bryt.bryt
12.05.06, 10:05
Facet ma swoje poglady, z ktorymi mi nie po drodze, ale ma niezaprzeczalna
pozycje w swiecie dziennikarskim, zyciorys i taka niezaleznosc, jakiej nie
mialby kolejny urzedas-przyjaciel pRezydenta w rodzaju pani Kruk albo efekt
zgnilego kompromisu w rodzaju Borysiuka. Inny format czlowieka.
Moim zdaniem powinnismy poczekac z ocenami na rezultaty zmian, ktore wprowadzi
Wildstein, bo z calej tej zgrai miernot, ktora promuje PiS akurat ten facet ma
papiery intelektualne i wyobraznie, zeby zrobic cos sensownego. Ma konkretne
poglady i je promuje, ale ma tez chyba wystarczajaca sile, zeby rozumiec swoja
role w publicznym medium i zeby powiedziec, ze polityczny nadzor mu wadzi,
jesli tak bedzie sie dzialo. A na to sie zapowiada.
Mam tez nadzieje, ze te nadzieje, to nie jest tylko efekt tego, ze Kaczory tak
zanizyly poziom, ze na bezrybiu i rak ryba. Niech TVP bedzie proprawicowa, ale
niech bedzie tez w tym uczciwa. Tak postrzegam Wildsteina.