ubekubek
19.06.06, 08:19
Dokumenty fundacji
Jako przykład fałszywej faktury, która posłużyła wyprowadzeniu pieniędzy z
Fundacji Parlamentu Studentów RP kierowanej przez Wojciecha Olejniczaka,
jeden z byłych prowadzących klub Na Przyzbie podaje rachunek na 8 tysięcy 667
złotych za "Przygotowanie konsumpcji podczas trwania szkolenia dla młodzieży
ze szkół średnich w Miętnem (wieś w powiecie garwolińskim przyp. red.) w
dniach 4-6 grudnia 1998 r.".
Nigdy takiej usługi nie wykonywaliśmy, ani tych pieniędzy nie dostaliśmy mówi
wprost prowadzący klub. Po prostu Kowalski wypisywał fakturę, a Olejniczak
szedł do Parlamentu Studentów po pieniądze.
Na rachunku w imieniu fundacji podpisany jest Wojciech Olejniczak, a po
stronie wykonawcy Paweł G., prowadzący "działalność gastronomiczną" w tym
klubie.
Podpis nie jest mój. Ktoś podpisał się za mnie twierdzi Paweł G. Wojciech
Olejniczak zaprzecza, by podpisywał się za kogokolwiek na fakturach. Każda
usługa, która była zapłacona, musiała być wykonana twierdzi.