Gość: Krzysztof
IP: *.acn.waw.pl
14.02.03, 11:30
Mam 45 lat i przez całe swoje dorosłe życie z uwagą obserwowałem działania
Adama Michnika.Był nawet taki okres w moim życiu, że próbowałem go naśladować,
co okazało się na tyle trudne, że nikt tych moich starań nie zauważył.Dziś
zastanawiam się, co musiałbym zrobić, aby zasłużyć nie na sławę i
zaszczyty ,ale zwykły, ludzki szacunek.I nic nie przychodzi mi do głowy.