rogowski.lukasz
07.03.06, 22:09
Pan
Seweryn Szatkowski
Dyrektor
VI Liceum Ogólnokształcącego
im. Tadeusza Reytana w Warszawie
Szanowny Panie Dyrektorze,
Jako absolwent VI Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Reytana w Warszawie
(matura – rok 1995) pragnę stanowczo zaprotestować przeciwko decyzji Rady
Pedagogicznej kierowanej przez Pana szkoły w sprawie odwołania spotkania z
panem Robertem Biedroniem, mającego odbyć się w ramach „Dni tolerancji”.
Czynię to w imieniu własnym, ale i Socjaldemokracji Polskiej.
Jestem dumny, że ukończyłem jedno z najbardziej renomowanych i zakorzenionych
w historii Warszawy liceów. Okres czterech lat spędzonych w „Reytanie”
nauczył mnie wiele nie tylko w zakresie ogólnej wiedzy, ale też zasad
postępowania w dorosłym życiu. „Reytan” nauczył mnie również tolerancji.
Z tego powodu cieszę się, że w „Reytanie” organizowane są „Dni tolerancji”,
impreza mająca na celu uwrażliwienie uczniów na występujące w społeczeństwie
różnice. Jest to inicjatywa ze wszech miar godna poparcia i naśladowania w
innych szkołach, gdyż uczy młodzież tego, co najważniejsze w społeczeństwie
obywatelskim: otwartego podejścia do drugiego człowieka oraz akceptacji dla
odmiennych poglądów i zachowań. Dlatego tym bardziej zasmuca mnie fakt, że
swoją decyzją nauczyciele dali uczniom zupełnie odmienną lekcję. Jako
pedagodzy i wychowawcy młodzieży pokazali, że na życzenie księdza są gotowi
zamienić akcję na rzecz tolerancji w destrukcyjny przykład nietolerancji.
Decyzja grona pedagogicznego stoi również w sprzeczności z Konstytucją RP,
która gwarantuje neutralność światopoglądową państwa, a „Reytan” wszakże jest
szkołą publiczną.
Zwracam się z prośbą, aby umożliwił Pan uczniom „Reytana” organizację
spotkania z przedstawicielami środowiska mniejszości w innym terminie.
Dyskusja o sytuacji mniejszości seksualnych w Polsce będzie na pewno ważnym i
ciekawym doświadczeniem dla młodzieży.
I pamiętajmy, że nikt nie zmienia swojej orientacji seksualnej pod wpływem
rozmowy. Myślę, że na Pana pozytywną decyzję o zorganizowaniu takiego
spotkania powinien wpłynąć również fakt współpracy „Reytana” ze szkołami z
zachodniej Europy. Przecież tolerancja jest jednym z filarów Unii
Europejskiej.
Pozostaję z nadzieją, że grono pedagogiczne mojego „Reytana” wycofa się z
błędnej decyzji.
Z poważaniem
Bartosz Dominiak
Wiceprzewodniczący
Socjaldemokracji Polskiej
Warszawa, 2 marca 2006