ufo54
04.04.06, 15:38
Były ambasador polski na Białorusi Mariusz Maszkiewicz siedzi w kazamatach
Łukaszenki a polski rząd ma to „głęboko w...”. Dopiero kiedy ojciec
Maszkiewicza protestuje przed MSZ-em PiS-owski rząd sie budzi. Najpierw MSZ
tłumaczy, że aresztowany (prawdopodobnie ciężko pobity) pojechał na prywatnym
paszporcie bo nic nie mogą a potem budzi się Kazik i protestuje.
Lepiej późno niż wcale.
Ja rozumiem, że my jesteśmy „bardziej cywilizowani” i nie można. Ale czasem
retorsje bywają skuteczne. No, po prostu tak samo ich dyplomacie...