kataryna.kataryna
22.06.06, 20:33
Piotr Lisiewicz:
"Posłanka Joanna Senyszyn, wojująca o tolerancję na Paradzie Równości, dostała
robotę u antysemity. I to ostrego - sygnatariusza odezewy "przeciw syjonistom
i ich pomocnikom" z 1968. Kumpla samego Miecia Moczara. Senyszyn wykłada
mianowicie w Wyższej Szkole Społeczno-Ekonomicznej, dziele życia jej
założyciela Wojciecha Pomykały. Zatrudniającej całe stado weteranów PZPR.
Mieczysław Rakowski w "Dziennikach politycznych" z 1968 pisał: "Z całą
pewnością nie ma nas tam, gdzie są Gontarze, Mysłki, Reutty, Pomykały, bractwo
moczarowskie. A Senyszyn jest. I co na to młodzi antyfaszyści?"