p.smerf
02.04.06, 05:54
Właśnie przeczytałem na Onecie, że pan Premier udzielając wywiadowi Le Monde
powiedział:
"Kiedy otworzy się w pokoju okno i wpada powiew świeżego powietrza, czasami
kartki podrywają się z biurka, czasem wazon z kwiatami przewróci się i
potłucze, a wszyscy krzyczą: mój Boże, co się dzieje? Ale w rezultacie oddycha
się o wiele lepiej! To właśnie jest rola Polski"
Pięknie powiedziane.
Pan premier ma wyjątkowe szczęście przebywać w miejscach, gdzie otwarcie okna
powoduje napływ świeżego powietrza. A ja znam takie gdzie zamiast świeżego
powietrza napływa stęchlizna i dym kadzideł.