Gość: Elvis
IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl
29.12.02, 17:07
Dziś w Naszym Dzienniku:
Kolęda ułańska
"Szwadron stój"! Rotmistrz podniósł w górę rękę
- Zobaczyli na polanie stajenkę.
Zwykłą szopę, całą śniegiem otuloną.
Ale blaskiem niepojętym rozjarzoną.
"Do modlitwy!" Już komenda pada.
Wybiegł Józef. Palec do ust przykłada.
Już, już mieli kolędę zawrzasnąć
- Cyt, chłopaki! Dopierutko zasnął.
Od ust trąbki odjęli trębacze.
Bo się zbudzi Dzieciątko i zapłacze.
Tylko Jaś się w szeregach odzywa:
- Gruchnąć by mu z karabinów na wiwat!...
Lecz pan rotmistrz brew zmarszczył: "Ja ci
gruchnę!
Kogo straszyć chcesz - Najświętszą matuchnę?!"
Więc się każdy tylko w siodle wyprostował
A pan rotmistrz stajenkę salutował.
Potem w ciszy szwadron za szwadronem,
W prawo patrz! Jezuskowi z fasonem.
Przejechali - w las, kędy im droga.
Koń nie parsknął. Nie zabrzękła ostroga.
Przebudziło się Dzieciątko. Zapytało:
- Wojsko piękne tu, Matuś, jechało?
- Śniłeś, Synku, bo ci chłopcy i te konie
W twoim niebieskim już są garnizonie.
Już niewielu się po świecie kołacze...
- Jakże to tak? - pyta Jezus i płacze.
- Ach, w Katyniu głowa tego rotmistrza
W krwawym piachu oczodoły wytrzeszcza.
A porucznik, ten smagły, ciemnolicy,
Przez gestapo zamęczony w piwnicy.
I ci zgrabni dwaj podchorążowie
Na powstańczym legli Mokotowie,
Zaś ów Jasio, co ci chciał narobić huku,
To na minie wyleciał w Tobruku.
I ów wachmistrz także już umarły
- W tajdze wszy go tyfusowe zżarły...
Zapłakało Dzieciątko na serio
Z żalu za tą polską kawalerią.
- Cóż po waszej, pasterze, kolędzie.
Gdy takiego wojska już nie będzie!
Napisał Jerzy Minkiewicz
Czy to jest normalne??? Jezus miałby płakać za wojskiem? Że już nikogo nie
zamordują?