Dodaj do ulubionych

Brutalności policji w Ożarowie nie da się nazwa...

IP: *.tvtom.pl / 62.148.85.* 02.12.02, 13:58
Akcja = Reakcja, a media kłamią, więc napewno w jakis sposób
policjantów sprowokowano, zresztą zachowanie strajkujących
widziałem w czoraj w telewizji, ci ludzie nie nadają się do
pracy!!! To bydło,
Obserwuj wątek
    • Gość: Alex Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: 195.205.76.* 02.12.02, 14:27
      Policja wyraźnie opowiedziała się po jednej ze stron a to w
      pańswie demokratycznym jest nie do przyjęcia. Działanie policji,
      która wyraźnie wspierała poczynania drabów nasłanych przez p.
      Cubiała musiało być wcześniej uzgodnione na najwyższym szczeblu.
      Zastanawiam się tylko jak to możliwe, że obecny rząd, który
      zgodził się na wrogie przejęcie i zlikwidowanie tak dobrze
      prosperujacego zakładu nie wiedział jakie będą konsekwecje
      takiego przejęcia. Może rozpacz czerwonych baronów z powodu
      kilkuset ludzi pozbawionych pracy została osłodzona jakimś
      marnym groszem ??????? Wcale bym się nie zdziwił.
      • Gość: snajper Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: stin:* / 10.1.1.* 02.12.02, 14:36
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > Policja wyraźnie opowiedziała się po jednej ze stron a to w
        > pańswie demokratycznym jest nie do przyjęcia.

        Masz rację. Policji nie wolno się opowiadać po żadnej ze stron, ani po stronie
        łamiącej prawo, ani po stronie poszkodowanej. Policja powinna biernie patrzyć
        jak się łamie prawo.

        > Działanie policji,
        > która wyraźnie wspierała poczynania drabów nasłanych przez p.
        > Cubiała musiało być wcześniej uzgodnione na najwyższym szczeblu.

        Pewnie co najmniej w Rzymie.

        > Zastanawiam się tylko jak to możliwe, że obecny rząd, który
        > zgodził się na wrogie przejęcie i zlikwidowanie tak dobrze
        > prosperujacego zakładu nie wiedział jakie będą konsekwecje
        > takiego przejęcia. Może rozpacz czerwonych baronów z powodu
        > kilkuset ludzi pozbawionych pracy została osłodzona jakimś
        > marnym groszem ??????? Wcale bym się nie zdziwił.

        Ale ten właściciel głupi. Zamknął tak dobrze prosperujący zakład, zarabiać nie
        chciał.

        Snajper.
      • Gość: Piotr Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: *.fos.su.se 02.12.02, 14:40
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > Policja wyraźnie opowiedziała się po jednej ze stron a to w
        > pańswie demokratycznym jest nie do przyjęcia.

        Chyba Ci sie cos po...teges. Wlasnie w panstwie demokratycznym
        policja ma obowiazek opowiedziec sie po jednej ze stron. Po tej,
        ktora ma po swojej stronie prawo. A na pewno ma obowiazek
        przeciwstawic sie stronie, ktora jest agresywna i to prawo lamie.
        A poniewaz agresji nie da sie powstrzymac samym paragrafem, ale
        potrzebna do tego jest palka i piesc, wiec niestety trzeba sie z
        tym liczyc, ze policja bedzie brutalna i bedzie bic.

        Inna sprawa sa decyzje wyzej. Tu mozna dyskutowac, kto ma racje,
        a kto jej nie ma. Ale sama policja jest od brudnej roboty i nie
        ma co od niej oczekiwac, ze bedzie w gnoju grzebala w bialych
        rekawiczkach.
        • indris Nieprofesjonalizm, czy... 02.12.02, 15:02
          Jeżeli fakty podane w artykule sa prawdziwe, to policji nie da się
          usprawiedliwić. Policja istotnie musi wykonywać rozkazy. Ale, czy te rozkazy
          dotyczyły również zbędnego okrucieństwa ? Przecież opisany bity człowiek
          niczego nie blokował !
          Możliwe są tu dwie interpretacje. Pierwsza, to zwykły nieprofesjonalizm, jaki i
          w innych dziedzinach jest w policji widoczny. Druga, to cichaczem wydane
          sugestie typu: "dajcie im taki wp...ol, że by oni sami i ich ewentualni
          naśladowcy byli odpowiednio zastraszeni". Żadna z tych ewentualności nie jest
          do zaakceptowania.
          A na marginesie: najważniejszym problemem jest taka zmiana prawa, żeby taki
          Cupiał nie mógł robić tego co zrobił (wrogie przejęcie) legalnie.
          • pan_pndzelek A butelki z benzyną? 02.12.02, 15:10
            A butelki z benzyną, które eksplodowały niemalże na policjantach? To nie są
            opowieści dziwnej treści jakimi ty nas tu raczysz. To było WIDAĆ na zdjęciach z
            zajść. Co to jest "zbędne okrucieństwo"? Należy użyć tyle siły by rozpędzić
            bandytów. I tyle właśnie siły użyto...
            • Gość: snajper Re: A butelki z benzyną? IP: stin:* / 10.1.1.* 02.12.02, 15:17
              pan_pndzelek napisał:

              > A butelki z benzyną, które eksplodowały niemalże na policjantach? To nie są
              > opowieści dziwnej treści jakimi ty nas tu raczysz. To było WIDAĆ na zdjęciach
              > z zajść. Co to jest "zbędne okrucieństwo"? Należy użyć tyle siły by rozpędzić
              > bandytów. I tyle właśnie siły użyto...

              Dokladnie tak !!! Nareszcie nie musiałem się wstydzić za policję, że stoi i
              biernie patrzy jak łamane jest prawo. A tak było na przykład przy wielu
              rolniczych blokadach. Dość bezczelnego bandytyzmu !!! Dość wymuszania ustępstw
              przez bandyckie grupki bezczelnych, agresywnych prymitywów.

              Snajper.
              • indris A te fakty ? 02.12.02, 15:40
                No to muszę zacytować:
                "(...)kilkunastu policjantów, wymachując pałkami, obrzucało przedszkolanki
                wyzwiskami. Kiedy burmistrz dzwonił do komendanta powiatowego policji, ten
                zaprzeczał, że policja w ogóle weszła na teren przedszkola. Ale ja widziałem,
                jak kilku funkcjonariuszy rzuciło mężczyznę na karuzelę i okładało pałami, mimo
                że nie stawiał oporu."

                Jeżeli te fakty są prawdziwe, to chyba nie była to "ochrona porządku prawnego" ?
                Powtarzam: albo nieprofesjonalizm, albo "wycisk dla przykładu".
                • Gość: Ania Re: A te fakty ? IP: Stella.NET:* / 172.16.1.* 02.12.02, 15:56
                  A jedna pani zemdlala, "bo był użyty gaz, niewiadomego pochodzenia, a przez
                  chwilę słyszała mowę rosyjską". Boże, takich debili powinny dawno wywalić z
                  pracy.
                • Gość: jarek4 Re: A te fakty ? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 02.12.02, 15:57
                  dobrze ze przedszkolanek nie spalowali bo pewnie tez im sie nalezalo!!
                  ja bym ich wszystkich spacyfikowal!!! po jednej sciezce zdrowia nie mili by
                  sily przyjsc na drugi dzien na demonstracje~!! i moze nabraliby szacunku dla
                  prawa!
                • iznota33 Re: A te fakty ? 02.12.02, 15:57
                  palować,palować i jeszcze raz palować!
                  Jezeli znajdzie sie jakis glupi inwestor to chyba bedzie cud.
                  Osobiscie nigdy nie zatrudnilbym zadnego mieszkanca Ozarowa.
            • Gość: jędrek butelki ? chyba wychlałeś o jedną za dużo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 23:18
              J : bo pierdolisz jak potłuczony , gdzie ty widziałeś wybuch butelek ?
              chyba ci wybuchł ten spiryt którym się ochlałeś.
              w ożarowie nie było żadnych wybuchów.
              była banda nachlanych zbirów z krakowa którzy napadli i pobili ożarowian
              wspomagani przez drugą bandę w policyjnych mundurach.
              nie oszczędzili nawet przedszkola. ( ale sobie przeciwników znaleźli !)
              Życzę ci jak już zmajstrujesz tym swoim pendzelkiem bachora i zacznie chodzić
              do przedszkola ,żeby wpadł tam jakiś naćpany amfą ćpun - histeryk i postraszył
              je tak jak straszono dzieci w ożarowie.

              ty i ten koleś snajper bronicie jakiegoś zawszonego pseudobiznesmena z
              Galicji , byłego cinkciarza i handlarza drutem ,który dzięki swoim wszawym
              sztuczkom uwłaszcza się na polskim majątku.
              Pogratulować wam idola.


              pan_pndzelek napisał:

              > A butelki z benzyną, które eksplodowały niemalże na policjantach? To nie są
              > opowieści dziwnej treści jakimi ty nas tu raczysz. To było WIDAĆ na zdjęciach
              z
              >
              > zajść. Co to jest "zbędne okrucieństwo"? Należy użyć tyle siły by rozpędzić
              > bandytów. I tyle właśnie siły użyto...
              • Gość: snajper Re: butelki ? chyba wychlałeś o jedną za dużo IP: *.acn.waw.pl 03.12.02, 01:05
                Gość portalu: jędrek napisał(a):

                > J : bo pierdolisz jak potłuczony , gdzie ty widziałeś wybuch butelek ?

                Na nagranych filmach z blokady fabryki. Widać dokładnie rzucających i wybuchy.

                > chyba ci wybuchł ten spiryt którym się ochlałeś.
                > w ożarowie nie było żadnych wybuchów.

                Z tasmą wideo dyskutuj, młotku.

                > była banda nachlanych zbirów z krakowa którzy napadli i pobili ożarowian
                > wspomagani przez drugą bandę w policyjnych mundurach.
                > nie oszczędzili nawet przedszkola. ( ale sobie przeciwników znaleźli !)
                > Życzę ci jak już zmajstrujesz tym swoim pendzelkiem bachora i zacznie chodzić
                > do przedszkola ,żeby wpadł tam jakiś naćpany amfą ćpun - histeryk i postraszył
                > je tak jak straszono dzieci w ożarowie.
                >
                > ty i ten koleś snajper bronicie jakiegoś zawszonego pseudobiznesmena z
                > Galicji , byłego cinkciarza i handlarza drutem ,który dzięki swoim wszawym
                > sztuczkom uwłaszcza się na polskim majątku.

                Zapomniałeś jeszcze napisać: narkomana, masona, pedała, złodzieja, pedofila,
                Żyda, zdrajcy. ;))

                > Pogratulować wam idola.
                >
                >
                > pan_pndzelek napisał:
                >
                > > A butelki z benzyną, które eksplodowały niemalże na policjantach? To nie są
                > > opowieści dziwnej treści jakimi ty nas tu raczysz. To było WIDAĆ na zdjęci
                > > ach z zajść. Co to jest "zbędne okrucieństwo"? Należy użyć tyle siły by roz
                > > pędzić bandytów. I tyle właśnie siły użyto...
    • Gość: bogoszcz Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: *.directsc.com / 192.168.2.* 02.12.02, 15:55
      Pan nadinsp.R.Siewierski chyba zapomnial,ze brutalnosc
      protestujacych nie moze rodzic brutalnosci Policji,ktora ma
      tylko przywrocic naruszony lad i porzadek publiczny.Srodki
      przymusu musza byc adekwatne do srodkow ataku,bo gdy nie sa,to
      jest to przekroczenie uprawnien przez Policje. Przyznaje to
      zreszta Pan Komendant,ze Policja byla brutalna. Prosze zobaczyc
      material pokazany przez TVP// 1--SZY PROGRAM//, na ktorym
      wyraznie widac jak policjant kopie lezacego jednego z
      protestujacych. Za takie kopanie lezacego w Krakowie oficer
      Policji ma sprawe karna i zostal z niej zwolniony
      dyscyplinarnie.Szkoda ,ze media /a wiec i GW/ tego nie
      naglasniaja . Dziwi mnie rowniez brak reakcji ze strony
      Prokuratury, rzecznikow prasowych : KGP kom.Cisowskiego i KSP
      kom.Jasinskiego.Czyzby nie chcieli widziec tej i innej
      brutalnosci Policji. A moze maja przyzwolenie na to z ,,
      gory ,,??.A moze GW //znana z przestrzegania prawa// zlozy
      zawiadomienie o popelnieniu przestepstwa p--ko policjantom i p--
      ko Komendantowi Stolecznemu za brak nadzoru !! Policjantom nie
      moze podskakiwac adrenalina; to nie jest okolicznosc wylaczajaca
      sciganie , ani nie mozna nia tlumaczyc brutalnosci dzialan
      Policji. Pozdrawiam !!
    • Gość: dziennikarz PRAWDZIWE PRZYCZYNY WARCHOLSTWA W OŻAROWIE IP: 209.234.157.* 02.12.02, 20:31
      Pracownicy fabryki kabli w Ożarowie:
      - zarabiali średnio 3500 zł miesięcznie,
      - otrzymali odprawy w wysokości ok. 30 tysięcy złotych,
      - sprzedali swoje pakiety akcji pracowniczych po ok. 50-80
      tysięcy złotych.
      Byli pracownicy strajkowali ponieważ żądali 5-letniej gwarancji
      zatrudnienia z dotychczasowa płacą.
      Ich nie interesuje praca, której przeciez w Warszawie i
      okolicach nie brakuje, oni żądają wysokich
      poborów, stałego etatu w odległości co najwyżej 500 metrów od
      własnego wyrka, zakładowego przedszkola, szkoły i kotłowni
      ogrzewającej bloki mieszkalne. I niech tylko ktoś podskoczy
      PANOM ROBOTNIKOM to dostanie kamieniem, petardą lub zostanie
      oblany benzyną i podpalony. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest
      to, że robotnicy sami tego nie wymyslili. To działacze związkowi
      obiecali, że im to załatwią. A ty głupi narodzie wierz w ich
      krzywdę i utrzymuj tych darmozjadów na zasiłkach.
      • Gość: antycupiał prawdziwe oblicze dziennikarza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 23:27
        Gość portalu: dziennikarz napisał(a):

        > Pracownicy fabryki kabli w Ożarowie:
        > - zarabiali średnio 3500 zł miesięcznie,
        > - otrzymali odprawy w wysokości ok. 30 tysięcy złotych,
        > - sprzedali swoje pakiety akcji pracowniczych po ok. 50-80
        > tysięcy złotych.
        > Byli pracownicy strajkowali ponieważ żądali 5-letniej gwarancji
        > zatrudnienia z dotychczasowa płacą.
        > Ich nie interesuje praca, której przeciez w Warszawie i
        > okolicach nie brakuje, oni żądają wysokich
        > poborów, stałego etatu w odległości co najwyżej 500 metrów od
        > własnego wyrka, zakładowego przedszkola, szkoły i kotłowni
        > ogrzewającej bloki mieszkalne. I niech tylko ktoś podskoczy
        > PANOM ROBOTNIKOM to dostanie kamieniem, petardą lub zostanie
        > oblany benzyną i podpalony. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest
        > to, że robotnicy sami tego nie wymyslili. To działacze związkowi
        > obiecali, że im to załatwią. A ty głupi narodzie wierz w ich
        > krzywdę i utrzymuj tych darmozjadów na zasiłkach.

        J : takiego steku bredni ociekającego demagogią jescze nie słyszałem.
        po tym co powyżej napisałeś sądzę że jesteś na etacie u cupiała za
        naczelnego liżydupa i wazeliniarza.
        nawet rzecznik telefoniki który co chwila łże jak pies ,
        nie dorasta ci do pięt w ilości kłamstw i bzdur.

        poważnie myślących nt. konfliktu w ożarowie zapraszam na stronę
        www.hektus.republika.pl
        gdzie jest dokładnie przedstawione o co chodzi w konflikcie , jakie są
        przyczyny i jakie oczekiwania.

        • Gość: snajper Re: prawdziwe oblicze dziennikarza IP: *.acn.waw.pl 03.12.02, 01:08
          Gość portalu: antycupiał napisał(a):

          > Gość portalu: dziennikarz napisał(a):
          >
          > > Pracownicy fabryki kabli w Ożarowie:
          > > - zarabiali średnio 3500 zł miesięcznie,
          > > - otrzymali odprawy w wysokości ok. 30 tysięcy złotych,
          > > - sprzedali swoje pakiety akcji pracowniczych po ok. 50-80
          > > tysięcy złotych.
          > > Byli pracownicy strajkowali ponieważ żądali 5-letniej gwarancji
          > > zatrudnienia z dotychczasowa płacą.
          > > Ich nie interesuje praca, której przeciez w Warszawie i
          > > okolicach nie brakuje, oni żądają wysokich
          > > poborów, stałego etatu w odległości co najwyżej 500 metrów od
          > > własnego wyrka, zakładowego przedszkola, szkoły i kotłowni
          > > ogrzewającej bloki mieszkalne. I niech tylko ktoś podskoczy
          > > PANOM ROBOTNIKOM to dostanie kamieniem, petardą lub zostanie
          > > oblany benzyną i podpalony. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest
          > > to, że robotnicy sami tego nie wymyslili. To działacze związkowi
          > > obiecali, że im to załatwią. A ty głupi narodzie wierz w ich
          > > krzywdę i utrzymuj tych darmozjadów na zasiłkach.
          >
          > J : takiego steku bredni ociekającego demagogią jescze nie słyszałem.
          > po tym co powyżej napisałeś sądzę że jesteś na etacie u cupiała za
          > naczelnego liżydupa i wazeliniarza.
          > nawet rzecznik telefoniki który co chwila łże jak pies ,
          > nie dorasta ci do pięt w ilości kłamstw i bzdur.

          A tak konkretnie, to jakie kłamstwa mu zarzucasz ?

          > poważnie myślących nt. konfliktu w ożarowie zapraszam na stronę
          > www.hektus.republika.pl
          > gdzie jest dokładnie przedstawione o co chodzi w konflikcie , jakie są
          > przyczyny i jakie oczekiwania.

          Ależ oczekiwania zostały sformułowane jasno: Cupiał ma wrócić do Ożarowa i
          robić kable, bo tak sobie życzą panowie robotnicy. A jak nie, to panowie
          robotnicy zrobią taki rozpierdol, że wszyscy ruski miesiąc popamiętają.

          Snajper.
          • indris prawdziwe oblicze konfliktu 03.12.02, 15:55
            Nawet, jeżeli FKO nie uda się uratować, robotnikom należy sie wdzięczność.
            Dopóki prawo będzie zezwalać na takie działania jak Cupiała "rozp...ol" jest
            usprawiedliwiony i ma sens. Po prostu ten, kto będzie miał ochote na
            naśladownictwo Cupiała, dwa razy się zastanowi, a i prawa własności też kiedyś
            zostaną przemyślane. Ośmiogodzinny dzień pracy też nie spadł z nieba i pierwsze
            walki o niego też zakończyły się niepowodzeniami. Może jeszcze kiedyś stanie
            pomnik Ożarowiaków.
            • Gość: snajper Re: prawdziwe oblicze konfliktu IP: stin:* / 10.1.1.* 03.12.02, 16:16
              indris napisał:

              > Nawet, jeżeli FKO nie uda się uratować, robotnikom należy sie wdzięczność.
              > Dopóki prawo będzie zezwalać na takie działania jak Cupiała "rozp...ol" jest
              > usprawiedliwiony i ma sens. Po prostu ten, kto będzie miał ochote na
              > naśladownictwo Cupiała, dwa razy się zastanowi, a i prawa własności też kiedyś
              > zostaną przemyślane.Ośmiogodzinny dzień pracy też nie spadł z nieba i pierwsze
              > walki o niego też zakończyły się niepowodzeniami. Może jeszcze kiedyś stanie
              > pomnik Ożarowiaków.

              Za co wdzięczność ????? Przedsiębiorcy nie będą firm likwidować ? Czy może
              raczej Ożarów będą szerokim łukiem omijać. Oj, jeszcze im ożarowianie
              podziękują. ;))

              - Witam Pana, wykształcenie ma Pan odpowiednie, praktykę także. A gdzie Pan
              mieszka ?
              - W Ożarowie.
              - Aaaa... No tak... Dziękuję za zainteresowanie naszą ofertą pracy. Jak tylko
              coś będziemy mieli zgodnego z Pana kwalifikacjami, to się odezwiemy. Do
              widzenia.
    • Gość: wojtie Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: proxy / *.iry.warszawa.supermedia.pl 03.12.02, 09:51
      Poparcie "GW" za wszelkich zadym od Czeczenii do Ozarowa jest
      niezmienne.
      Ci dziennikarze sa zaprogramowani przez kombatanckie wspomnienia
      z heroicznej walki z komuna i ZOMO.
      Ech, to byly piekne czasy...

      NB. wywalczyli to co chcieli komuna padla i zapanowala
      powszechna szczesliwosc:)
    • Gość: vlad1 Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.02, 10:28
      Trzy czwarte policjantów nie nadaje się do tej pracy. Z powodu
      braku odpowiedniej dozy inteligencji, różnych "problemów
      emocjonalnych". A do policji idą, bo gdzie taki głąb ma
      pracować. Z kolei będąc już "w środku" od kolegów dowiadują się
      jak brać łapówki, razem z nimi żłopią wódę, zgrywają rambo.
      I tak długo, jak długo nie wprowadzi się prawdziwej cywilnej
      kontroli nad policją, jak długo zamiast składać skargę na
      policjanta do cywilnego organu kontrolnego, będziemy ją składać
      do innych policjantów, tak długo jak długo nie będzie można
      wy...lić policjanta z pracy z utratą policyjnej emerytury, tak
      długo będzie jak jest.
      A Johnniemu B. życzę by któregoś dnia jakiś policjant, u którego
      będzie upominał się o swoje prawa dał mu poprostu w mordę! Wtedy
      zacznie myśleć (może). No chyba, że to policjant! ;)
    • Gość: obserwator Re: Brutalności policji w Ożarowie nie da się naz IP: *.k.mcnet.pl 03.12.02, 11:21
      Policja w takich sytuacjach działa jako oddziały
      prewencji.Kiedyś nazywało się to ZOMO .Istnieje przecież teoria
      prowadzenia działań przez takie oddziały tzn. cała logistyka .Ma
      to prowadzić do załozonego celu.Sposób w jaki przeprowadzono tę
      akcję na pewno miał na celu :
      1- jak najmniejsze ofiary wśród okupujących bramę
      2- zabezpieczenie wjazdu i wyjazdu ciężarówek
      3- niedopuszczenie do bezpośredniego starcia pomiędzy prywatną
      ochroną a protestującymi
      4- jak najszybsze zakończenie całej operacji
      Jeśli po apelach dowodzących akcją policjantom ludzie nie
      odsunęli się od bram a wręcz próbowali czynnie się opierać to
      skutkuje to użyciem środków przymusu bezpośredniego w różnych
      postaciach. Policja nie jest od dyplomacji i perswazji, policja
      jest od działań.
      Jak ktoś pomimo wezwania nie odsuwa się , to się go odsuwa
      siłą.Facet rzucający w policjanta w czasie interwencji cegłą
      jest przestępcą niezależnie czy to jest stoczniowiec który wstał
      przed chwilą ze styropianu ,czy jest chłop blokujący drogę ,
      kibol kochający swoją Legię ,czy też pozbawiony złudzeń robotnik
      z Ożarowa.W tych sprawach działa prawo a nie relatywizm.Niestety
      praktyka sądów jest inna i to jest jeden z powodów takiego
      stosunku do prawa w Polsce.
    • Gość: leon O litośći i zrozumienie dla gliniarzy. IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 14:28
      Brak interwencji (jak w Szczecinie)- ŹLE. Jest interwencja - ŹLE.
      Kochani pracownicy mediów wszelakich, czy aby się wam nie pierdoli w łepetynach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka