Dodaj do ulubionych

Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrodnię

01.05.06, 12:11
komunistyczną??????

A było to tak:
Jan Nessler, żołnierz Wileńskiej Brygady AK, po operacji "Ostra Brama",
rozbrojony pod Wilnem, trafił do łagru, gdzie rozchorował się i trafił do
szpitala. Po wyzdrowieniu został skierowany do berlingowców, do służby sanitarnej.

1 lutego 1945 Sąd Wojskowy 2 Armii WP skazał go na karę śmierci
Powodem skazania był donos złożony 15 XII 1944:
"Do oficera informacji 5 ZPP (Zapasowego Pułku Piechoty) Romanowskiego
Doniesienie
Informuje Was o tym, że w czasie mojego przebywania w Dojlidach poznałem
instruktora sanitarnego J. Nesslera, który w przeprowadzanych rozmowach
opowiedział mi, że wcześniej był członkiem AK, a również w czasie przebywania
w polskiej Armii starał się nawiązać kontakt z AK i kontynuować robotę. O czym
Was informuję.
Zbigniew Safjan"

W artykule Kwalifikowani wychowawcy narodu czytamy:
"Podstawą skazania Nesslera na karę śmierci były zeznania Safjana, bo
oskarżony nie przyznawał się do winy. Sąd polowy II Armii Ludowego WP oskarżył
go o "zakładanie lub wspieranie związku mającego na celu obalenie
demokratycznego ustroju Państwa Polskiego oraz nielegalne posiadanie broni i
amunicji" i stwierdził, że "treść oskarżenia została mu podana do wiadomości
dnia dzisiejszego. Do winy się nie przyznaje". Odbyła się zatem konfrontacja
ze świadkiem oskarżenia Safjanem, który zeznał: "Dlatego zameldowałem o tym,
gdyż uważałem Nesslera, że jest elementem negatywnym. Początkowo sam nie byłem
zdecydowany, gdy przemyślałem wszystko, doszedłem do wniosku, że z takimi jak
Nessler trzeba prowadzić bezkompromisową walkę i chociaż czułem do Nesslera
słabość, lubiłem go, zdecydowałem się donieść oficerowi informacji, chciałem
się przekonać, że jestem zdolny do bezkompromisowej walki".
Walka była faktycznie bezkompromisowa, bo Jerzy Nessler po krótkiej rozprawie
otrzymał karę śmierci: "Za przynależność do tajnej organizacji AK, prowadzenie
rozmów z żołnierzami na temat stosunku do rządu w Londynie i Krajowej Rady
Narodowej, uchylanie się od złożenia przysięgi wojskowej nowej władzy,
przechowywanie pamiątkowego pistoletu z partyzantki Jan Nessler, na mocy art.
1 i 4 par. 1a dekretu PKWN z 30.10.1944 r. o ochronie państwa, skazany został
na karę śmierci, pozbawienie praw publicznych i obywatelskich praw honorowych
na zawsze. Sąd orzekł również przepadek mienia oskarżonego na rzecz skarbu
państwa". Jego całym mieniem, zagarniętym przez oprawców, była manierka, pas
główny, pasek do spodni, plecak, wieczne pióro, portmonetka skórkowa, scyzoryk
i torba sanitarna. Został stracony na miejscu, w uroczysku Kąkolewnica na
Podlasiu w dniu 11 lutego 1945 roku, o godzinie 3 nad ranem, przez pluton
egzekucyjny pod dowództwem por. Mikołaja Popowa."

Do akt sprawy Jana Nesslera w Centralnym Archiwum Wojskowym dotarł po 1989 r.
jego brat Stanisław, poszukujący bezskutecznie brata od zakończejnia wojny.
Historię opisał w 1993 miesięcznik ARKA (nr 48/1993).
w 1994 r. Safian zaprzeczył złożeniu donosu, twierdząc, że "rozmowa sostała
podsłuchana przez agenta Informacji". Protestował też przeciw opublikowaniu
dokumentów gdyż: "Wiadomo przecież jak często były fałszowane". :))))) Jakże
by inaczej.

Z encyklopedii "Wiem" można się dowiedzieć, iż:
SafianZbigniew
(ur. 1922), polski prozaik, scenarzysta. W latach 1944–1951 oficer Ludowego
Wojska Polskiego. Od 1956 do 1958 pełnił funkcję redaktora naczelnego "Nowin
Literackich i Wydawniczych", od 1958 do 1963 – sekretarza redakcji
miesięcznika "Polska". Pisał m.in. o II wojnie światowej. Popularność
przyniosły mu seriale telewizyjne, do których pisał scenariusze pod
pseudonimem Andrzej Zbych wspólnie z A. Szypulskim, m.in. sensacyjno-wojenna
Stawka większa niż życie.
Wybrana twórczość: powieści wojenne Zanim przemówią (1961), Potem nastąpi
cisza (1963, zekranizowana w 1965, reż. J. Morgenstern), powieści polityczne
Pole niczyje (1976; z dziejów II Rzeczypospolitej, zekranizowana w 1988, reż.
J. Błeszyński), Ulica Świętokrzyska (1980; akcja dzieje się w latach 70.).,
scenariusze filmowe Stawka większa niż życie (tom 1-2, 1969-1970),
Najważniejszy dzień życia (1972), Podwójna miłość (film na podstawie powieści
pt. Dziewczyna z Mazur (1990, reż. J. Dziedzina), Strach (zekranizowana w
1974, reż. A. Krauze).
Ponadto autor scenariuszy do filmów: Kanclerz (1989, reż. R. Ber), Sukces
(2000, reż. A. Kostenko, serial TV, jeden ze współscenarzystów).

W encyklopedii nie wspomniano, że Safjan był m.in. szefem Komisji Wychowania
Patriotycznego PRON oraz zespołu pisarzy partyjnych przy KC PZPR. Naczelny
organ KC PZPR uhonorował go laurem "Trybuny Ludu" "za całokształt dorobku
pisarskiego", w 1982 roku. Jest też Safjan laureatem nagród MON (w 1962 i
1968) oraz Ministra Kultury (1975, 1988)

Obecnie Zbigniew Safjan jest redaktorem naczelnym dwutygodnika
Słowo Żydowskie
W okresie PRL pismo wychodziło pod nieco innym tytułem, jako "Fołks-Sztyme".

W encyklopedii PWN i Wikipedii nie poświęcono mu hasła. Jest notka dot. jego
syna Marka
prezesa Trybunału Konstytucyjnego, powołanego na to stanowisko przez
Aleksandra Kwaśniewskiego w styczniu 1998 r.
Obserwuj wątek
    • krollear Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 12:21
      Ciekawe, czy Z. Safian, wydając reakcjonistę, również operował argumentem o
      "psuciu państwa"...

      lear.blox.pl/html
      • nielubiegazety2 :))))))))) 01.05.06, 12:23

      • gauche pamięc leszka = leszek maleszka 01.05.06, 13:22
        ?
        • karlin Pseudonim "alchajmer"? 01.05.06, 13:23
    • karlin Trybunał Konstytucyjny im. Hansa Klossa? 01.05.06, 12:44
    • kunce zgroza! 01.05.06, 12:47
      i pomyśleć, że synowa tego Zbigniewa, a żona tamtego Marka była długi czas
      zaufaną osobą Lecha Kaczyńskiego!
      ach, ten podły układ!
    • news3 Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 12:48
      Zawsze warto pamiętać o ludziach i ich czynach.

      --

      Kiedy 134 profesorów prawa zrobi coś z sądami?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36624232&v=2&s=0
    • emerytka2006 Oczepcie się od Zbigniewa Safjana 01.05.06, 12:52
      =============== prawicowe gnojki. Żyliście w czasach PRL? Nie? To morda w
      kubeł, i do nauki~historii (tej prawdziwej, nie ipn-owskiej)!
      • karlin To Marek będzie następnym prezesem PD? 01.05.06, 12:54
        • kunce Re: To Marek będzie następnym prezesem PD? 01.05.06, 12:55
          spodziewaliśmy się kiedyś, że będzie wiceprezesem PiS
          • karlin Re: To Marek będzie następnym prezesem PD? 01.05.06, 13:06
            kunce napisała:

            > spodziewaliśmy się kiedyś, że będzie wiceprezesem PiS
            ---------------------------------------------------------

            Nie wyszło?

            Nie martwcie się.

