Dodaj do ulubionych

Czy to Rokita knuje przeciwko Schetynie i Tuskowi?

21.06.06, 00:14
Fragment artykułu Gazety o możliwych scenariuszach na weekendowe wybory władz
w PO:

"Politycy z otoczenia Tuska zapewniają, że poparcie większości Rady dla
Schetyny jest przesądzone. Zwolennicy Rokity powątpiewają. Wszystko przez
poniedziałkową publikację "Newsweeka", której negatywnymi bohaterami byli dwaj
młodzi działacze, asystenci Tuska i Schetyny. Tygodnik zarzuca im, że
wyprowadzili z partyjnej kasy do własnej kieszeni kilkadziesiąt tysięcy
złotych. Obaj zostali już zawieszeni, a sprawa jest wyjaśniana. - Jeśli do
soboty wyjdą na jaw nowe fakty, Schetyna nie wystartuje - dowodzi jeden ze
zwolenników Rokity. I tajemniczo dodaje, że w przededniu obrad Rady Krajowej
mogą wypłynąć kolejne rewelacje."


Czyżby przecieki do mediów były czyimś pomysłem na wewnątrzpartyjne gierki?

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3430098.html
Obserwuj wątek
    • kaczysta Re: Czy to Rokita knuje przeciwko Schetynie i Tus 21.06.06, 00:18
      Albo kontratak Piskorczykow.
    • elfhelm Nitras chyba nie zostanie sekretarzem 21.06.06, 00:19
      a na pocieszenie dostanie wymarzoną przez siebie propozycję kandydowania na
      prezydenta Szczecina.
    • echo_o Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:20
      ...że to Rokita, to ja Ci, Kasiu powiem, że z niego straszny mięczak, tudzież
      glon. Że tak zakulisowo to rozgrywa (if so...).
      Jeśli jest coś na rzeczy, a wiadomo, że jest tego tałatajstwa w PO do
      wiwisekcji multum, to winien to z otwartą (jak na dawnego, tego z komisji
      Rokitę) przyłbicą zwodować...

      Nie wiem czemu, ale totalnie straciłam serce do Rokity...
      • t-800 Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:20
        echo_o napisała:

        > Nie wiem czemu, ale totalnie straciłam serce do Rokity...

        Ja też. A jeszcz jakiś czas temu miałem nadzieję, że jednak będzie premierem.
        • t-800 Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:21
          Tj. chciałem, żeby został.
        • echo_o Premierem ? 21.06.06, 00:21
          Never ever !

          Jestem tego pewniejsza dziś, jak nigdy...
      • james_bond007 Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:28
        Kto jak kto, ale Rokita to akurat największe "tałatajstwo" w PO. Bezideowy
        karierowicz. Przecież on mógłby być w każdej z partii będących obecnie w Sejmie,
        i mało kogo by zdziwiła jakakolwiek jego przynalezność.
        Kiedyś z obliczeń mi wyszło, ze to aktualny rekordzista Polski w dyscyplinie:
        zmiana przynalezności partyjnej.
        Dowody swoich "kompetencji" dawal juz w Sejmie kontraktowytm, a potem jako
        mnister...
        Samej PO też mało nie rozwalił - przystapił do partii, gdy wiadomo było, że
        odniesie sukces, potem zaś przy pomocy swoich intryg odsunął na boczny tor
        trójkę założycieli PO. Na szczęście jego przeciwnicy kontratakowali i zdałali
        wydobyć Tuska z politycznej emerytury.
        Dla mnie Rokita to jedna z najobrzydliwszych postaci polskiej sceny poltycznej.
        • echo_o Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:34
          Może nie tak drastycznie, ale historia Jasia rozliczy.
          To w istocie enigmatyczna postać...
          Pamietaj jednak, że PO przenigdy nie uzyskałaby takiego wyniku w ostatnich
          wyborach do parlamentu (a i Tuska za uszy do góry windował Rokita w
          prezydenckich), gdyby nie komisja wiadomo,a w niej Rokita właśnie.
          To PO PO-surfowało na jego fali, nie odwrotnie...

          Teraz Rokita jest balastem...

          Nie żal mi go.
          • james_bond007 Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:41
            Działalność w komisji Rokita wykorzystał nie do wyjaśnienia afery, itd., tylko
            do bezczelnej i nachalnej promocji własnej osoby (tak jak i kilku innych
            zresztą). Co mu sie zresztą udało. Był taki okres, ze wyorzystaując swoje
            medialne 5 minut był wszędzie - nawet w gazetce dla studentów czy u Kuby
            Wojewódzkiego. Mnie osobiście dziwiło, dlaczego jego popularość rosła po
            kompromitującej go serii kolejnych idiotycznych pytań bez związku ze sprawą
            Rywina. Ale lud go kupił. No to se ma "premiera z Krakowa"...
            • nurni Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:44
              james_bond007 napisał:

              > Działalność w komisji Rokita wykorzystał nie do wyjaśnienia afery, itd., tylko
              > do bezczelnej i nachalnej promocji własnej osoby (tak jak i kilku innych
              > zresztą).

              Mnie trudno chyba posadzic o jakas sympatie dla tego bufona ale chcialem
              zauwazyc ze piszesz nieprawde.
              Wylacznie determinacjia Rokity i Ziobro pozwolila do czegokolwiek w tamtych
              czasach dojsc.

              Nie mam nic przeciwko temu by ktos kto wyjasnia afery i sciga przestepcow robil
              sobie tym tzw "swietna reklame". Ja bym sobie zyczyl samych takich "populistow".
              • rydzyk_fizyk Rokita i Ziobro byli siebie warci w komisji 21.06.06, 00:49
                dwóch pseudoprawników.

                I obaj wykorzystali swoje 5 minut, traktując komisję jako trampolinę.
              • echo_o Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:51
                W jednym James ma rację: Rokita ostentacyjnie rozkosznie pławił się jak w
                podgrzanym masełku w swojej rosnącej popularności. Zgubił go narcyzm i
                drażniąca, niemęska (polityków jednak rozgraniczam w/g płci) próżność...

                Rokity już nie ma.
                • deszcz.jesienny Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:55
                  echo_o napisała:

                  > W jednym James ma rację: Rokita ostentacyjnie rozkosznie pławił się jak w
                  > podgrzanym masełku w swojej rosnącej popularności. Zgubił go narcyzm i
                  > drażniąca, niemęska (polityków jednak rozgraniczam w/g płci) próżność...


                  Próżność jest niemęska? :-)))
                  Chyba całkiem odwrotnie.
                  Nawet w przysłowiu to paw się przecież puszy :-)
                  Niemęska jest jedynie ostentacja w jej demonstrowaniu :-)
                  • echo_o Niezawodny Deszczyk :) który (a)... 21.06.06, 00:57
                    ...potrafi naprawić, doprecyzować, co się echo_u wymknęło :)

                    O męskości i jej próżności to ja chętnie, ale to chyba nie ten nośnik :)

                    • deszcz.jesienny Re: Niezawodny Deszczyk :) który (a)... 21.06.06, 01:09
                      echo_o napisała:

                      > ...potrafi naprawić, doprecyzować, co się echo_u wymknęło :)
                      >
                      > O męskości i jej próżności to ja chętnie, ale to chyba nie ten nośnik :)
                      >


                      Fakt :-))
                  • nurni pliszka to paw, pardon ....ptak? 21.06.06, 01:00
                    > Nawet w przysłowiu to paw się przecież puszy :-)
                    • deszcz.jesienny Re: pliszka to paw, pardon ....ptak? 21.06.06, 01:11
                      nurni napisał:

                      > > Nawet w przysłowiu to paw się przecież puszy :-)
                      >


                      Pliszka to tylko swój ogonek chwali.
                      Znaczy się odpowiada jej własny i nie potrzebuje żadnego innego.
                      Ot co!

                      Nie ma to jak WŁAŚCIWA interpretacja :-)))
                  • mysz_polna5 Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 01:16
                    deszcz.jesienny napisała:



                    > Próżność jest niemęska? :-)))
                    > Chyba całkiem odwrotnie.
                    > Nawet w przysłowiu to paw się przecież puszy :-)
                    > Niemęska jest jedynie ostentacja w jej demonstrowaniu :-)


                    Madry jestes deszczyku :)))))))))

                    I dalej napisze cos na temat, moze niezupelnie!
                    Czy Rokita cos knuje przeciwko Schetynie i Tuskowi, trudno w tej chwili
                    odpowiedziec. Ale jego nagle zamilkniecie /oj, jak on pytlowal!/, jest
                    zastanawiajace!
                    Pozyjemy, zobaczymy. Nie moj woz, nie moje konie. Choc, niecalkiem. Jeden kon
                    mnie zainteresowal. Tym koniem, to jest czarny kon, ktory jest jednak blondynem
                    o imieniu Donald!
                    Tusk, na imieninach u Walesow, wreczyl solenizantowi budzik z rysunkiem kaczora
                    Donalda. Coz prezent, jak prezent, ale bardziej interesujace byly slowa, ktore
                    Donald / nie, nie kaczor/, powiedzial do Walesy:"jak bedzie taki moment,
                    zebysmy wspolnie cos obudzili, bo pewnie trzeba bedzie sie jeszcze obudzic" ...
                    na "Nocna Zmiane'~ dodaje od siebie! Hej ho!
              • james_bond007 Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:53
                > Wylacznie determinacjia Rokity i Ziobro pozwolila do czegokolwiek w tamtych
                > czasach dojsc.

                Ale do czego dojść?
                Do żałosnego spektaklu w sprawie głosowania nad raportem końcowym, która z
                przedstawionych w raportach wersji jest "prawdą"?
                Wygrał raport Ziobry, gdzie wymienił z nazwisk GTW. I co? Juz mineło ponad pół
                roku od czasu, gdy jest MS, i nie słychać, aby zostało wszczęte jakieś
                postępowanie w tej sprawie, albo jego raport gdziekolwiek przez kogokolwiek
                został wykorzystany. Nawet przez niego samego. (Albo w końcu i do niego dotarło,
                jakie bzdury tam powypisywał, albo od samego początku wiedział, że jego wypociny
                mozna o kant 4 liter potłuc, bo nie mają jakiejkolwiek wartości). Organa wymaru
                sprawiedliwości olały cała tę komisję i jej "ustalenia" ciepłym moczem. Tak jak
                zresztą na to pod względem prawnym zasługiwała. Czarzasty może się w twarz
                zaśmiać Ziobrze i pokazać mu wała.
        • rydzyk_fizyk Re: Jeśli to prawda... 21.06.06, 00:47
          Rekordzistą jest Kurski, ale to wyjątkowa szuja.
    • nurni Re: Czy to Rokita knuje przeciwko Schetynie i Tus 21.06.06, 00:21
      Asystenci Schetyny to "sprawka" nie Rokity tylko piskorczykow z hukiem
      wyrzuconych niedawno. Jesli siegniemy pamiecia do tamtych dni to ludzie
      Piskorskiego robili kwadratowe oczy odpowiadajac na zarzuty formulowane przez
      Tuska. Mowili wprost : " to dlaczego Tuskowi nie przeszkadza Schetyna?"
    • basia.basia Knuje? 21.06.06, 00:52
      Przecież powiedział niedawno otwarcie, że albo on albo Schetyna.

      ps
      Ja tam jestem wierna Rokicie:)
      • echo_o Re: Knuje? 21.06.06, 00:54
        basia.basia napisała:

        > ps
        > Ja tam jestem wierna Rokicie:)

        ```````````````````````````````````````````

        Mogłabyś Basiu zdefiniować JAKIEMU (właściwie) Rokicie jesteś wierna, please ?
        • james_bond007 Re: Knuje? 21.06.06, 01:05
          Może temu, co do 100 nie potrafi policzyć? (sławetne wystapienie po wyborze
          Jaruzelskiego na prezydenta, gdzie Rokita zabłysnął brakiem znajomości
          matematyki na poziomie podstawowym. Zdaje się, że do dziś nikt go nie
          uświadomił, jaka wtedy głupotę palnął...)
          • echo_o James ? Tak na dobranoc pytanie... 21.06.06, 01:07
            (i wybacz Katarynko ten off topic)

            Zważywszy na Twój wyjątkowy afekt ku Rokicie i tak w ogóle:

            Czyim (kogo, partia, etc) elektorem jesteś ?

            • echo_o Nieutulona odpowiedzią interlokutora... 21.06.06, 01:16
              ...James'a...
              ide się wtulić realnie :)

              Byłam ciekawa (a z James'em nie rozmawiałam TU wcześniej) któż i czyj elektor
              tak silnie i usilnie go tępi.

              Ot poznawcza czysto ciekawość.
              • echo_o Dopowiadam: tępi Rokitę. D o b r a n o c 21.06.06, 01:18

            • james_bond007 Re: James ? Tak na dobranoc pytanie... 21.06.06, 01:17
              Konstytucja mi gwarantuje mozliwość nieudzielenia odpowiedzi na tak postawione
              pytanie ;)
              Owszem, mam swoje sympatie i antypatie wwśród polityków. Rokity nie trawie od
              samego początku. Kaczyńskich tez. Zasłużyli sobie na to działalnością już na
              początku lat 90-tych.
              Mam sentyment do Olka K. - dzięki niemu zgarnąłem niezła kasę w 2000 r.
              Postawiłem u buka, że zostanie prezydentem juz po pierwszej turze. I wygrałem. :)
              • echo_o Ach! A jednak zasnę 'uświadomiona'. Hmmm...Pa! 21.06.06, 01:20
          • sierota.po.ud 50%+ 1 głos 21.06.06, 01:36
            Tak było chyba zapisane?
    • bryt.bryt czlowiek Tuska: Rokita musi pozostac twarza PO 21.06.06, 01:37
      kataryna.kataryna napisała:

      (...)
      > Czyżby przecieki do mediów były czyimś pomysłem na wewnątrzpartyjne gierki?
      >
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3430098.html

      Ten sam artykul:
      "(...)Polityk PO z otoczenia Tuska: - I tak jest w istocie. Rokita jest dla
      Platformy bezcenny. To polityk charyzmatyczny, jego wyrazisty konserwatyzm
      poszerza spektrum ideowe tej partii. Musi pozostać twarzą PO. Ale rządzić
      partią będą Tusk i Schetyna.(...)"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka