Dodaj do ulubionych

mordercy rotmistrza Pileckiego

15.05.06, 22:55
Wyrok na Pileckiego i jego współpracowników wydał Wojskowy Sąd Rejonowy w
Warszawie w składzie: ppłk Jan Hryckowian (...) kpt. Józef Badecki (...) i
kpt. Stefan Nowacki (ławnik, wzięty do sprawy z warszawskiej jednostki
wojskowej). Żaden z nich już dziś nie żyje. Żyje natomiast Ryszard
Czarkowski, który protokołował rozprawę. (...)
Wymienieni wyżej "sędziowie" - w większości Polacy, choć cieszyli się
wyjątkowo złą sławą, byli jedynie pionkami. Godzili się na rolę figurantów,
realizujących zbrodniczy plan postawionych wyżej, działających w zaciszu
gabinetów mocodawców - Żydów, nadając ich decyzjom pozory praworządności.
Nad "właściwym" przebiegiem śledztwa i procesu czuwał zastępca Naczelnego
Prokuratora Wojskowego do spraw szczególnych (oskarżenie Pileckiego i jego
współpracowników miało charakter szczególny) ppłk Henryk Podlaski.
Prokurator Czesław Ł. twierdzi, że przed rozprawą Podlaski i jego szef -
Naczelny Prokurator Wojskowy - Stanisław Zarako-Zarakowski (Rosjanin, słynny
kat Polaków) wezwali go do siebie i przekazali "wytyczne oskarżenia". Mieli
mu zarazem obiecać, że żaden wyrok śmierci w tej sprawie nie zostanie
wykonany. (...) W dokumentach czytamy: Podlaski Hersz, syn Mojżesza i
Szpryncy Austern, ur. 7 marca 1919 r. w Suwałkach. (...) 3 maja 1948 r.
Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok na Pileckiego utrzymał w mocy. Z ramienia
Naczelnej Prokuratury Wojskowej dopilnował tego mjr Rubin Szwajg. Urodzony 15
listopada 1898 r. w Jarosławiu, syn Dawida, podobnie jak Henryk (Hersz)
Podlaski, w stalinowskiej prokuraturze był odpowiedzialny za sprawy
szczególne. (...) W składzie sędziowskim NSW, prócz spełniających drugorzędną
rolę Polaków - płk. Kazimierza Drohomireckiego, ppłk. Romana Kryże i por.
Jerzego Kwiatkowkiego, zasiadał mjr (potem ppłk) Leo (Lew) Hochberg. W akcie
narodzin tego ostatniego czytamy: "W obecności Szoela Gohberga (Gochberga) -
inspektora towarzystwa ubezpieczeniowego (ojciec Leo był wydawcą prasy
żydowskiej i założycielem tygodnika "Frajtag" - później "Unzer Leben" - TMP)
i Gabiela Ołata (Oleła), miejscowego podrabina, urodził się (3) 15 lutego
1899 r. w Łodzi o godz. 11 w nocy z żony Rejzli z domu Wajntraub, 21 lat.
Przy obrzezaniu nadano dziecku imię Lew".
Inny dokument zaświadcza o małżeństwie Hochberga: "w 1919 r. 26 sierpnia Lew
Gohlberg, z ojca Saula, kawaler, lat 20, zawarł związek małżeński z panną
Idas Michiel Galperin, z ojca Dawida, ślub odbył się 10 sierpnia (starego
stylu) Odessa 19 listopada 1920 roku".
Leo Hochberg zmarł w 1978 r. W Biuletynie Żydowskiego Instytutu Historycznego
(kwiecień-czerwiec 1978 r., nr 2 (106)) w rubryce "In memoriam" czytamy o
Hochbergu, że "jako znawca problematyki i historii żydowskiej oraz znakomity
hebraista" wniósł "poważny wkład do prac Instytutu". (...) Tow. Aspis (Feliks
Aspis, też przedwojenny prawnik - TMP) i Hochberg wytrwale i z gorliwością
wznosili ten teoretyczny gmach stalinizmu na terenie NSW.
(...) Śledztwo przeciwko Pileckiemu nadzorował Departament Śledczy MBP, a
osobiście (co też świadczy o szczególnym znaczeniu, jaki komuniści
przykładali do sprawy) jego szef płk Jacek Różański (Józef Goldberg), który
faktycznie - w porozumieniu ze swoimi ziomkami z prokuratury - wydawał
wyroki. Pomagał mu zastępca - naczelnik Wydziału II ppłk Adam Humer i dyr.
Departamentu III MBP (ds. walki z bandytyzmem, czyli niepodległościowym
podziemiem) inny płk, Żyd Józef Czaplicki, ze względu na swoją nienawiść do
AK-owców nazywany "Akowerem". Różański ignorował fakty przemawiające "na
korzyść" rotmistrza, np. raporty z jego pracy w Oświęcimiu, a nadawał
specjalne znaczenie sfingowanym dokumentom (podstawą oskarżenia grupy
Pileckiego były wymyślone przez bezpiekę plany zlikwidowania "mózgów MBP" -
właśnie Różańskiego, Czaplickiego i szefowej Departamentu V MBP Julii
Brystygier "Luny").
Na biurka Różańskiego i Czaplickiego trafiały notatki "agentów celnych",
czyli więziennych kapusiów, rozpracowujących Pileckiego i jego towarzyszy.
Dostawał je również wiceminister bezpieki gen. Roman Romkowski (Natan
Grunsapau-Kikiel), który faktycznie rządził MBP (szef resortu gen. Stanisław
Radkiewicz - polski internacjonał, był tylko figurantem).
(...)
Sporządzony przez "śledzi" akt oskarżenia zaakceptował 23 stycznia 1948 r.
Adam Humer. 5 lutego 1948 r., z ramienia NPW, zatwierdził go Mieczysław
Dytry, który uznał, że oskarżenie ma oparcie w "ustaleniach" śledztwa, a
przyjęta kwalifikacja "przestępstw" jest zgodna z prawem. "Dokument" podpisał
Henryk Podlaski, a dwa dni później, 7 lutego 1948 r. przesłał go do
Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie. Sąd pod przewodnictwem Jana
Hryckowiana podzielił wyrok (...).
Z osób uczestniczących w sprawie do niedawna żyła jeszcze w
Warszawie "adwokat" Alicja Pintarowa, Żydówka, która nawet nie kryła przed
swoimi klientami, że wykonuje instrukcje MBP, proponując im współpracę.(...)

www.asme.pl/1096377116,3476,.shtml
Obserwuj wątek
    • nie_trawie_glupcow Czy sedzia Roman Krzyze, ktory utrzymal wyrok w 15.05.06, 22:58
      mocy, tez byl Zydem? Bo jakos wiele w twoim dlugim poscie na ten temat nie
      widze...
      • joannabarska Re: Czy sedzia Roman Krzyze, ktory utrzymal wyrok 15.05.06, 23:25
        Wiadomo, Zydzi...W USA Rosenbergow stracono!
        • nie_trawie_gabrychy Znacie Andrzeja Kryze? 16.05.06, 18:34
          Mam takiego kolege , ktory mial ojca zatwardzialego ZOMOWCA a sam byl
          zatwardzialym Solidarnosciowcem. Do dzis sie nienawidza.Nie wiem jak jest u
          Monisi Olejnik jej relacje z ojcem milicjantem. Wiec nie wiem jak tam
          dokladnie jest z tym Kryzem , ojcem i synem. Obaj bydle czy tylko ojciec
          bydle?Anologicznie Michnik ok a jego brat oprawca stalinowski , czyli bydle?
          No wiec jak?
          • nie_trawie_glupcow To nie mysmy wymyslili teze o pomiocie KPP i jego 17.05.06, 00:00
            genetycznych antypolskich uwarunkowaniach - uczynil to twoj Fuhrer Heil Jarek
            Kaczynski. Zacytowac?
    • lux_et_veritas ŻIH zdekomunizować 15.05.06, 23:25
      > Leo Hochberg zmarł w 1978 r. W Biuletynie Żydowskiego Instytutu Historycznego
      > (kwiecień-czerwiec 1978 r., nr 2 (106)) w rubryce "In memoriam" czytamy o
      > Hochbergu, że "jako znawca problematyki i historii żydowskiej oraz znakomity
      > hebraista" wniósł "poważny wkład do prac Instytutu". (...) Tow. Aspis (Feliks
      > Aspis, też przedwojenny prawnik - TMP) i Hochberg wytrwale i z gorliwością
      > wznosili ten teoretyczny gmach stalinizmu na terenie NSW.

      Takie kwiatki zdarzają się tym "historykom" do dziś... Nie tak dawno dali
      popisowy pokaz propagandy jaką komuna chłostała nazistę Dmowskiego. Z tym, że
      propagandę ową całkiem poważnie przyjęli za swoje własne argumenty.
    • tornson I czym tu się podniecać. Mnie już to nudzi, może 16.05.06, 00:06
      niech TVP przytoczy dla odmiany zbrodnie kolesiów Pilawskiego z WiN?
      A apropo tego filmu, to gdzie np. cytat generała Stefana "Grota" Rowieckiego,
      który w raporcie do gen. Sosnkowskiego w listopadzie 1940, określił ideologię
      Tajnej Armii Polskiej (współzarzycielem był Pilawski) jako "faszyzm katolicki"?
      A w samym filmie, te ciągłe skomlenia Pilawskiego "wolna Polska, wolna Polska",
      oczywiście tą "wolnością", jak przyznał sam Pilawski, miała być kontynuacja
      przedwojennej faszyzującej sanacji, czyli wolność dla arystokracji i oligarchii,
      a zamordyzm dla reszty narodu, które to reszta narodu dla oficerów "z błękitną
      krwią w żyłach" pokroju Pilawskiego to jedynie podludzie.
      No ale to ostatnie trzeba już sobie samemu dopowiedź bo z filmów stworzonych w
      tzw. "wooolnej" Polsce się nie dowiemy.
      • lux_et_veritas [...] 16.05.06, 00:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • trouble_maker W kwestii formalnej: kto to jest ten... 16.05.06, 00:37
        ..."Pilawski" ?...
        • tornson Stracono go za PRLu, więc w kaczystanie jest to 16.05.06, 02:23
          męczennik nad męczenniki.
          • andrzej.sawa [...] 16.05.06, 02:55
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ariadna-enta Re: Stracono go za PRLu, więc w kaczystanie jest 16.05.06, 18:37
            zajadły komuszek torson jak zwykle pluje na człowieka,który mu nie pasuje do
            stalinowskiego obrazu świata. O Pileckim słyszałam już dawno,sporo czytałam na
            jego temat i zawsze zaciskam pięści z gniewu,że zamordowano takiego człowieka.
            To wszystko chyba zależy od wychowania wyniesionego z domu - u Torsona chyba
            śpiewali hymny pochwalne o komuszych władzach i ile to oni dobrego zrobili,a ja
            zostałam wychowana w kulcie do AK i armi Andersa. Nawet w PRL kiedy oficjalnie
            mówiło się o "wielkim wodzu" Stalinie jako dobroczyńcy ludzkości w moim domu
            zawsze mi powtarzano,że Stalin to taki sam morderca jak Hitler.
            Dlatego szlak mnie trafia kiedy ktoś szkaluje takiego człowieka jak Witold
            Pilecki i próbuje usprawiedliwiać tych czerwonych zbrodniarzy.
            • tornson Re: Stracono go za PRLu, więc w kaczystanie jest 16.05.06, 19:17
              ariadna-enta napisała:

              > zajadły komuszek torson jak zwykle pluje na człowieka,który mu nie pasuje do
              > stalinowskiego obrazu świata.
              Stalinizm potępiałem zawsze, wielu ludzi którzy po 1956 pełnili w PRL wysokie
              funkcje za stalinizmu siedziało w więzieniu a nawet otarło się o śmierć.

              > O Pileckim słyszałam już dawno,sporo czytałam na
              > jego temat i zawsze zaciskam pięści z gniewu,że zamordowano takiego człowieka.
              Ja też nie popieram kary śmierci dla niego, ale te peany pochwalne na jego cześć
              są żałosne. Poza tym denerwuje mnie że propaganda "wooooooolnej" Polski płacze
              tylko nad ofiarami jednej strony ówczesnej wojny domowej w Polsce.

              > To wszystko chyba zależy od wychowania wyniesionego z domu - u Torsona chyba
              > śpiewali hymny pochwalne o komuszych władzach i ile to oni dobrego zrobili,
              Uratowali kraj od biologicznej zagłady, dokonali niewyobrażalnego
              unowocześnienia i uprzemysłownienia Polski, to chyba wystarczy by ich podziwiać.

              > a ja zostałam wychowana w kulcie do AK i armi Andersa.
              W kulcie AK i armii Andersa, czy może londyńskich marionetek które w swoich
              brudnych gierkach politycznych powoływali się osiągnięcia AK i armii Andersa w
              IIWŚ, wzbudzając tym samym niechęć komunistów do nich?
              Bo jeśli chodzi o walkę z nazizmem to ja, w przeciwieństwie do takich jak ty,
              podziwiam wszystkich którzy walczyli z okupantem (AK,GL,Armia Andersa,Armia
              Beringa). Ale co do wizji politycznej to bliższe jest mi państwo równych szans
              dla wszystkich a nie faszystowski ziemiańsko-burżujski zamordyzm IIRP.

              > Nawet w PRL kiedy oficjalnie
              > mówiło się o "wielkim wodzu" Stalinie jako dobroczyńcy ludzkości w moim domu
              > zawsze mi powtarzano,że Stalin to taki sam morderca jak Hitler.
              No to w twoim domu byli skończeni kretyni, tego samego typu debile co ci którzy
              budowali stalinowski kult jednostki, a może i nawet gorsi bo ci drudzy robili to
              ze strachu. Wy przeginaliście w jedną stronę porównując Stalina do Hitlera, a
              tamci w drugą uznając go za Boga na Ziemii.

              > Dlatego szlak mnie trafia kiedy ktoś szkaluje takiego człowieka jak Witold
              > Pilecki i próbuje usprawiedliwiać tych czerwonych zbrodniarzy.
              Szlak cię trafia bo jesteś fanatyczką i nie szanujesz innych poglądów.
              • ariadna-enta Re: Stracono go za PRLu, więc w kaczystanie jest 16.05.06, 20:56
                a to dobre i kto tu mówi o fanatyżmie. Ja w przeciwieństwie do ciebie
                dostrzegam zło zarówno u nazistów jak i komunistów,w przeciwieństwie do ciebie
                dla mnie Stalin niczym się nie różnił od Hitlera- to ty jesteś popieprzonym
                komuszym fanatykiem bo nie widzisz ile zła oni nawyczyniali, jesteś do tego
                stopnia zindoktrynowany,że nie potrafisz być obiektywny i nawet sam przed sobą
                nie przyznasz,że po wojnie wymordowali wielu wspaniałych Polaków.
                Dla ciebie Pilecki był nie warty splunięcia i w zasadzie nie powinnam z tobą
                dyskutować bo dosłownie przypominasz mi tych "sędziów" i oprawców ,którzy chyba
                lekcje pobierali w NKWD,przez cały PRL AK-owców gnojono i wsadzano do więzień.
                Podnoszono do rangi bohaterów tylko Kościuszkowców i AL. Bzdury opowiadasz
                twierdząc,że nie szanuję tych co walczyli po "lewej " stronie,ale tych po
                wojnie władza na ogół zostawiała w spokoju. Oczywiście,że niedobitki AK czasami
                mordowały partyzantów rodem z AL,ale założe się ,że był to ułamek tego co się
                wyprawiało z AK-owcami. Nie tylko ich wsadzano do więzień,ale pozbawiano ich
                dorobku życia i przez długi czas byli poza marginesem publicznego
                życia,wmawiano prostaczkom,że nie warto się nimi zajmować.
                A propos "londyńskich marinetek" to czy piewco komunizmu przypadkiem twoi
                stalinowscy idole nie byli "marionetkami Moskwy" i nie robili dokładnie tego co
                im kazano- te sfigowane procesy,gdzie torturami wymuszano na ludziach
                najbardziej absurdalne zeznania i wmawiano ludziom,że nie byli żadnymi
                patriotami.
                Poza tym nie zyczę sobie chamie jeden,żebyś nazywał moich rodziców kretynami-
                oni mówili prawdę jakimi to wielkimi "przyjaciółmi " byli Rosjanie jak to
                kumali się z nazistami,jak wywozili i mordowali Polaków -takie były fakty i
                to,że obrazisz moich bliskich niczego nie zmieni.
                Ty podziwiasz tylko tych,którzy walczyli z nazizmem- ja podziwiam zarówno tych
                jak i tych ,którzy przeciwstawiali się czerwonej zarazie.
                Chyba rację mają ci,którzy twierdzą ,że wybito nam najlepszych Polaków ,polską
                przedwojenną ,pradziwą inteligencją i pozostały w kraju na ogół bezwolne kukły,
                o mentalności niewo;ników wielbiciele komuchów. Po wojnie pozbawiono się
                resztek inteligencji i karierę zaczynała robić posłuszna miernota co to "nie
                matura lecz chęć szczera", miernych,ale wiernych - no i mamy to co mamy
                pogrobowcy miernot.
                Co do unowocześnienia Polski nie zaprzeczam wiele zrobiono,ale o ile mi wiadomo
                w krajach gdzie panował zgniły kapitalizm po wojnie było jeszcze nowocześniej i
                ludziom jakoś żyło się lepiej bo jakoś to nie ci z Zachodu uciekali na Wschód
                tylko na odwrót. Tak więc zachwtyt nad komuną jest dla mnie żałosny.
                Piszesz ,że wolisz powojenne czasy niż ziemiańsko- burżuazyjny zamordyzm, no
                tak czasy stalinowskie to przecież wg ciebie nie był żaden zamordyzm ,no jasne
                był to czas powszechnej szczęśliwości, ludzi nie krzywdzono, wszystkim żyło się
                wspaniale -możesz sobie to wmawiać do końca życia,ale mnie na to nie nabierzesz.
                • tornson Re: Stracono go za PRLu, więc w kaczystanie jest 16.05.06, 22:07
                  ariadna-enta napisała:

                  > a to dobre i kto tu mówi o fanatyżmie. Ja w przeciwieństwie do ciebie
                  > dostrzegam zło zarówno u nazistów jak i komunistów,w przeciwieństwie do ciebie
                  > dla mnie Stalin niczym się nie różnił od Hitlera
                  I właśnie dlatego jesteś chorą fanatyczką, bo gdyby Stalin był jak Hitler to do
                  końca lat 50-ych nie byłoby już Polaków (za Hitlera ludność Polski spadła z 34
                  do 24mln). Wrzucając do jednego worka stalinowskich oprawców i zwyklych
                  komunistów zachowujesz się jak ktoś kto by nie odróżniał nazistów od katolików,
                  patriotów czy kapitalistów.

                  > - to ty jesteś popieprzonym
                  > komuszym fanatykiem bo nie widzisz ile zła oni nawyczyniali,
                  Widzę.
                  Set-krotny wzrost produkcji niemal we wszystkich działach gospodarki, stworzenie
                  przemysłu tworzyw sztucznych i pół-przewodników, przemysł w 100% Polski,
                  zarządzany w Polsce i rozwijany w Polsce, co było niewyobrażalnym złem dla
                  zachodnich koncernów które nia mogły sobie robić z Polaków niewolników.
                  Wyeliminowanie bezrobocia, nędzy, bezdomności, które były ulubionym biczem
                  kapitalistów na społeczeństwo.
                  Powszechny dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej co budziło wręcz zobrzydzenie
                  u "błekitno-krwistych" sarmatów przekonanych o swoich wyższości nas motłochem,
                  że musieli się liczyć i uczyć tam gdzie ten cały "brudny motłoch".
                  Racja, całą masę zła wyrządzili...

                  > jesteś do tego
                  > stopnia zindoktrynowany,że nie potrafisz być obiektywny i nawet sam przed sobą
                  > nie przyznasz,że po wojnie wymordowali wielu wspaniałych Polaków.
                  Sami się przyznali do swoich błędów przed 1956 rokiem.

                  > Dla ciebie Pilecki był nie warty splunięcia
                  Gdzie ja tak napisałem?

                  > i w zasadzie nie powinnam z tobą
                  > dyskutować bo dosłownie przypominasz mi tych "sędziów" i oprawców ,którzy chyba
                  > lekcje pobierali w NKWD,przez cały PRL AK-owców gnojono i wsadzano do więzień.
                  Ale bredzisz, zdarzały się nieliczne przypadki przed 1956 rokie, ale tutaj i
                  samo AK nie było bez winy, gdyż nie potrafiło się jednoznacznie odciąć od
                  związku z faszystowskimi bandytami (WiN,NSZ) czy marionetkami z Londynu. Wielu
                  AKowców cały czas przyjmowało rozkazy z Londynu, więc co miała władza robić?

                  > Podnoszono do rangi bohaterów tylko Kościuszkowców i AL.
                  KŁAMIESZ!!! Ja w młodszych klasach podstawówki uczyłem się z PRLowskich
                  podręczników, z których dowiedziałem się o Monte Cassino czy o sukcesach
                  polskich korpusów na Zachodzie, a także o odwadze sanacyjnej Armii w Kampanii
                  Wrześniowej. Szczególnie przypadek Monte Cassino jest zabawny, bo komusze władze
                  pomagały tutaj utrzymać ten mit. Moja szkoła podstawowa, zbudowana w latach
                  70-ych nosiła imię mjr. Henryka Sucharskiego (tutaj też komuchy pomagali
                  utrzymać mit), zaś osiedle Słupska w pobliżu którego mieszkałem od początku PRL
                  nazywa się Westerplatte. Wyobraź sobie że w tzw. "wooooolnej" Polsce szkoła nosi
                  imię Świerczewskiego albo Berlinga, a ulice nazywają się Lenino czy forsowania
                  Wału Pomorskiego.

                  > Bzdury opowiadasz
                  > twierdząc,że nie szanuję tych co walczyli po "lewej " stronie,ale tych po
                  > wojnie władza na ogół zostawiała w spokoju. Oczywiście,że niedobitki AK czasami
                  >
                  > mordowały partyzantów rodem z AL,ale założe się ,że był to ułamek tego co się
                  > wyprawiało z AK-owcami.
                  I brednie opowiadasz reperkucje AK wobec komunistów, jak i na odwrót były
                  stosunkowo bardzo nieliczne i zdecydowanie potępione po 1956 roku. Były jednak
                  pseudo AKowskie organizacjw NSZ czy WiN (do WiNu należał właśnie pan Rotmistrz)
                  kótre terroryzowały kraj tuż po IIWŚ represje wobec nich były ze wszechmiar
                  słuszne, bo byli to bandyci.

                  > Nie tylko ich wsadzano do więzień,ale pozbawiano ich
                  > dorobku życia i przez długi czas byli poza marginesem publicznego
                  > życia,wmawiano prostaczkom,że nie warto się nimi zajmować.
                  Piszesz o faszystach z WiN i NSZ, ich powinno się wszystkich rostrzelać.

                  > A propos "londyńskich marinetek" to czy piewco komunizmu przypadkiem twoi
                  > stalinowscy idole nie byli "marionetkami Moskwy"
                  Czyja armia tego władza. Polityka sanacyjnych władz i ich pożal się boże
                  sojuszników doprowadziła do największej tragedii w historii Polski, z której to
                  tragedii uratowało nas ZSRR, dlatego Polska została sojusznikiem Moskwy a nie
                  Waszyngtonu czy Londynu.

                  > i nie robili dokładnie tego co
                  >
                  > im kazano- te sfigowane procesy,gdzie torturami wymuszano na ludziach
                  > najbardziej absurdalne zeznania i wmawiano ludziom,że nie byli żadnymi
                  > patriotami.
                  Zdażało się, ale bardzo żadko przed 1956.

                  > Poza tym nie zyczę sobie chamie jeden,żebyś nazywał moich rodziców kretynami-
                  Jak ktoś porównuje okres w którym zginęło 6mln ofiar Hitlera do 20tys Stalina to
                  jest niespełna rozumu i godzi w pamięć tych co cierpieli z rąk nazi-okupanta.

                  > oni mówili prawdę jakimi to wielkimi "przyjaciółmi " byli Rosjanie jak to
                  > kumali się z nazistami,
                  Przyjaciółmi? A Polacy to co, gdy u boku Hitlera zrabowali Czechom Zaolzie, albo
                  Francja i GB i ich monachijski pakt z hitlerem, czy anglosaska finansjera której
                  wsparcie było wielką pomocą dla Hitlera w jego dojściu do władzy. To też
                  przyjaciele Hitlera?

                  > jak wywozili i mordowali Polaków -takie były fakty i
                  > to,że obrazisz moich bliskich niczego nie zmieni.
                  Zamordowali 20tys, ocalili 24mln, jak dla mnie są zrehabilitowani.

                  > Ty podziwiasz tylko tych,którzy walczyli z nazizmem- ja podziwiam zarówno tych
                  > jak i tych ,którzy przeciwstawiali się czerwonej zarazie.
                  Co rozumiesz pod pojęciem "czerwona zaraza"? Jeśli Stalinizm to ja też podziwiam
                  tych którzy sensownie się jemu przeciwstawiali (jak chociażby Gomułka), ale
                  kretynów którzy nie tyle walczyli ze stalinizmem co z nowym systemem w imię
                  przedwojennego sanacyjnego faszyzmu i w imię tej ideologii mordowali i
                  terroryzowali kraj, tych bandytów nie jest mi żal.

                  > Chyba rację mają ci,którzy twierdzą ,że wybito nam najlepszych Polaków ,polską
                  > przedwojenną ,pradziwą inteligencją
                  HAHAHAHAHAHAHAHA!!! Parawdziwych, najlepszych Polaków??? ;oD
                  Potomków samrmatów i targowiczan? Zamordystów którzy stworzyli w IIRP system
                  najdzikszego kapitalizmu a potem dołożyli do tego jeszcze sanacyjny faszyzm?
                  Naburmuszonych dyrdymałami bufonów co wciskali Polakom że żyją w wielkim
                  mocarstwie, że nie oddamy Niemcom nawet guzika, a potem po niespełna 2
                  tygodniach walk spie..li do Rumuni? Dupków których sam Sikorski chciał dać
                  pod sąd za klęskę wrześniową i kretyńską politykę która do tego doprowadziła? To
                  są ci twoi prawdziwi Polacy? Pozazdrościć idoli. ;o)

                  > i pozostały w kraju na ogół bezwolne kukły,
                  > o mentalności niewo;ników wielbiciele komuchów.
                  Mentalność niewolników mówisz. Taką mentalność Polakom wcisnęli ci twoi idole,
                  "prawdziwi Polacy" którzy budowali ten syf zwany IIRP, a z narodu zrobili
                  niewolników kapitalistycznego systemu, których za każdy bunt przeciw wyzyskowi
                  rzucał policję z karabinami i szablami, a potem wsadzano ich do Berezy Kartuskiej.
                  Ta mentalność znowu powraca dzisiaj, gdy każe się Polakom pracować za 800zł na
                  miesiąc po 70 godzin na tydzień, bez wolnych sobót a nawet niedziel. A każdy
                  sprzeciw wobec tego niewolnictwa to wywalenie na pysk bez środków do życia. To
                  jest ta twoja wspaniała Polska, wierna kopia międzywojennego bagna.

                  > Po wojnie pozbawiono się
                  > resztek inteligencji i karierę zaczynała robić posłuszna miernota co to "nie
                  > matura lecz chęć szczera", miernych,ale wiernych - no i mamy to co mamy
                  > pogrobowcy miernot.
                  HAHAHAHAHAHAHAAHAHAHA!!! Ale pierdzielisz! ;oD
                  Pozbyto się inteligencji??? I pewnie w imię pozbycia się inteligencji
                  wyeliminowano anafabetyzm a do szkół średnich i wyższych dano dostęp wszystkim,
                  klasyfikując tylko pod względem wiedzy i zdolności, a nie jak przed wojną pod
                  względem pochodzenia.

                  > Co do unowocześnienia Polski nie zaprzeczam wiele zrobiono
                  • ariadna-enta Re: Stracono go za PRLu, więc w kaczystanie jest 17.05.06, 12:13
                    Torson -"rozmowa" z Tobą jak widzę nie ma najmniejszego sensu bo oczywiście
                    masz zawsze rację,a inni są kretynami i fanatykami. Wszyscy mają wychwalać
                    Stalina i komunę bo w przeciwnym razie twoje serce krwawi i nijak nie możesz
                    zrozumieć,że ktoś ma inne zdanie na temat twoich idoli. Bohaterami byli tylko
                    ci co podporządkowali się MOskwie, a pozostali to jeakieś historyczne śmieci.
                    Nie mam prawa podziwiać Ak-owców bo to wg jaśnie oświeconego Torsona byli
                    potomkowie burżujów i sanacji.
                    Na koniec jeszcze jedno - między nami jest jedna zasadnicza różnica- w
                    przeciwieństwie do ciebie nie mieszam z błotem i opluwam żołnierzy armi
                    Berlinga,partyzantów z AL czy Czerwonoarmistów bo wiem,że oni też walczyli z
                    Niemcami. Ty natomiast o AK-owców porównujesz nie z jakimiś bandytami i
                    szargasz ich dobre imię. Ci twoi bohaterowie po wojnie byli hołubieni,
                    opsypywani orderami itd,AK-owcy cierpieli podwójnie raz przez Niemców, drugi
                    raz przez twoich ulubieńców z pod sierpa i młota.
                    Twoje peany o komunie bawią mnie,że co,że zlikwidowali analfabetyzm- po wojnie
                    w całej Eurpie go likwidowali- nie wmówisz mi,że na Zachodzie ktoś nie umie
                    pisać i czytać,dalej uprzemysłowienie- na burżujskim zachodzie było i jest
                    lepsze, polepszenie w komunie jakości życia -owszem,ale po drugiej stronie
                    żelaznej kutrtny był wyższy. Wiem,wiem Polska była bardzo zniszczona i
                    startowaliśy z zupełnie innego pułapu,ale o ile wiem Niemcy też były
                    zniszczone ,podobno przegrały wojnę ,a dość szybko podniosły się z ruin ,a
                    różnica w poziomie życia u nas i tam jest duża.
                    Koniec naszego "dialogu" bo i tak się nie dogadamy.
                    Nie pozdrawiam
                    • tornson Przestań kłamać! 17.05.06, 15:00
                      ariadna-enta napisała:

                      > Wszyscy mają wychwalać Stalina
                      "tego samego typu debile co ci którzy budowali stalinowski kult jednostki"
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41874209&a=41922819
                      Czy to jest nawoływanie do wychwalania Stalina? Puknij się w tą swoją główkę.

                      > i komunę bo w przeciwnym razie twoje serce krwawi i nijak nie możesz
                      > zrozumieć,że ktoś ma inne zdanie na temat twoich idoli.
                      Co innego mieć inne zdanie, a co innego pałać nienawiścią w rodzaju "idzie
                      wiosna zamiast liści..."

                      > Bohaterami byli tylko
                      > ci co podporządkowali się MOskwie, a pozostali to jeakieś historyczne śmieci.
                      Znowu kłamstwo, śmieciami są ci którzy podkładali przysłowiowe kłody pod nogi
                      odradzającego się po 1945 młodego państwa, a nie wszyscy co mieli inne zdanie.

                      > Nie mam prawa podziwiać Ak-owców bo to wg jaśnie oświeconego Torsona byli
                      > potomkowie burżujów i sanacji.
                      Gdzie ja tak napisałem o AKowcach jako całości? No proszę przytocz mój cytat
                      KŁAMCZUCHO!!

                      > Na koniec jeszcze jedno - między nami jest jedna zasadnicza różnica- w
                      > przeciwieństwie do ciebie nie mieszam z błotem i opluwam żołnierzy armi
                      > Berlinga,partyzantów z AL czy Czerwonoarmistów bo wiem,że oni też walczyli z
                      > Niemcami.
                      A czy ja mieszam z błotem żołnierzy Andersa albo AKowców?? Pracujący na rzecz
                      Londynu zdrajcy czy faszyści to był tylko mały odsetek przeciwników ustroju.

                      > Ty natomiast o AK-owców porównujesz nie z jakimiś bandytami i
                      > szargasz ich dobre imię.
                      Przestań KŁAMAĆ!!! Bandyci z WiN czy NSZ to nie AKowcy, to zdrajcy którzy
                      zdradzili także AK sprzeciwiając się decyzjom naczelnego dowództwa. Więc nie
                      wciskaj mi kłamliwie czegoś czego nie napisałem.
                      • ariadna-enta Re: Przestań kłamać! 17.05.06, 17:18
                        Torson no i czemu dalej jątrzysz przecież sam widzisz,że to nie ma sensu- mamy
                        diametralnie różne poglądy na temat powojennej historii Polski.
                        Teraz zarzucasz mi ,że manipuluję twoimi wypowiedziami i próbujesz się bronić
                        przeinaczjąc moje wypowiedzi. Owszem pisałeś o AK-owcach i Armi Andersa jako o
                        kukłacl Londynu może zaprzeczysz?. Daj spokój człowieku po cholerę szargać
                        sobie nerwy.Lubisz komunistów ok ja nie i przy tym pozostańmy -po co dalej bić
                        pianę.
      • verbaveritatis Re: I czym tu się podniecać. Mnie już to nudzi, m 16.05.06, 13:47
        Film ma wiele uproszczeń. (Jak muzyka w sądzie to radziecka - ale to drobiazg).
        Czasy stalinowskie to jednak nie cały okres trwania PRL, a internauci na ogoł
        wszystko wkladają do jednego worka, co swiadczy i o ich niewiedzy,i o złych
        skutkach nauczania w "innym duchu".
      • mietek412 [...] 16.05.06, 15:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • leszek.sopot Pileckiego wydał narodowiec z ONR-u w mundurze UB 16.05.06, 00:42
      który nienawidził Żydów i namawiał Pileckiego do zabójstwa Żydów w szeregach
      UB. Weź sobie więc człowieku na wstrzymanie. Zwaljaąc wszystkie winy na jednych
      morderców najwyraźniej chcesz bronić innych.
      • 9111951u Re: Pileckiego wydał narodowiec z ONR-u w mundurz 16.05.06, 08:08
        no cóż, zamordowano człowieka.
        • joannabarska Z innej strony 16.05.06, 23:58
          Ja o czyms innym, choc w polemice wyzej zajmuję nie tak skrajne pozycje. Mnie
          rozsmieszyło cos innego. Obejrzalam film i aktorow. Dzis ogladam serial "Samo
          zycie" - widzę tego aktora, ktory w filmie był sędzia (tu jest pilicjantem )
          przechodzę na drugi seral "M jak milosc" i widze teraz tego samego aktora,co
          gral Pileckiego - teraz jest gejem. Oczywiscie, ze tak wychodzi przypadkowo,
          nie mniej chcialabym zapytac rezyserow i filmowców: czy w Polsce jest tylko
          kilkudziesięciu aktorów? Zapytam wprost: dlaczego nie poszukacie innych,tez
          wartosciowych,moze i bardziej, i nie dacie im nieco... zarobic? Niektore twarze
          juz sie naprawde znudzily - role sredniej klasy ,ale nawet w 3 serialach
          jednoczesnie... (Adamczyka - "papieża" trudno chwilowo obsadzac w filmach o
          erotycznym posmaku...)
          • ariadna-enta Re: Z innej strony 17.05.06, 12:29
            Do JOannybarskiej- o ile mi wiadomo do roli Pileckiego starano się dobrać
            aktora podobnego do pierwowzoru i Marek Probosz najbardziej go przypominał.
            Wcale nie jest go za dużo bo długo nie było go w POlsce,a że w serialu gra
            geja to cóż z tego. Pileckiego zagrał całkiem nieżle.
            • joannabarska Re: Z innej strony 17.05.06, 14:44
              ariadno,zwracałam chyba uwage na inny problem, a Probosz w tej roli zły nie
              był, nie jest równiez zły jako gej w "M jak milosć". To całkiem dobry aktor.
          • nie_trawie_glupcow I to wlasnie jest tzw.. "uklad" w TVP. I nalezy go 17.05.06, 14:46
            niszczyc: Bronek do dziela!
            • joannabarska Re: I to wlasnie jest tzw.. "uklad" w TVP. I nale 17.05.06, 15:20
              Nie układ, tylko lenistwo (ostroznosć?) rezyserów lub autorów poszczególnych
              programow (seriali,filmów). Nie szuka sie nowych aktorów i skutki sa takie jak
              wspomniałam wyżej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka