piotr7777
09.07.06, 10:21
Z dnia na dzień straci nieżle płatną fuchę.
Dlaczego nikt się o niego nie martwi.
Powiedzmy, że zostanie przesunięty do administracji rządowej albo do
Kancelarii Prezydetna. A co jeżeli przy nowym rozdaniu o nim zapomną.
Czy będzie mógł domagać się odszkodowania od Wodza?
I dlaczego sekretarzem generalnym PiS nie został Adam Lipiński tylko nieznany
poseł ze Szczecina? O.K., Lipiński pewnie będzie szefem kancelarii nowego
premiera, ale i tak to wszystko dziwne.