Mam pewien problem. :))))

24.03.06, 19:42
Natury jezykowej...
:)))
Jak sie w tekscie udaje rzenie konia?
Moze ktos wie
Ihaaaaa...
wyglada niedobrze....
Potrzebne mi to jest do ,,ilustracji'' osob podobnych do konia tez...
Czy knury chrumkaja? Czy tylko kwicza?
    • sprawiedliwy2006 Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 19:43
      tutaj znajdziesz material
      sheendigital.com/alba/
    • p.smerf Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 19:45
      > Ihaaaaa...

      To raczaj wygląda na konia zdziwionego

      raczej Iihahaha
    • pisior.giwi Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 19:46
      Paszczą?
      Patataj, patataj...
    • gregorak Masz problem? 24.03.06, 20:55
      Napisz do PRZYJACIÓŁKI.
    • smok5 Patataj Patataj Patataj 24.03.06, 21:02
      chyba,ze chodzi o odgłos paszczowo -szczękowy to wtedy - iaaaaaaaaaa. (po co
      kochana Bladatwarzy te h ?) :)
    • dr.szfajcner Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 21:06
      Nie martw sie...
      Czytajac Twoje teksty, ma sie wrazenie jakby to bylo
      wlasnie chrumkanie swini.
      Nie musisz nic wiecej robic.
      • smok5 szwancer czy jak ci tam 24.03.06, 21:10
        jak myślisz,ze się chrumkaniem porozumiewasz w domu i rozumiesz co mówi urban i
        kwach to nie znaczy,ze od razu wszyscy mowią w twoim świńskim narzeczu. Jak nie
        rozumiesz ( a napewno nierozumiesz) teksty Bladejtwarzy to nie męcz się -zostań
        przy świńskim.
        • dr.szfajcner Kondon5, do tego przyglupawy .... 24.03.06, 21:41
          smok5 napisał:

          > jak myślisz,ze się chrumkaniem porozumiewasz w domu i

          Nie kondonk5 ja nie mysle ze chrumkaniem porozumiewam
          sie w dmou.
          Chrumkaniem porozumiewa sie Twoja ukochana ulubieniaca frał bura.
          A skoro znajdujesz z nia wspolny jezyk, to znaczy ze Ty Drogi Kondonku tez.
          • frau_blada Doktore znowu sie sili na dowcip 24.03.06, 23:59
            I znowu nie wychodzi.
            :(
    • jola_iza Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 21:12
      no to jest problem chyba trza poczekać na pana Henia:))
      • henryk.log Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 21:26
        jola_iza napisała:

        > no to jest problem chyba trza poczekać na pana Henia:))

        Pani Jolu :-)))))
        ???
        • jola_iza Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 21:32
          No i po problemie bladej :)
          • henryk.log :-) 24.03.06, 21:36
    • elfhelm znasz na koniuchach to na koniach chyba tyż? nt 24.03.06, 21:19
    • hrabia.m.c Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 21:29
      >Czy knury chrumkaja? Czy tylko kwicza?<
      Kwaczą.
      • henryk.log Re: Mam pewien problem. :)))) 24.03.06, 21:34
        hrabia.m.c napisał:

        > >Czy knury chrumkaja? Czy tylko kwicza?<
        > Kwaczą.
        :-)
        P. Hrabio, głupio mi się skojarzyło ?

        img154.imageshack.us/img154/2018/encyklopedyja8yi.jpg
        :)
    • henryk.log Re: I co z twoim pewnym problemem. p. frau? :)))) 24.03.06, 22:02
      ?
      • hrabia.m.c Re: I co z twoim pewnym problemem. p. frau? :)))) 24.03.06, 22:21
        pani frauuuu:)
        ma problem permanentny,ale na temat przekwitanoia nie bede
        zabierał głosu ,nie znam sie:)
        • henryk.log Re: I co z twoim pewnym problemem. p. frau? :)))) 24.03.06, 22:24
          hrabia.m.c napisał:

          > pani frauuuu:)
          > ma problem permanentny, ale na temat...

          jak w sygnaturce to niech sama frau leppiej powie!
          ;)
    • artsg Problem to ma Donek i cała formacja 24.03.06, 22:10
      komuszouwolska.
    • frau_blada No i mi nie pomogliscie :) 25.03.06, 00:01
      Nie ma tu nikogo po polonistyce?
      Nie wierze...
      • hrabia.m.c Re: No i mi nie pomogliscie :) 25.03.06, 00:04
        Naczelnik jest po socjalistycznym prawie pracy:
        I żle Ci?
      • henryk.log Re: No i mi nie pomogliscie :)....:) 25.03.06, 00:04
        ale się staralismy jakoś, nie uważasz pani frau ?
        • frau_blada Starania, staraniami, ale konkret powinien 25.03.06, 00:13
          byc. :)
      • karlin Po pierwsze, tylko nie po polonistyce:) 25.03.06, 00:05
        Po tym kierunku już niczego się nie można psodizewać.

        Po drugie, use your imagination...

        Po trzecie, poczekaj aż Giertych blog założy.

        Jak przejdzie na polityczną emeryturę.
        • frau_blada Re: Po pierwsze, tylko nie po polonistyce:) 25.03.06, 00:15
          No tyle czekac to nie bede.
          Musze sobie liste dialogowa do filmu ,,Czyz nie dobija sie koni'' chyba sciagnac. :)
          A nie, to nie bylo o koniach. To moze ,,Karino'' chociaz.
          :)
          • karlin Re: Po pierwsze, tylko nie po polonistyce:) 25.03.06, 00:17
            To może wcale nie być takie odległe...

            :)
            • frau_blada Re: Po pierwsze, tylko nie po polonistyce:) 25.03.06, 00:23
              Pewnie, ze nie.
    • henryk.log Re: Masz pewien problem pani frau?. :)))) 25.03.06, 00:29
      dla rozładowania go prze snem , dla ciebie znalazłem!
      ...
      Tuwim "Lokomotywa"

      " Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
      Przesunął, więc ręką od piersi do brzucha.
      Buch - jak gorąco!
      Uf - jak gorąco.
      "Ty żeś to w nocy? To ty Jasieńku?"
      "Jam ci najdroższa!" "Więc wchodź pomaleńku!"
      I wszedł w nią powoli jak żółw ociężale.
      Ruszył - dwa razy - wolniutko ospale.
      Szarpnęła się trochę; przyciągnął z mozołem,
      Nogami się zaparł o krzesło za stołem…
      I teraz przyspieszył i pchnął nieco prędzej
      I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.
      A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
      (Klęczała wygięta w pozycji "na most").
      A On ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las
      I spieszy się, spieszy by zdążyć na czas.
      Aż łóżko turkoce i krzesło też puka.
      A Jasiu ją stuka, i stuka, i stuka.
      Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal
      Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
      A Ona spocona, zziajana, zdyszana
      Legła na plecach, uniosła kolana.
      Zdziwiona wszystkim co się z nią dzieje
      pyta się Jaśka, pyta i śmieje:
      "A skądże to, jakże to, czemu tak gnasz!?
      A co to to, co to to, co ty mi pchasz!?
      Że wali, że pędzi, że bucha buch buch!?
      Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch!"
      I gna ją, i pcha ją, i akcję swą toczy
      I tłoczy ją Jasiu uroczy i tłoczy.
      Nagle; świst.
      Nagle; gwizd.
      Buchnęło - buch!
      I stanął już ruch.
      "Oj gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!"
      Próbuję go znaleźć ręką po ciemku.
      A on już bez ducha, mały skulony,
      Śpi nieboraczek choć akt nie skończony.
      Więc strzela biedna wokoło oczyma.
      Dziwi się temu co w ręce trzyma
      I płacze narzeka na los swój niewieści
      I w końcu się sama ze sobą pieści.
      A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu.
      Przeczytał Wisłocką. Chciał teraz cudu.
      Sądził, że starczy ta szybkość ten ruch
      Technika, pozycja i owo "buch buch",
      By żonę rozpalić do ognia białości.
      A ona pragnęła też innej miłości.
      Miłości zawartej w spojrzeniu iskierce,
      Więc Jasiu; prócz ch..a - miej także serce! "
      .....
      www.nvision.pl/forum/index.php?showtopic=1000&st=510
      • henryk.log Re: Masz pewien problem pani frau?. :)))) 26.03.06, 00:23
        i jak pomogło, frau..? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja