Dodaj do ulubionych

Zyta jest fajna

02.08.06, 14:46
Zobaczyłem Zytę w wywiadzie, naprawdę budzi sympatię. Jest wykładowcą - umie
mówić do młodych, widziałem że potrafi wprost zwócić się do dziennikarzy tak
jak by byli jej studenciakami. I bez zastrzerzeń jej uwierzyłem.
Naprawdę fajna, sensowna kobita, która mówi to co mysli i to robi. Nawet mimo
paru emocjonalnych nutek, to co mówi brzmi the best. Tyle że jej ocenę
powziąłem wyłącznie na tym wrażeniu. I na podstawie tego chciałem jej bronić
jak niepodległości.
Teraz słucham "Szczekaczki FM" (jak zwykle) i niby mam jasny pogląd: facet
zarabiał na daczę

Zostawmy Zytę i wróćmy do siebie. Jak głęboko jesteśmy wyprzeć z swojej
świadomoścci swoje smrodki. Czy zdarzyło wam się coś takiego? Ja kiedyś
zauważyłem u siebie, że broniłem w zaparte swojego kłamstwa. Co najgorsze nie
udawałem, święcie uwierzyłem w swoją wymyśloną rację.

Jacy są ludzie i co mamy prawo im wypominać?
Jak pytam mojego starego dlaczego pił wódkę z "majorem". No bo temat agentów
na czasie, mówi mi: wiesz, on prowadził zajęcia wojskowe na uczelni, a poza
tym szkolił wietnamczyków żeby lepiej zabijali amerykanów. To co mam
powiedzieć, mój stary był TW?

Chociaż dobrze proces Gilowskiej jest jawny, to przynajmiej wiemy o co możemy
się popytać.
Obserwuj wątek
    • atak.spawacza Zyta jest beznadziejna ! 02.08.06, 16:44
      Jak ktoś o tak prownicjonalnym móżdzku rosówki mógł być wicepremierem
      rządu ... .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka