sawa.com
27.06.06, 16:39
Nie było nam dane dowiedzieć się dokładnie ile prawdy z tej przedstawionej w
ksiązce "Sąsiedzi" znajduje swoje potwierdzenie w badaniach historycznych i
prokuratorskich. Nie wiemy ile osób zostało zagonionych do stodoły i
spalonych. Nie wiemy też tak do końca ilu Polaków brało udział w tamtych
strasznych wydarzeniach. Najbardziej szkodliwą dla potwierdzenia grossowskich
prawd było przerwanie ekshumacji... Myslę, ze dla potrzeb wyjasnienia tak
wyjątkowej zbrodni względy religijne nie powinny być przeszkodą.
Odnoszę wrażenie, że Żydom jest wygodnie tak sobie tkwić w takiej smucie
holokaustu.
Nie chcą badań. Nie chcą widzieć kontekstu socjologicznego i politycznego
tamtych czasów. Nie chcą dyskusji o źródłach antysemityzmu. Wszyscy dookoła
są winni, tylko nie Żydzi. Naród (żydowski) jest bardzo hermetyczny.
Zamknięty w sobie... i chyba bardzo nietolerancyjny.
Boję się, że następna ksiązka Grossa znów nas oddali od prawdy.