ra_v2
26.04.06, 07:01
Pamietam gazetę od początku. Jakbym mocno poszukał to pewnie znajdę pierwszy
jej numer. Jakie to wtedy było wazne. I boli mnie to co widzę na reklamach
Gazety. Dziennik którego największą siła była zawsze niezależność, walka o
wolność, walka z przejawami "złej" władzy, Etos, nagle zaczyna robić ze mnie
czytelnika tej gazety nieudacznika który nie potrafi sobie zawiązać krawata a
w pracy czyta zamiast pracować. Komu wy ludzie płacicie za swój wizerunek?
Robicie z siebie szmatławca, którego jedyną wartością jest to iż "wam
wychodzi". Chyba słoma z butów.