Gość: tomek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
24.01.03, 16:06
Kancelaria prezydenta. 500+ zatrudnionych
w tym taki Siwiec czy Szymczycha.
Wygodne, ciepłe posady.
Co oni wszyscy na co dzień robią - poza
śniadaniem, drugim śniadaniem, wywiadami
dla radia, tv, prasy ... czy gadaniem
coś zbudowano ?
Kompetencje prezydenta są minimalne - a i tak
z nich rzadko korzysta, bo "brakuje wyliczen,
instrumentarium do przygotowywania ustaw - więc
niech to robi rząd".
Po co zatem opłacać 500 ludzi ??? Po co
wybierać takiego figuranta w wyborach powszechnych.
Wyjazdy zagraniczne - ale taki Bush czy Shroeder
musi wiedzieć, że rozmawia z figurantem bez kompetencji
i że właściwie powinni rozmawiać z premierem.
Wyjazdy na imprezy sportowe - i troche buraczanego
kibolowania pod publiczkę.
Co zatem zrobił pan Kwaśniewski, oprócz
kilkakrotnego weta - w tym weta wobec ustawy
reprywatyzacyjnej, przez co jeszcze tylko Polska
wciąż legitymizuje dawne złodziejstwa.
A zatem skąd takie popracie dla kogoś
kto nic nie robi poza
gadaniem.