29.06.06, 11:14
był ministrem finansów, to podałbym się do dymisji po stwierdzniu Marcinkiewicza, że Gilowska może w każdej chwili wrócić na swoje stanowisko. W uzasadnieniu napisałbym, że nie jestem meblem, który można przesuwać z kąta w kąt.
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Dokładnie. 29.06.06, 11:15
      Jak można pracować w takich warunkach?
    • buffalo_bill Nowy "minister" jest meblem 29.06.06, 11:16


      • jaerk Re: Nowy "minister" jest meblem 29.06.06, 11:18
        ale ja nie jestem. A napisałem, gdybym ja nim był.
        • buffalo_bill Tym się od niego różnisz 29.06.06, 11:22
          On bierze taką pensję, że może robić i za komodę. Zresztą dla doktorka
          informatyki, który robił już w niejednej spółce, żadna praca nie hańbi.
          Lepiej robić za ministra finansów, niż zasuwać w jakimś telemarketingu
          czy innej akwizycji :-)))
          • rydzyk_fizyk Ot kolejny wpis w CV: 29.06.06, 11:27
            "2006 r. minister finansów w republice kartoflanej"
            • buffalo_bill Dokładnie tak 29.06.06, 11:30
              "2005 r. sprzedawca sznurówek w przejściu podziemnym"
              "2006 r. minister finansów w republice kartoflanej"
              • jaerk Re: Dokładnie tak 29.06.06, 11:34
                No to wpis w vc i tak już ma. A przy okazji pokazałby, że jest niezależny.
                • buffalo_bill Komu ma pokazać jak nikt go nie zna? 29.06.06, 11:38
                  A żona pewnie woli jak pokazuje jej pensję.
            • scoutek Re: Ot kolejny wpis w CV: 29.06.06, 11:35
              rydzyk_fizyk napisał:

              > "2006 r. minister finansów w republice kartoflanej"

              tylko niech jeszcze dopisze czas: ok. 10 minut
              • buffalo_bill Czas: ok. 10 minut 29.06.06, 11:37
                Odprawa: ok. 100.000 zł
    • loppe Re: Gdybym... 29.06.06, 11:41
      pan premier nie powolal ciebie na stanowisko MF ani nie uzgodnil z toba ze pani
      Zyta może wrócić w każdej chwili i ty wtedy ustąpisz
      • obraza.uczuc.religijnych Ale jak mozna coś reformować 29.06.06, 12:16
        wiedząc że w każdej chwili możesz wylecieć?
        • scoutek Re: Ale jak mozna coś reformować 29.06.06, 12:24
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > wiedząc że w każdej chwili możesz wylecieć?

          i jak nie wiesz czy nastepny papier jeszcze zdazysz podpisac?
        • loppe Re: Ale jak mozna coś reformować 29.06.06, 12:28
          hm, wydaje się że trudniej reformowac gdy sie chce trzymac stołka usilnie - nie
          mając nic do stracenia łatwiej reformować bo co to ma za znaczenie czy decyzja
          jest niepopularna w pewnych kręgach

          nie bardzo wiem rozumiem trudności, a poza tym przeciez Pan Premier oświadczył
          że osobiście przejmuje po odejściu Zyty nadzór nad finansami Państwa
    • bogucjusz Re: Gdybym... 29.06.06, 11:41
      Myslisz, ze Twoje stanowisko zrozumialby "premier", ktorego kazda nozke i raczke
      mozna przesuwac za pomoca sznureczka?
      • loppe Re: Gdybym... 29.06.06, 11:43
        hm, pan prezes Kaczyński nawet nie wiedział kto to Wojciechowski - nowy
        minister finansów w rządzie pana Premiera

        zatem można o tobie rzec: śtucne zęby, śtucny świat
        • bogucjusz Re: Gdybym... 29.06.06, 11:55
          Spoko, "pan prezes" szybko ustawi "pana premiera" w ordynku.
          Swoja droga jakie to znamienne, czlowiek znikad myk-smyk zostaje ministrem finansow.
      • jaerk Re: Gdybym... 29.06.06, 12:24
        Tym bardziej nie pasowałoby mi stanowisko w rządzie, w którym premierem jest "pacynką".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka