Dodaj do ulubionych

Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestępstw

IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 19:13
To JEST POMYSŁ KOGOŚ KTO NIE ZNA PROCEDUR PRAWNYCH.
Sedzia póżniej będzie orzekał w danej sprawie a jeżeli udzieli
informacji stronie, wtedy powinnien się wyłaczyć z daleszego
postępowania.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.angelologia.katowice.pl 10.02.03, 19:53
      Gość portalu: cezjaw napisał(a):

      > To JEST POMYSŁ KOGOŚ KTO NIE ZNA PROCEDUR PRAWNYCH.
      > Sedzia póżniej będzie orzekał w danej sprawie a jeżeli udzieli
      > informacji stronie, wtedy powinnien się wyłaczyć z daleszego
      > postępowania.
      Może to i racja, ale mówienie, że każdemu ma wystarczyć kodeks
      postępowania karnego, to bezczelność, aż się nóż w kieszeni
      otwiera. Mamy wysoki odsetek analfabetyzmu funkcjonalnego,
      mnóstwo ludzi bezradnych, o niskim wykształceniu, bez pieniędzy.
      I oni mają kupować kodeks w księgarni, a potem przedzierać się
      przez zawiły i hermetyczny język prawniczy? Chyba po prostu
      sędziom zależy na tym, żeby mieć jak najmniej do roboty (a
      pensja leci...).
      • Gość: x A KTO MOWI ZE BANDYTA I JEGO OFIARA MAJA MIEC ROWNE... IP: 217.153.49.* 11.02.03, 09:13
        ... SZANSE ?

        Niech chociaz czasami (bo przeciez dyzury nie sa caloroczne)
        ofiara poczuje sie pewniej !
    • Gość: Prawnik Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 19:56
      Sędziowie Ci mają rację. Bezsprzecznie nie jest zadaniem
      Prokuratorów i Sędziów udzielanie porad prawnych nawet
      pokrzywdzonym. Po to przecież istnieje podział procesowy ról .
      Po to m.in innymi istnieje zawód - adwokata czy też radcy
      prawnego. Na marginesie dodać należy, że przy każdym MOPS
      istnieje możliwość uzyskania bezpłatnej pomocy prawnej.
      Jednocześnie w toku każdego postępowania pokrzywdzony może
      liczyć na poradę lub też pouczenie o jego prawach i obowiązkach.
      Miałem nadzieje, że w Polsce skończył się czas czynów
      społecznych i dyspozycji kierowanych przez Ministerstwo do
      Prokuratorow i Sędziów. Pragnę przypomnieć, że jak Lech
      Kaczyński polecił podobne rzeczy, to podniosły się głosy, że Co
      ON robi. A teraz wszystko jest cacy ?
    • Gość: ludzik Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 22:38
      Toż to jest nie do pomyślenia, żeby Jaśnie Państwo Sędziowie
      mieli pomóc bezradnym, zagubionym w niezrozumiałych przepisach,
      a często i bardzo biednym ludziom. To nieważne, że wykształcili
      się za pieniądze tychże szarych i małych ludzików. Teraz liczy
      się mir i kasa. Pensje w wysokości kilkukrotnej średniej
      krajowej, łapówy {tak między innymi twierdzą komisje z Unii
      Europejskiej}. A sprawiedliwość, a bezinteresowna pomoc
      człowiekowi. Kogo to obchodzi? Od tego są pielęgniarki, którym
      nie trzeba nawet płacić marnych pensji. A jak te pielęgniarki
      będą dopominać się sprawiedliwości to się wyśle na nie Oddziały
      Prewencji {czytaj ZOMO} by je spałowały. To Wielce Oświeconych
      nie oburza. Bonzowie są ponad tą masą ludzką. I jeszcze mają
      tych ludzików uświadamiać? Może po to by te ludziki słały
      kolejne skargi do Strasburga i tam psuły "dobrą" opinię o
      polskich sędziach. Nic tylko pozazdrościć Jaśnie Państwu Sędziom
      kryształowych sumień, poczucia dobrze spełnionego obowiązku i
      spokojnego snu.
    • Gość: maruda Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.03, 00:29
      "- Sędziowie nie powinni udzielać porad prawnych - twardo stawia
      sprawę wiceprezes Sądu Rejonowego sędzia Iwona Olenderek. -
      Wyobraźmy sobie, że jakaś ofiara przestępstwa przychodzi do
      sędziego. Sędzia udziela porady. Za chwilę sprawa ta trafia do
      sądu i orzekać w niej ma właśnie ten sędzia. Jak w takiej
      sytuacji może on zachować bezstronność?"

      Jak to się stało, że wiceprezesem SR w Płocku została osoba z
      wykształceniem podstawowym - bo logika wypowiedzi sędziny
      Olenderek na to wskazuje. Pomijam brak znajmości procedury. Sam
      fakt istnienia stanowiska wiceprezesa wskazuje na to, że stan
      zatrudnienia sędziów w płockim SR jest nieco wyższy, niż jeden.

      Zaprezentowane podejście płockiej władzy sądowniczej, na tle afer
      z udziałem sędziów, prokuratorów, notariuszy i adwokatów z
      ostatnich kilku lat, potwierdza jedynie słuszność niskiej oceny
      środowiska prawniczego w RP.

      Mam wrażenie, że środowisko prostytutek, wypadłoby w kontekście
      apelu o pomoc społeczną, znacznie lepiej.

      Pozostaje jeszcze kwestia, co zrobić z Płockiem w momencie
      wejscia do UE? Zostawić? Zaorać?
      • Gość: ### Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.sims.nrc.ca 11.02.03, 00:44
        kurcze blade, sedzia jest od tego, zeby sadzic, a nie doradzac. i nie wiklac
        sie w rozne sprawy "pozaurzedowo"
        co ciekawego jeszcze wymysli ministerstwo?
        moze jak bedzie pazdziernik, to wzorem zetemesu z lat piecdziesiatych, wszyscy
        sedziowie pojada na wykopki? a wczasie zniw moze zarzuca sedziowanie i chwyca
        za kosy? w w czasie mrozu na pospolite ruszenie beda rozladowywac zamarzniete
        wagony z weglem?

        mam jeszcze kilka innych ciekawych pomyslow z lat siedemdziesiatych np:
        NIEDZIELA CZYNU PARTYJNEGO
        kto z was pamieta co to haslo oznacza?

        moze biurwy ministerialne zrobia OTWARTE DRZWI przez tydzien w ministerstwie?

        niech, cholera jasna, stworza infolinie doradzajaca 24 godziny na dobe.
        porady prawne na telefon przez caly rok bylyby lepszym pomyslem
    • Gość: Jan Sedziom nie chce sie pracowac za darmo - ludzkie - IP: *.qc.sympatico.ca 11.02.03, 01:15
      Gość portalu: cezjaw napisał(a):

      > To JEST POMYSŁ KOGOŚ KTO NIE ZNA PROCEDUR PRAWNYCH.
      > Sedzia póżniej będzie orzekał w danej sprawie a jeżeli udzieli
      > informacji stronie, wtedy powinnien się wyłaczyć z daleszego
      > postępowania.

      ale niech nie wciskaja glupich wykretow, takich jak zacytowana
      powyzej bzdura: czy to jeden sedzia w danym sadzie? Coz
      prostszego, o ile sedzia A udzielil porady zlecic rozpatrywanie
      sprawy ktoremus z grona pozostalych - B, C, D itd..?
      • Gość: ### Re: Sedziom nie chce sie pracowac za darmo - ludz IP: *.sims.nrc.ca 11.02.03, 01:44
        >
        > ale niech nie wciskaja glupich wykretow, takich jak zacytowana
        > powyzej bzdura: czy to jeden sedzia w danym sadzie? Coz
        > prostszego, o ile sedzia A udzielil porady zlecic rozpatrywanie
        > sprawy ktoremus z grona pozostalych - B, C, D itd..?

        czasem proste pomysly nie sa najlepsze.
        to co piszesz, to najlepszy pomysl na to, jak sie pozbyc niewygodnego sedziego:
        najpierw isc do niego po porade prawna a potem wnioskowac o zmiane sedziego bo
        ten "byl uwiklany w sprawe jako osoba doradzajaca"
        i jeszcze przy okazji mozna oskarzyc sedziego o zle doradzanie

        albo isc do sedziego po porade (albo isc po porade do wszystkich sedziow jacy
        urzeduja w tym urzedzie), a potem czekac na zakonczenie procesu i jesli jest
        OK, to w porzadku, a jesli wyrok jest nie po mysli, to wtedy podwazac caly
        proces, bo sedzia doradzal wczesniej jednej, lub drugiej stronie

        jako podatnik nie zycze sobie takich hockow klockow i powtarzania procesow za
        moje pieniadze...ale moze wy macie inne zdanie

        poza tym, to skad sedzia ma wiedziec ze przychodzi do niego ofiara a nie
        sprawca,???
        przeciez czasem to okazuje sie dopiero po wyroku skazujacym lub uniewinniajacym

        nie bylbym tak pochopny z posadzaniem sedziow o lenistwo
        nie jestem prawnikiem, nie mam z sadami nic wspolnego (na szczescie!)
        ale wiem, ze zawsze lubimy dokopac wszystkim naokolo, tylko swoich wad nie
        dostrzegamy.
        • Gość: ### co jeszcze wymyslimy? IP: *.sims.nrc.ca 11.02.03, 01:53
          wogule to taki sedzia, to nudzi sie jak mops w pracy, papieroska zapali, piwko
          wypije, referentke podszczypnie, nic nie mial do roboty, to mu minister probuje
          zorganizowac ten dzien, zeby jakos tak weselej, ciekawiej...

          proponuje zeby od jutra policjanci powinni prowadzic bezplatne kursy prawa
          jazdy, pracownicy stacji benzynowych powinni darmowo czyscic nasze samochody,
          rolnicy niech sie szukuja do udzielania porad dzialkowiczom, bo idzie wiosna,
          leszek miller + kolodka niech przez jeden dzien w tygodniu udziela porad jak
          zwiazac koniec z koncem pod koniec miesiaca (szczegolnie bezrobotnym...)
          a spikerzy radiowi niech jeden dzien w tygodniu poswieca na nauke dykcji
          politykow

          macie jeszcze jakies ciekawe pomysly ktorymi moglibysmy zaplodnic nasz kochany
          rzad?

          • Gość: maruda Re: co jeszcze wymyslimy? IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.03, 04:28
            Gość portalu: ### napisał(a):

            > wogule to taki sedzia, to nudzi sie jak mops w pracy,
            papieroska zapali, piwko
            > wypije, referentke podszczypnie, nic nie mial do roboty, to mu
            minister probuje
            >
            > zorganizowac ten dzien, zeby jakos tak weselej, ciekawiej...
            >
            > proponuje zeby od jutra policjanci powinni prowadzic bezplatne
            kursy prawa
            > jazdy, pracownicy stacji benzynowych powinni darmowo czyscic
            nasze samochody,


            No coż, może tak:
            służba zdrowia organizuje bezpłatne dni profilaktyki; policja
            udziela się w kursach z przepisów ruchu drogowego dla młodzieży;
            wiele firm i instytucji organizuje dni otwarte; specjaliści
            dzielą się swą wiedzą i doświadczeniem na różnego rodzaju forach
            internetowych; na stacjach paliw zdarzają się gratisy w postaci
            sprawdzenia ciśnienia w oponach, czy umycia szyb; Owsiakowi
            pomaga kupa wolontariuszy. I tak jest na całym świecie.

            Oskarżasz nas o chęć dokopania innym, zachęcając do egoizmu. Czy
            sędziów zmusza się do darmowej pracy przez cały rok? Przeczytaj
            artykuł - 5 dni poświęcenia. Czy to naprawdę takie straszne?

            Zgodnie z Twoją teorią, klient w sklepie odzieżowym powinien
            zapłacić za samą pomoc sprzedawcy w wyborze ubrania, no bo
            przecież sprzedawcy płaci się za sprzedawanie, a nie za doradzanie.

            Powodzenia w życiu...
    • Gość: sędzia Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 06:38
      Mają rację sędziowie,którzy odmawiają takich poleceń.Są one
      sprzeczne z art. 86 ustawy Prawo o ustroju sądów
      powszechnych "sędzia nie wolno podejmować inego
      zajęcia..,które..mogło osłabić zaufanie do jego bezstronności" a
      także z projektem etyki zawadowej w tym zakresie.Myli się Pani
      rzecznik MS,prezesi wydali polecenia,a nie prośby,podobnie jak
      sam Minister.Innymi słowy teraz sędzia w roli "sam gram i
      tańcuję".A jak porada będzie zła, kto za to odpowie?
    • Gość: sędzia Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.mragowo.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 06:47
      Ja też odmówiłem równiez udzielania porad
      prawnych /sic./pokrzwdzonym,gdyż uważam,że sędzia nie ma prawa
      takiego zajęcie wykonywać /art.86usp/,zasady etyki,które wkrótce
      wejdą w życie i moje pzrekonanie,że mam być bezstrony.Procedura
      przewiduje konieczność szerokiego informowania pokrzywdzonych o
      ich prawach.Tą sprawą powinna zająć się Krajowa Rada
      Sądownictwa.Pisma Ministra,prezesów SA i SO nie były
      prośbami,ale poleceniami.Wracają stare czasy.
      • Gość: maruda Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.gdynia.mm.pl 11.02.03, 09:38
        Gość portalu: sędzia napisał(a):

        > Ja też odmówiłem równiez udzielania porad
        > prawnych /sic./pokrzwdzonym,gdyż uważam,że sędzia nie ma prawa
        > takiego zajęcie wykonywać /art.86usp/,zasady etyki,które wkrótce
        > wejdą w życie i moje pzrekonanie,że mam być bezstrony.Procedura
        > przewiduje konieczność szerokiego informowania pokrzywdzonych o
        > ich prawach.Tą sprawą powinna zająć się Krajowa Rada
        > Sądownictwa.Pisma Ministra,prezesów SA i SO nie były
        > prośbami,ale poleceniami.Wracają stare czasy.


        i bazujemy na przepisie prawnym, który jeszcze nie wszedł jeszcze
        w życie. Rewelacja. Nic więc dziwnego, że społeczeństwo straciło
        zaufanie do władzy sądowniczej, skoro ta przyjmuje za podstawę
        nie istniejące normy prawne.

        Co do powrotu starych czasów, to tzw. pokazówki oraz postępowanie
        całkowicie sprzeczne z podstawowymi zasadami etyki też były
        zlecone przez ministerstwo?

        Kilka ostanich, żenujących wręcz wyroków polskich sądów,
        skutecznie zaskarżonych w TE, świadczy niezbicie, że środowisko
        śedziowskie jest przekupne, leniwe i niekompetentne.

        Co przeszkadza, bezstronnemu podobnoż sędziemu, udzielić
        bezstronnej porady prawnej? Takiej samej, jakiej udziela koledze
        ze szkoły, członkowi rodziny, znajomemu itp.

        Jeżeli jesteś faktycznie sędzią, to uchowaj Boże, mnie i moich
        rodaków...
        • hkreuz Sędzia ma rację 11.02.03, 11:11
          Otóż - z bólem serca - ale rację muszę przyznać sędziemu.
          Po przeczytaniu wszystkich głosów, a ze szczególną uwagą krytycznych, doszedłem
          do wniosku, że wynikają one z niezrozumienia roli sędziego.

          Moje zdanie jest takie: Sędzia powinien należycie prowadzić sprawę, szybko i
          sprawnie, wykorzystując procedury prawne (a są takie) do udzielenia pomocy
          ofierze przestępstwa w trakcie procesu - i tym najlepiej pomógłby poszkodowanym.

          Natomiast akcja Ministra, aby to sędziowie udzielali porad, nie służy tym
          poszkodowanym i jest czystą akcją polityczną dla poprawienia swego wizerunku.
          Jest akcją pozorowaną i nie służącą poszkodowanym.

          Gdyby Minister Sprawiedliwości chciał naprawdę pomóc poszkodowanym, to powinien
          utworzyć przy każdym sądzie specjalne stanowisko pomocy poszkodowanym, na
          którym udzielaliby porad rotacyjnie np. asesorzy, jako kandydaci na przyszłych
          sędziów, zdobywając w ten sposób doświadczenie do przyszłej pracy od strony
          poszkodowanych.
          Powiecie, że nie ma na to pieniędzy.
          A to nie jest prawdą. Zapytajcie się Prezesa Sądu Okręgowego ile pieniędzy
          rocznie zwraca (chcąc się podlizać) do Ministerstwa jako nie wykorzystane
          środki.

          A poza tym, ile marnuje się środków na skutek pozorowania prowadzenia rozpraw,
          nieprzygotowania do ich przeprowadzenia, ile pieniędzy przeznacza się, a ile
          przyjdzie przeznaczyć, na odszkodowania spowodowane złą pracą sędziów.

          Np. tylko mnie po pierwszej wygranej przez Trybunałem w Strasbourgu wypłacono
          ponad 40 tyś. odszkodowania. W drugiej sprawie która jest już po jednogłośnej
          decyzji Tryb. o dopuszczalności skargi na nierzetelność postępowania płockiego
          sądu, m.in. wyznaczanie 20 fikcyjnych rozpraw, "zagubienie" akt sprawy (moim
          zdaniem w celu ukrycia nadużyć) dochodzę naprawienia wyrządzonej szkody jaką
          jest utrata kilkuletnich zarobków po około 15 000 zł miesięcznie i
          odszkodowania za szkody moralne, ponieważ z tego powodu nie mogłem wyjechać do
          stałego miejsca zamieszkania.

          Na moja prośbę, aby Sąd wyznaczał nowe terminy na odraczanym abym mógł
          zaplanować wyjazd celem podjęcia pracy, usłyszałem odpowiedź sędziego Pani
          Wdowiak (Przewodniczącej Wydziału Cywilnego Sądu Okręgowego), dosłownie „to
          pański problem”.

          A ja dzisiaj mówię, że to był mój problem, ale dzisiaj jest to ich problem.
          Szybciej zrozumieliby swoje obowiązki, gdyby odszkodowania za szkody przez nich
          wyrządzone nie były płacone z budżetu, a z ich kieszeni. Szybko nauczyliby
          należycie pracować, inaczej nie mają żadnych motywacji, a poszkodowanych
          traktują jak zło konieczne, ponieważ nigdy nimi nie byli.


          A czy to wszystkie sprawy?
          Ja nawet myślę o otworzeniu biura pisania Skarg, bo tyle jest zła,
          nieprawidłowości i wręcz nadużyć w tutejszym sądzie, w których to sędziowie są
          krzywdzicielami pokrzywdzonych. To niby jakich porad mieliby oni udzielić tym
          poszkodowanym. Chyba tylko jednej, aby poszli sobie do diabła.

          Ale pomoc poszkodowanemu, np. mnie była możliwa, nie poprzez udzielenie mi
          bzdurnej porady, a poszanowaniem moich praw, uczciwym i rzetelnym rozpoznaniu
          mojej sprawy, a w tym i szybkim jej zakończeniu. A nie wyznaczeniem fikcyjnych
          rozpraw, wbrew obowiązkowi wyznaczenia nowego terminu na rozprawie odraczanej,
          nie wyznaczanie tego terminu, itd. itp.

          Możecie się też zapytać dlaczego płocki Sąd (a inne są) nie jest
          skomputeryzowany, nie mówiąc o tym, że parę komputerów jest wykorzystywanych
          jako maszyny do pisania. Ja myślę nawet, że zrozumienie zastosowania komputera
          (ów) przekracza możliwości intelektualne decydentów w tym sądzie.
        • Gość: Andrzej maruda, idź się doucz, choćby z prasy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 17:37
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > Kilka ostanich, żenujących wręcz wyroków polskich sądów,
          > skutecznie zaskarżonych w TE, świadczy niezbicie, że środowisko
          > śedziowskie jest przekupne, leniwe i niekompetentne.

          Wskaż mądralo jakiś przykład "wyroku zaskarzonego ostatnio skutecznie w TE"
          Nota bene, pierwszy raz słysze o zaskarzaniu polskich wyroków do TE (który -
          jak wiadomo - mieści się w Luksemburgu i swą jurysdykcją Polski jako żywo nie
          obejmuje). Może miałeś na myśli ETPC w Sztrasburgu, znawco?

          > Co przeszkadza, bezstronnemu podobnoż sędziemu, udzielić
          > bezstronnej porady prawnej?

          To przeszkadza, że sędzia nie jest od udzielania porad prawnych. Ani w Polsce
          ani w żadnym cywilizowanym kraju. Po prostu w społeczeństwie role są podzielone
          lepiej lub gorzej i wtedy będzie dobrze, jeśli każdy będzie uczciwie robił to,
          co do niego należy a nie do innych. Rozumiesz?

          Andrzej
    • Gość: krysial Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.igf.fuw.edu.pl 11.02.03, 10:57
      Bezstronność obowiązuje sędziów wobec biednych i maluczkich, nie obowiązuje natomiast wobec kolesiów, mafiozów i bandziorów.
      • Gość: policjant Re: Płockie sądy odmawiają porad ofiarom przestęp IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 11:23
        HJestem przeciwnyaby sedziowie udzielali porad osobom
        poszkodowanym.Powod jest prosty, niech kazdy wykonuje swoja
        prace rzetelnie i uczciwie.Sad jako instytucja stoi po stronie
        osoby poszkodowanej,- przynajmniej tak powin no byc.Nie wszyscy
        sedziowie sa bojazliwi, skorumpowani lubb maja zachwiana
        rownowage poczucia sprawiedliwosci.
        • Gość: ### co jeszcze wymyslimy? IP: *.sims.nrc.ca 11.02.03, 14:33
          Drogi Marudo, napisales, ze zmuszanie sedziow do kosultacji i porad w ramach (i
          kosztem)swoich oboiwiazkow totaki sam dobry pomysl jak

          "służba zdrowia organizuje bezpłatne dni profilaktyki; policja
          udziela się w kursach z przepisów ruchu drogowego dla młodzieży;
          wiele firm i instytucji organizuje dni otwarte; specjaliści
          dzielą się swą wiedzą i doświadczeniem na różnego rodzaju forach
          internetowych; na stacjach paliw zdarzają się gratisy w postaci
          sprawdzenia ciśnienia w oponach, czy umycia szyb; Owsiakowi
          pomaga kupa wolontariuszy. I tak jest na całym świecie."

          jakos nie slyszalem zeby na calym swiecie ludzie bywali ZMUSZANI do wolontariatu
          czy wyobrazasz sobie ze np. kazda polska kasjerka ma polecenie sluzbowe przez
          kilka dni uczestniczyc w akcji Owsiaka?
          co do stacji paliw, to takie rzeczy zdarzaja sie i w polsce, ale nie mieszaj
          pojec:bezplatne pompowanie jest w ramach akcji przyciagania klienta do danej
          stacji benzynowej
          a specjalisci dziela sie swa wiedza na roznych forach ale robia to bo chca a
          nie dlatego ze takie maja polecenie, poza tym
          uwazam, ze wazniejesze jest dobrze wykonywac swoje obowiazki, niz byc
          najbardziej nawet uspolecznionym aktywista w godzinach pracy, kosztem tej pracy

          niech sedziowie po prostu sedziuja uczciwie i rzetelnie. to wystarczajaco duzo.

          innymi slowy, bardziej sobie cenie specjaliste ktory rzetelnie pracuje i sie
          nie udziela na boku, niz pseudospecjaliste, ktury nadrabia udzielaniem sie.
          a przyklady tego mam w TV, im wieksza miernota w swojej dziedzinie, tym
          bardziej stara sie byc widoczna.

          pozdrawiam

          • Gość: Andrzej Re: co jeszcze wymyslimy? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 17:40
            Gość portalu: ### napisał(a):

            > Drogi Marudo, napisales, ze zmuszanie sedziow do kosultacji i porad w ramach
            (i
            >
            > kosztem)swoich oboiwiazkow totaki sam dobry pomysl jak
            >
            > "służba zdrowia organizuje bezpłatne dni profilaktyki; policja
            > udziela się w kursach z przepisów ruchu drogowego dla młodzieży;
            > wiele firm i instytucji organizuje dni otwarte; specjaliści
            > dzielą się swą wiedzą i doświadczeniem na różnego rodzaju forach
            > internetowych; na stacjach paliw zdarzają się gratisy w postaci
            > sprawdzenia ciśnienia w oponach, czy umycia szyb; Owsiakowi
            > pomaga kupa wolontariuszy. I tak jest na całym świecie."
            >
            > jakos nie slyszalem zeby na calym swiecie ludzie bywali ZMUSZANI do
            wolontariat
            > u
            > czy wyobrazasz sobie ze np. kazda polska kasjerka ma polecenie sluzbowe przez
            > kilka dni uczestniczyc w akcji Owsiaka?
            > co do stacji paliw, to takie rzeczy zdarzaja sie i w polsce, ale nie mieszaj
            > pojec:bezplatne pompowanie jest w ramach akcji przyciagania klienta do danej
            > stacji benzynowej
            > a specjalisci dziela sie swa wiedza na roznych forach ale robia to bo chca a
            > nie dlatego ze takie maja polecenie, poza tym
            > uwazam, ze wazniejesze jest dobrze wykonywac swoje obowiazki, niz byc
            > najbardziej nawet uspolecznionym aktywista w godzinach pracy, kosztem tej
            pracy
            >
            > niech sedziowie po prostu sedziuja uczciwie i rzetelnie. to wystarczajaco
            duzo.
            >
            >
            > innymi slowy, bardziej sobie cenie specjaliste ktory rzetelnie pracuje i sie
            > nie udziela na boku, niz pseudospecjaliste, ktury nadrabia udzielaniem sie.
            > a przyklady tego mam w TV, im wieksza miernota w swojej dziedzinie, tym
            > bardziej stara sie byc widoczna.
            >
            > pozdrawiam


            Nic dodać, nic ująć.
            Swoją drogą to przerażające, że takie sowieckie myślenie jak to prezentowane
            przez marudę jest raczej zasadą niż wyjątkiem.
            Ja natomiast powtarzam - niech każdy uczciwie robi to, co do niego należy - to
            wystarczy.

            Pozdrawiam ### i innych przyzwoitych ludzi na forum
            Andrzej


            • mn7 Re: co jeszcze wymyslimy? 12.02.03, 09:16
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Gość portalu: ### napisał(a):
              >
              > > Drogi Marudo, napisales, ze zmuszanie sedziow do kosultacji i porad w rama
              > ch
              > (i
              > >
              > > kosztem)swoich oboiwiazkow totaki sam dobry pomysl jak
              > >
              > > "służba zdrowia organizuje bezpłatne dni profilaktyki; policja
              > > udziela się w kursach z przepisów ruchu drogowego dla młodzieży;
              > > wiele firm i instytucji organizuje dni otwarte; specjaliści
              > > dzielą się swą wiedzą i doświadczeniem na różnego rodzaju forach
              > > internetowych; na stacjach paliw zdarzają się gratisy w postaci
              > > sprawdzenia ciśnienia w oponach, czy umycia szyb; Owsiakowi
              > > pomaga kupa wolontariuszy. I tak jest na całym świecie."
              > >
              > > jakos nie slyszalem zeby na calym swiecie ludzie bywali ZMUSZANI do
              > wolontariat
              > > u
              > > czy wyobrazasz sobie ze np. kazda polska kasjerka ma polecenie sluzbowe pr
              > zez
              > > kilka dni uczestniczyc w akcji Owsiaka?
              > > co do stacji paliw, to takie rzeczy zdarzaja sie i w polsce, ale nie miesz
              > aj
              > > pojec:bezplatne pompowanie jest w ramach akcji przyciagania klienta do dan
              > ej
              > > stacji benzynowej
              > > a specjalisci dziela sie swa wiedza na roznych forach ale robia to bo chca
              > a
              > > nie dlatego ze takie maja polecenie, poza tym
              > > uwazam, ze wazniejesze jest dobrze wykonywac swoje obowiazki, niz byc
              > > najbardziej nawet uspolecznionym aktywista w godzinach pracy, kosztem tej
              > pracy
              > >
              > > niech sedziowie po prostu sedziuja uczciwie i rzetelnie. to wystarczajaco
              > duzo.
              > >
              > >
              > > innymi slowy, bardziej sobie cenie specjaliste ktory rzetelnie pracuje i s
              > ie
              > > nie udziela na boku, niz pseudospecjaliste, ktury nadrabia udzielaniem sie
              > .
              > > a przyklady tego mam w TV, im wieksza miernota w swojej dziedzinie, tym
              > > bardziej stara sie byc widoczna.
              > >
              > > pozdrawiam
              >
              >
              > Nic dodać, nic ująć.
              > Swoją drogą to przerażające, że takie sowieckie myślenie jak to prezentowane
              > przez marudę jest raczej zasadą niż wyjątkiem.
              > Ja natomiast powtarzam - niech każdy uczciwie robi to, co do niego należy -
              to
              > wystarczy.
              >
              > Pozdrawiam ### i innych przyzwoitych ludzi na forum
              > Andrzej
              >

              Mnie interesuje coś innego - czy się kiedyś dowiemy nazwiska tego debila, który
              w ministerstwie coś takiego wymyślił, czy raczej skończy się tak jak zawsze -
              rozmyciem się odpowiedzialności.


              • hkreuz Kurczuk, Kurczuk, Kurczuk - odpowiedź 12.02.03, 10:45
                > Mnie interesuje coś innego - czy się kiedyś dowiemy nazwiska tego debila,
                który
                >
                > w ministerstwie coś takiego wymyślił, czy raczej skończy się tak jak zawsze -
                > rozmyciem się odpowiedzialności.
                >
                >
                • mn7 Re: Kurczuk, Kurczuk, Kurczuk - odpowiedź 12.02.03, 11:16
                  hkreuz napisał:

                  > > Mnie interesuje coś innego - czy się kiedyś dowiemy nazwiska tego debila,
                  > który
                  > >
                  > > w ministerstwie coś takiego wymyślił, czy raczej skończy się tak jak zawsz
                  > e -
                  > > rozmyciem się odpowiedzialności.
                  > >

                  Jeśli masz rację, to wielka szkoda, bo na tle ignorancji i głupoty niektórych
                  swoich poprzedników (zwłaszcza Jaskierni i Kaczyńskiego) sprawiał wrażenie w
                  miarę przytomnego i przyzwoitego.


                  • hkreuz Re: Kurczuk, Kurczuk, Kurczuk - odpowiedź 12.02.03, 13:22
                    mn7 napisała:

                    > hkreuz napisał:
                    >
                    > > > Mnie interesuje coś innego - czy się kiedyś dowiemy nazwiska tego deb
                    > ila,
                    > > który
                    > > >
                    > > > w ministerstwie coś takiego wymyślił, czy raczej skończy się tak jak
                    > zawsz
                    > > e -
                    > > > rozmyciem się odpowiedzialności.
                    > > >
                    >
                    > Jeśli masz rację, to wielka szkoda, bo na tle ignorancji i głupoty niektórych
                    > swoich poprzedników (zwłaszcza Jaskierni i Kaczyńskiego) sprawiał wrażenie w
                    > miarę przytomnego i przyzwoitego.
                    >
                    >


                    Masz rację. Ale prawda jest też taka, że bez akceptacji Ministra taka głupota
                    nie miała prawa opuścić budynku Ministerstwa, a gdyby Ministrem był normalny
                    człowiek to pomysłodawca powinien być zwolniony z pracy jako nieprzydatny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka