camille_pissarro
05.08.06, 16:26
No pięknie , a to sie dostało lustratorom, nam czyli pani, panu ;-))do pana
Andrzeja.Lustracja to szambo, w którym ludzie zostali
zanurzeni.Społeczeństwo czyli według A.Celińskiego gawiedź, ma obecnie
zapewnioną przez polityków rozgrywke w postaci lustracji czytaj wedle
Andrzeja Celińskiego obrzucanie sie błotem.I dalej , ludzie , którzy dokonali
zmiany systemu nie zasługują na unurzanie ich w szambie, owszem twierdzi
znalazło sie paru drani ale to nie powinno przysłaniac dokonań wiekszości.
Celiński wyznaje tez , że jest w grupie kilkunastu osób zadeklarowanym
przeciwnikiem lustracji.
To ja mam pytania na takie dictum pana Celińskiego , dlaczego Niemcy z tego
procesu lustracji nie zrezygnowali, przeprowadzili go bardzo sprawnie i
szybko - dzis w Niemczech praktycznie nikogo nie interesuje ten problem.
Pytanie drugie , zdecydowanie ważniejsze jak pan A.Celiński widziałby
funkcjonowanie klasy politycznej bez ujawnienia całej prawdy o tych
kaprolaliach jak to okresla permanentnie Celiński??? Zniszczenie tego co jest
w IPN nic by nie dało bo sporo tych teczek wycieklo i słuzyłoby za haki -
vide chociazby organ Jana Rema.
Odnośnie "delegata" A.Celiński podobnie jak Lech Wałęsa jest przekonany , ze
wie kto to jest ale ma swoje standardy i nie zdradzi o kogo chodzi....
Dla mnie sprawa jest oczywista , proces lustracji po opublikowaniu listy
B.Wildsteina jest nieucgronna , natomiast wielka szkoda , ze nie udało sie
tego przeprowadzic kilkanaście lat wczesniej na poczatku tworzenia III RP...