Dodaj do ulubionych

Pytanie do konserwatystów

11.06.06, 22:00
Czy ktoś móglby mi wyjaśnić co było takieg o skandaliczneg w zachowaniu pani
Senyszyn. Prosze o możliwie dokładne wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • frank_drebin A czemu tylko do konserwatystow ? Mam ci 11.06.06, 22:05
      przypomniec "rozmodlonych" Oleksego w Czestochowie i Kwasniewskiego w
      papamobile ??? ;) I jakos z konserwatyzmem mi sie oni nie kojarza :)
      • justtolook Re: A czemu tylko do konserwatystow ? Mam ci 11.06.06, 22:09
        rozumiem ze ciebie to oburza bo zrobila to co Kwasniewski i Oleksy? :)
        • frank_drebin Mnie nie oburza, ale jakos tez im Papiez i jego 11.06.06, 22:14
          nauki z ust nie schodzili - nie zaprzeczysz, ze tak bywalo :) Wiec mogliby sie
          poczuc tez oburzeni :) I oczywiscie ich elektorat tez.
          justtolook napisał:

          > rozumiem ze ciebie to oburza bo zrobila to co Kwasniewski i Oleksy? :)
          • justtolook Re: Mnie nie oburza, ale jakos tez im Papiez i je 11.06.06, 22:19
            jeśli cytowanie papieża byloby niezgodne z jego naukami, wtedy z pewnoscia.
            Rozumiem że używanie słów i gestów papieskich w sytuacjach absuradlnych jest
            parodia, ale istnieje jednak pewien zwiazek miedzy walką o wolności
            pracownicze(pierwsza solidarnosc) i walka o prawa mniejszosci seksualnych.
            nie jestem gejem, uwazam ze nie powinni adoptowac dzieci, ani zawierac
            "rejestrowanych zwiazków". Pytam sie tylko, bo jakos mnie te slowa nie oburzaja
            • frank_drebin Tak szczerze mowiac to uwazam sie za konserwatyste 11.06.06, 22:23
              i mnie slowa Senyszyn rybka. Traktuje ja tak jak na to zasluguje i na co
              usilnie pracuje - czyli jak folklor. A tacy ludzie nie maja zdolnosci
              obrazania. Trzeba tez wziac pod uwage kontekst imprezy ot podpalila sie kobita
              atmosfera to i glupoty gadala. To raczej kwestia smaku a nie obrazania.

              justtolook napisał:

              > jeśli cytowanie papieża byloby niezgodne z jego naukami, wtedy z pewnoscia.
              > Rozumiem że używanie słów i gestów papieskich w sytuacjach absuradlnych jest
              > parodia, ale istnieje jednak pewien zwiazek miedzy walką o wolności
              > pracownicze(pierwsza solidarnosc) i walka o prawa mniejszosci seksualnych.
              > nie jestem gejem, uwazam ze nie powinni adoptowac dzieci, ani zawierac
              > "rejestrowanych zwiazków". Pytam sie tylko, bo jakos mnie te slowa nie
              oburzaja
            • toka95 Re: Mnie nie oburza, ale jakos tez im Papiez i je 11.06.06, 22:30
              justtolook napisał:

              > jeśli cytowanie papieża byloby niezgodne z jego naukami, wtedy z pewnoscia.

              Posługiwanie się słowami papieża przy walce o prawo do robienia czegoś co wg
              kościoła katolickiego jest grzechem... hmmm moim zdaniem to schizofrenia.
              • justtolook Re: Mnie nie oburza, ale jakos tez im Papiez i je 11.06.06, 22:34
                jeśli moge zreasumować to oburzający jest sam fakt użycia słów papieskich w imie
                walki o "prawa"/"przywileje"/"równość"/"tolerancje" dla homoseksualistów

                Z tego co wiem to w paradzie chodzilo o promocje tolerancji wobec mniejszosci, a
                nie walke o mozliwosc odbywania stosunkow homoseksualnych, bo te sa legalne
                • frank_drebin No widzisz wchodzisz juz w dosc delikatna kwestie 11.06.06, 22:43
                  tzw. interpretacji. Dla ciebie parada to "promocja tolerancji wobec
                  mniejszosci" zauwaz, ze dla kogos innego moze byc paradowanie czym innym. I tak
                  samo jest ze slowami Senyszyn dla kogos to rybka dla kogos obraza. Wiec jesli
                  dopuszczamy rozne punkty widzenia to wszystkie i nie ma sie co czepiac, ze ktos
                  uznal jakies slowa albo dzialanie za takie a nie inne. Kazdy ze swojego punktu
                  widzenia ma prawo do swojej interptretacji dzialan, czy slow. A jesli robi sie
                  cos w sferze tzw. publicznej nalezy liczyc sie z krytyka i tym, ze dzialanie
                  czy slowa moga byc roznie odbierane.
                  Reasumujac:
                  Moim zdaniem takie same prawo do swojej interpretacji i zdania maja paradowicze
                  i ich popierajacy - jak i krytycy parad i ich nie popierajacy.

                  dzialanie

                  justtolook napisał:

                  > jeśli moge zreasumować to oburzający jest sam fakt użycia słów papieskich w
                  imi
                  > e
                  > walki o "prawa"/"przywileje"/"równość"/"tolerancje" dla homoseksualistów
                  >
                  > Z tego co wiem to w paradzie chodzilo o promocje tolerancji wobec
                  mniejszosci,
                  > a
                  > nie walke o mozliwosc odbywania stosunkow homoseksualnych, bo te sa legalne
                • toka95 Re: Mnie nie oburza, ale jakos tez im Papiez i je 11.06.06, 22:47
                  justtolook napisał:

                  > jeśli moge zreasumować to oburzający jest sam fakt użycia słów papieskich
                  > w imie walki o "prawa"/"przywileje"/"równość"/"tolerancje" dla
                  > homoseksualistów Z tego co wiem to w paradzie chodzilo o promocje
                  > tolerancji wobec mniejszosci, a nie walke o mozliwosc odbywania
                  > stosunkow homoseksualnych, bo te sa legalne

                  Jeśli się dobrze orientuję to zachowania homoseksualne (może i legalne) są dla
                  kościoła katolickiego grzechem, a więc prawa (np. do małżeństwa) też wiążą się z
                  grzechem.
                  Chyba wielką jest obłudą podpieranie tego papieskimi cytatami.
    • no-surprises Re: Pytanie do konserwatystów 11.06.06, 22:10
      Nic, skoro nic nie widzisz/ słyszysz.
      W gruncie rzeczy to sprawa smaku.
    • ratatatam nie mam bladego pojecia 11.06.06, 22:33
      bardzo lubie ogladac pania Senyszyn, chyba z powodu konwencji estetycznej i
      obyczajowej w jakiej sie lubi prezentowac - nazwalabym to "image gwiazdy z
      filmow Teresy Orlowsky"

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka