joannabarska
19.05.06, 21:00
Jak ogladałam w telewizji relacje z zamieszek na Starowce, to pomyslałam, ze
w dawnych zadymach solidarnosciowych, które teraz reklamuje sie jako wielki
protest spoleczny, tez musialo brac udział wielu takich, jak teraz,
rozrabiakow. Rodzice walczyli z milicją, a ich dzieciaczki z policją, bo tez
chcą wykazac "bohaterstwo".