            Nie pierwszy i nie ostatni raz.
        • nielubiegazety2 Re: To Marek będzie następnym prezesem PD? 01.05.06, 12:56
          Na to wygląda :)
          Ma wszystkie atrybuty by zostać Prezesem tej apolitycznej formacji.
          • emerytka2006 Z czego się cieszysz? 01.05.06, 12:59
            ... może na ciebie też coś się znajdzie w czeluściach IPN? Skoro można zgnoić
            zasłużonego Safjana, to ciebie tym bardziej (D. sfabrykuje dokumencik i po
            sprawie).
            A Marek Safjan nie był nominowany do Trybunału przez UW (bardzo byście
            chcieli!), tylko AWS. Czy wobec powyższego mam rozumieć, że formacja
            Krzaklewskiego też działała w "esbeckim układzie"?
            • nielubiegazety2 Też Cię lubię :))) 01.05.06, 13:05

      • maaax [...] 01.05.06, 13:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pamiec.leszka Dlaczego "pis-mak" nie pisze o Romanie Kryże? 01.05.06, 13:00
      bo jego synek jest w rzadzie pis-dzielcow?

      pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe
      • nielubiegazety2 Re: Dlaczego "pis-mak" nie pisze o Romanie Kryże? 01.05.06, 13:04
        Bo sprawa jest znana.
        Zreszą przeczytane dziś na forum wspomnienie o tym zbrodniarzu, zainspirowało
        mnie do napisania postu o Zbigniewie Safjanie.

        Może pamięć.leszka postara się odpowiedzieć na moje pytanie????
        • kunce Re: Dlaczego "pis-mak" nie pisze o Romanie Kryże? 01.05.06, 13:08
          Roman Kryże, prawnik, sędzia. W latach 1945-1955 był sędzią Najwyższego Sądu
          Wojskowego. W tym czasie brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym
          również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia
          niepodległościowego (m. in. rotmistrza Witolda Pileckiego czy majora Tadeusza
          Pleśniaka). W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki
          skazujące (w tym Stanisława Wawrzeckiego na karę śmierci) w sprawie tzw. "afery
          mięsnej". Wiele z wyroków wydanych przez sędziego Romana Kryżego została po 1989
          uznanych za mordy sądowe.

          Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się
          także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże - będą krzyże oraz określenia
          ukryżować (określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach
          politycznych Władysław Siła-Nowicki).

          Jego syn, Andrzej jest sędzią, a od 2005 podsekretarzem stanu w Ministerstwie
          Sprawiedliwości.
          • nielubiegazety2 Zbrodniarz Romanie Kryże żyje? 01.05.06, 13:11

        • pamiec.leszka Re: Dlaczego "pis-mak" nie pisze o Romanie Kryże? 01.05.06, 13:20
          nielubiegazety2 napisał:


          > Może pamięć.leszka postara się odpowiedzieć na moje pytanie????
          >

          skoro nalegasz to powiem ci, ze swoje pytanie powinienes skierowac do ministra
          sprawiedliwosci - Zbigniewa Ziobro. wszak to jemu podlegaja prokuratorzy,
          ktorzy scigaja zbrodniarzy.
          • nielubiegazety2 Tak gwoli ścisłości to za zbrodnie komunistyczne 01.05.06, 13:23
            ściga IPN.

            Po drugie sprawa jest znana od 1993 r.
            • pamiec.leszka Re: Tak gwoli ścisłości to za zbrodnie komunistyc 01.05.06, 13:28
              nielubiegazety2 napisał:

              > ściga IPN.


              a prokurator generalny moze przeciez wystapic do nich z odpowiednim wnioskiem
              lub przynajmniej zapytaniem.

              > Po drugie sprawa jest znana od 1993 r.
              >

              no, prosze:) i minister sparwiedliwosci w rzadze AWS, prof. Lech Aleksander w
              ogole sie tym nie intresowal? a to ci dopiero:))))))))
              • nielubiegazety2 Re: Tak gwoli ścisłości to za zbrodnie komunistyc 01.05.06, 13:36
                Jak będę cię chciał się dowiedzieć dlaczego żaden z min. sprawiedliwości oraz
                IPN nie podjął działań, to się do nich zwrócę na piśmie.

                Pytam się forumowiczów.
                No więc dlaczego?????????????????????????
    • sawa.com Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 13:22
      Jestem z rocznika pięćdziesiatego. Wydawałoby sie, ze nie powinno mnie nic już
      ani zaskoczyć ani zaszokować. A jednak tak. Może dlatego, że Z. Safjan był z
      pokolenia mojego ojca. W tamtych latach podchorążego, który widząc co sie
      dzieje w wojsku zrezygnował ze szlifów oficerskich. Był jeszcze przez jakiś
      czas sledzony przez kapusiów. Jedno z moich najwcześniejszych wspomnień z
      dzieciństwa jest to, jak ojcec pokazuje mi slady podsłuchów. Szli za nim,
      chociaż wrócił do swojej podlubelskiej wsi.
      • nielubiegazety2 To jeszcze warto dodać, że składając donos Safjan 01.05.06, 13:30
        był zwykłym sanitariuszem. Natomiast niespełna dwa miesiące później, w czasie
        procesu Nesslera, był już zastępcą dowódcy kompanii ds. polityczno wychowaczych.
      • dr.szfajcner Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 19:32
        sawa.com napisała:

        > Jestem z rocznika pięćdziesiatego. Wydawałoby sie, ze nie powinno mnie nic
        już
        > ani zaskoczyć ani zaszokować.

        Mnie tez nie.
        Na tym portalu czytalem juz takie bzdury, ze nie che mi sie do konca uwierzyc,
        choc nie ma dowodow ze tak nie bylo.

        Ale jedno trzeba ZBYCHOWI przyznac.
        Nawet dzis scenariusz i wykonanie tego filmu budzi respekt w porownaniu
        z niektorymi seialami wspolczesnymi.

        Niestety - codzienne mycie zębów, dbalosc o higiene,
        czy cwiczenia fizyczne po raz piewszy w Europie wprowadzno
        na szeroka skale za Hitlera.
        Zaslugi w tej dziedzinie mial miedzy innymi niejaki dr Mengele...,
        a przeciez _potem_ mycia zebow nie potepiono i nie zakazano.
        • sawa.com Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 20:21
          dr.szfajcner napisał:

          > Niestety - codzienne mycie zębów, dbalosc o higiene,
          > czy cwiczenia fizyczne po raz piewszy w Europie wprowadzno
          > na szeroka skale za Hitlera.
          > Zaslugi w tej dziedzinie mial miedzy innymi niejaki dr Mengele...,
          > a przeciez _potem_ mycia zebow nie potepiono i nie zakazano.

          A niech to licho! uspakajające jest tylko to: "miedzy innymi" ("mial miedzy
          innymi niejaki dr Mengele") Więc byli i inni, którzy krzewili mycie zębów.

          Hitlerowi można jeszcze dorzucić, ze udatnie poradził sobie z bezrobociem.
          Stworzył miejsca pracy przy budowie ayutostrad, w fabrykach zbrojeniowych, w
          wojsku i gestapo... bo krematoria w obozach koncentracyjnych obsługiwali (chyba)
          więźniowie.
          • dr.szfajcner Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 21:36
            sawa.com napisała:

            Hitlerowi można jeszcze dorzucić, ze udatnie poradził sobie z bezrobociem.
            > Stworzył miejsca pracy przy budowie ayutostrad, w fabrykach zbrojeniowych, w
            > wojsku i gestapo... bo krematoria w obozach koncentracyjnych obsługiwali
            (chyba
            > )
            > więźniowie.

            Dodam tylko on tez zaczynal od nadania nowego numeru
            nazwie panstwa ktorym rzadzil...
            • sawa.com Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 22:26
              dr.szfajcner napisał:

              > sawa.com napisała:
              >
              > Hitlerowi można jeszcze dorzucić, ze udatnie poradził sobie z bezrobociem.
              > > Stworzył miejsca pracy przy budowie ayutostrad, w fabrykach zbrojeniowych
              > , w
              > > wojsku i gestapo... bo krematoria w obozach koncentracyjnych obsługiwali
              > (chyba
              > > )
              > > więźniowie.
              >
              > Dodam tylko on tez zaczynal od nadania nowego numeru
              > nazwie panstwa ktorym rzadzil...


              Taka widać ciągle moda. Za de Gaulle'a Republika Francuska była dwukrotnie
              numerowana (w 1946 IV Republika i w 1958 V Republika).
    • nurni A jesli by to syn Pershinga czy Dziada 01.05.06, 13:34
      "Początkowo sam nie byłem
      zdecydowany, gdy przemyślałem wszystko, doszedłem do wniosku, że z takimi jak
      Nessler trzeba prowadzić bezkompromisową walkę i chociaż czułem do Nesslera
      słabość, lubiłem go, zdecydowałem się donieść oficerowi informacji, chciałem
      się przekonać, że jestem zdolny do bezkompromisowej walki".
      -------

      Nie wiadomo czy sie smiac.

      A jesli by to syn Pershinga czy Dziada byl dzis "apolitycznym" sedzia Trybunalu
      Konstytucyjnego i wydawal orzeczenia ktore blokowaly by rozprawe z mafia - czy
      wowczas mozna by pisac o korzeniach sedziego?

      Same przypadki.
      Synowie, corki, bracia stalinowskich aparatczykow a nierzadko zbrodniarzy w
      gazecie tokujacej o polskim piekle rozliczen. Przypadek.
      Komunistyczni kapusie w gazecie broniacej ze wszystkich sil tajnych
      wspolpracownikow przed ujawnieniem. Przypadek.
      Michnik chlajacy z Urbanem - przypadek czy wypadek przy pracy?

      Wiara w przypadki jest zadziwiajaca.
      Trzeba wiary (naiwnosci) wielkiej by sadzic ze syn Dziada Czy Pershinga
      wydajacy werdykt opozniajacy rozprawe z systemem mafijnym jest apolityczny.

      A przeskoczyc wlasne korzenie mozna. Przyklad Kryze czy Terleckiego z IPN.


      • sawa.com Niechęć do IPN elit III RP 01.05.06, 16:35
        wyjaśnia sie. Wstydzą się swoich korzeni? Czy tego, że wyjdzie/wychodzi na jaw
        pochodzenie (z prlu) elit - pokoleniowa karuzela stanowisk.
        • pamiec.leszka Re: Niechęć do IPN elit III RP 01.05.06, 16:42
          sawa.com napisała:

          > wyjaśnia sie. Wstydzą się swoich korzeni? Czy tego, że wyjdzie/wychodzi na
          jaw
          >
          > pochodzenie (z prlu) elit - pokoleniowa karuzela stanowisk.

          np. takiego sedziego Kryze, no nie?
          • nurni Re: Niechęć do IPN elit III RP 01.05.06, 16:44
            pamiec.leszka napisał:

            > sawa.com napisała:
            >
            > > wyjaśnia sie. Wstydzą się swoich korzeni? Czy tego, że wyjdzie/wychodzi
            > na
            > jaw
            > >
            > > pochodzenie (z prlu) elit - pokoleniowa karuzela stanowisk.
            >
            > np. takiego sedziego Kryze, no nie?

            pamiec.leszka = leslaw.maleszka napisal ktos wyzej.

            Za caly komentarz.
            • pamiec.leszka Re: Niechęć do IPN elit III RP 01.05.06, 16:51
              nurni napisał:

              > pamiec.leszka = leslaw.maleszka napisal ktos wyzej.
              >
              > Za caly komentarz.

              po czym poznac gowniarza? po tym, ze chodzi powtarza:)

              a pamiec.leszka pamieta, ze korzenie wielu dzialaczy pis-zdielca tkwia w
              komunie bardzo gleboko, o koalicjantach pis-dzielca nie wspominajac. jak nurni
              o tym nie pamieta, to moze sobie nurni pamiec odswiezyc chocby za pomoca
              archiwalnych nr GaPola.

              a tak przy okazji - nurni nie wie przypadkiem kiedy kaczory swoje teczki
              opulikuja???
          • sawa.com Re: Niechęć do IPN elit III RP 01.05.06, 16:47
            pamiec.leszka napisał:

            > sawa.com napisała:
            >
            > > wyjaśnia sie. Wstydzą się swoich korzeni? Czy tego, że wyjdzie/wychodzi
            > na
            > jaw
            > >
            > > pochodzenie (z prlu) elit - pokoleniowa karuzela stanowisk.
            >
            > np. takiego sedziego Kryze, no nie?

            Nooo! A mówią, że Polska to kraj równych szans. I jakoś tak się składało w III
            RP, ze najwyższe stanowiska w państwie zajmowali dzieci elit prlu. No nie
            wszystkie...
            Pani senator Olga Krzyżanowska jest córką gen. AK "Wilka". Takie wyjatki
            potwierdzają regułę.
      • leszek.sopot Przypadki nurniego poczciwego 01.05.06, 17:08
        Czy to przypadek, że urodził się chłopcem a nie dziewczynką
        Czy to przypadek, że urodził się w Polsce a nie na Kubie
        Czy to przypadek, że ma białą a nie czarną skórę
        Czy to przypadek, że wczoraj padał deszcz a dziś nie pasda
        Czy to przypadek, że mucha łazi po szybie
        Czy to przypadek czy też dziejowa konieczność
        Czy wolna wola czy zaprogramowane fatum
        Chaos czy porządek, czystość czy bałagan

        Och, jakże skomplikowane dylematy nurni ma.
        • nurni stawiam Ci Leszku najciezszy zarzut na forum! 01.05.06, 17:09
          leszek.sopot napisał:

          > Czy to przypadek, że urodził się chłopcem a nie dziewczynką
          > Czy to przypadek, że urodził się w Polsce a nie na Kubie
          > Czy to przypadek, że ma białą a nie czarną skórę
          > Czy to przypadek, że wczoraj padał deszcz a dziś nie pasda
          > Czy to przypadek, że mucha łazi po szybie
          > Czy to przypadek czy też dziejowa konieczność
          > Czy wolna wola czy zaprogramowane fatum
          > Chaos czy porządek, czystość czy bałagan
          >
          > Och, jakże skomplikowane dylematy nurni ma.

          Leszku....

          Jestes straszliwym nudziarzem....
          • leszek.sopot gdzież on? 01.05.06, 17:11
            Dylematy egzystencjalne nazywasz nudziarstwem? No to ić do krypty po jakieś
            objawienie samej prawdy.
            • nurni prosilem.... 01.05.06, 17:13
              Nie nudz....:)

              leszek.sopot napisał:

              > Dylematy egzystencjalne nazywasz nudziarstwem? No to ić do krypty po jakieś
              > objawienie samej prawdy.
              • leszek.sopot kiedy to prosiłeś? 01.05.06, 17:18
                Może wolisz podyskutować o słowach swojego idola, np. o tych:
                "Szeroko rozlewa się po kraju fala zuchwałych przestępstw, napadów i włamań.
                Rosną milionowe fortuny rekinów podziemia gospodarczego. Chaos i demoralizacja
                przybrały rozmiary klęski. Naród osiągnął granice wytrzymałości psychicznej.
                Wielu ludzi ogarnia rozpacz. Już nie dni, lecz godziny przybliżają
                ogólnonarodową katastrofę".
                Pewnie się pod nimi podpisujesz. One przecież nudne nie są. Są jakby trochę
                krwawe, a więc ciekawe.
                • nurni Re: kiedy to prosiłeś? 01.05.06, 17:21
                  leszek.sopot napisał:

                  > Może wolisz podyskutować

                  Nie zgadles.

                  • leszek.sopot wiedziałem 01.05.06, 17:28
                    wolisz perrorować o nieprzpadkowych przypadkach, jest to na pewno wkład w
                    marksistowską teorię koneczności dziejowej i postępu społecznego.
                    • nurni Re: wiedziałem 01.05.06, 17:33
                      leszek.sopot napisał:

                      > wolisz perrorować o nieprzpadkowych przypadkach,

                      Powoli zaczynasz lapac.
                      Moja cierpliwosc zostala nagrodzona.

                      Na podrzucone tematy dyskutuje tylko wtedy - gdy akurat mam chec.
                      Podobnie z murzynami bitymi u nas.
                      • leszek.sopot Re: wiedziałem 01.05.06, 17:42
                        nurni napisał:

                        > Na podrzucone tematy dyskutuje tylko wtedy - gdy akurat mam chec.
                        > Podobnie z murzynami bitymi u nas.

                        A to żadna niespodzianka. Murzynów jest u ciebie dostatek. Na razie robia za
                        nich ludzie z "układu", łże-elity, środowisko KPP, Trybunał Konstytucyjny,
                        prawnicy, media, dziennikarze itd.
          • pamiec.leszka Re: stawiam Ci Leszku najciezszy zarzut na forum! 01.05.06, 17:12
            nurni napisał:

            > Leszku....
            >
            > Jestes straszliwym nudziarzem....


            moj zarzut jest jeszcze ciezszy w takim razie - nurni jest jeszcze wiekszym
            nudziarzem:)
            • nie_trawie_glupcow Opinie o nurnim podzielam - nudny jak flaki z 01.05.06, 17:34
              olejem: prawdziwie polskie, postne i katolickie;)
    • nie_trawie_glupcow Safjan czy Safian? A poza tym, to co cie boli, ze 01.05.06, 16:45
      Zyd Zyda sypnal? "Nessler" tez jest nazwiskiem "polskim" jak jasna cholera:))
      • janbezziemi Re: Safjan czy Safian? A poza tym, to co cie boli 01.05.06, 17:46
        Wy, pseudo(?)katlicy wieszalibyscie dziadów, ojców, synow jesli tylko ktos tam
        działal nie tak jabyscie sobie zyczyli. Sio, banda z forum!
        • nie_trawie_glupcow Ales sie nabral:) A ostrzegalem:nie trawie glupcow 01.05.06, 17:48
          Ani ja katolik, ani Polak - to byly kropek, jasiu! I przykro mi, zes tak
          skaczal, ze nawet ironii nie wyczuwasz:)))
          • sawa.com Janiebezziemii, ty zaraz o wieszaniu... bój się Bo 01.05.06, 18:12
            bój się Boga Janie, kto tu mówi o wieszaniu. Robimy tylko przegląd ogrodu.
            Patrzymy, kto ma jakie korzenie... i na czym wyrastał. Jest to normalne i
            przyjęte w cywilizowanych społeczeństwach. Przodkowie w wielu przypadkach
            bywają powodem do chluby.

            Pytanie do koleżeństwa z forum. Czy znacie osoby które przynależą do elit III
            RP, kogo przodek zginął w Katyniu, charkowie i innych miejscowościach gdzie
            uśmiercano przedwojenne elity.

            Rodzinę Jaruzelskich sobie darujmy.
          • joannabarska Re: Ales sie nabral:) A ostrzegalem:nie trawie gl 01.05.06, 21:18
            nie_trawie_glupcow napisał:

            > Ani ja katolik, ani Polak - to byly kropek, jasiu! I przykro mi, zes tak
            > skaczal, ze nawet ironii nie wyczuwasz:)))
            =============Nie mowie o "Oxfordzie" - bierz zawsze pod uwage, ze posty nie sa
            podawane w kolejnosci i czasem mozna odniesc wrazenie, ze odpowiada sie np "X"-
            owi, a faktycznie odpowiada sie "Y"-owi, dlatego bezpieczniej pisać do kogo
            mowa.
        • nielubiegazety2 Ziemskiego sądu nad zbrodniarzami, tego się 01.05.06, 18:15
          domagam. Sądu nad zdrajcami Państwa i Narodu Polskiego. Sądu nad tymi, którzy
          przez kilkadziesiąt lat kolaborowali z Sowietami i usiłowali wykorzenić Polskość
          z Polaków.

          Oto postawa godna Rzymianiana napisała Dąbrowska komentując postawę
          Kazimierza Pużaka w stalinowskim procesie.
          • joannabarska Re: Ziemskiego sądu nad zbrodniarzami, tego się 01.05.06, 21:23
            do nielubiegazety2 - bierz do reki lopate i wykowuj trumny z grobow.
          • news3 Re: sądu nad zbrodniarzami 02.05.06, 12:51
            Znakomicie potwierdza to obowiązujący system sądownictwa rodzinnego :(

            users.nethit.pl/forum/forum/tata/

          • tojajurek Kolega Nielubiegazety2 słabo odrobił lekcję. 02.05.06, 14:07
            Dołując - całkiem zresztą słusznie - Zbigniewa Safjana, Nielubiegazety2
            powołuje się na artykuł faceta piszącego pod pseudonimem (jak sądzę) Romuald
            Bury. Ów pisze o korzeniach całej sprawy następująco:

            "Jan Nessler był w konspiracji od 1941 roku. Został aresztowany przez NKWD w
            lipcu 1944 roku (miał wtedy 26 lat), po operacji "Ostra Brama", która
            doprowadziła do wyzwolenia Wilna z pomocą polskich oddziałów.
            Oficerów "internowano", szeregowym żołnierzom dano wybór - albo służba w
            komunistycznym wojsku, albo syberyjskie łagry. Trudno im się zatem dziwić, że
            wybierali na ogół tę pierwszą możliwość, myśląc zarazem o możliwości ucieczki.
            Tak właśnie myślał Jan Nessler, ale na swoje nieszczęście, zwierzył się koledze
            z jednostki (tak zapewne wtedy o nim myślał), czyli Zbigniewowi Safjanowi. Od
            tej pory wypadki potoczyły się szybko."

            Opis ten wygląda bardzo dziwnie i mocno mija się z prawdą.
            Żołnierzy AK, rozbrojonych podstępnie przez Rosjan po wyzwoleniu Wilna, nie
            wywieziono do żadnych łagrów, tylko do obozu pod Kaługą, będącego pod zarządem
            Armii Czerwonej. Dowcip polegał na tym, że po pierwotnym przyłączeniu w 1940 r.
            Litwy do ZSRR - w 1944 r. dowództwo armii sowieckiej uznało automatycznie
            wszystkich mieszkańców wileńszczyzny za obywateli radzieckich, zobowiązanych do
            służby w Krasnej Armii. Obóz w Kałudze, choć pilnie strzeżony, miał na celu
            przeszkolenie Polaków i skierowanie ich na front, jako regularnych żołnierzy
            Armii Czerwonej. Pomijając różne ciekawe i dramatyczne wydarzenia, jakie miały
            miejsce w obozie, zamknięci tam żołnierze AK odmówili złożenia przysięgi na
            wierność Związkowi Radzieckiemu. Od tej pory "szkolenie wojskowe" zamieniono na
            wyrąb lasu, co trwało do końca wojny. Repatriowano ich do Polski w 1946 r.

            Historia ta jest na ogół znana wszystkim, którzy się nią interesują.
            Na tym tle tragiczne skądinąd losy Jana Nesslera wyglądają dziwnie i opisane są
            bardzo niejasno i powierzchownie, a zwłaszcza sposób w jaki z wileńskiej AK
            trafił do LWP.

            Poruszając tą sprawę nie zamierzam kwestionować faktu, że Zbigniew Safjan był
            czerwonym sukinsynem i kapusiem, pragnę natomiast zasugerować, że warto
            wiedzieć o sprawach, które się porusza na forum.
            Nawet jeśli chce się za wszelką cenę opluskwić prof. Marka Safjana,
            przypominając jakiego wrednego ma tatusia.
    • ratatatam ojciec prezesa Trybunalu Konstytucyjnego? 01.05.06, 18:09
      ojojojojoj
      • nie_trawie_glupcow To i tak lepiej, nizli papa Min.KRYZE, nie sadzisz 01.05.06, 18:11

        • ratatatam biorac pod uwage ostatnie podrygi 'trybunalu"... 01.05.06, 18:12
          wcale nie lepiej ...
          • nie_trawie_glupcow Bredzisz - podobnie wygladaloby to w calej Europie 01.05.06, 18:15
            Tworcy ustawy powinni wiec wiecej pojecia o LITERZE PRAWA, zamiast pieprzyc
            o "sprawiedliwosci" jak byle mlot od Leppera:)
            • ratatatam Re: Bredzisz - podobnie wygladaloby to w calej Eu 01.05.06, 18:21
              czyzby? chamskie naciaganie konstytucji w imie interesow waskich grup
              korporacyjnych tez?
              wazniejsze jest to dlaczego w tym kraju dzieci i wnuki zydowskich
              komunistycznych zbrodniarzy robia takie kariery??
              • nie_trawie_glupcow Mowisz o Dornie? Tez sie pytam: ani madry, ani 01.05.06, 18:36
                piekny, ani urokliwy...
                • ratatatam Re: Mowisz o Dornie? Tez sie pytam: ani madry, an 01.05.06, 19:23
                  mowie o wszystkich od tego bagna jakim jest Agora zaczynajac
    • sodoma4 Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 18:10
      Czerwona „korporacja” jeszcze nie złożyła broni.


      • nie_trawie_glupcow Fakt, synalek sedziego Kryze jest w rzadzie PiSu:) 01.05.06, 18:11

      • mmikki Re: Dlaczego Z. Safjan nie jest sądzony za zbrod 01.05.06, 21:43
        sodoma4 napisał:

        > Czerwona „korporacja” jeszcze nie złożyła broni.
        >

        racja - Kryże dba o interesy przyjaciół tatusia i swoich nauczycieli
    • gruby190 A czy ojciec Braci Kaczorenko... 01.05.06, 18:18
      jest winien,że ma synów neobolszwewików? ;-((((
      • 9111951u Re: A czy ojciec Braci Kaczorenko... 01.05.06, 20:24
        To tylko KPP.
        • sawa.com Re: A czy ojciec Braci Kaczorenko... 01.05.06, 21:04
          9111951u napisała:

          > To tylko KPP.

          Czytałam, ze powstaniec warszawski, zdaje się, że AK... z rodziny zdaje się o
          tradycjach PPS.

          I po co to "Braci Kaczorenko...". Takie to nie fair...
    • weteran3 A to nam familiją zafundował prezio Kwach w sądzie 01.05.06, 21:25
      Jak ja bym miał takiego tatusia jak ten sędzia to bym zmienił nazwisko i
      wyjechał na Grenlandię foki dokarmiać...
    • nielubiegazety2 Już wiecie dlaczego :)))) 03.11.06, 18:50

    • terraincognita Moęz Ciebie posadzic "nie lubie..."? 03.11.06, 21:55
      Każdą brednie bez zadnego sprawdzania i bez kary(!) można w internecie
      naglosnic. I to jest minus internetu.
      • nielubiegazety2 Masz z czymś problem? 06.11.06, 10:47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45121613&v=2&s=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka