asp420
24.04.06, 19:13
Tak sobie słucham Trójki i uszom nie wierzę. Pitera mówi wprost, że niedawne wybory na Mazowszu były ustawione przez Komorowskiego. Jednym słowem "wybieramy Abgarowicza", prawą rękę Piskorskiego, do dziś brylującego w fundacji Warszawianka i architekta układu warszawskiego. Ciekaw jestem jak się ta sprawa skończy dla Pitery. Bo jak jak się skończy w ogóle to nie mam wątpliwości - zostanie po staremu. Zdaję się, że w pojedynku Pitera -Piskorski ten ostatni górą. Swoją drogą nie spodziewałem się, że po stronie piskorkow znajdzie Gronkiewicz-Waltz. Słodkopierdzący Komorowski w tym gronie nie dziwi mnie wcale.