Dodaj do ulubionych

Glos wolajacy

IP: *.sympatico.ca 10.12.02, 03:07
Nasza Polska: Głos wołającego na puszczy


Jan Paweł II podczas historycznej wizyty we włoskim Parlamencie po raz
kolejny zaapelował do rządzących Unią Europejską, by zechcieli w tworzonej
przez siebie Konstytucji umieścić słowa nawiązujące do religijnego
dziedzictwa Europy. Czy tym razem politycy unijni posłuchają Namiestnika
Świętego Piotra? Nic na to nie wskazuje.

Papież powiedział do mieszkańców Italii: - Żywię nadzieję, że również dzięki
Włochom nowym fundamentom wspólnego domu nie zabraknie cementu, jakim jest
owo nadzwyczajne dziedzictwo religijne, kulturalne i obywatelskie, składające
się od wieków na wielkość Europy. Któryż to już raz Jan Paweł II niemal prosi
polityków, od których zależy kształt przyszłej Europy, by w perspektywie
swych działań uwzględniali także wartości religijne. A oni jakby byli
głusi...

Wbrew faktom

Wyznacznikiem podejścia polityków unijnych do oczywistego chrześcijańskiego
dziedzictwa Starego Kontynentu jest tzw. Karta Praw Podstawowych, która
została uroczyście przyjęta na szczycie w Nicei w 2000 r. (kłania się
jubileusz 2000 lat chrześcijaństwa). Przez ponad rok (od października 1999
r.) przedstawiciele rządów "Piętnastki", Komisji Europejskiej (1), Parlamentu
Europejskiego (16) i parlamentów krajów UE (30) pracowali w specjalnym
Konwencie nad kształtem dokumentu, który miał zawierać najbardziej
podstawowe, najważniejsze i powszechnie szanowane w Europie wartości
dotyczące człowieka.

Co się okazało? W Karcie Praw Podstawowych zabrakło miejsca dla
jakiegokolwiek odniesienia do Transcendencji. Nie tylko że nie przywołano
Boga, chrześcijaństwa, ale nie wspomniano nawet słowem o dziedzictwie
religijnym Europy. W Preambule KPP znalazł się za to następujący zapis:
Świadoma swego duchowego i moralnego dziedzictwa Unia tworzona jest na
niewidzialnych, powszechnych wartościach ludzkiej godności, wolności,
równości i solidarności; oparta jest na zasadach demokracji i przepisach
prawa. W centrum swojej działalności Unia umieszcza człowieka poprzez
utworzenie obywatelstwa unijnego oraz obszaru wolności, bezpieczeństwa i
sprawiedliwości.

Pomijając już wzmiankę o tworzeniu obywatelstwa unijnego (co po raz kolejny
jest dowodem na przekształcanie UE w jedno państwo), o jakie dziedzictwo
duchowe i moralne chodzi w tym dokumencie? Niewiadomo. Honoru Karty Praw
Podstawowych próbowali bronić Niemcy. Tylko w ich wersji językowej znalazł
się zapis o duchowo-religijnym i moralnym dziedzictwie "Piętnastki".

Echa wieży Babel

Projekt pod nazwą "Unia Europejska" jest projektem niewątpliwie laickim. Jego
fundament jest płytki, osadzony w ludzkiej niewystarczalności. Budowniczowie
UE nie uznają nad sobą żadnego wyższego autorytetu i w tym znaczeniu
przypominają budowniczych wieży Babel, którzy sami dla siebie chcieli być
miarą i sensem rzeczywistości. Taka perspektywa nie wróży niczego dobrego
unijnemu projektowi, choćby euro-architekci mieli pełne usta zapewnień o
godności człowieka.

Jakże inaczej widzi człowieka i jego miejsce w Europie Jan Paweł II. W
Przemówieniu do Ministrów Rady Europy (3.11.200 r.) Papież przypominał, że
pojęcie nienaruszalności godności człowieka, z której wypływają jego
niezbywalne prawa, nadane nie przez rządy ani instytucje, ale przez samego
Stwórcę, na którego obraz ludzie zostali stworzeni (por. Rdz 1, 26), stanowi
serce naszego wspólnego, europejskiego dziedzictwa religijnego, kulturowego i
prawnego.

Niestety, aktualnie serce europejskiego dziedzictwa jest wyrywane przez
włodarzy Unii Europejskiej. Można szukać wytłumaczenia tego postępowania
rozkładem sił politycznych w instytucjach UE, słabością chadecji, która w
Europie staje się coraz bardziej bezideową magmą czy też potrzebą
zawierania "kompromisów". Niemniej jest to jaskrawy obraz intelektualnego,
duchowego stanu europejskich elit na przełomie tysiącleci.

Zamknięte drzwi

Papież, niczym współczesny prorok, wołał 14 listopada br. we włoskim
parlamencie: - Europo, na początku nowego millennium otwórz znów twe bramy
Chrystusowi. W parlamencie polskim (11.06.1999 r.) mówił: - Ponawiam mój
apel, skierowany do starego kontynentu: "Europo, otwórz drzwi Chrystusowi".
Skąd to dramatyczne wołanie? Dlaczego tu i teraz, gdy na naszych oczach
tworzony jest nowy system polityczny w postaci Unii Europejskiej.

Czy nie jest przypadkiem tak, że Piotr naszych czasów widzi znacznie dalej i
głębiej niż przeciętny, zadufany w sobie mieszkaniec Europy, zainteresowany
jedynie własnym materialnym światkiem? Czy nie jest tak, że Papież,
przypominając o Bogu i chrześcijaństwie, w rzeczywistości przypomina, do
czego doprowadziły krwawe, bezbożne systemy lewicowych wodzów: Hitlera i
Stalina, którzy w XX wieku zgotowali ludziom rzeź? I czy nie jest wreszcie
tak, że Papież ostrzega w ten sposób, że Unia, odrzucając perspektywę
religijną, sama skazuje się na systematyczną degenerację?

Bez Invocatio Dei, bez chrześcijaństwa, bez religii

Po tym, jak na szczycie w Nicei przyjęto Kartę Praw Podstawowych, Ojciec
święty powiedział: - Nie mogę ukrywać mojego wielkiego rozczarowania faktem,
że w tekście Karty nie znalazło się nawet odwołanie do Boga, który jest
najwyższym źródłem godności osoby ludzkiej i jej podstawowych praw (cyt.
za "Nasz Dziennik", 24.07.2002 r.). Dwa lata od tamtych wydarzeń coraz
donioślej słychać głosy, że KPP wejdzie w skład projektowanej właśnie w UE
Konstytucji Europejskiej (nowy dokument ma być gotowy w 2003 r.). Jeśli tak
się stanie, Jan Paweł II nie omieszka po raz kolejny, zgodnie z rolą proroka,
przypomnieć uniokratom, jak poważny zrobili błąd.

Konwent do opracowania Konstytucji powołany został w grudniu 2001 r. podczas
szczytu w Laeken. Składa się ze 105 polityków pochodzących z 15 krajów
unijnych oraz 13 krajów kandydackich. Konwentowi szefuje trójka: Valery
Giscard d\'Estaing z Francji (przewodniczący) oraz jego zastępcy: Giuliano
Amato z Włoch i Jean Luc Dehaene (Belgia). Oprócz nich jest 15
przedstawicieli rządów krajów członkowskich, 30 członków parlamentów
narodowych "Piętnastki", 16 posłów do Parlamentu Europejskiego, 2
przedstawicieli Komisji Europejskiej. W skład Konwentu wchodzą jeszcze m.in.
przedstawiciele rządów (13) oraz przedstawiciele parlamentów narodowych (26)
z krajów akcesyjnych. Polskę reprezentują szefowa Komitetu Integracji
Europejskiej Danuta Hübner, poseł Józef Oleksy i senator Edmund Wittbrodt.

Wśród delegatów pochodzących z 28 państw tylko przedstawiciele Polski
występowali stanowczo ("Rzeczpospolita", 14.11.2002 r.) za umieszczeniem w
przyszłej Ustawie Zasadniczej odwołania do Boga - i to w dziwacznej wersji
występującej w polskiej Konstytucji. Abstrahując od szczerości zabiegów
naszej "trójki", otrzymujemy papierek lakmusowy na temat klasy ludzi
biorących udział w pracach Konwentu. Invocatio Dei, chrześcijaństwo, religia -
to dla nich tematy nieistotne.

Hipokryzja?


Fakt, że polscy (lewicowi!) przedstawiciele w Konwencie podnieśli sprawę
odwołania do Boga w przyszłej Konstytucji Europy, to efekt tylko i wyłącznie
politycznych nacisków i interesów, które wyszły m.in. z "pałacu
prezydenckiego". Aleksander Kwaśniewki spotykał się 7 maja br. z Prymasem
Józefem Glempem oraz trójką naszych delegatów. O czym dokładnie w kwestii
integracji rozmawiano - nie wiadomo. Niemniej po spotkaniu sekretarz stanu w
Kancelarii Prezydenta Dariusz Szymczycha zapowiedział, że polska delegacja
będzie promować kwestię wartości religijnych podczas prac nad europejską
Ustawą Zasadniczą.

Wydaje się, że najdobitniej o "szczerości" swych wysiłków zaświadczył Józef
Oleksy, który stwierdził: - Polska nie powinna się za bardzo koncentrować na
żądaniu Invocatio Dei, ponieważ powstanie wrażeniem, że interesuje nas
wyłącznie ten problem. Kto domaga się klasycznego wezwania imienia Boga,
potwierdza dążnoś
Obserwuj wątek
    • matt23 Re: Glos wolajacy 10.12.02, 03:12
      Gość portalu: Afram napisał(a):

      [...] Wydaje się, że najdobitniej o "szczerości" swych wysiłków zaświadczył
      Józef Oleksy, który stwierdził: - Polska nie powinna się za bardzo koncentrować
      na żądaniu Invocatio Dei, ponieważ powstanie wrażeniem, że interesuje nas
      wyłącznie ten problem [...]

      Ma calkowita racje! Po co sie kompromitowac?!
      Polecam:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=2982377

      <<< Matt >>>
      Zapraszam na prywatne forum poswiecone telekomunikacji:
      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10137

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka