Dodaj do ulubionych

Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik?

31.07.06, 11:22
Rosyjska "Gazieta" pisze, że prezydent Lech Kaczyński zamierza doprowadzić do
przywrócenia w Unii Europejskiej kary śmierci. Dziennik nadaje artykułowi na
ten temat tytuł "Polski prezydent czeka na podziękowania".
"Prezydent Polski Lech Kaczyński poprzysiągł, że uczyni wszystko, by do
kodeksów karnych państw Unii Europejskiej wróciła kara śmierci" -
pisze "Gazieta", nawiązując do piątkowej wypowiedzi prezydenta w programie I
Polskiego Radia.

"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI
Obserwuj wątek
    • ratatatam barska chyba ci tuwima zacytuje 31.07.06, 11:24
      podobno lubisz
    • agata1120 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 11:42
      Sluchajac wypowiedzi niektorych politykow PIS na temat przywrocenia kary
      smierci,zastanawia mnie jak katolicy kierujacy sie zasadami Dekalogu moga nawet
      rozwazac taka kwestie. Przeciez jest napisane "Nie zabijaj". Stanowisko
      Watykanu jest tez jasne.
      • ab_extra To ty już nie lubisz świeckiego państwa???? 31.07.06, 12:36
        Proponujesz założenie państwa wyznaniowego?
      • losiu4 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:58
        agata1120 napisała:

        > zastanawia mnie jak katolicy kierujacy sie zasadami Dekalogu moga nawet
        > rozwazac taka kwestie. Przeciez jest napisane "Nie zabijaj".

        oczywiście ze mogą rozważać. Bo niby czemu nie?

        "W 56. numerze encykliki Ewangelium vitae Papież pisze: ”Wymiar i jakość kary
        powinny być dokładnie rozważone i ocenione, i nie powinny sięgać do najwyższego
        wymiaru, czyli do odebrania życia przestępcy, poza przypadkami absolutnej
        konieczności, to znaczy gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa.
        Dzisiaj jednak, dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych,
        takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale”"

        cytat za:
        www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TM/karasmierci_ml.html
        Pozdrawiam

        Losiu
        • marbaran Oczywiście. Katolicy są "za" papieżem. 31.07.06, 14:34
          Śmiercią można karać bardzo rzadko (za zupełnie wyjątkowe zbrodnie).
          Nawet papież nie wiedział, czy i jak częste są takie przypadki.
    • chcacy Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 11:44
      Katolicy sa zakłamani tak samo jak sam katolicyzm.
    • t-800 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 11:46
      A co, tow. pacynkarzu, katolik nie może być za karą śmierci?
      • gat45 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 11:48
        t-800 napisał:

        > A co, tow. pacynkarzu, katolik nie może być za karą śmierci?

        ================
        NIE
        • t-800 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 11:49
          A dlaczego, towarzyszko, tak uważacie?
          • gat45 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:02
            t-800 napisał:

            > A dlaczego, towarzyszko, tak uważacie?
            =============
            W kwestii formalnej : nie bylam, nie jestem i nie bede Panska towarzyszka

            odpowiedz na Panskie pytanie : katolik zrozumie bez tlumaczenia
            • t-800 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:03
              Chyba POSTEMPowy katolik, koncesjonowany, z "Tygodnika Powszechnego", jakiś
              auterytet moralny a la Czajkowski. Cyt.:

              2267 Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione,
              tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest
              ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
              niesprawiedliwym napastnikiem.

              www.katechizm.opoka.org.pl/kkkIII-2-2.htm#o10kkkIII-2-2
              • humbak Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:05
                jeśli jes
                > t
                > ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
                > niesprawiedliwym napastnikiem.

                Przy sprawnym systemie więziennictwa taka sytuacja nie zaistnieje nigdy.
                • t-800 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:07
                  Może zaistnieje, może nie zaistnieje, w każdym razie stanowiska Kościoła jest
                  jednoznaczne.
                  • humbak Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:09
                    Noooo... nie powiedziałbym. Kara śmierci dotyczyłaby konkretnego przestępstwa i nie uwzględniała możliwości ochrony życia potencjalnych ofiar.
                • asienka32 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:08
                  humbak napisał:

                  > Przy sprawnym systemie więziennictwa taka sytuacja nie zaistnieje nigdy.

                  Co to jest sprawny system więziennictwa i dlaczego uważasz, ze w Polsce
                  istniejący nie jest sprawny?
                  Przecież groźni bandyci nie uciekają z więzień ani nie morduja strażników.
                  • humbak Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:11
                    No właśnie. Jesli system więziennictwa gawrantuje że przestępca nie ucieknie, sytuacja o której mowa w KKK nie zaistnieje. A u nas więziennictwo w tym zakresie sobie radzi.
                    • asienka32 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:19
                      Problem jest troszkę inny. Facet z dożywociem bez możliwości warunkowego
                      zwolnienia jest bezkarny. Moze zabić strażnika, pielęgniarkę, podpalić
                      wiezienie etc i nie grozi mu KOMPLETNIE nic.
                      Wymaga przy okazji nadzwyczajnych środków ostrozności, zwiazanych z ogromnymi
                      kosztami a do tego odosobnienie pogłębia zwyrodnienie typa, a do tego taki ktoś
                      ma do dyspozycji opiekę zdrowotną niedostępną dla osób na wolności.
                      Oczywiście straz wiezienna sobie z nim radzi i dobrze, ale pytanie czy
                      narażanie życia kogokolwiek z personelu wiezienia czy służby zdrowia jest warte
                      jego i tak do końca nędznego życia?
                      • humbak Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:29
                        Ja jestem zwolennikiem zreforowania więziennictw a tak, by więźniowie sami się utrzymywali. A także za przywróceniem kary ciężkich robót. Kara śmierci nie wchodzi jednak w grę. Z prostej przyczyny- więźnia da się wyeliminować z życia społecznego, więc nie ma podstaw by go zabić.
        • losiu4 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:59
          gat45 napisała:

          > t-800 napisał:
          >
          > > A co, tow. pacynkarzu, katolik nie może być za karą śmierci?
          >
          > ================
          > NIE

          mylisz się.

          Pozdrawiam

          Losiu
    • xtrin Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 11:48
      Idiotyzm. Ale jakby tak popatrzeć z pewnym dystansem... to nawet dobre. I tak te
      jego działania skutku nie przyniosą, a może wreszcie znajdzie sobie jakies hobby
      i skoncentruje na tej sprawie. Mniejsza wtedy szansa, że popsuje coś innego.
    • lux_et_veritas Katolik 31.07.06, 11:48
      "Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika.
      Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i
      obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do
      ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej
      wagi. Z analogicznych racji sprawujący władzę mają prawo użycia broni w celu
      odparcia napastników zagrażających państwu, za które ponoszą odpowiedzialność"
      (Katechizm Kościoła Katolickiego, str. 514, par. 2266)
      • agata1120 Re: Katolik 31.07.06, 11:55
        Czy jest to cytat z najnowszej wersji Katechizmu? Jezeli tak, to Watykan
        sankcjonuje zabojstwo w majestacie prawa.
        • t-800 Re: Katolik 31.07.06, 12:00
          agata1120 napisała:

          > Watykan
          > sankcjonuje zabojstwo w majestacie prawa.

          Możesz rozwinąć swoją myśl?
        • reakcjonista1 Watykan wspiera morderców? 31.07.06, 12:00
          kara smierci jest nie dla wszystkich, trzeba sobie bardzo zapracować na to
          wyróżnienie. Jesli taki ktoś zapracował dlaczego by mu nie umożliwić
          skorzystania z tego co sam wybrał?
        • lux_et_veritas Re: Katolik 31.07.06, 12:02
          agata1120 napisała:

          > Jezeli tak, to Watykan
          > sankcjonuje zabojstwo w majestacie prawa.

          No i? Co w tym złego?
      • earthman Regulamin Postępowania Zbrodniczego Związku 31.07.06, 11:55
        Wyznaniowego zwanego powszechnie Kościołem Katolickiem. Nie zaznaczyłeś, że
        tutaj chodzi o terrorystów. Można zabijać Arabów, wtedy to nie jest grzech.
      • chcacy Re: Katolik 31.07.06, 11:55
        Obłuda i hipokryzja. Głosza co innego niż nauczał Jezus.
      • xtrin Re: Katolik 31.07.06, 11:56
        "Niech dzięki Bożemu Narodzeniu umocni się na całym świecie poparcie dla
        stosownych i pilnie potrzebnych działań, które położą kres produkcji
        zbrojeniowej i handlowi bronią, pozwolą strzec ludzkiego życia, znieść karę
        śmierci [...]"

        "Znakiem nadziei jest coraz powszechniejsze uznanie zasady, że nigdy nie wolno
        odebrać godności życiu ludzkiemu, nawet jeśli człowiek dopuścił się wielkiego zła"

        "Raz jeszcze kieruję apel do wszystkich rządzących, aby dążyli do
        międzynarodowego porozumienia, które pozwoli znieść karę śmierci, jako że
        «przypadki, w których zabicie winowajcy jest absolutnie konieczne, są dziś
        bardzo rzadkie, a może nawet nie istnieją w praktyce»"

        Jan Paweł II
        • t-800 Re: Katolik 31.07.06, 12:01
          A kto zatwierdzał Katechizm Kościoła Katolickiego?
        • lux_et_veritas Re: Katolik 31.07.06, 12:01
          > "Niech dzięki Bożemu Narodzeniu umocni się na całym świecie poparcie dla
          > stosownych i pilnie potrzebnych działań, które położą kres produkcji
          > zbrojeniowej i handlowi bronią, pozwolą strzec ludzkiego życia, znieść karę
          > śmierci [...]"
          > "Raz jeszcze kieruję apel do wszystkich rządzących, aby dążyli do
          > międzynarodowego porozumienia, które pozwoli znieść karę śmierci, jako że
          > «przypadki, w których zabicie winowajcy jest absolutnie konieczne, są dziś
          > bardzo rzadkie, a może nawet nie istnieją w praktyce»"

          To są akurat prywatne poglądy Karola Wojtyły, a nie stanowisko Nieomylnego
          Magisterium.



          >
          > "Znakiem nadziei jest coraz powszechniejsze uznanie zasady, że nigdy nie wolno
          > odebrać godności życiu ludzkiemu, nawet jeśli człowiek dopuścił się wielkiego
          z
          > ła"
          >

          Kara ostateczna stoi jak najbardziej na straży godności życia ludzkiego.
          > Jan Paweł II
          • xtrin Re: Katolik 31.07.06, 12:15
            > To są akurat prywatne poglądy Karola Wojtyły,
            > a nie stanowisko Nieomylnego Magisterium.

            Nie wypowiadał ich u cioci na imieninach, a oficjalnie jako Papież.

            > Kara ostateczna stoi jak najbardziej na straży godności życia ludzkiego.

            Wręcz przeciwnie.
            Nie mam jednak zamiaru wchodzić tutaj w filozoficzne dywagacje na temat kary
            śmierci, a tylko zwrócić uwagę na jawnie sprzeciwiające się KŚ wypowiedzi
            człowieka, który przez prawie 30 lat był głową KK, który jest głównym
            odpowiedzialnym za współczesny kościół, a przede wszystkim który dla Polaków
            jest niekwestionowanym autorytetem moralnym, na który uwielbiają się powoływać.
            Śmiem też twierdzić, że wykładnia JPII katechizmu jest o wiele bardziej znacząca
            niż wasza.
            • lux_et_veritas Re: Katolik 31.07.06, 12:34
              xtrin napisała:

              > > To są akurat prywatne poglądy Karola Wojtyły,
              > > a nie stanowisko Nieomylnego Magisterium.
              >
              > Nie wypowiadał ich u cioci na imieninach, a oficjalnie jako Papież.

              Nie mógł się wypowiadać oficjalnie jako Papież, bo powyższe ociera się o
              herezję.

              >
              > > Kara ostateczna stoi jak najbardziej na straży godności życia ludzkiego.
              >
              > Wręcz przeciwnie.
              > Nie mam jednak zamiaru wchodzić tutaj w filozoficzne dywagacje na temat kary
              > śmierci, a tylko zwrócić uwagę na jawnie sprzeciwiające się KŚ wypowiedzi
              > człowieka,

              Nie znów tak jawnie.

              który przez prawie 30 lat był głową KK,
              który jest głównym
              > odpowiedzialnym za współczesny kościół, a przede wszystkim który dla Polaków
              > jest niekwestionowanym autorytetem moralnym, na który uwielbiają się
              powoływać.
              > Śmiem też twierdzić, że wykładnia JPII katechizmu jest o wiele bardziej
              znacząc
              > a
              > niż wasza.
              >

              Ale nauczania Kościoła nie tworzą prywatne poglądy sprzeczne z Magisterium. I
              większość katolików to rozumie, także w Polsce, gdzie poparcie dla kaesu
              przekracza 70%.
              • xtrin Re: Katolik 31.07.06, 13:39
                > Nie mógł się wypowiadać oficjalnie jako Papież,
                > bo powyższe ociera się o herezję.

                Podane przeze mnie cytaty pochodzą z oficjalnych przemówień i orędzi.
                A w kwestii tego, co jest herezją to jednak myślę, że Ty masz mniej do
                powiedzenia niż Papa i biskupi.

                > Nie znów tak jawnie.

                Nie jawnie?! Wskaż proszę który z niby wskazanych przeze mnie cytatów jest
                "niejawny"? Każdy z nich bezpośrednio i dosłownie nazywa karę śmierci
                nieuzasadnioną i nawoływuje do jej zniesienia.

                Rozumiem, że możesz się z tym nie zgadzać, że nie odpowiada Ci to, że Papież
                takie poglądy głosił. Ale zaprzeczanie faktom jest śmieszne.

                > Ale nauczania Kościoła nie tworzą prywatne poglądy sprzeczne z Magisterium.

                Tam niżej adam_west przytacza fragment KKK jednoznacznie opowiadający się za
                mocnym ograniczeniem KŚ, uznając ją w dzisiejszych czasach za anachroniczną.
                Słowa JPII były rozwinięciem tej myśli. Tak więc oskarżanie go w tej dziedzinie
                o herezję (sic!) czy uznawanie ich za sprzeczne z nauką KK jest bezpodstawne.
                • lux_et_veritas Re: Katolik 31.07.06, 15:35

                  > > Nie mógł się wypowiadać oficjalnie jako Papież,
                  > > bo powyższe ociera się o herezję.
                  >
                  > Podane przeze mnie cytaty pochodzą z oficjalnych przemówień i orędzi.
                  > A w kwestii tego, co jest herezją to jednak myślę, że Ty masz mniej do
                  > powiedzenia niż Papa i biskupi.

                  Orędzie czy przemówienie nie jest dokumentem dla zasad Wiary Katolickiej
                  wiążącym czy też takim, które owe zasady mogłoby zmieniać.

                  >
                  > > Nie znów tak jawnie.
                  >
                  > Nie jawnie?! Wskaż proszę który z niby wskazanych przeze mnie cytatów jest
                  > "niejawny"? Każdy z nich bezpośrednio i dosłownie nazywa karę śmierci
                  > nieuzasadnioną i nawoływuje do jej zniesienia.

                  Rzeczone wypowiedzi pochodzą raczej z końca jego pontyfikatu. Przez większość
                  tegoż od takich herezji się odżegnywał.

                  >
                  > Rozumiem, że możesz się z tym nie zgadzać, że nie odpowiada Ci to, że Papież
                  > takie poglądy głosił. Ale zaprzeczanie faktom jest śmieszne.

                  A gdzie ja zaprzeczam faktom?

                  >
                  > > Ale nauczania Kościoła nie tworzą prywatne poglądy sprzeczne z Magisteriu
                  > m.
                  >
                  > Tam niżej adam_west przytacza fragment KKK jednoznacznie opowiadający się za
                  > mocnym ograniczeniem KŚ, uznając ją w dzisiejszych czasach za anachroniczną.

                  Nie manipuluj, nigdzie tam nic o anachronizmie nie ma.

                  > Słowa JPII były rozwinięciem tej myśli. Tak więc oskarżanie go w tej
                  dziedzinie
                  > o herezję (sic!) czy uznawanie ich za sprzeczne z nauką KK jest bezpodstawne.

                  Bzdura. KKK, zgodnie z Magisterium, KS dopuszcza, Wojtyła przeciwko tejże pod
                  koniec swoejgo życia się prywatnie wypowiadał, także jest zasadnicza
                  sprzeczność.
                  • xtrin Re: Katolik 31.07.06, 16:16
                    > Orędzie czy przemówienie nie jest dokumentem dla zasad Wiary Katolickiej
                    > wiążącym czy też takim, które owe zasady mogłoby zmieniać.

                    Nic takiego nie napisałam. Natomiast orędzia są jak najbardziej oficjalnymi
                    wypowiedziami.

                    > Rzeczone wypowiedzi pochodzą raczej z końca jego pontyfikatu.

                    Innymi słowy przyznajesz, że jawnie wypowiadał się przeciwko KŚ. Pierwsza z
                    wypowiedzi pochodzi zdaje się z '95 roku.

                    > Przez większość tegoż od takich herezji się odżegnywał.

                    Jesteś katolikiem? Bo im chyba nie przystoi nazywać słów Papieża herezją.

                    > A gdzie ja zaprzeczam faktom?

                    Chociażby pisząc, że przytoczone wypowiedzi nie sa wypowiedziami oficjalnymi,
                    czy też że wcale JPII nie przedstawiał jasno swojego stanowiska.

                    > Nie manipuluj, nigdzie tam nic o anachronizmie nie ma.

                    Proponuję przeczytać ze zrozumieniem.

                    > Bzdura. KKK, zgodnie z Magisterium, KS dopuszcza, Wojtyła przeciwko tejże pod
                    > koniec swoejgo życia się prywatnie wypowiadał, także jest zasadnicza
                    > sprzeczność.

                    Prywatnie to mógł się wypowiadać u cioci na imieninach, od biedy w wywiadzie
                    radiowym. Jeżeli (nie pod koniec życia, a 10 lat przed śmiercią) wypowiada takie
                    zdania w orędziu na placu św.Piotra to jest to jego jak najbardziej oficjalne
                    stanowisko jako głowy KK.

                    I jeszcze raz:
                    'Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa
                    osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ
                    są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej
                    odpowiadają godności osoby ludzkiej.
                    Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby
                    skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie
                    odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności
                    usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".'

                    Możesz napisać, to wg Ciebie ten fragment oznacza? Bo jak dla mnie bardzo jasno
                    sprawia on sprawę: w chwili obecnej KŚ jest uzasadniona bardzo rzadko, a być
                    może już wogóle nie.
                    • lux_et_veritas Re: Katolik 31.07.06, 16:48
                      xtrin napisała:

                      > > Orędzie czy przemówienie nie jest dokumentem dla zasad Wiary Katolickiej
                      > > wiążącym czy też takim, które owe zasady mogłoby zmieniać.
                      >
                      > Nic takiego nie napisałam. Natomiast orędzia są jak najbardziej oficjalnymi
                      > wypowiedziami.

                      Oficjalnymi w sensie protokolarnym i jeżeli coś w tychże jest sprzeczne z
                      Depozytem Wiary, to automatycznie staje się prywatnymi poglądami
                      wygłaszającego, a nie oficjalnym stanowiskiem Kościoła Katolickiego.

                      >
                      > > Rzeczone wypowiedzi pochodzą raczej z końca jego pontyfikatu.
                      >
                      > Innymi słowy przyznajesz, że jawnie wypowiadał się przeciwko KŚ. Pierwsza z
                      > wypowiedzi pochodzi zdaje się z '95 roku.

                      Raczej jeszcze później, a jednoznacznych wypowiedzi miał zaledwie kilka. Na
                      podstawie tego nie można wysuwać wniosków, iż był twardym zwolennikiem kary
                      śmierci.

                      >
                      > > Przez większość tegoż od takich herezji się odżegnywał.
                      >
                      > Jesteś katolikiem? Bo im chyba nie przystoi nazywać słów Papieża herezją.

                      Owszem, bywają sytuacje, że herezję trzeba nazwać herezją.


                      >
                      > > A gdzie ja zaprzeczam faktom?
                      >
                      > Chociażby pisząc, że przytoczone wypowiedzi nie sa wypowiedziami oficjalnymi,
                      > czy też że wcale JPII nie przedstawiał jasno swojego stanowiska.

                      Oficjalnymi w sensie, o którym pisałem powyżej.


