wielki_czarownik 20.03.06, 14:45 Dlaczego w pewnych kręgach dziadek przymusowo wcielony do Wermachtu dyskwalifikuje człowieka ale jednocześnie te same kręgi uważają, że w całowaniu po rękach byłego członka Hitlerjugend nie ma nic złego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
capitalissimus Re: Nie martw się 20.03.06, 14:50 jemu chodziło o benka a nie o swojego dziadka. a pytanie jest jak najbardziej zasadne, sam się dziwię tej obłudzie - nazywanie członka hitlerjugend 'ojcem świętym' i jednocześnie zajmować się grzechami przodków przeciwników politycznych (kpp, wehrmacht). Odpowiedz Link Zgłoś
tusko-miller1 Benedykt nie był werchmahtowym Ochotnikiem :)))))) 20.03.06, 14:56 wcielenie niewinnego dziecka do przestępczej organizacji nie jest tym samym co zgłoszenie się na ochotnika do ludobójczego wchermahtu :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Benedykt nie był werchmahtowym Ochotnikiem :) 20.03.06, 18:45 tusko-miller1 napisała: > wcielenie niewinnego dziecka > do przestępczej organizacji > nie jest tym samym co > zgłoszenie się na ochotnika do > ludobójczego wchermahtu :) Tu nikt nie pisze o nikim, kto na ochotnika do wehrmachtu się zgłosił. A tak przy okazji, to naucz się w końcu jak się wehrmacht pisze. S. Odpowiedz Link Zgłoś
no.mercy miejsce siedzenia okresla zasieg widzenia. 20.03.06, 14:47 Pokolenie JPII /ktore to/ placze teraz na sam widok Benedykta.Niewolnicy umierajacy ze szczescia za mozliwosc bycia kolo oprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
capitalissimus Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 14:48 żeby tylko jacek kurski nie dał plamy i nie zaczął benka pytać o kolegów. albo żeby spodni nie zdjął. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka32 Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 14:50 wielki_czarownik napisał: > Dlaczego w pewnych kręgach dziadek przymusowo wcielony do Wermachtu dyskwalifik > uje człowieka ale jednocześnie te same kręgi uważają, że w całowaniu po rękach > byłego członka Hitlerjugend nie ma nic złego? Dziadek w Wermahcie zdyskwalifikował Tuska, czy kłamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
wslizg Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 14:58 Dziadek w Wehrnachcie to poruta. Bycie w HJ i Wehrmachcie osobiscie to nobilitacja. Choć bohaterów zakopali pod Stalingradem. Ale ci co przeżyli to choc im wyliczył ile sa winni za spalenie Warszawy są cenni bo maja kasę. I dlatego calowanie w pierscień /czy to jest miejsce erogenne/ ma patriotyczny wymiar. W czasie wojny II-giej za całowanie Niemca patrioci golili k....wy na glace. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 18:47 asienka32 napisała: > Dziadek w Wermahcie zdyskwalifikował Tuska, czy kłamstwo? Ani to pierwsze (bo niby dlaczego), ani to drugie (bo kłamstwa nie było). Dziadek Tuska zdyskwalifikował Kurskiego. Do tego dołożyło się kłamstwo Kurskiego. S. Odpowiedz Link Zgłoś
ariadna-enta Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 18:33 Widzę ,że niektórzy nie popuszczą i będą drążyć temat do znudzenia. Jesteście na 100% pewni,że wasi dziadkowie tacy w porządku zawsze byli skąd wiecie,że jakiś wasz przodek w czasie wojny nie podłożył komuś świni,albo nie pogonił jakiegoś Bogu winnego Żyda?. Z tego co widzę na tym forum to IV RP jak na razie polega na sianiu wzajemnej nienawiści jednych Polaków na drugich i szukanie wszędzie wrogów i podział rodaków na lepszych i gorszych. Co do obecnego papieża to czemu szczekacie jak nie żyliście w tamtych czasach . Dla mnie fakt,że Josef Razinger potrafił obronić swoje człowieczeństwo i konsekwentnie iść raz obraną drogą jest dowodem na istnienie Bożego miłosierdzia. Nasz polski papież wiedział o jego przeszłosći ,a mimo to zaprosił go do współpracy. Zamiast siać wszędzie zamęt i nienawiść popatrzcie na siebie. Z obserwacji wiem,że ten kto najgłośniej krzyczy "łapać złodzieja" sam ma nieczyste sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
no.mercy generalnie masz racje i mile jest to co piszesz. 20.03.06, 18:38 Jednak wszyscy w Watykanie wiedza,ze to wlasnie Ratzinger tak naprawde rzadzil,a Wojtyla nie podejmowal zadnej decyzji bez konsultacji z nim i bez jego zgody.Do historii jako anegdota przeszedl juz okrzyk JPII : ale co on /Rat./ na to powie?? Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Bo strzelał do Armii Czerwonej 20.03.06, 18:39 Czyli do zwolenników "Rosji socjalnej". Odpowiedz Link Zgłoś
mason44 Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 18:51 czy ratzinger stracil jakis samolot polski bombowy wiem ze sluzyl najpierw w hitlerjugend a potem w jednostce pomocniczej wermahtu gdzie obslugiwal dzialko przeciwlotnicze broniace monachium wielokrotnie to miasto bombardowaly polskie dywizjony bombowe 303 313 i 315 ciekawe czy benek ma na konice jakiegos polaka Odpowiedz Link Zgłoś
p.smerf Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 19:00 A co to jest polski samolot bombowy? Wszystkie Łosie, które mieliśmy zostały zniszczone na lotnisku, nigdy nie wystartowały. Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Polski samolot bombowy to... 20.03.06, 19:03 samolot polskiej eskadry lotniczej. Nie musi być koniecznie produkcji krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mason44 Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 19:01 jakos nieuku nie wiesz ze na ponad stu samolotrach rafulaatli polacy w polskich dywizjonach Odpowiedz Link Zgłoś
p.smerf Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 20:02 Dobrze mówisz, polskie były załogi a nie samoloty. Aby je strącić należało strzelać do samolotów oznakowanych jako angielskie. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: Dziadek w Wermachcie 20.03.06, 19:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=38338708&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś