lux_et_veritas
13.05.06, 00:17
Większość obywateli Francji, Niemiec, Włoch, Grecji, Holandii i Portugalii
chce powrotu do narodowych walut
Europejska unia walutowa przestanie istnieć w ciągu 10-20 lat. Żadna unia
walutowa w historii nie przetrwała, jeśli nie nastąpiła po niej unia
polityczna, a na taką między krajami strefy euro się nie zanosi". Tak pod
koniec kwietnia 2006 r. mówił Paul De Grauwe, profesor Katolickiego
Uniwersytetu Leuven w Belgii, jeden z twórców euro. To, że euro jest
projektem politycznym, a nie ekonomicznym, powtarzał od chwili narodzin tej
waluty w 1999 r. prof. Milton Friedman, laureat Nagrody Nobla, uważany za
najbardziej wpływowego ekonomistę XX wieku. "Wspólna europejska waluta
zakończy swój żywot najdalej za dziesięć lat" - prognozował wówczas Friedman.
Czy w tej sytuacji ma sens wchodzenie Polski do strefy euro? Czy przyjęcie
euro przyspieszy rozwój Polski, czy przeciwnie - go opóźni?
Więcej: www.wprost.pl/ar/?O=90026