haen1950
27.05.06, 06:54
Dwa tysiące głosów za, ponad 100 tysięcy przeciw temu człowiekowi w
internecie.
Podobno głosi nawet słuszne hasła, i umiarkowane.
Jego zwolennicy i on sam dwoją się i troją w mediach, żeby zaistnieć i
przekonać rodaków o wielkim ruchu narodowo - katolickim. A tu taka nędza,
przecież te poparcie mierzy się w promilach.
To fikcja medialna, media i komisje go wylansowały, media i kaczory utrzymują
toto przy życiu i w polityce.
Intuicja uczniów i studentów jest bezbłędna - okazano im pogardę windując
tego śmiecia na ich wychowawcę. Słusznie czują się poniżeni i słusznie
protestują domagając sie szacunku dla siebie.
Jesień w szkołach i na uczelniach może być gorąca.