Dodaj do ulubionych

dług publiczny

28.05.06, 09:40
Nasz dług publiczny to już prawie pół biliona złotych „Nasze państwo żyje
ponad stan. Efekt: toniemy w długach. Niewiele już brakuje do pół biliona
złotych! A gdybyśmy chcieli nagle spłacić zadłużenie, każdy z nas musiałby
wyciągnąć z kieszeni przeszło 12 tysięcy złotych. Na koniec ubiegłego roku
państwowy dług publiczny zbliżył się już do 467 mld zł. Lwia część tego
zadłużenia, bo przeszło 447 mld, przypada na tzw. sektor rządowy, czyli skarb
państwa, ZUS, KRUS, PFRON oraz będące pod rządową opieką placówki zdrowia,
kultury, oświatowe i naukowe. Reszta - 20 mld zł - to zadłużenie naszych
samorządów i podległych im jednostek. Według wstępnych szacunków resortu
finansów, w tym roku dług publiczny urośnie do 516 mld zł. A tylko spłata
samych odsetek pochłonie 28 mld zł. Żeby zapłacić odsetki znów trzeba będzie
pożyczyć. Pętla się zaciska... i co na to tańie państwo
Obserwuj wątek
    • alfa46 Re: dług publiczny 28.05.06, 10:24
      kaczki sie utrzymają ale najgorzej zimą bo nóżki będą marzły
    • andrzej.sawa Re: dług publiczny 28.05.06, 10:39
      Socjal ma się dobrze - emerytury górnicze,krus,becikowe,w znacznej części
      wyłudzana pomoc społeczna,..........
      • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 10:44
        Rozkradziony majątek, zniszczeni produkcji prezemysłowej, a w znacznej części
        rolniczej. Praktyczny brak opodatowania firm "zachodnich".
        Cudów nie ma.
        • andrzej.sawa Re: dług publiczny 28.05.06, 10:47
          Ciebie ktoś okradł z rozumu,albo nigdy go nie miałeś.Przestań powtarzać śmieszne
          komunały.To nudne.
          • alfa46 Re: dług publiczny 28.05.06, 10:52
            sawa szaleje na dwa fronty, całeżycie uczciwie pracował nic nie ukradł wszystko
            uczciwą pracą słowem autorytet moralny
          • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 10:54
            Co jest nudne??


            Ze padły na skutek wrogich działań całe gałęzie przemysłu??
            Że sprzedano perełki polskiego przemysłu za cene mniejszą niż ich roczny dochód
            netto
            Że padły PGR-y, a ziemia zamiast oddana chłopom rodzić, częto ugoruje?
            Ze firmy zachodnie nie płacą podatków dochodowych, bo wszystkie
            są "niedochodowe"??

            Tak, to jest nudne.
            Jest nudne, że przez 16 lay nikt tego nie naprawia

            Ale to niestety PRAWDA.
            Tak w sensie ekonomicznym taka rozwałka gospodarki to BZDURA.
            Prosty opis tej chorej sytuacji niestety BZDURĄ NIE JEST.



            A z pustego, to i Salomon nie naleje.
            Tym bardziej, że na skutek tych bzdurnych działań, zbyt dużo ludzi musi
            wyciągać rekę do państwa.
            • andrzej.sawa Re: dług publiczny 28.05.06, 10:56
              Prawdę to drukują w Moskwie.U nas kierować się trzeba logiką.
              Zamiast klepać wyświechtane komunały zacznij myśleć.Dość leperowskiego ględzenia.
              • alfa46 Re: dług publiczny 28.05.06, 11:01
                sawa myśli to istnieje na wielu forach
              • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 11:06
                Nic nie klepię. Obserwuję i widzę.
                I widziałem to znacznie wcześniej niż Lepper wyszedł na drogi.
                Widziałem co się dzieje już przy sprzedaży ZCP Kwidzyn, cementownii Górażdże,
                Wedla itd.
                Widziałem pracując dla powstających firm zachodnich i patrząc jak płacą, a
                właściwie omijają podatki.
                Widziałem i widzę ugory po PGR-ach i ich rozpierniczne budynki.

                • andrzej.sawa Re: dług publiczny 28.05.06, 11:27
                  Każdy omija i każdy tak samo płaci,bez demagogii.A czy polski kapitalista,
                  niejaki Kulczyk jest lepszy od tzw.zachodniego?
                  Przy masowej prywatyzacji straty musiały być - niestety.A ile straciliśmy na
                  niesprywatyzowaniu firm państwowych,które otoczyły się wianuszkiem firm
                  prywatnych lub praktycznie prywatnych,a same robią za wydmuszkę od generowania
                  strat?
                  • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 11:34
                    1. Każdy omija podatki. To prawda.
                    Tylko jak?
                    Polski przedsiębiorca omija trochę, firmy zachodnie do zera.
                    Podatki płacą ewentualnie u siebie.
                    Jakie mają metody??
                    Powinieneś wiedzieć.
                    A jeżeli nie wiesz, to znaczy, że nie rozumiesz ekonomi i nie wiesz o czym w
                    ogóle gadasz.]


                    2. Stwierdzenie o nieuniknionych stratach i słynne "nikt więcej nie dawał" jest
                    bzdurą ukutą przez aferałów i pseudoliberałów z okolic UW (dziś PD)

                    Tak, jakieś starty mogą być. 5, 10, no 20%, ale nie 70, 80, 90% czy w skrajnych
                    przypadkach wręcz ponad 100% (np Wedel-znasz historię prywatyzacji??).

                    3. Kulczyk, to żaden autorytet. Nie chcę pisać ostrej prawdy. Poczekam na
                    prokuratury i sądy.

                    4. To co dzieje się w firmach przekształconych, to inna bajka, którą zawarłem w
                    zdaniu o ich rozpierdo..iu wrogimi atakami naszych przepisów, w tym bankowych.
                    • andrzej.sawa Re: dług publiczny 28.05.06, 12:09
                      Ja nie pisałem,że Kulczyk łobuz,tylko,że nie różni się niczym od "zachodnich".
                      Popatrz na prywatyzację w byłej enerdowii.Tam osiągano jeszcze gorsze wyniki
                      finansowe,a podobno mieli lepsze prawdziwie kapitalistyczne kadry.
                      A jak wyglądają wyniki finansowe jeszcze państwowych?Takie świetne?A więc może
                      lepiej stracić,żeby nie dopłacać.
                      Ciekawe na kogo głosujesz w wyborach.
                      • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 13:25
                        Kompletnie nie kapujesz systemu w którym żyjesz.
                        Enrdówko, to zupełnie inna bajka.
                        Tam wpompowano miliardy.

                        A jak żyję te państwowe??
                        A jak mają żyć w warunkach, które specjalnie dla nich zgotował Balcerowicz??
                        Od 1 stycznia 1990, zadłużone po same uszy, nawet piernąć nie mogą.
                        I nie pomoże menager, nie pomoże włąściciel. Nikt w takim systemie nie da rady.



                        Generalnie widzę, że ekonomie znasz z GW i zebrań patyjnych z towarzyszami
                        Balcerowiczem, Lewandowkim itp.
                        Dlatego podam ci przykłąd domowy.
                        Może pojmiesz.
                        Nic nie da w domu ciągłe ograniczanie wydatków, bo umrzesz z głodu.
                        Jedyną dla gospodarstwa domowego sposobem na zmniejszenie deficytu jest WZIĘCIE
                        SIĘ DO ROBOTY.


                        A przypomniał mi sie dowcip.
                        Jeden Żyd, chciał oszczędzać koszty i swojemu koniowi codziennie ograniczał
                        obrok.
                        I już był bliski sukcesu. Koń prawie nie żarł. Tylko pech. Cholerny koń zdechł.


                        • andrzej.sawa Re: dług publiczny 28.05.06, 14:13
                          No i co z wpompowania miliardów,bezrobocie podobne do polskiego,mimo emigracji
                          na zachód Niemiec.
            • ppppp7 Re: dług publiczny 28.05.06, 13:30
              pan.nikt napisał:
              > Co jest nudne??
              > Ze padły na skutek wrogich działań całe gałęzie przemysłu??
              > Że sprzedano perełki polskiego przemysłu za cene mniejszą niż ich roczny
              dochód netto

              Gadasz głupoty jak potłuczony
              Wymień te firmy razem z dochodem netto sprzed prywatyzacji i ceną sprzedaży
              • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 13:33
                Z samych najbardziej znanych:
                Kwidzyn, Górażdże, Wedel, ostatnio ponoc huty.

                Tylko nie porównuj zysku w roku sprzedaży, kiedy te firmy celowo dołowano, a z
                lat poprzednich.
                • ppppp7 Re: dług publiczny 28.05.06, 13:44
                  Z jakich znowu lat poprzednich?
                  Kwidzyń zaczęto prywatyzować na początku 1991 a sprzedano w 1992.
                  To co mam porównywać? Zysk netto Kwidzyna w 1985? W czym? Bonach pekao czy
                  rublach transferowych? Jakiś audyt ten zysk skontrolował, czy też I sekretarz
                  KW PZPR ustalił go odgórnie, żeby województwo ładnie w statystykach wyglądało?
                  A gdzie hiperinflacja?

                  Tak to sobie nie pogadamy...
                  • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 13:47
                    uhaha. Mało wiesz o Kwidzynie, skoro nawet nie wiesz, kiedy ruszył pełną parą.
                    • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 13:49
                      Od razu wyjasnię.
                      W 85 roku ruszyła na rozruchu I maszyna.
                      Druga chyba po roku, trzecia i czwarta jeszcze później.
                      • ppppp7 Re: dług publiczny 28.05.06, 13:59
                        Dobre :)
                        85-88 to był rozruch, a 89-91 wredni liberałowie zaniżali zyski (nie pamiętasz
                        już?)
                        To gdzie są te LATA, kiedy Kwidzyń robił te kolosalne zyski netto? Na tej
                        jednej/dwóch maszynach trzepnęli od razu 400% normy?

                        Wybacz stary, ale przypominasz mi trochę Leppera, który całkiem niedawno
                        próbował przekonywać, że PGR-y były centrami nowoczesnych technologii (sic)
        • ppppp7 Re: dług publiczny 28.05.06, 13:26
          pan.nikt napisał:
          Rozkradziony majątek, zniszczeni produkcji prezemysłowej, a w znacznej części
          rolniczej. Praktyczny brak opodatowania firm "zachodnich".
          Cudów nie ma.

          Milion wyłudzonych rent, 2 miliony rolników z prawie bezpłatnym ubezpieczeniem
          społecznym, średni wiek przechodzenia na emeryturę 52/57 lat, 25% szara strefa
          Cudów nie ma.

          A będzie jeszcze gorzej (w statystykach:). Bo od 2007 roku pieniądze
          przekazywane do OFE zwiększą dodatkowo dług
          • pan.nikt Re: dług publiczny 28.05.06, 13:37
            Milion wyłudzonych rent, 2 miliony rolników z prawie bezpłatnym ubezpieczeniem
            > społecznym, średni wiek przechodzenia na emeryturę 52/57 lat, 25% szara strefa


            Skąd te dane??
            Prawdą jest, że rent jest za dużo, że emeryci są za młodzi.
            Tylko zwróć uwagę z czego to wynika??

            Napisałem w innym poście, że im większy upadek gospodarki, tym więcej ludzi
            wyciąga rekę, po taki, czy inny zasiłek.
            I nie jest sposobem próba odbierania rent, zasiłków, czy emerytów, tylko
            postawienie na nogi gospodarki, która sama wchłonie tych ludzi.
            Rencista z wyborem 500 zł renty, albo 2000 pensji, sam odda tą rentkę.
    • klarek_i Ciekawe, czy byłeś jeszcze 2-3 lata temu wśród 28.05.06, 12:37
      tych co to na propozycje obniżek podatków mówili, że ale, no wicie budżet itd.
      Narobiło się teraz liberałów, że hoho. A jak x lata temu, ktoś proponował żeby
      w konstytucji umieścić zapis, że nie wolno w budżet wpisywać deficytu, to w
      pmediach, wśród polityków był ogólny śmiech. No to mamy. I nie ma to nic
      wspólnego z tanim państwem.
    • idiotyzmy-kacze Dług publiczny za rządów Marcinkiewicza wzrósł 28.05.06, 12:38
      o 70 mld zł czyli ponad 23 mld dolarów. "Tanie Państwo"
    • nonno1 Re: Kto ośmieli się zaproponować cięcie wydatków 28.05.06, 14:02
      socjalnych? To one właśnie stanowią glowną część budżetu. To co się wyda na
      polityków to 'małe piwo' względem np. rent, KRUS'u i innych transferów
      społecznych.
      Politycy myślą na krótki okres, a na taki czas jeszcze nic nam nie grozi - dług
      będzie narastał. Żeby sytuację zmienić trzeba by mieć męzów stanu, a nie
      zwykłych polityków.
      Dopiero gdy nastąpi katastrofa np. niewypłacalność jak w Argentynie (albo w
      Polsce w latach 80-tych), można będzie podjąć zdecydowane kroki.
      • aquinus Re: Kto ośmieli się zaproponować cięcie wydatków 28.05.06, 14:10
        nonno1 napisał:

        > socjalnych? To one właśnie stanowią glowną część budżetu. To co się wyda na
        > polityków to 'małe piwo' względem np. rent, KRUS'u i innych transferów
        > społecznych.
        > Politycy myślą na krótki okres, a na taki czas jeszcze nic nam nie grozi -
        dług
        >
        > będzie narastał. Żeby sytuację zmienić trzeba by mieć męzów stanu, a nie
        > zwykłych polityków.
        > Dopiero gdy nastąpi katastrofa np. niewypłacalność jak w Argentynie (albo w
        > Polsce w latach 80-tych), można będzie podjąć zdecydowane kroki.
        Tylko, że wtedy będzie baaaaardzo bolało! Ale jak Balcerowicz bodaj w 1998 r.
        chciał wprowadzić podatek liniowy, to go wszyscy zakrzyczeli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka