janbezziemi
05.05.06, 20:51
Lech Wałęsa, przebywający na wykładach w Stanach Zjednoczonych, skontaktował
się z naszą redakcją w czwartek po południu. E-mail od byłego prezydenta był
krótki i treściwy.
"Czy oni cokolwiek mądrego są wstanie powiedzieć? Przecież ja mam już te
wyróżnienia, i to podwójnie. Raz z klucza prezydenckiego i drugi raz od
prezydenta na uchodźstwie! Powiedzcie tym matołom. Pozdrawiam LW".
To była reakcja Wałęsy na środowe wydarzenia w Sejmie. Prezydent wyróżnił 83
kombatantów i działaczy "Solidarności" za walkę z PRL. W gronie tym zabrakło
byłego prezydenta RP, przywódcy sierpniowego strajku - Lecha Wałęsy.
Andrzej Gwiazda, jeden z założycieli wolnych związków zawodowych, nieobecność
Wałęsy skwitował słowami: - Mógł dostać order od swojego następcy, Aleksandra
Kwaśniewskiego, ale od Lecha Kaczyńskiego orderu na pewno nie dostanie. Mnie
to nie obchodzi. Nie interesuje mnie to, co dzieje się między czerwonymi.
Anna Walentynowicz, była działaczka "Solidarności", nazwała byłego
prezydenta "sztucznym bohaterem".
- Wałęsa powinien na kolanach naród polski przepraszać - mówiła dziennikarzom
chwilę po odebraniu orderu.
Były premier Tadeusz Mazowiecki po uroczystości ostentacyjnie opuścił pałac,
rezygnując z bankietu zorganizowanego przez Lecha Kaczyńskiego. - Nie zgadzam
się z wypowiedzianymi tu słowami - powiedział. (Cytuję za "GW" z Trójmiasta)
"Nigdy tak wielu nie było manipulowanych przez tak nielicznych"- ALDOUS HUXLEY