smok62
01.08.06, 21:30
K. Baczyński wrócił do Warszawy by walczyc za Ojczyznę. miłosz uciekł bo się
bał. Baczyński był poeta wolności i dumy -oddał młode utalentowane życie nam i
naszej przyszłości. miłosz całym swoim życiem udowodnił że był
koniunkturalistą i małym tchórzliwym człowieczekiem.O Baczyńskim tak jak o
Herbercie wnusie po KPP z czerskiej by najchętniej zapomnieli. marnie przy
nich wygladaja takie własnie "autorytety" jak miłosz. Pamiętam o Baczyńskim -
o miłoszu chcę jak najszybciej zapomnieć.