Gość: zorak
IP: *.poznan.dialup.inetia.pl
25.10.01, 23:28
Do zadania tego pytania sprowokowal mnie tzw. Dzien Papieski... Troszke sobie o
tym myslalem i teraz sie boje...Naprawde boje sie tego co sie wtedy bedzie
dzialo...
teraz juz jestem przerazony tym co sie dzieje - jak wszyscy przescigaja sie z
wychwalaniem powolywaniem sie gloryfikowaniem papieza tak jakby byl on bogiem...
a kierdy mus ie zejdzie to wtedy dopiero bedzie... miesieczna co najmniej
zaloba i zakaz spiewania wesolych piosenek i przymus ubieranie sie wylacznie na
czarno....
tak beedzie - a na dodatek wszsytkie gazety i wiadomosci beda polowe materialu
przeznaczac na opisywanie "ukochanego ojca swietego" i wspomninia o nim...
a mnie sie wtedy bedzie przypominac wiersz "Umarl stalin , placze wolga i
wisla, jecza rzeki chinskie, lamentuja potoki gruzinskie - jak latwo zamienicv
stalin na papiez ....