                      >
                      > > Nie manipuluj, nigdzie tam nic o anachronizmie nie ma.
                      >
                      > Proponuję przeczytać ze zrozumieniem.

                      Napisałaś, że Kościół uważa KS za anachronizm, co nie jest zgodne z prawdą.
                      >
                      > > Bzdura. KKK, zgodnie z Magisterium, KS dopuszcza, Wojtyła przeciwko tejże
                      > pod
                      > > koniec swoejgo życia się prywatnie wypowiadał, także jest zasadnicza
                      > > sprzeczność.
                      >
                      > Prywatnie to mógł się wypowiadać u cioci na imieninach, od biedy w wywiadzie
                      > radiowym. Jeżeli (nie pod koniec życia, a 10 lat przed śmiercią) wypowiada
                      taki
                      > e
                      > zdania w orędziu na placu św.Piotra to jest to jego jak najbardziej oficjalne
                      > stanowisko jako głowy KK.

                      Głowa KK winna stać na straży Magisterium, a nie wbrew temuż, bo to ono jest
                      wykładnią zasad Wiary. Zatem kłamstwem jest twierdzenie, iż KK sprzeciwia się
                      karze śmierci.

                      >
                      > I jeszcze raz:
                      > 'Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania
                      bezpieczeństwa
                      > osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków,
                      poniewa
                      > ż
                      > są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej
                      > odpowiadają godności osoby ludzkiej.
                      > Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby
                      > skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie
                      > odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej
                      konieczności
                      > usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się
                      wcale".
                      > '
                      >
                      > Możesz napisać, to wg Ciebie ten fragment oznacza? Bo jak dla mnie bardzo
                      jasno
                      > sprawia on sprawę: w chwili obecnej KŚ jest uzasadniona bardzo rzadko, a być
                      > może już wogóle nie.
                      >

                      Pominęłaś: "Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni
                      udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary
                      śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego
                      życia przed niesprawiedliwym napastnikiem." Mamy więc jasność: ten kto
                      twierdzi, iż KK wyklucza karanie w pewnych przypadkach śmiercią jest kłamcą.
                      • xtrin Re: Katolik 31.07.06, 17:16
                        Bardzo wybiórczo do sprawy podchodzisz.

                        W rozważanym cytacie to na czym się koncentrujesz to wprowadzenie, prezentujące
                        podstawy do dalszych - o wiele istotniejszych - rozważań.
                        "TRADYCYJNE nauczanie Kościoła NIE WYKLUCZA zastosowania kary śmierci, jeśli
                        jest ona JEDYNYM dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
                        niesprawiedliwym napastnikiem." I dalej czytamy, że jeżeli są inne sposoby
                        ochrony, to kara śmierci nie powinna być stosowana. Mamy więc jasno postawiony
                        warunek zgody na karę śmierci. Co więcej ostatni akapit zwraca uwagę na to, że
                        ów warunek w dzisiejszym świecie jest niezwykle rzadkim, być może wogóle już nie
                        zachodzącym ewenementem. Słowa JPII były logicznym rozwinięciem tej nauki,
                        zwracającym uwagę właśnie na ów aspekt zbędności KŚ w dzisiejszym świecie.

                        > Mamy więc jasność: ten kto twierdzi, iż KK wyklucza karanie
                        > w pewnych przypadkach śmiercią jest kłamcą.

                        Tak samo kłamcą jest ten, kto twierdzi, że KK karę śmierci pochwala.
                        Oficjalne stanowisko przedstawione w KKK (jego też uznasz za herezję?) jest dość
                        płynne (nie wyklucza, ale i domaga się jak najwęższego stosowania) i podlegać
                        może różnym intepretacjom w kwestii prawnego przyzwolenia na KŚ. W takim
                        przypadku intepretacja wystawiana przez głowę KK jest dla mnie elementem
                        przeważającym.
                        • lux_et_veritas Re: Katolik 01.08.06, 15:41
                          > Bardzo wybiórczo do sprawy podchodzisz.
                          >
                          > W rozważanym cytacie to na czym się koncentrujesz to wprowadzenie,
                          prezentujące
                          > podstawy do dalszych - o wiele istotniejszych - rozważań.
                          > "TRADYCYJNE nauczanie Kościoła NIE WYKLUCZA zastosowania kary śmierci, jeśli
                          > jest ona JEDYNYM dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
                          > niesprawiedliwym napastnikiem." I dalej czytamy, że jeżeli są inne sposoby
                          > ochrony, to kara śmierci nie powinna być stosowana. Mamy więc jasno postawiony
                          > warunek zgody na karę śmierci.

                          Źle rozumiesz. Biorąc pod uwagę cały paragraf, jak i nauczanie Kościoła w tym
                          temacie od początku jego instytucjonalnego istniena, wniosek z tegoż jest taki,
                          że takowym zagrożeniem dla życia ludzkiego byłby brak kaesu.

                          Co więcej ostatni akapit zwraca uwagę na to, że
                          > ów warunek w dzisiejszym świecie jest niezwykle rzadkim, być może wogóle już
                          ni
                          > e
                          > zachodzącym ewenementem. Słowa JPII były logicznym rozwinięciem tej nauki,
                          > zwracającym uwagę właśnie na ów aspekt zbędności KŚ w dzisiejszym świecie.

                          Bzdura. Karol Wojtyła wypowiedział się kilka razy jednoznacznie przeciwko,
                          Kościół natomiast dopuszcza klauzule, kiedy może być zastosowana. Są to
                          sprzeczne stanowiska.

                          >
                          > > Mamy więc jasność: ten kto twierdzi, iż KK wyklucza karanie
                          > > w pewnych przypadkach śmiercią jest kłamcą.
                          >
                          > Tak samo kłamcą jest ten, kto twierdzi, że KK karę śmierci pochwala.

                          Pochwala, jak każdą sprawiedliwą karę. To, iż dopuszcza tąże tylko w rzadkich
                          przypadkach nie ma tu nic do rzeczy.

                          > Oficjalne stanowisko przedstawione w KKK (jego też uznasz za herezję?) jest
                          doś
                          > ć
                          > płynne (nie wyklucza, ale i domaga się jak najwęższego stosowania) i podlegać
                          > może różnym intepretacjom w kwestii prawnego przyzwolenia na KŚ. W takim
                          > przypadku intepretacja wystawiana przez głowę KK jest dla mnie elementem
                          > przeważającym.

                          Nie, stanowisko jest jasne i jest takie, że żaden przeciwnik kaesu na owo
                          stanowisko powoływać się w tej mierze nie może.

                          PS. Skoro jesteś nagle takim ultramontanem, to dlaczego nie respektujesz
                          stanowiska byłego papieża w/s ochrony ludzkiego życia (te akurat zgodne z Nauką
                          Kościoła)?
                          >
                          • xtrin Re: Katolik 01.08.06, 16:24
                            > Źle rozumiesz.

                            Nie, to Ty źle rozumiesz.
                            Masz zamiar tak się przerzucać, czy wreszcie wskażesz swoją interpretację tego
                            fragmentu i słów JPII, bardziej złożoną niż "Wojtyła to heretyk"?

                            > Biorąc pod uwagę cały paragraf, jak i nauczanie Kościoła
                            > w tym temacie od początku jego instytucjonalnego istniena,
                            > wniosek z tegoż jest taki, że takowym zagrożeniem dla życia
                            > ludzkiego byłby brak kaesu.

                            A czy ktoś zaprzecza, że KK od wieków KŚ pochwalał? Tyle że cytowany fragment
                            wskazuje na pewną zmianę - w DZISIEJSZYM świecie w ogromnej większości
                            przypadków (być może zawsze) KŚ nie ma podstaw. Świat się zmienia i nawet KK
                            czasami to zauważa.

                            > Bzdura. Karol Wojtyła wypowiedział się kilka razy jednoznacznie przeciwko,
                            > Kościół natomiast dopuszcza klauzule, kiedy może być zastosowana. Są to
                            > sprzeczne stanowiska.

                            Czy Ty wogóle przeczytałeś ten fragment? Zastanowiłeś się nad słowami JPII? Bo
                            mam wrażenie, że masz swoje zdanie i jeżeli fakty mu przeczą to tym gorzej dla
                            faktów.

                            > Pochwala, jak każdą sprawiedliwą karę. To, iż dopuszcza tąże tylko w rzadkich
                            > przypadkach nie ma tu nic do rzeczy.

                            Gdyby pochwalał i uznawał za sprawiedliwą, to nie stawiałby jej prawie
                            niemożliwych do spełnienia warunków.

                            > Nie, stanowisko jest jasne i jest takie, że żaden przeciwnik kaesu na owo
                            > stanowisko powoływać się w tej mierze nie może.

                            Znowu argument z cyklu "nie, bo ja tak mówie".

                            > PS. Skoro jesteś nagle takim ultramontanem, to dlaczego
                            > nie respektujesz stanowiska byłego papieża w/s ochrony
                            > ludzkiego życia (te akurat zgodne z Nauką Kościoła)?

                            Nie jestem katoliczką, więc mogę sobie do nauk kościoła podchodzić tak wybiórczo
                            jak tylko mi pasuje. Z podejściem KK do KŚ akurat się zgadzam, do aborcji - w
                            zupełności nie.

                            • lux_et_veritas Re: Katolik 01.08.06, 16:57
                              xtrin napisała:

                              > > Źle rozumiesz.
                              >
                              > Nie, to Ty źle rozumiesz.
                              > Masz zamiar tak się przerzucać, czy wreszcie wskażesz swoją interpretację tego
                              > fragmentu i słów JPII, bardziej złożoną niż "Wojtyła to heretyk"?

                              No przecież tłumaczę ci cierpliwie dlaczego źle rozumiesz. Już któryś raz z
                              rzędu.


                              >
                              > > Biorąc pod uwagę cały paragraf, jak i nauczanie Kościoła
                              > > w tym temacie od początku jego instytucjonalnego istniena,
                              > > wniosek z tegoż jest taki, że takowym zagrożeniem dla życia
                              > > ludzkiego byłby brak kaesu.
                              >
                              > A czy ktoś zaprzecza, że KK od wieków KŚ pochwalał? Tyle że cytowany fragment
                              > wskazuje na pewną zmianę - w DZISIEJSZYM świecie w ogromnej większości
                              > przypadków (być może zawsze) KŚ nie ma podstaw. Świat się zmienia i nawet KK
                              > czasami to zauważa.

                              Nie ma zmiany, jest tylko, w porównaniu z wcześniejszymi katechizmami,
                              oddzielenie kary głównej od innych. Kościół dopuszcza stosowanie kary śmierci i
                              powyższe paragrafy wskazują na to, iż widziałby odpowiedni zapis w kodeksie. A
                              to, iż korzystano by z niego rzadko, bo akurat w tych czasach bandziora można
                              lepiej unieszkodliwić (co nie znaczy, iż takie możliwości się powszechnie
                              wykorzystuje - w takiej "humanitarnej" Europie na ten przykład jest z tym
                              bardzo krucho) nie oznacza zmiany stanowiska co do dopuszczalności.

                              >
                              > > Bzdura. Karol Wojtyła wypowiedział się kilka razy jednoznacznie przeciwko
                              > ,
                              > > Kościół natomiast dopuszcza klauzule, kiedy może być zastosowana. Są to
                              > > sprzeczne stanowiska.
                              >
                              > Czy Ty wogóle przeczytałeś ten fragment? Zastanowiłeś się nad słowami JPII? Bo
                              > mam wrażenie, że masz swoje zdanie i jeżeli fakty mu przeczą to tym gorzej dla
                              > faktów.

                              Fakty są takie, że Kościół skazywanie na śmierć dopuszcza i przyjmiże je w
                              końcu do wiadomości. Kilka prywatnych wypowiedzi Wojtyły owego stanowiska nie
                              przekreśli, chociażby z tego powodu, iż nie mają takiej mocy.

                              >
                              > > Pochwala, jak każdą sprawiedliwą karę. To, iż dopuszcza tąże tylko w rzad
                              > kich
                              > > przypadkach nie ma tu nic do rzeczy.
                              >
                              > Gdyby pochwalał i uznawał za sprawiedliwą, to nie stawiałby jej prawie
                              > niemożliwych do spełnienia warunków.

                              Wszystkie kary jakie dla złoczyńców przewiduje Magisterium są z zasady
                              sprawiedliwe. Poza tym nie ma co stanowiska Kościoła zaklinać zwrotami
                              typu "prawie niemożliwe", bo to znaczy tyle co "możliwe". Na chłopski rozum -
                              "prawie" robi wielką różnicę :-)

                              >
                              > > Nie, stanowisko jest jasne i jest takie, że żaden przeciwnik kaesu na owo
                              > > stanowisko powoływać się w tej mierze nie może.
                              >
                              > Znowu argument z cyklu "nie, bo ja tak mówie".

                              Bzdura. Inaczej: zdanie "Kościół sprzeciwia się karze śmierci" jest fałszem.
                              Teraz łapiesz?

                              >
                              > > PS. Skoro jesteś nagle takim ultramontanem, to dlaczego
                              > > nie respektujesz stanowiska byłego papieża w/s ochrony
                              > > ludzkiego życia (te akurat zgodne z Nauką Kościoła)?
                              >
                              > Nie jestem katoliczką, więc mogę sobie do nauk kościoła podchodzić tak
                              wybiórcz
                              > o
                              > jak tylko mi pasuje. Z podejściem KK do KŚ akurat się zgadzam, do aborcji - w
                              > zupełności nie.

                              Trzeba było od razu. Teraz wiem, dlaczego tak opornie idzie ci zrozumienie nauk
                              Kościoła Katolickiego.

                              >
                              >
                              • xtrin Re: Katolik 01.08.06, 17:56
                                > No przecież tłumaczę ci cierpliwie dlaczego źle rozumiesz.
                                > Już któryś raz z rzędu.

                                Wybacz, ale nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem, szczególnie w przypadku, gdy
                                tekst źródłowy (KKK) i wypowiedzi bezsprzecznego autorytetu w dziedzinie (JPII)
                                są sprzeczne z Twoim zdaniem.

                                > Bzdura. Inaczej: zdanie "Kościół sprzeciwia się karze śmierci"
                                > jest fałszem. Teraz łapiesz?

                                Już o tym pisałam, ale oczywiście przyjmujesz do wiadomości tylko to, co Ci
                                pasuje do tezy.
                                Stanowisko KK nie jest w stu procentach zdefiniowane. Zresztą niech najlepszym
                                dowodem na to będzie ilość dyskusji i analiz, jakie w tej kwestii miały miejsce.

                                > Wszystkie kary jakie dla złoczyńców przewiduje Magisterium
                                > są z zasady sprawiedliwe.

                                Warunek jaki KKK stawia nie dotyczy sprawiedliwości wymiaru kary (KŚ w przypadku
                                takiego a takiego przestępstwa), ale możliwości powstrzymania przestępcy.

                                > Poza tym nie ma co stanowiska Kościoła zaklinać zwrotami
                                > typu "prawie niemożliwe", bo to znaczy tyle co "możliwe".

                                Nigdy nie mów nigdy.

                                > Trzeba było od razu. Teraz wiem, dlaczego tak opornie
                                > idzie ci zrozumienie nauk Kościoła Katolickiego.

                                Brak wiary nie oznacza jeszcze nieumiejętności czytania :).
      • adam_west Re: Katolik 31.07.06, 12:00
        Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne
        nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona
        jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed
        niesprawiedliwym napastnikiem.
        Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa
        osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ
        są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej
        odpowiadają godności osoby ludzkiej.
        Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby
        skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie
        odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności
        usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".

        (Katechizm Kościoła Katolickiego, par. 2267)

        W Kazaniu na Górze Pan przypomina przykazanie: "Nie zabijaj!" (Mt 5, 21) i
        dodaje do niego zakaz gniewu, nienawiści i odwetu. Co więcej, Chrystus żąda od
        swojego ucznia nadstawiania drugiego policzka, miłowania nieprzyjaciół. On sam
        nie bronił się i kazał Piotrowi schować miecz do pochwy.

        (Katechizm Kościoła Katolickiego, par. 2262)
        • lux_et_veritas No i?? n/t 31.07.06, 12:06

          • adam_west Re: No i?? n/t 31.07.06, 12:17
            złapali gościa, siedzi w więzieniu i nic nie może nikomu zrobić - wolno go zabić??
            • lux_et_veritas Re: No i?? n/t 31.07.06, 12:35
              adam_west napisał:

              > złapali gościa, siedzi w więzieniu i nic nie może nikomu zrobić - wolno go
              zabi
              > ć??

              Bywają przypadki, w których nie ma innego wyjścia i społeczeństwa inaczej
              obronić się nie da.


              >
              • humbak Re: No i?? n/t 31.07.06, 12:37
                Jakie wypadki? Chcesz powiedzieć że są ludzie którzy w każdej sytuacji są w stanie kogoś zabić? Przy najsurowszym rygorze?
        • reakcjonista1 Re: Katolik 31.07.06, 12:06
          > W Kazaniu na Górze Pan przypomina przykazanie: "Nie zabijaj!" (Mt 5, 21) i
          > dodaje do niego zakaz gniewu, nienawiści i odwetu. Co więcej, Chrystus żąda od
          > swojego ucznia nadstawiania drugiego policzka, miłowania nieprzyjaciół. On sam
          > nie bronił się i kazał Piotrowi schować miecz do pochwy.

          Dlatego tez KS powinien być umieszczony w Kodeksie Karnym. Nie wszyscy przeciez
          są katolikami i nie wszyscy przestrzegają nakazu "nie zabijaj".
          • marbaran A co mnie obchodzi to kazanie? 31.07.06, 14:38
            Ja jestem niekatolik.
    • reakcjonista1 A co ty wiesz o katolicyzmie? 31.07.06, 11:58
      przypuszczam tyle ile ci napisali w Trybunie Ludu wiec nie dziwota ze zadajesz
      głupie pytania. Odsyłam do KKK.
      • ratatatam Re: A co ty wiesz o katolicyzmie? 31.07.06, 11:59
        nie pisz jej w skrocie bo pomysli ze ja do ku klux klanu odsylasz...
        • kotek.filemon Re: A co ty wiesz o katolicyzmie? 31.07.06, 12:01
          > nie pisz jej w skrocie bo pomysli ze ja do ku klux klanu odsylasz...

          Niewielka różnica...
          • ratatatam Re: A co ty wiesz o katolicyzmie? 31.07.06, 12:02
            kotek.filemon napisał:

            >
            > Niewielka różnica...


            dla ciebie i barskiej napewno...
          • humbak Re: A co ty wiesz o katolicyzmie? 31.07.06, 12:02
            Pewnie że tak... dla igoranta.
        • karbat Re:katolik powiesi w Imie Boga :o 31.07.06, 12:08
          katoliki sie bawia w Boga ,chca decydowac o zyciu i smierci czlowieka
          z milosci do blizniego na szubienice posla bo Bog tak chce

          nastepne artykuly na swiecie o polskich katolikach zadnych krwi
          smieszny narodek w centrum europy mnentalnie w sredniowieczu
          • losiu4 Re:katolik powiesi w Imie Boga :o 31.07.06, 13:17
            karbat napisał:

            > katoliki sie bawia w Boga ,chca decydowac o zyciu i smierci czlowieka

            nie tylko katoliki. W wielu państwach KS jest stosowana. I to nie tylko w
            bantustanach.

            Pozdrawiam

            Losiu
      • xtrin Re: A co ty wiesz o katolicyzmie? 31.07.06, 12:21
        Sam wpierw się czegoś dowiedz nim zaczniesz pouczać innych. Niedaleko przed
        Twoim postem adam_west cytuje fragment KKK, który zdecydowanie opowiada się
        przeciwko stosowaniu KŚ.
    • zirby Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:05
      No i czego tu sie czepiac? Toz kaczy kurdupel prezentuje model katolicyzmu
      toruńsko - rydzykowego: jest spragniony Miłosierdzia Bożego az do zapiekłej
      nienawiści :))
      • reakcjonista1 Uff to całe szczęście ze nie tygodniczkowego 31.07.06, 12:07
        i gazetowybiórczego bo dzisiaj Maleszka byłby Ministrem Prawdy w kancelarii
        prezydenta.
        • zirby Re: Uff to całe szczęście ze nie tygodniczkowego 31.07.06, 12:13
          ????????
          Czy towarzysz moglby wytłumaczyc powiazanie pomiedzy GW, Maleszką a
          aprobowaniem przez kaczego kurdupla tzw. czapy??
          Jesli nie, to niech towarzysz przestanie bełkotać i się zapluwać :)
          • reakcjonista1 Re: Uff to całe szczęście ze nie tygodniczkowego 31.07.06, 12:23
            Odpowiadałem tylko na twój idiotyczny post powyżej. Jaki post taka odpowiedź,
            bywaj towarzyszu!
    • jrjrjr Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:08
      Na razie przewiduje się zwyczajne wieszanie, po następnych wygranych wyborach
      wprowadzi się wbijanie na pal i palenie na stosie (do wyboru)
      • karbat Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:09
        katoliki sie bawia w Boga ,chca decydowac o zyciu i smierci czlowieka
        z milosci do blizniego na szubienice posla bo Bog tak chce

        nastepne artykuly na swiecie o polskich katolikach zadnych krwi
        smieszny narodek w centrum europy mnentalnie w sredniowieczu
    • t-800 Ale się "Barska" skompromitowała! :-))) /bt. 31.07.06, 12:09

      • zirby To raczej wy towarzyszu 800 sie kompromitujecie:) 31.07.06, 12:21
        Wystarczy bowiem przeczytac CAŁY ustęp 2267 Katechizmu Kosciola Katolickiego, a
        nie tylko pierwszy akapit, ktory towarzysz raczyl zacytowac i wtedy sie z nagla
        okazuje, ze wedlug KK przeslanki do wykonywania kary smierci "są bardzo
        rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale"

        www.kosciol.pl/article.php/20040619140918516
        • reakcjonista1 Re: To raczej wy towarzyszu 800 sie kompromitujec 31.07.06, 12:38
          Czy tobie to 'towarzyszu' zostalo po czlonkostwie w SLD? Rozumiem, ze dzisiaj
          PiS przejal waaadze wiec wy idziecie w 'biznes' po synekurki sie zaczynają kończyc?

          Bzdurny argument. Skoro KKK sądzi ze przeslanki do wykonywania ks są bardzo
          rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale to co KrK powie jak sie zdarza z
          mocą przekraczającą ludzką wyobraźnie? Przeciwnicy KS to obludnicy - członkom
          Partii Wewnętrznej w NSDAP tez darowaliby życie. Przeciwnicy KS są za
          mordrstwami, bo gdy nie ma KS morderstw niewinnych ludzi jest wiecej nic gdy nie
          ma zagrozenia utraty zycia. KKK nie wyklucza stosowania KS i to jest FAKT.
          • humbak Re: To raczej wy towarzyszu 800 sie kompromitujec 31.07.06, 12:51
            Zdaje się że nie ma dowodów potwierdzających że KS zmniejsza przestępczość- a badania były prowadzone.
          • zirby Re: To raczej wy towarzyszu 800 sie kompromitujec 31.07.06, 12:53
            reakcjonista1 napisał:

            > Czy tobie to 'towarzyszu' zostalo po czlonkostwie w SLD? Rozumiem, ze dzisiaj
            > PiS przejal waaadze wiec wy idziecie w 'biznes' po synekurki sie zaczynają
            końc
            > zyc?

            Towarzyszu, mieliscie zakonczyc bezsensowny bełkot bełkot i zapluwanie się:)
            Azaliż przekracza to wasze możliwości intelektualne? Prawdę rzekłszy, jakaż
            przykrość :)

            > Bzdurny argument. Skoro KKK sądzi ze przeslanki do wykonywania ks są bardzo
            > rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale to co KrK powie jak sie zdarza
            z
            > mocą przekraczającą ludzką wyobraźnie? Przeciwnicy KS to obludnicy - członkom
            > Partii Wewnętrznej w NSDAP tez darowaliby życie. Przeciwnicy KS są za
            > mordrstwami, bo gdy nie ma KS morderstw niewinnych ludzi jest wiecej nic gdy
            ni
            > e
            > ma zagrozenia utraty zycia. KKK nie wyklucza stosowania KS i to jest FAKT.

            Oprócz chronicznego bełkotu i zapluwania sie towarzysz ma jeszcze kłopoty z
            czytaniem ze zrozumieniem? Oj, może to jakieś dziedziczne obciążenie :)
            Niech towarzysz POWOLI i UWAŻNIE przeczyta poniższy fragment:

            "Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa
            osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków,
            ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i
            bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej."

            A jak towarzysz już zrozumie o co chodzi, moze towarzysz otrzeć zaplutą
            fizjonomie i wrócicm :)
            • reakcjonista1 Re: To raczej wy towarzyszu 800 sie kompromitujec 31.07.06, 21:35
              Brednie. Po pierwsze zaden ja twój towarzysz SLDowcu, po drugie nie podajesz
              żadnych nowych argumentów przeciw KS. Podany wyzej cytat poleca jedynie
              stosowanie kar innych niz KS jesli jest to mozliwe. A jak wiadomo nie zawsze
              jest to mozliwe. Dlatego morderców, którzy świadomie i z własnej woli
              zamordowali osobę trzecią winni wisieć. Życie ludzkie chronione winno być na
              wszelkie mozliwe sposobyi dlatego kara ostateczna winna być przewidziana w
              takich sytuacjach jak mord z premedytacją. Osobnik świadom swoich czynów
              powinien ponosic za nie odpowiedzialność. Jedną z form odstraszenia przed
              morderstwem jest właśnie KS. Obecnie morderca ma więcej praw niz zamordowany. To
              sie powinno zmienić. Do twojej lewicowej główki raczej żadne argumenty nie
              przemawiają więc na tym skończe, nie ma to sensu, wiem, do widzenia.

              I rad jestem wiedzieć, że pan Adolf Hitler cieszyłby się spokojnym życiem w
              wiezieniu państwowym a miliony ofiar systemu ktory tworzył(mimo ze nikogo chyba
              nie zabił osobiscie) oraz ich krewni mogliby sobie pluc w brode i oczywiscie na
              necie w odpowiedzi na posty takiego osiołka jak waść.
    • asienka32 A jeszcze do niedawna 80 procent polskiego 31.07.06, 12:10
      społeczeństwa było za karą śmierci...

      Kaczory jednak zmieniają świat.
    • ab_extra Chciałaś laickiego państwa? No to masz :))) 31.07.06, 12:15
      • karbat Re: Chciałaś laickiego państwa? No to masz :))) 31.07.06, 12:37
        katoliki zadne krwi ,beda sie bawic w Boga ,Bog dal ,Bog zabral :o

        im wiecej kosciola tym wiecej szubienic

        • reakcjonista1 Re: Chciałaś laickiego państwa? No to masz :))) 31.07.06, 12:50
          Polska jako kraj katolicki od wieków slynal z braku szubienic i stosów. KRaje
          protestanckie za to wrecz przeciwnie by nie powiedziec o oswieceniowych
          oszołomach gilotynujacych reakcyjnych we Francji i wszedzie tam gdzie bezczelnie
          łeb podnosili. A czasy najnowsze? Krolestwo neopoganizmu i ateizmu doprowadzilo
          do hekatomby II wś, milionów ofiar komunizmu a i dzisiaj jaśnie oswieceni
          zezwalajaą na masówkę aborcyjną, ktorej ofiary idą w miliony.
          • humbak Re: Chciałaś laickiego państwa? No to masz :))) 31.07.06, 12:52
            Uwierz mi że dyskusja z Karbatem w tej tematyce mija się z celem.
          • karbat Re: Chciałaś laickiego państwa? No to masz :))) 31.07.06, 13:39
            reakcjonista1 napisał:

            > Polska jako kraj katolicki od wieków slynal z braku szubienic i stosów. KRaje
            > protestanckie za to wrecz przeciwnie by nie powiedziec o oswieceniowych

            fragmenty wybrane ...z mitow katolikow
    • reakcjonista1 Do obrońców morderców 31.07.06, 12:44
      nie podoba się niektórym KS. OK, a co powiecie na kamieniołomy dla morderców?
      Powiedzmy dozywotnie, bez prawa do skrocenia, by taki delikwent zarabial na
      swoją odsiadkę?
      • humbak Re: Do obrońców morderców 31.07.06, 12:47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46128239&a=46132430
        Kamieniołomy akurat nie mają sensu, ale ciężkie roboty owszem.
        • karbat Re: Do obrońców morderców 31.07.06, 12:52
          w krajach faszystowskich jest wszystko mozliwe

          Bog dal,kaczki,ziobro i ksiadz zabiora ,nowa ewangelia pokurczow pisuarow
          • humbak Re: Do obrońców morderców 31.07.06, 12:52
            Sam nie rozumiesz tego, co piszesz.
    • losiu4 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 12:54
      zdaje mi sie ze jest katolikiem, a co? dobrze że ktoś wreszcie zacznie robic
      coś w sprawie przywrócenia KS. Oby Ruscy pisali prawdę.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • karbat Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 13:21
        mentalnie Polsce blizej do Azji niz do Europy

        wiedza o tym na zachodzie i zadne biuro propagandy tego nie zmieni

        szubienice narzadziem realizacji panstwa prawa i sprawiedliwosci
        • humbak Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 13:24
          > mentalnie Polsce blizej do Azji niz do Europy

          A jeśli nawet by tak było, to co z tego?
          • karbat Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 13:30
            humbak napisał:
            > > mentalnie Polsce blizej do Azji niz do Europy
            >
            > A jeśli nawet by tak było, to co z tego?

            mozesz sobie zyczyc owocnych dialogow europejsko - talibanskich
            jaki bedzie ich wynik ...nie trzeba byc prorokiem
            • humbak Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 13:35
              Zapominasz , a wielki znawco kultury i nasuki, o tym że kultura europejska wyrosła na tradycji powstałej w Azji i Afryce i istnnienie jej jest krótkim epizodem w tradycji takich Chin na przykład.
              • humbak Ech znowu errata:/ 31.07.06, 13:36
                i istnnienie jej jest krótkim epizodem w porównani do w tradycji takich Chin na przykład.
                • karbat Re: Ech znowu errata:/ humbak 31.07.06, 13:46

                  grecja i rzym lezaly w azji i afryce :O ,ciekawe
                  ciekawe ja ciagle myslalem ze oni te kraje,obszary podbijali .

                  jedynie co arabowie zrobili to odkryli dla Europy ponownie kulture
                  antyczna ,ktora poszla w zapomnienie w czasach cienmoty sekt zydowskich
                  • humbak Re: Ech znowu errata:/ humbak 31.07.06, 14:39
                    Jak widzę niewiele wiesz o kościołach wschodnich (islamu też nieco nie doceniasz) i nie zdajesz sobie sprawy z tego że kultura helleńska wyrosła ze starszej tradycji, choć oczywiście nieco od siebie dodała.
                    • terraincognita Chiny Europy 31.07.06, 14:59
                      Kaczyński chce, abysmy byli Chinami Europy - przynajmniej w karaniu śmiercią!
                      • gluptasinski Re: Chiny Europy 31.07.06, 15:05
                        Według mojej oceny Kaczyński to bardzo mądry człowiek.


                        Anatoliusz Głuptasiński
                      • t-800 Stany Zjednoczone Europy 31.07.06, 15:46
                        Albo Stanami Zjednoczonymi Europy.
        • losiu4 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 01.08.06, 09:21
          karbat napisał:

          > szubienice narzadziem realizacji panstwa prawa i sprawiedliwosci

          w uzasadnionych przypadkach jak najbardziej tak

          Pozdrawiam

          Losiu
    • mmikki Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 17:57
      nie katolik, tylko moher
    • sanitarny Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 18:08
      to nie chodzi o taka zwykla(barbarzynska) kare smierci,chodzi o katolicka kare
      smierci.
    • marisa_tomei Kara smierci - kolejny przedwyborczy populizm. 31.07.06, 18:12

      A co z międzynarodowymi konwencjami, których jesteśmy sygnatariuszami?
      Polska dostosowała swoje prawo do wymogów Komisji Europejskiej, która zakłada,
      że do UE może należeć tylko kraj, który przestrzega praw człowieka, w tym
      podstawowego - prawa do życia.
      Kara śmierci jest sprzeczna z polską konstytucją oraz europejską Konwencją Praw
      Człowieka i Podstawowych Wolności. Żaden z krajów członkowskich UE nie ma w
      swym ustawodawstwie zapisów dotyczących wykonywania kary śmierci.
      Są na świecie cztery kraje, które pierwotnie zakazały kary śmierci i na powrót
      ją wprowadziły - to Nepal, Filipiny, Papua Nowa Gwinea i Gambia. Pasujemy, jak
      ulał :/
    • porannakawa Kartofle raz przeciw a raz za! Jak im pasuje! 31.07.06, 18:22
      Lech Kaczyński prawdopodobnie cierpi na rozdwojenie jaźni.
      Jedna osobowość domaga się likwidowania życia a druga jaźń walczy z usuwaniem
      embrionów inaczej nazywanym przerywaniem ciąży.
      Niby ta sama kategoria a jakże inne podejście Kartofli do tej samej sprawy.
      Kartofle gadają tak jak im pasuje aby jednak podbrechtać wyborców pisiorowych.
      Nikt Kartoflom nie wmówi, że białe jest białe a czarne jest czarne!
      • losiu4 Re: Kartofle raz przeciw a raz za! Jak im pasuje! 01.08.06, 15:08
        porannakawa napisała:

        > Jedna osobowość domaga się likwidowania życia a druga jaźń walczy z usuwaniem
        > embrionów inaczej nazywanym przerywaniem ciąży.
        > Niby ta sama kategoria a jakże inne podejście Kartofli do tej samej sprawy.

        nie ta sama kategoria. Embrion nikogo nie zabił w odróżnieniu od mordercy

        Pozdrawiam

        Losiu
    • aron2004 Re: Lech Kaczyński za kara smierci. Katolik? 31.07.06, 21:01
      jak za Gierka była kara śmierci to tow. Barskiej nie przeszkadzało?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka