lek4rz
11.05.06, 12:19
UWAGA! PRZECZYTANIE PONIŻSZEGO TEKSTU NIE SPOWODUJE AUTOMATYCZNIE PODNIESIENIA
ZAROBKÓW. ALE MOŻE SPOWODOWAĆ TRWAŁE ZMIANY W MENTALNOŚCI I SPOSOBIE MYŚLENIA.
U OSÓB WRAŻLIWYCH NALEŻY LICZYĆ SIĘ TAKŻE Z CHWILOWYM POGORSZENIEM STANU
PSYCHICZNEGO Nic na korzyść nie zmieniło się od ostatnich danych z
października 2004 gdy godzinowa stawka brutto pracy lekarza, zatrudnionego w
publicznym szpitalu wynosiła średnio 10,47 zł za 1 GODZINĘ ETATOWĄ
(1760zł/1etat) i sytuowała się (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 GUS) pomiędzy
pracownikami z wykształceniem podstawowym (9,54zł/ godz.) a pracownikami z
wykształceniem gimnazjalnym (11,27zł /godz.). Do zarobków lekarskich 1760
zł/etat „brutto uzusowione” (liczone bez nadgodzin) podobne zarobki mają
“robotnicy pomocniczy transportu i tragarze” 1740 zł/etat (też bez nadgodzin)-
oni jednak nie są zmuszani do dodatkowej ciągłej pracy w nocy i w święta. Wg
danych (dotychczas oficjalnie nie publikowanych) lekarz zatrudniony w szpitalu
pracuje oprócz etatu jeszcze ok. 101,36 godzin-głównie w nocy i w dni wolne i
to dopiero razem daje sumę wystarczającą lekarzowi na przeżycie. Nadgodziny
(które jako tzw. “dyżury” są niezbędne dla szpitali z powodu rzeczywistego
braku lekarzy) są przemilczane i opłacane niezgodnie z kodeksem pracy ani z
dyrektywą europejską. Lepiej będzie stawki godzinowej lekarza zatrudnionego w
publicznym szpitalu nie porównywać do uśrednionego wynagrodzenia ogółu osób z
wykszt. wyższym bo stanowi to 2,41 raza stawki lekarskiej (25,24zł/godz versus
10,47zł/godz). Lekarska godzinowa stawka brutto zaniżana jest więc o około
15zł/ każdą przepracowaną godzinę w dzień zwykły. Jeśli do godzin pracy
etatowej doliczyć nadgodziny (liczone zgodnie z prawem polskim i europejskim)
a następnie przemnożyć wszystko przez średnią stawkę jaką (w/g GUS) otrzymują
inne osoby z wykształceniem wyższym zatrudnione w Polsce ( 168godzin x 25,41
zł/godzinę etatu plus 101,36 nadgodzin głównie świątecznych i nocnych) to
otrzymamy sumy na jakie jesteśmy okradani. Po przeliczeniu rodzina lekarza
pozbawiana jest należnych dochodów brutto w średniej kwocie co najmniej
4667,11 złotych miesięcznie co daje 56tys zł rocznie . Inaczej jeszcze – od
chwili wstąpienia Polski do UE średnio dochody rodziny lekarza zostały
uszczuplone o co najmniej 112 tys. złotych, a w ciągu ostatnich 15 lat
przemian o co najmniej 840 tysięcy złotych. Jako ciekawostka- w/g danych GUS
2004- prawnicy zatrudniony w SEKTORZE PUBLICZNYM zarabiają 5485,92zł/1 etat co
daje stawkę ok. 33zł/godzinę etatowej pracy (3,15 x więcej niż stawka
godzinowa lekarza zatrudnionego w szpitalu). Uszczuplenie dochodów rodziny
lekarza w tym przypadku należy określić na 7116,5 zł brutto / miesięcznie
czyli 85 398 zł rocznie. Jeśli jesteś lekarzem i wyliczenia powyższe
przyspieszyły Twoje tętno lub podwyższyły Twoje ciśnienie nie denerwuj się.
Możesz w ramach relaksu przeliczyć to samodzielnie korzystając z danych
publikowanych przez GUS odnośnie zarobków (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 -strona
267 i następne lub w Internecie
www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/index.htm).
Będziesz miał
pewność, że naprawdę Twoja rodzina jest nieprzerwanie okradana na
kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Koleżanko i Kolego Doktorze! Aby
usprawiedliwić okradanie Twojej rodziny z wartości Twojej pracy, ciągłe
oszczędzanie na doskonaleniu zawodowym oraz na czasie poświęconym chorym
możesz dowolnie wybrać jeden z poniższych argumentów: *już niedługo będzie
lepiej *minister apeluje o cierpliwość bo od zaprzysiężenia go na stanowisku
minęło dopiero 5 miesięcy, od wstąpienia do UE 2 lata, od początku przemian
ustrojowych lat 17 a od zakończenia II wojny światowej dopiero 61 lat *kolejna
nowelizacja kolejnej ustawy wszystko ulepszy *w NFZ nie ma pieniędzy *to przez
lekarzy nie ma pieniędzy, bo zużywają je na leczenie *są nadzieje, ze w
przyszłym roku będzie lepiej bo spadną ceny luksusowych samochodów służbowych
oraz ceny marmurów do Kas Chorych i ZUS-u *dzięki osobistej interwencji
ministra już znaleziono rezerwy pozwalające na podwyżki (na razie do poziomu
stawki godzinowej absolwenta szkoły zawodowej ale za kilka lat będzie jeszcze
lepiej) *zdrowie jest najbardziej cenioną wartością *zawód lekarza uważany
jest za najbardziej odpowiedzialny (następny to pilot samolotów pasażerskich)
*aby zostać lekarzem specjalistą i zarabiać stawkę godzinową absolwenta
gimnazjum byłeś dodatkowo jeszcze utrzymywany (“z pieniędzy podatników” )
przez czasy liceum i najdłuższych studiów *dzięki wieloletniej specjalizacji ,
po studiach mogłeś pojeździć po całym kraju spotykając profesorów nie
dbających o pieniądze i stawiających etykę zawsze na pierwszym miejscu *zawód
lekarza jest na drugim miejscu w rankingu najbardziej prestiżowych (tuż po
profesorze uniwersytetu) *podobno jesteś pijakiem *wszyscy mówią, ze żyjesz z
łapówek *lekarz pracuje za urągające jego godności stawki, bo zgadza sie
ciągłe urąganie jego godności- widocznie tylko na to zasługuje *pracujesz tyle
godzin w miesiącu (także w nocy i w święta) bo sam/a tego chcesz – brak
lekarzy ani przymus ekonomiczny nie gra roli *w Polsce na lekarza przypada o
30% więcej pacjentów (dane GUS) niz w innych krajach UE ale to Twoja
opieszałość lub pośpiech są winne kolejkom do lekarza *bezpłatne wypełnianie
coraz większej ilości kwitów zlecanych Ci przez różne urzędy nie jest co
prawda potrzebne chorym ani Tobie, lecz ułatwia znakomicie zarządzanie Twoją
pracą i poprawia dostęp pacjenta do Twojej pomocy *emigrując możesz liczyć co
prawda na około 15-krotny wzrost zarobków, ale będziesz miał/a mniej pracy
*emigrując nie będziesz czuć odpowiedzialności za Reformę Polityki Zdrowotnej
ani sytuację finansową NFZ lub SPZOZ, pozbawiona/y też zostaniesz głosu w
dyskusji o podwyższeniu składki zdrowotnej, udziału nakładów na tzw. służbę
zdrowia w PKB, płatnościach za punkt rozliczeniowy i stawkę kapitacyjną-
zostaną Ci nudne rozmowy wieczorami z rodziną i troska o dobrą edukacje dzieci
*jeśli obują Cię w kamasze i zdegradują z oficera rezerwy do kaprala służby
terminowej - automatycznie Twoje wynagrodzenie wzrośnie o 30% *jeśli wcielą do
wojska wszystkich lekarzy to stan osobowy naszej armii wzrośnie o 80% (dzięki
globalizacji poprawi się koniunktura w Chinach- nasze wojsko nie ma tylu
kamaszy) *zostając w Polsce nadal możesz czuć sie odpowiedzialny za zdrowie
społeczeństwa i wszystkich potencjalnych pacjentów w najbliższej i najdalszej
okolicy (wszędzie indziej lekarz odpowiedzialny jest tylko za pacjentów,
którzy poprosili go o leczenie) *w pracy wymagają od Ciebie cudów za stawkę
godzinową robotnika niewykwalifikowanego, ale za to po godzinach jako jedyny
cieszysz sie powszechnym społecznym zainteresowaniem w ramach akcji “Pokaż
Lekarzu Co Masz W Garażu” *składałeś przysięgę Hipokratesa *wszyscy słyszeli o
doktorze Judymie (prawie wszystkim myli się z Hipokratesem) i stąd wyciągają
wniosek, że lekarz powinien pracować za darmo *w gazetach (szczególnie w
“Gazecie”) piszą ,że mało zarabiasz ale dorabiasz “sprzedając skóry” *każdy
głupi wie, że istnieje etyka lekarska i jest to jedyna etyka o każdy głupi wie
oraz mówi *z etyki lekarskiej może Cię bezpłatnie doszkolić pierwszy z brzegu
dziennikarz lub minister zdrowia *lekarz jest gwiazdą mediów – szczególnie
programów “Uwaga”( TVN) i “Interwencja” (Polsat) lecz TVP też się stara *o
lekarzy stara się od kilku lat obecny prezes Izb Lekarskich – pamiętamy go z
występu w reklamówce Kas Chorych sprzed 7 lat (schodził po schodach swojej
przychodni zachwalając Reformę Zdrowia). *obecnie prezes Izb Lekarskich stara
się bardzo o lekarzy w politycznych dyskusjach telewizyjnych (trudne do
odróżnienia od reality show) *lecząc cho