iwabalandis
09.05.06, 10:42
List otwarty szaraka polaka, któremu wstyd za "wielkich" których uważałam do tej pory za swój autorytet moralny.Teraz milczą!.Wychowana na filmach Wajdy, kabarecie Olgi Lipińskiej, książkach Kapuscińskiego i wielu innych wspaniałych pisarzy,przypuszczam że będą apelować ,pisać listy otwarte wyrażające dezaprobatę i wspólnie protestować. Ale niestety się myliłam. Widocznie ich milczenie jest po prostu cichym przyzwoleniem na rządy Leppera, ministerialne stanowisko Giertycha i całe te cyrkowe roszady rządu.Zawsze to bezpieczniej milczeć, po co się wychylać.To przykre, autorytetów już nie ma!!!