Gość: ethanol
IP: 151.112.27.*
06.12.01, 23:41
Wyborcz znowu przyatakowala Lysiaka, a trzeba przyznac, ze w niezbyt eleganki
sposob.
Oto fragment:
"Skąd się bierze fenomen poczytności książek Waldemara Łysiaka Nosiciela Misji
Zbawienia Polski i Świata? Jest kilka powodów tego stanu rzeczy. W latach 90.
nastąpił w Polsce krach czytelniczy. Ludzie odwrócili się od książek. A w
każdym razie od książek ambitniejszych. Czasy, w których w dwa tygodnie
wykupiono "Ulissesa" Joyce'a, minęły. Tę pustkę po książce ambitnej musiało coś
wypełnić. I tak oto rynek polski szturmem zdobyły książki, których
skomplikowanie intelektualne nie jest wyższe niż poziom froterki."