Przecież ci
          rodzice pewnie o wszystko sie czepiają! Dziecko też w tym biedne, bo pewnie
          rośnie w przekonaniu, że ktoś mu wyrzadza krzywdę, ilekroć nie pochwali
          wszystkich dziecięcia dokonań.
          • unsatisfied6 nie mam żalu do nauczycielki 06.06.06, 20:26
            Gość portalu: EWa napisał(a):

            > Ale się gryziecie! A przecież problem nie w tym ,ze dzieciak czyta, niechby
            > nawet cegły, ale że rodzice mają pięlegnowany latami żal, że córka za
            > wypracowanie nie dostała szóstki. No cóż, ocena jest i za treść , i za
            > poprawność językową, a skoro były błędy, ocena mogła być obniżona, prawda?
            To,
            > że dziecko zostało mistrzem ortografii, też nie jest argumentem. Mam w
            rodzinie
            >
            > takiego mistrza, który świetnie pisze wszelkie konkursy, ale potrafi też
            > narobić błedow w wypracowaniu, szczególnie kiedy temat mu się podoba, pisze z
            > pasją, a potem nie przeczyta na spokojnie, nie skontroluje sam siebie.
            > Współczuję nauczycielce mającej w klasie tę genialną córeczkę! Przecież ci
            > rodzice pewnie o wszystko sie czepiają! Dziecko też w tym biedne, bo pewnie
            > rośnie w przekonaniu, że ktoś mu wyrzadza krzywdę, ilekroć nie pochwali
            > wszystkich dziecięcia dokonań.

            sam bym postawił taką ocenę w jej sytuacji . nauczycielka ta należy do
            grona tych belfrów , co raczej podziwiam za ich kwalifikacje i naprawdę
            rzetelne wykonywanie swojego zawodu .

            w jej sytuacji natomiast nie jestem - doświadczyłem edukacji w USA .
            zaczynam rozumieć , co w ich terminologii znaczy "at the flow" i fundament
            ich sukcesu .

            sama piszesz ,że uczeń piszący z pasją popełnie wiele błędów - ma pisać
            bez błędów i bez pasji , czy z pasją ?

            żalu do nauczyciela , który nie spotkał się z systemem edukacyjnym
            w którym kształci się kreatywność a nie ortografię , nie mam .

            mam żal do systemu dławiącego pasję i kreatywność .
          • unsatisfied6 i faktycznie system wyrządza tę krzywdę 06.06.06, 20:30
            Gość portalu: EWa napisał(a):

            > Ale się gryziecie! A przecież problem nie w tym ,ze dzieciak czyta, niechby
            > nawet cegły, ale że rodzice mają pięlegnowany latami żal, że córka za
            > wypracowanie nie dostała szóstki. No cóż, ocena jest i za treść , i za
            > poprawność językową, a skoro były błędy, ocena mogła być obniżona, prawda?
            To,
            > że dziecko zostało mistrzem ortografii, też nie jest argumentem. Mam w
            rodzinie
            >
            > takiego mistrza, który świetnie pisze wszelkie konkursy, ale potrafi też
            > narobić błedow w wypracowaniu, szczególnie kiedy temat mu się podoba, pisze z
            > pasją, a potem nie przeczyta na spokojnie, nie skontroluje sam siebie.
            > Współczuję nauczycielce mającej w klasie tę genialną córeczkę! Przecież ci
            > rodzice pewnie o wszystko sie czepiają! Dziecko też w tym biedne, bo pewnie
            > rośnie w przekonaniu, że ktoś mu wyrzadza krzywdę, ilekroć nie pochwali
            > wszystkich dziecięcia dokonań.

            nie nauczyciel , a system wyrządza tę krzywdę . to dziecko , o ile pozostanie
            w nim potencjał jego kreatywności , jako dorosła osoba sama to zrozumie i
            opuści swoją ojczyznę , w której nie ma miejsca dla jego kreatywności.
            • Gość: EWa Re: i faktycznie system wyrządza tę krzywdę IP: *.CNet2.Gawex.PL 06.06.06, 20:43
              Zgadzam się z Tobą! Może też trochę niezręcznie się wyraziłam! Owszem , niech
              pisze z pasją! Ale też niech nauczy się korygować swoje potknięcia. Inaczej
              patrzyłabym na wypracowanie typu klasówka, inaczej na pracę domową, kiedy
              dziecko ma wiecej czasu powinno zajrzeć do slownika itp.
              A co do systemu, nie ukrywam swego zdania- polski system oswiaty i wychowania
              jest w stanie zapaści. Zdaje się , ze powołanie Giertych na ministra jest
              słynnym Gomółkowskim krokiem do przodu. A w przodzie przepaść-przypomnienie dla
              niepamietajacych.
            • unsatisfied6 mam żal , że ... 06.06.06, 20:47
              unsatisfied6 napisał:

              > Gość portalu: EWa napisał(a):
              >
              >
              > nie nauczyciel , a system wyrządza tę krzywdę . to dziecko , o ile pozostanie
              > w nim potencjał jego kreatywności , jako dorosła osoba sama to zrozumie i
              > opuści swoją ojczyznę , w której nie ma miejsca dla jego kreatywności.
              >
              >

              mam żal , jeżeli Bóg da , moja córka doświadczy tego co ja - rozłąki z
              rodziną , przyjaciółmi i ojczyzną . sam to przeżyłem i znam tego gorzki smak .
          • unsatisfied6 rozmowa między Polakami 06.06.06, 20:39
            Gość portalu: EWa napisał(a):

            > Ale się gryziecie! A przecież problem nie w tym ,ze dzieciak czyta, niechby
            > nawet cegły, ale że rodzice mają pięlegnowany latami żal, że córka za
            > wypracowanie nie dostała szóstki. No cóż, ocena jest i za treść , i za
            > poprawność językową, a skoro były błędy, ocena mogła być obniżona, prawda?
            To,
            > że dziecko zostało mistrzem ortografii, też nie jest argumentem. Mam w
            rodzinie
            >
            > takiego mistrza, który świetnie pisze wszelkie konkursy, ale potrafi też
            > narobić błedow w wypracowaniu, szczególnie kiedy temat mu się podoba, pisze z
            > pasją, a potem nie przeczyta na spokojnie, nie skontroluje sam siebie.
            > Współczuję nauczycielce mającej w klasie tę genialną córeczkę! Przecież ci
            > rodzice pewnie o wszystko sie czepiają! Dziecko też w tym biedne, bo pewnie
            > rośnie w przekonaniu, że ktoś mu wyrzadza krzywdę, ilekroć nie pochwali
            > wszystkich dziecięcia dokonań.

            odnośnie tego , że "się gryziemy" . szanujacy język ojczysty i swoich
            rodaków nie napisze "prawy POLAK" , jak to określil crax .

            ironicznie pisze o członkach mojej rodziny i o mojej narodowości - nie
            widzę powodu bym miał szanować takiego typa .
            • crax miałem ci nie odpowiadać, ale jednak... 06.06.06, 21:29
              "szanujacy język ojczysty i swoich rodaków nie napisze "prawy POLAK" , jak to
              określil crax ."

              Czy ja mogę wiedzieć, Jankesie, co nieprawidłowego jest w tym wyrażeniu?
              • unsatisfied6 różne konotacje tych samych słów 07.06.06, 08:56
                crax napisał:

                > "szanujacy język ojczysty i swoich rodaków nie napisze "prawy POLAK" , jak to
                > określil crax ."
                >
                > Czy ja mogę wiedzieć, Jankesie, co nieprawidłowego jest w tym wyrażeniu?
                >

                informacja przekazu ustnego i pisanego to nie same słowa zawarte tekście .

                co innego znaczy "bardzo przepraszam" ,a co innego znaczy "PRZEPRASZAM CIĘ
                BARDZO" ( w języku mówionym odpowiednio zaintonowane wcale nie
                znaczy "przepraszam" ).

                niepoprawność "prawy POLAK" polega na wyrażeniu twojego braku szacunku
                do narodowości polslkiej - niepoprawnym jest w tym kotekście twoja
                dyskusja na temat języka polskiego w środowisku Polaków i wskazywanie
                błędów w dyskusji -brak kropki lub bez spacji . takie wyrażenie
                może być poprawne w środowisku anty-Polaków .

                uzywasz typowe dla środowiska anty-Polaków argumenty . słuszne z twojego
                punktu widzenia być może , ale szkodliwe dla Polski .
                • Gość: EWa Re: różne konotacje tych samych słów IP: *.CNet2.Gawex.PL 07.06.06, 15:23
                  Chyba jestem całkiem głupia, bo też (i nadal) nie widzę niczego złego w
                  wyrażeniu "prawy POLAK".
    • sojuz1 Re: zaimki osobowe 12.06.06, 18:29
      Oto do czego doprowadził Kościół Katolicki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka