Dodaj do ulubionych

Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie?

07.08.06, 08:45
Pytanie na pozór retoryczne: facet złamał przysięgę wojskową i przekazywał
obcemu państwu tajne dokumenty własnej armii. Klasyczna zdrada.

Nie pobierał za to wynagrodzenia, wierzył, że przyczynia się do upadku
komunizmu.

Naruszył jednak najświetszą z wojskowych zasad: złamał przysięgę. I za to nie
powinien zostać pośmertnie awansowany na generała.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060807/publicystyka/publicystyka_a
_5.html
Obserwuj wątek
    • ksiundz Tak 07.08.06, 08:45

      • buraque Re: Tak 07.08.06, 08:46
        a jakieś uzasadnienie?
        • ksiundz Dla mnie nie potrzebne - też podpisałem przysięgę 07.08.06, 08:51
          w LWP - w szkole bażantów :) - ale nie miałem zamiaru jej dotrzymać :))
          • buraque Re: Dla mnie nie potrzebne - też podpisałem przys 07.08.06, 08:53
            ksiundz napisał:

            > w LWP - w szkole bażantów :) - ale nie miałem zamiaru jej dotrzymać :))

            jesteś zatem krzywoprzysiężcą
            • ksiundz W tym przypadku - owszem :) 07.08.06, 08:57

        • p.smerf Re: Tak 07.08.06, 11:04
          Po pierwsze: jeśli Wielki Brat sobie tego życzy, to nie dyskutować. W tył zwrot,
          odmaszerować i wykonać. Jeśteśmy wolni, czy nie?
          Po drugie. Przeżywamy w kraju odnowę moralną. Jeśli ludzie z wyrokami mogą być
          parlamentarzystami i stanowić prawo oraz zajmować najwyższe stanowiska
          państwowe, to dlaczego zdrajca nie może być mianowany generałem. Tylko dlaczego
          nie na marszałkiem albo generalissimusem?
        • dr.szfajcner A m e r y k a ń s k i m - TAK! 07.08.06, 19:00
    • aron2004 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 08:52
      o ile wiem, to Kukliński składał przysięgę w AK, a tam nie było mowy o
      wierności Związkowi Radzieckiemu.
      • buraque Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 08:54
        aron2004 napisał:

        > o ile wiem, to Kukliński składał przysięgę w AK, a tam nie było mowy o
        > wierności Związkowi Radzieckiemu.

        a później w LWP już nie, poza tym jakiś na swoje stanowisko awansować musiał...
        • aron2004 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 08:57
          no dobra
          załóżmy że w roku 2007 Kaczory wprowadzają w Polsce państwo wyznaniowe - geje
          płoną na stosach, Rokita z Tuskiem skazani na 10 lat kamieniołomów, Kwaśniewski
          na dożywocie, Olejniczak na 2 tygodnie w darkroomie.

          Czy gdyby jakiś polski oficer podjął wtedy współpracę np. z BND to nazwałbyś go
          zdrajcą?
          • buraque Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 09:00
            aron2004 napisał:

            > no dobra
            > załóżmy że w roku 2007 Kaczory wprowadzają w Polsce państwo wyznaniowe - geje
            > płoną na stosach, Rokita z Tuskiem skazani na 10 lat kamieniołomów,
            Kwaśniewski
            >
            > na dożywocie, Olejniczak na 2 tygodnie w darkroomie.
            >
            > Czy gdyby jakiś polski oficer podjął wtedy współpracę np. z BND to nazwałbyś
            go
            >
            > zdrajcą?

            dlaczego z BND, wystarczy że trzymałby się swojej przysięgi i bronił
            konstytucji, to o czym piszesz to jej łamanie

            "Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej
            Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji,
            strzec honoru żołnierza polskiego, sztandaru wojskowego bronić. Za sprawę mojej
            Ojczyzny w potrzebie, krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg."
            • aron2004 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 19:44
              buraque napisał:


              > dlaczego z BND, wystarczy że trzymałby się swojej przysięgi i bronił
              > konstytucji, to o czym piszesz to jej łamanie

              Tak samo za Bieruta i Gomułki komuniści peerelowscy łamali konstytucję, nawet
              tą którą sami uchwalili, więc nie dziw się, że Kukliński uznał, że nie mają oni
              nic wspólnego z Polską, której wierność przysięgał.
    • maureen2 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 08:54
      jak zwykle patos i rozdymanie zasług i budowanie martyrologii bohaterow walki
      z układem-systemem. Zgodnie z obowiązującym prawem,nawet obecnie,to był zdrajcą
      panowie-patrioci.
      • buraque tekst źrodłowy 07.08.06, 09:01
        Przysięgam strzec niezłomnie wolności, niepodległości i granic Polski Ludowej
        przed zakusami imperializmu, a w razie potrzeby, nie szczędząc krwi ani życia,
        mężnie walczyć w obronie mojej ojczyzny aż do pełnego zwycięstwa nad wrogiem,
        stać nieugięcie na straży pokoju w jednym szeregu z Armią Radziecką i innymi
        sojuszniczymi armiami i w razie napaści walczyć w braterskim przymierzu o
        świętą sprawę niepodległości, wolności i szczęścia ludu. Przysięgam służyć ze
        wszystkich sił Polsce Ludowej, bronić niezłomnie praw ludu pracującego, stać
        nieugięcie na straży władzy ludowej, dochować wierności Prezydentowi
        Rzeczypospolitej. Przysięgam Narodowi Polskiemu: być uczciwym,
        zdyscyplinowanym, mężnym i czujnym żołnierzem Polski Ludowej, przykładać się
        gorliwie do szkolenia wojskowego, wykonywać dokładnie rozkazy przełożonych i
        przepisy regulaminów, dochować ściśle tajemnicy wojskowej i państwowej, strzec
        pilnie mienia wojskowego i społecznego i nie splamić nigdy honoru i godności
        żołnierza polskiego.
        • maureen2 Re: tekst źrodłowy 07.08.06, 09:07
          tu pojawia się dylemat,gdy lud pracujący jest w konflikcie w władzą ludową -co
          miało robić w tej sytuacji wojsko. Wykonywać polecenia ludu pracującego ?
          • buraque Re: tekst źrodłowy 07.08.06, 09:14
            maureen2 napisała:

            > tu pojawia się dylemat,gdy lud pracujący jest w konflikcie w władzą ludową -
            co
            > miało robić w tej sytuacji wojsko. Wykonywać polecenia ludu pracującego ?

            lud ludem, ale tam było też coś o Armii Radzieckiej
            • maureen2 Re: tekst źrodłowy 07.08.06, 09:21
              temat dzisiaj nie istotny, fakt jest taki,że wynosił kwity objęte tajemnicą, a
              to ma oczyiwstą kwalifikację,nie podlegającą dyskusji.
        • 1normalnyczlowiek Tej przysięgi nie da się złamać. 07.08.06, 10:52
          buraque napisał:
          > Przysięgam strzec niezłomnie wolności, niepodległości i granic Polski Ludowej
          > przed zakusami imperializmu, a w razie potrzeby, nie szczędząc krwi ani życia,
          > mężnie walczyć w obronie mojej ojczyzny aż do pełnego zwycięstwa nad wrogiem,
          ---> "zakusy imperializmu" - kwestia indywidualnych poglądów;

          > stać nieugięcie na straży pokoju w jednym szeregu z Armią Radziecką i innymi
          > sojuszniczymi armiami
          > "stać ... w jednym szeregu" można - nie przysięgam, że jak się ruszę, by
          bronić pokoju, to nie mogę tych obok pogonić;

          > i w razie napaści walczyć w braterskim przymierzu o świętą sprawę
          >niepodległości, wolności i szczęścia ludu.
          ---> "braterskie przymierze" - tylko z tymi, którzy bronią "świętej sprawy ..."

          > Przysięgam służyć ze wszystkich sił Polsce Ludowej,
          ---> "Polsce Ludowej" - ojczyźnie o takiej nazwie

          > bronić niezłomnie praw ludu pracującego,
          ---> a nie rządzących

          > stać nieugięcie na straży władzy ludowej,
          ---> jak będą w więzieniu, to też ich pilnować

          > dochować wierności Prezydentowi Rzeczypospolitej. Przysięgam Narodowi
          >Polskiemu: być uczciwym,
          > zdyscyplinowanym, mężnym i czujnym żołnierzem Polski Ludowej, przykładać się
          > gorliwie do szkolenia wojskowego, wykonywać dokładnie rozkazy przełożonych i
          > przepisy regulaminów, dochować ściśle tajemnicy wojskowej i państwowej, strzec
          > pilnie mienia wojskowego i społecznego i nie splamić nigdy honoru i godności
          > żołnierza polskiego.
      • nowytor3 od 79 do 82 byłem w wojsku i Kukliński jest dla 07.08.06, 09:06
        największym bohaterem naszych czasów.
        Jaruzelski, Siwicki, Tuczapski, Andracki, etc. mało że zdrajcy to jeszcze
        najgorsze czerwone świnie, którzy za "garść śliwek" Polskę gnoili
        • janosik6 [...] 07.08.06, 09:26
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • ksiundz Panie janosik - gdzieś Pan takiego języka się wyuc 07.08.06, 09:28
            zył? w LWP ?
            • janosik6 [...] 07.08.06, 09:46
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • venus99 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 09:03
      oczywiście,że TAK.to najlepszy dowód,że ten kraj promuje szambo a jego
      przewódzy to menelstwo.
      teraz już każdy obywatel może współpracować ze wszystkimi.
      • 1normalnyczlowiek Twoja droga życiowa wskazuje,żeTy promujesz meneli 07.08.06, 11:39
        venus99 napisał:
        > oczywiście,że TAK.to najlepszy dowód,że ten kraj promuje szambo a jego
        > przewódzy to menelstwo.
        > teraz już każdy obywatel może współpracować ze wszystkimi.

        ---> W Twoim środowisku nikt nigdy nie przejmował się żadnymi wartościami
        • obraza.uczuc.religijnych 1nienormalny jak zwykle walnnął głupi 07.08.06, 15:10
          komentarz z użyciem wielkich słów. Mali ludzie tak mają.
          • 1normalnyczlowiek Też należysz do jej środowiska? 07.08.06, 17:02
            obraza.uczuc.religijnych napisał:
            > komentarz z użyciem wielkich słów. Mali ludzie tak mają.

            ---> Słowa adekwatne do wyznań venus99 w innym wątku, o jej drodze życiowej i
            stosunku do obecnej rzeczywistości, powtórzonym tutaj. Ten stosunek ma
            stosunkowo prymitywny.
            • obraza.uczuc.religijnych Nie pytaj czy należę 08.08.06, 13:25
              tylko od razu stwierdź że tak jest. Po co sobie czas marnować.
    • asienka32 Bohaterem TAK, generałem NIE 07.08.06, 09:10
      własnie dlatego, że jego największa zasługa wiąże się z decyzją złamania
      wojskowej przysięgi.
      • antyzgryz Re: Bohaterem TAK, generałem NIE 14.08.06, 22:55
        Tolerancja dla poglądów wymaga aby zwolennicy Kuklińskiego mogli wystawić mu
        pomnik - ALE ZA SWOJE - nie państwowe, za to ...
        Wojsko powinno bez wahania zdegradować do szeregowca
    • ab_extra Mam mieszane uczucia - jednak NIE! 07.08.06, 09:34
      Żeby było jasne: nie mam za złe Kuklińskiemu, że zdradził Układ Warszawski czy
      PRL. Mam mu za złe, że zdradził osobiście mnie.
      Miałem tę nieprzyjemność, że służyłem w LWP, jak wielu innych, z poboru. Jak by
      nie było, nawet uznając, że to nie była polska armia, to służyli w niej Polacy.
      To Polaków, swoich podwładnych, Kukliński wskazał jako cele. Nie muszę mówić,
      co oznacza eufemizm "wyeliminowanie siły żywej wroga". A Kukliński swoich
      rodaków i podwładnych potraktował jak wrogów. Trudno mnie przekonać, że było
      inaczej.
      Służyłem w jednym z tych miejsc, które zawsze są atakowane i niszczone jako
      pierwsze, w pierwszych minutach konfliktu.










      • ksiundz Z Kuklińskim czy nie i tak "to miejsce" zostałoby 07.08.06, 09:39
        trafione. Rzecz w tym, że to ruscy mieli ochotę zacząć pierwsi. Nie wiem być
        może, zdradzając ich plany Kukliński odsunął czas wzajemnej wymiany
        uprzejmości. A przez te kilka latek ZSRR nie zdzierżył i poległ.
        • ab_extra Działalność Kuklińskiego mogła pokrzyzować plany 07.08.06, 09:49
          Układu Warszawskiego tylko w tym momencie, gdy UW dowiedziało się, że maja
          kreta i plany wypłynęły. Więc nie mógł być to skutek mtrwający dziesiątkami lat.
          • ksiundz Otóż to jak wyszło po ucieczce UW musiało zmieniać 07.08.06, 09:54
            palny, Amerykanie przyspieszyli wyścig zbrojeń - to są wszystko koszty ! A tych
            kosztów ZSRR nie było w stanie zdzierżyć. Ergo i płk. Kukliński dołożył swoją
            małą cegiełkę do tego co się stało w II poł. lat 80-tych.
            • ab_extra Zapominasz o jednym: Kuklińskie nie miał żadnego 07.08.06, 09:57
              wpływu na to, jaki użytek zrobią z jego informacjami w Pentagonie lub Białym
              Domu.
              • ksiundz Zrobili właściwy - historia zatem przyznała rację 07.08.06, 09:58
                Panu płk.
                • ab_extra Jeszcze nie jestem historią. Jeszcze żyję. 07.08.06, 10:20
                  Mnie osobiście, szeregowego WP, Kukliński zdradził, potraktował jak siłę żywą
                  nieprzyjaciela. Gdyby na polu walki dowódca kompanii skierował ogień
                  nieprzyjaciela na swoich podwładnych w imię jakichś celów politycznych, każdy z
                  nich by miał prawo palnąć mu z kałasza w łeb!
                  • ksiundz Współczuję, ale w moim plutonie bażantów kulę 07.08.06, 11:14
                    w łeb zarobiłby oficer polityczny - jako pierwszy i to niekoniecznie na polu
                    walki.
      • 1normalnyczlowiek Nie potraktowł"jak wrogów" - przeciwnie - chronił 07.08.06, 11:12
        ab_extra napisał:
        > To Polaków, swoich podwładnych, Kukliński wskazał jako cele. Nie muszę mówić,
        > co oznacza eufemizm "wyeliminowanie siły żywej wroga". A Kukliński swoich
        > rodaków i podwładnych potraktował jak wrogów.

        ---> Jeszcze przez 10 lat razem z rodziną też był "celem". Mógł fikcyjnie się
        rozwieść i rodzina by wyjechała. On jednak wiedział dobrze, bo znał aktualne
        strategie wojskowe, że zapobiec szaleńczym planom radzieckich generałów może
        tylko ujawnienie ich planów. Zapobiec a nie przyspieszyć realizację.
        -----------------------
        " ”Co najwyżej zginie 10 milionów Polaków”
        Zachodnie państwa miały praktyczne tylko jedną możliwość obrony przed takim
        zagrożeniem: zaatakowanie znajdujących się na terytorium Polski sił Drugiego
        Rzutu Strategicznego za pomocą taktycznych rakiet jądrowych. Z posiadanej przez
        Kuklińskiego wiedzy wynikało, że na Polskę spadnie minimum 400, a może nawet 600
        rakiet z głowicami atomowymi. Sowieccy planiści z pełnym rozmysłem godzili się
        na to, że realizacja ich planów pociągnie za sobą śmierć co najmniej 3, a może
        nawet 10 milionów Polaków.

        Był tylko jeden realny sposób, by zapobiec temu zagrożeniu: poinformowanie
        Zachodu o radzieckich planach wojskowych i odebranie w ten sposób Sowietom
        elementu zaskoczenia, będącego ich głównym atutem w planowanej przez nich
        inwazji na Zachód. "
      • kopytko55 a dlaczego nie marszałkiem go posmiertnie zrobic ? 07.08.06, 13:37
        Co jakiś czas temat Kuklińskiego wraca. Jednym z watków na szlachetnosc tej
        osoby jest to, że ponoć nie brał pieniędzy od amerykanów. Pytanie: skąd o tym
        wiadomo? po wyjezdzie z Polski z czegoś musiał żyć. Tak więc wziął wypłatę
        tylko ze odroczona / za to z odsetkami /.
        • maureen2 Re: a dlaczego nie marszałkiem go posmiertnie zro 07.08.06, 13:47
          to nie ważne,jest oczywiste,że musiał tam z czegoś żyć i pracować.
          • kopytko55 Re: a dlaczego nie marszałkiem go posmiertnie zro 07.08.06, 18:58
            maureen2 napisała:

            > to nie ważne,jest oczywiste,że musiał tam z czegoś żyć i pracować.


            Ważne ,ważne. Oczywiście ze musial z czegos żyć.Mogł byc
            taksówkarzem,sklepikarzem, komiwojarzerem. Mogł mieszkac w czynszówce. Ale nie
            on zaraz dostał tak wysoko płatną pracę że w kilka lat dorobił się niezłej
            jak sie mozna doczytać willi.Wiec za co ?
    • eric_theodore_cartman Tak, tak, tak!!! 07.08.06, 09:37
      Warto było czekać tyle lat! A na rocznice stanu wojennego poproszę szeregowca
      dla Wolskiego!

      CHWAłA ZA NIEPODLEGLOSC ZMARLYM
      HANBA WIERZACYM W SIERP I MłOT
      • ab_extra Bądź łaskaw zwrócić uwagę na jeden drobiazg: 07.08.06, 09:40
        Kukliński, prócz tego, że zdradził Układ Warszawski, zdradził też szergowców,
        swoich podwładnych. Wskazał ich jako cele, siłę żywa do wyeliminowania.
        • ksiundz Zwłaszcza zdradził mojego gienierała od broni raki 07.08.06, 09:44
          etowej - powitał na w szkole - który nie miał na tyle wyczucia, zeby się choć
          naumieć trudnego języka priwislańskiego :)
        • rekontra Re: Bądź łaskaw zwrócić uwagę na jeden drobiazg: 07.08.06, 09:45
          ab_extra napisał:

          > Kukliński, prócz tego, że zdradził Układ Warszawski, zdradził też szergowców,
          > swoich podwładnych. Wskazał ich jako cele, siłę żywa do wyeliminowania.

          całkowicie odwrtacasz przyczynę i skutek.

          Polska była celem strategicznym dla Moskwy, celem który zniknąłby z
          powi8erzchni ziemi. I dopietro po uczynieniu tego koniecznego założenia, można
          rozpatrywać sprawę.
          • ab_extra Dla mnie wsio ryba, czy zginę od bomb USAF czy 07.08.06, 09:53
            ruskich rakiet. Tak czy owak mojej osobistej sytuacji Kukliński nie zmienił
        • eric_theodore_cartman Niestety nie znasz tych "drobiazgow" 07.08.06, 09:47
          Gdyby nie Kuklinski maszerowalbys na Danie. Chociaz pewnie bys nie domaszerowal,
          ale przynajmniej oczyscilbys droge drugiej fali idacej z Rosji.

          ab_extra napisał:

          > Kukliński, prócz tego, że zdradził Układ Warszawski, zdradził też szergowców,
          > swoich podwładnych. Wskazał ich jako cele, siłę żywa do wyeliminowania.
      • buraque Re: Tak, tak, tak!!! 07.08.06, 09:40
        eric_theodore_cartman napisał:

        > HANBA WIERZACYM W SIERP I MłOT

        czyli ś.p pułkownikowi też, obudził sie dopiero w latach siedemdziesiątych

        Po wojnie Ryszard Kukliński zaczął karierę w Ludowym Wojsku Polskim. Pracował
        jako oficer sztabowy i przygotowywał między innymi plany inwazji wojsk Układu
        Warszawskiego na Czechosłowację.

        pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Kukli%C5%84ski
    • chyba_normalny Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 09:53
      dziwne to zaiste - Siemiątkowski miał w domu tajne dokumenty - sprawa w
      prokuraturze , gościu ewidentnie szpiegował na rzecz innego państwa i ma zostać
      generałem ? PARANOJA
      a tak na marginesie to J.Pawłowski powinien w tym przypadku być już marszałkiem
      ( dla niezorientowanych - szablista , medalista olimpijski i szpieg )
    • marcus_crassus Tak. i zrobilbym to to samo 07.08.06, 10:05
      PRL nie byla moja ojczyzna. Byla krajem okupowanym przez sowieckie wojska i
      rzadzonym przez czerwone marionetki.

      walka z rezimem i ich mocodawcami w moskwie byla naturalna dla kazdego
      polskiego patrioty. tak samo jak walka z zaborcami
      • buraque Re: Tak. i zrobilbym to to samo 07.08.06, 10:08
        marcus_crassus napisał:

        > PRL nie byla moja ojczyzna. Byla krajem okupowanym przez sowieckie wojska i
        > rzadzonym przez czerwone marionetki.
        >
        > walka z rezimem i ich mocodawcami w moskwie byla naturalna dla kazdego
        > polskiego patrioty. tak samo jak walka z zaborcami

        krasula ale Kukliński zrobił nieco inaczej, najpierw wstąpił i zrobił karierę w
        tej "zaborczej" armii a dopiero potem stał sie wielkim patriotą
        • marcus_crassus jak Wallenrod 07.08.06, 10:18
          dobrze zrobil
          • ab_extra Co byś zrobił z dowódcą kompanii, który by ogień 07.08.06, 10:21
            nieprzyjaciela skierował na swoich żołnierzy w imię celów politycznych? Czy
            szeregowy by miał prawo palnąć mu w łeb?
            • marcus_crassus brak zwiazku 07.08.06, 10:59
              ale zalezy od skutku. dobry dowodca wie ze trzeba zaryzykowac.

              miedzy zwyciezca i czlowiekiem otoczonym chwala a przegranym stracencem jest
              jedna roznica

              wynik.

              jesli dowodca ten zaryzykowal zycie swoich zolnierzy i udalo mu sie osiagnac
              cel a zolnierze zyja - chwala mu.jest bohaterem.

              jesli zaryzykowal, zgineli ludzie ale "pro publico bono" sie oplacalo - postac
              tragiczna

              jesli zaryzykowal, stracil ludzi i nic z tego nie przyszlo, niech idzie do
              diabla.

              to proste. historia jest prosta
              • ab_extra Pytałem o skierowanie ognia npla na własnych ludzi 07.08.06, 11:05
                • marcus_crassus odpowiedzialem na to 07.08.06, 11:14
          • eric_theodore_cartman O czym tu mówić? 07.08.06, 10:22
            Moskwa skazała tego człowieka na smierc i wymordowała jego rodzinę. Stosunek do
            Kuklinskiego to papierek lakmusowy. Dla ludzi, ktorych ojczyzna byla ojczyzna
            proletariatu zawsze bedzie zdrajca. Cieszmy się naszym narodowym bohaterem, a
            frustraci niech wyją. Żyją z naszej łaski.
            • buraque Re: O czym tu mówić? 07.08.06, 10:27
              eric_theodore_cartman napisał:

              > Moskwa skazała tego człowieka na smierc i wymordowała jego rodzinę.

              ciekawe czy Kukliński brał to pod uwagę szpiegując dla USA

              Stosunek do
              > Kuklinskiego to papierek lakmusowy.

              a może inaczej: stusunek do instytucji przysiegi jako tekiej to papierek
              lakmusowy
              • marcus_crassus wobec kogo sklada sie przysiege 07.08.06, 11:12
                marek krasus :) (to nie sa oryginalne slowa raczej, tylko hollywoodzki tekst)
                powiedzial (Spartakus)

                "Gdyby Rzym nie istnial, snilbym o nim"

                Jedyna przysiega jaka jestesmy zwiazani to przysiega lojalnosci wobec narodu
                polskiego i wolnej Polski. Nawet jesli ta wolna Polska chwilowo nie istniala
                (jak w PRL i podczas zaborow). Wszyscy powinnismy czuc sie nie zwiazani.
                Niezaleznie jakie skladamy jeszcze przysiegi dodatkowe. Sa to wartosci
                nadrzedne.

                Zadna przysiega lojalnosci nie wiazala nas wobec wladz ktore sprawily iz Polska
                nie byla wolnym krajem, ktore uczynily z niej moskwiewskiego satelite, a kraj
                byl de facto pod rosyjska okupacja.

                Bohaterami sa ludzie ktorzy walczyli z tym rezimem - w kazdy mozliwy sposob
                zadajac mu straty, tak jemu jak i jego radzieckim mocodawcom

                Kuklinski zawsze bedzie bohaterem zaslugujacym na chwale. Pacynka w czarnych
                okularach zawsze bedzie symbolem zaprzedanej kremlowi marionetki.

                jeden zasluzyl na szacunek - drugi tylko na pogarde. to dwa przyklady ludzi.

                na rekach kuklinskiego nie ma polskiej krwi.

                jest zas na rekach czaronokularowej marionetki, na rekach takich ludzi jak
                kiszczak i inni.

                to sa zdrajcy narodu
              • humbak Re: O czym tu mówić? 07.08.06, 13:14
                > ciekawe czy Kukliński brał to pod uwagę szpiegując dla USA

                A myślisz że człowiek pracujący w wywiaddzie nie zdawał sobie sprawy z tego czym może się to skończyć?
          • ab_extra W micie Wallenrod był Litwinem, a jego podwładnymi 07.08.06, 11:10
            Krzyżacy. Kukliński był Polakiem, jego podwładnymi również Polakami. Mnie nie
            chodzi o to, że zdradził swoich szefów. Mnie chodzi o to, że zdradził swoich
            podwładnych.
            • marcus_crassus Re: W micie Wallenrod był Litwinem, a jego podwła 07.08.06, 11:13
              czy na rekach kuklinskiego znajduje sie polska krew?

              tak/nie
              • maureen2 Re: W micie Wallenrod był Litwinem, a jego podwła 07.08.06, 11:15
                kogo to obchodzi,kim kto był i czy zaciął się przy goleniu
        • 1normalnyczlowiek Już w kołysce miał zacząć przekazywać dokumenty? 07.08.06, 12:10
          buraque napisał:
          > krasula ale Kukliński zrobił nieco inaczej, najpierw wstąpił i zrobił karierę w
          > tej "zaborczej" armii a dopiero potem stał sie wielkim patriotą

          ---> Droga dochodzenia do patriotyzmu jest dla każdego inna.
          Niektórzy musieli "zobaczyć" na własne oczy, by "uwierzyć".
      • ab_extra Ale rakiety by spadły na polskich żołnierzy 07.08.06, 10:15
        i Polaków.
      • nabucco4 [...] 07.08.06, 10:22
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • maureen2 Re: crassusie - ładnie ktoś o tobie napisał:krasu 07.08.06, 10:35
          ten patos - Wallenrod, bohater narodowy, patriota od chochołów, okupacja sowie-
          cka,zbrodniczy PRL, Targowica i Rejtan,cóż lęgnie się w tych chorych głowach
          wychowanych na lieraturze romatycznej,odwołujących się do mitów i przypowieści
          ludowych.Czas na powrót do rzeczywistości, patrioci-literaci.
          • buraque Re: crassusie - ładnie ktoś o tobie napisał:krasu 07.08.06, 10:37
            maureen2 napisała:

            > cóż lęgnie się w tych chorych głowach
            > wychowanych na lieraturze romatycznej,odwołujących się do mitów i
            przypowieści
            > ludowych.Czas na powrót do rzeczywistości, patrioci-literaci.

            mało tego, komletnie nieracjonalni, pompują teraz balon i mienią się byc
            jedynymi prawdziwymi patriotami
      • tornson Przestań pieprzyć crassula co ty byś zrobił. 07.08.06, 14:55
        Ty zawsze merdasz ogonkiem do tego co w danym momencie najmocniejszy. Idę o
        zakład że gdybyś był dorosły za komuny służyłbyś wiernie tamtejszym władzom.
    • eric_theodore_cartman Polacy nie znaja swojego bohatera 07.08.06, 10:29
      Ale wkrotce sie to zmieni:

      "Niezależnie od siebie powstają dwa filmy o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim.
      "Gry wojenne" Dariusza Jabłońskiego to pełnometrażowy dokument (także w wersji
      serialowej), do którego zebrano ponad 100 godzin materiału - zarówno w Polsce,
      jak i w Rosji i Stanach. Jabłoński rozmawiał m.in. z marszałkiem Wiktorem
      Kulikowem. Andrzej Trzos-Rastawiecki chce nakręcić fabułę "Zeznanie", o
      ostatnich dniach Kuklińskiego przed jego potajemnym wyjazdem z Polski w
      listopadzie 1981 r."
    • ab_extra Jak by się zachował Kukliński w wypadku konfliktu 07.08.06, 10:31
      zbrojnego, w warunkach frontowych? Czy by poświęcał życie tysięcy polskich
      żołnierzy w imię szybkiego zwycięstwa NATO nad Układem Warszawskim?
      • blackout.9491 Kukliński to kompletna szmata ! 07.08.06, 10:33
        Wzór dla dla młodzieżówek PiS-u !
        Przekręt i Szantaż.

        PS

        Netzel na pułkownika !!!
        • 1normalnyczlowiek [...] 07.08.06, 11:49
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • humbak Re: Jak by się zachował Kukliński w wypadku konfl 07.08.06, 13:15
        Pytaniue raczej brzmi, czy było ryzyko otwartego konfliktu i jaką wiedzę na ten temat posiadał on.
    • b.krakus fajny wątek 07.08.06, 10:39
      i kolejny problem z kategorii nieskończonych i nierozwiązywalnych…
      • terraincognita Jest i pozostanie 07.08.06, 10:54
        Szpieg jest i pozostanie szpiegiem, a wybielic szpiega to trud Syzyfa.
        • b.krakus takie kwestie mogłyby być kształcące… 07.08.06, 10:55
          i uczyć pokory wobec ludzkich (i narodowych) tragedii, dramatów i dylematów
          (czyli sytuacji, gdzie nie ma dobrego wyjścia) ale – sądząc po liczbie głosów
          jednoznacznie za lub przeciw - nie uczą, tylko ogłupiają…
          • b.krakus i jeżeli kacze wychowanie patriotyczne… 07.08.06, 11:04
            odbywać się będzie w podobnym duchu, to w najlepszym razie wyhodujemy sobie
            bandę patriotycznych przygłupów
            • b.krakus czego niejaki eric_theodore_cartman 07.08.06, 11:17
              najlepszym przykładem...
              • marcus_crassus a czego przykladem jest sldowska holota... 07.08.06, 11:21
                ja moze rozszyfruje pewien skrot

                platni zdrajcy pacholki rosji.

                tak bylo, jest i bedzie czerwone robale

                wszystkich komuchom dedykuje tym samym najwspanialsza piosenke o waszej
                zbieraninie

                peli.blog.pl/archiwum/index.php?nid=9918049
                • b.krakus holota, niezależnie od koloru... 07.08.06, 11:30
                  zawsze pozostanie hołotą, bo ona rozmnażając się, nie ewoluuje...
                  • 1normalnyczlowiek No właśnie.A mówią,że biologia rozwiąże problem 07.08.06, 12:14
                    b.krakus napisał:
                    > holota, niezależnie od koloru zawsze pozostanie hołotą, bo ona rozmnażając
                    się, >nie ewoluuje...

                    ---> Mówią też, że młodsi nie są tacy jak starzy, że są lepsi. W czym lepsi - widać.
      • maureen2 Re: fajny wątek 07.08.06, 11:03
        samonakręcający się absurd. Już kiedyś pisałem,że zgodnie z obowiązującym pra-
        wem był zdrajcą, a póżniejsza ocena moralna była inna. Tworzenie pomieszania
        pojęć prowadzi do absurdów i niebezpiecznego relatywizmu prawnego. Kali ukraść
        krowę to dobrze,Kalemu ukraść krowę to żle. Natomiast kombatanci usiłują dopro
        wadzić rzecz do absurdu w nadziei,że nowa władza nie śmie się sprzeciwić.Sami
        bohaterowie i patrioci z urojeniami posłannictwa narodowego,jedyni prawi,któ-
        rzy walczyli o Polskę. Większośc ich czynów jest nieżle koloryzowana na potrze-
        by czasów.
    • p.smerf Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 11:06
      Po pierwsze: jeśli Wielki Brat sobie tego życzy, to nie dyskutować. W tył zwrot,
      odmaszerować i wykonać. Jeśteśmy wolni, czy nie?
      Po drugie. Przeżywamy w kraju odnowę moralną. Jeśli ludzie z wyrokami mogą być
      parlamentarzystami i stanowić prawo oraz zajmować najwyższe stanowiska
      państwowe, to dlaczego zdrajca nie może być mianowany generałem. Tylko dlaczego
      nie na marszałkiem albo generalissimusem?
      (pprzeraszam za powtórkę ale przedtem w złe miejsce mi się wkleiło)
    • eric_theodore_cartman No i co szeregowy Jaruzelski? 07.08.06, 11:08
      Skoro generał Kukliński jest bohaterem, to ty kim jeteś? Tylko niech ci ze
      złości żyłka nie peknie, bo musimy cie jeszcze zdegradować i osądzić. Dopiero
      wtedy wolno ci będzie zdechnąc i niech cie Putin pochowa pod Kremlem!
      • maureen2 Re: No i co szeregowy Jaruzelski? 07.08.06, 11:12
        kogo to dzisiaj jeszcze obchodzi ?
        • eric_theodore_cartman Re: No i co szeregowy Jaruzelski? 07.08.06, 11:17
          maureen2 napisała:

          > kogo to dzisiaj jeszcze obchodzi ?

          Tych których interesuje historia własnego kraju i ktorzy maja poczucie
          sprawiedliwosci.
        • 1normalnyczlowiek Powtórzę,jak wyżej - dla upartych 07.08.06, 11:20
          maureen2 napisała:
          > kogo to dzisiaj jeszcze obchodzi ?

          ---> :
          "”Co najwyżej zginie 10 milionów Polaków”
          Zachodnie państwa miały praktyczne tylko jedną możliwość obrony przed takim
          zagrożeniem: zaatakowanie znajdujących się na terytorium Polski sił Drugiego
          Rzutu Strategicznego za pomocą taktycznych rakiet jądrowych. Z posiadanej przez
          Kuklińskiego wiedzy wynikało, że na Polskę spadnie minimum 400, a może nawet 600
          rakiet z głowicami atomowymi. Sowieccy planiści z pełnym rozmysłem godzili się
          na to, że realizacja ich planów pociągnie za sobą śmierć co najmniej 3, a może
          nawet 10 milionów Polaków.

          Był tylko jeden realny sposób, by zapobiec temu zagrożeniu: poinformowanie
          Zachodu o radzieckich planach wojskowych i odebranie w ten sposób Sowietom
          elementu zaskoczenia, będącego ich głównym atutem w planowanej przez nich
          inwazji na Zachód. "
          • maureen2 Re: Powtórzę,jak wyżej - dla upartych 07.08.06, 11:24
            przecież nikt normalny nie wierzył w wybuch wojny jądrowej, gry sztabowcow to
            nie rzeczywistość. A historią zajmują się ci,ktorzy mają problemy ze znalezie-
            niem się w rzeczywistości.
            • 1normalnyczlowiek Re: Powtórzę,jak wyżej - dla upartych 07.08.06, 11:33
              maureen2 napisała:
              > przecież nikt normalny nie wierzył w wybuch wojny jądrowej, gry sztabowcow to
              > nie rzeczywistość. A historią zajmują się ci,ktorzy mają problemy ze znalezie-
              > niem się w rzeczywistości.

              ---> "Nikt normalny" - nie wierzył. To prawda.
              Natomiast niektórzy radzieccy przywódcy i generałowie nie byli normalni. Była to
              banda starych dziadków, którym na koniec życia marzyła się zabawa w wojnę i w
              podrzcanie bombek atomowych. Ówczesne zmiany, na szczęście szybkie, przywódców
              ZSRR były bardzo groźne (np. Andropow).
          • ab_extra Bzdura. Tak długo, jak Kukliński był w Polsce, 07.08.06, 11:24
            a w Moskwie nie wiedzieli, że mają kreta, Kukliński niczemu nie zapobiegał.
            Ruskich powstrzymać mogła tylko wiedza, że oni wiedzą i że wiedzą, że Ruscy
            wiedzą (taki szpiegowski dowcip :))
    • mariner4 Takich jak Kuklinski mieliśmy w historii więcej 07.08.06, 11:27
      Na przykład Romuald Traugut, Wysocki i inni oficerowie, którzy przysięgali
      zaborcom. Nie rozumiem w czym rzecz.
      M.
      • 1normalnyczlowiek Re: Takich jak Kuklinski mieliśmy w historii więc 07.08.06, 11:35
        mariner4 napisał:
        > Na przykład Romuald Traugut, Wysocki i inni oficerowie, którzy przysięgali
        > zaborcom. Nie rozumiem w czym rzecz.

        ---> Stąd Twoje pragnienie, by chwycić za kałacha?
        • mariner4 Nie mam takich pragnień, ale 07.08.06, 11:40
          nie chcę aby ktoś mi dyktował, co mam robić, czytać i myśleć.
          M.
          • 1normalnyczlowiek Tak jak i Kukliński. 07.08.06, 12:16
            mariner4 napisał:
            > nie chcę aby ktoś mi dyktował, co mam robić, czytać i myśleć.
            • mariner4 Nigdy bym się nie odważył oceniać Kuklinskiego. 07.08.06, 12:59
              On już jest własnościa naszej historii.
              M.
      • p.smerf Re: Takich jak Kuklinski mieliśmy w historii więc 07.08.06, 11:41
        > Na przykład Romuald Traugut, Wysocki i inni oficerowie, którzy przysięgali
        > zaborcom. Nie rozumiem w czym rzecz.

        Nie trzeba zbyt daleko szukać. Za dokładnie to samo co Kukliński zostało w PRL-u
        skazane ponad 100 osób. Wielu z nich dostało karę śmierci. Wielu przesidziało
        wieki w więzieniach. Czy ktoś ze zwolenników pana Kuklińskiego mógłby wymianić
        choćby ich nazwiska? A jeśli nie, to dlaczego?
        • mariner4 Bo wiedzą tylko to, co oficjalna propaganda im 07.08.06, 11:45
          mówi. I nic więcej.
          A istotnie było takich więcej. Na przykład por. Jarecki co zwiał Migiem 15 i
          dostarczył go NATO. A wtedy to był rewelacyjny samolot.
          M.
        • terraincognita Po co nagle ten temat? 07.08.06, 11:47
          Wyciągacie w forum temat zmurszały, dajecie go u góry ze znaczkiem. Po co? Moze
          z miejsca zrobic Kuklinskiego marszałkiem, a dodatkowo swietym? Pozostawmy go
          dla historykow, a nie patrzmy na niego wg doraznych celow politycznych!
      • maureen2 Re: Takich jak Kuklinski mieliśmy w historii więc 07.08.06, 11:43
        kto to jest Traugutt czy Wysocki ???
        W latach 90 dwóch złodziei złapanych na włamaniach do samochodów tłumaczyło się
        że kradli dla Solidarności /autentyczne!/. Najważniesze,to wyczuć koniunkturę
        i można zostać patriotą.
        • mariner4 Nie wiesz? 07.08.06, 11:45
          Bardzo żałuję.......
          M.
          • maureen2 Re: Nie wiesz? 07.08.06, 11:54
            nie jestem historykiem, i wiedza ta nie jest mi do niczego potrzebna.
            • mariner4 Człowiek się rózni od zwierząt między innymi i tym 07.08.06, 11:55
              że zna swoją historię.
              M.
              • nabucco4 [...] 07.08.06, 13:27
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • tornson Znam bardziej znamienne różnice, ale jak dla 07.08.06, 20:09
                ciebie głównym wyróżnikiem odzwierzęcenia jest znajomość historii, twoja sprawa.
                • mariner4 Napisałem: "między innymi", ale Ty czytać 08.08.06, 13:14
                  pewnie nie umiesz. Też Twoja sprawa.
                  M.
                  • tornson Człowieka od zwierzęcia wyróżnia też jego słabość 08.08.06, 16:04
                    fizyczna i niezdolność do przeżycia w tzw. dziczy. Więc jak ktoś ma kocią
                    szybkość i siłę niedźwiedzia i potrafi przetrwać w jungli amazońskiej bo przez
                    całe lata ćwiczył i nad sobą pracową, to też go porównasz do zwierzęcia?
      • tornson No właśnie!! 07.08.06, 20:05
        mariner4 napisał:

        > Na przykład Romuald Traugut, Wysocki i inni oficerowie, którzy przysięgali
        > zaborcom. Nie rozumiem w czym rzecz.
        Przysięgali zaborcom i w krajach byłych zaborcach postrzegani są jako zdrajcy,
        zdradzali przechodząc na stronę Polski i w Polsce są bohaterami.
        Kukliński zdradził Polskę i w Polsce jest zdrajcą, przeszedł na stronę USA i dla
        nich jest bohaterem.
        Przecież to banalne.
    • ab_extra Wyobraziłem sobie dzisiejszych oficerów, 07.08.06, 11:52
      przekonanych, że w związku z nadciągającym faszyzmem czują sie moralnie
      upoważnieni do szpiegowania dla obcych mocarstw. Dla dobra Polski, rzecz jasna.
      • eric_theodore_cartman Twoim problemem jest, ze nie odrozniasz 07.08.06, 11:56
        PRLu od Polski, wiec dla ciebie Kuklinski oczywiscie jest zdrajca.
        • maureen2 Re: Twoim problemem jest, ze jesteś ideologiem 07.08.06, 11:58
          tylko nie wiadomo czyim i czego piewcą.
        • ab_extra Znam takich, którzy nie odróżniają Kaczorów od 07.08.06, 12:03
          nazistów, i w ich najświętszym przekonaniu cel uświęca środki. Sumienie może im
          podyktować, co zechce. A odróżniać odróżniam. Odróżniam też zdradę okupanta od
          zdrady swoich żołnierzy
          • marcus_crassus znam takich co nie odrozniaja dobra od zla 07.08.06, 12:10
            policjanta od zlodzieja, gwalciciela od ofiary, wolnosci od zniewolenia,
            komunizmu od demokracji, terrorysty od walczacego z terrorem.

            czy to cos zmienia? tacy beda sa, byli i zawsze beda.
            • mariner4 Często chodzi o prymitywne pojmowanie demokracji 07.08.06, 12:14
              "Demokracja jest wtedy, jak my ich, a totalitaryzm jest wtedy, jak oni nas."
              M.
              • maureen2 Re: Często chodzi o prymitywne pojmowanie demokra 07.08.06, 12:36
                cóś to chyba i prawda
            • ab_extra A lojalność wobec podwładnych od nielojalności 07.08.06, 12:39
              odróżniasz? Facet był na szczytach struktur pilnujących, by ludzie nie z
              własnego wyboru dochowywali lojalności sprawie, którą nienawidzili. Zwłaszcza,
              że nigdy nie dowiemy się w pełni, co myślał, co robił i jakie dokumenty
              przekazał. Nie mając też wpływu na to, jak zostaną użyte.
            • nabucco4 Re: znam takich co nie odrozniaja dobra od zla 07.08.06, 13:30
              i mówią na niego na forum krasula - :-)
      • b.krakus w SS albo Wermachcie mieli podobne dylematy 07.08.06, 13:19
        i rozwiązywali je zwykle (pomijając chwalebne wyjątki) w podobny do twojego,
        bezmyślny i zupacki sposób...
      • humbak Re: Wyobraziłem sobie dzisiejszych oficerów, 07.08.06, 13:24
        Ab_extra, nie pleć. Kaczyńscy, nawet gdyby byli faszystami są władzą wybraną demoratycznie i póki nie dokonają jakiegoś rodzaju zamachu są reprezentantami narodu. O PRLu nie można czegoś takiego powiedzieć.
        • ab_extra Celowo przejaskrawiam, chociaż niewiele, znając 07.08.06, 13:48
          publicystykę na temat Kaczyńskich i PiSu w GW i pokrewnych. Wiesz dobrze, jak
          łatwo WYKREOWAĆ rzeczywistość, jeżeli ma się ku temu środki. I nigdy nie
          wiadomo, co komu do łba strzeli, a casus Kuklińskiego może potraktować jak
          usprawiedliwienie.
          • humbak Re: Celowo przejaskrawiam, chociaż niewiele, znaj 07.08.06, 13:58
            Publicystyka publicystyką, a fakty są proste. Żyjemy w państwie polskim, wtedy było innaczej. Ty mówisz o lojalności wobec podwładnych, ale tu chodził/chodziło o dobro wspólne.
    • r3003 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 12:43
      Zadaję sobie pytanie, z jakiego powodu zdrajca Jaruzel jest jeszcze generałem
      (powinno się go natychmiast zdegradować i pozbawić wysokiej emerytury).
      Bohaterowi, pułkownikowi Kuklińskiemu należy się przynajmniej pośmiertnie
      stopień generała - co uwidoczni kto był sowieckim sługusem i śmieciem, a kto
      ujawniając plany przyszłej, planowanej przez Sowietów wojny (przy użyciu bomb
      atomowych na terenie Polski) chciał zgładzić nasz kraj. Kukliński jest
      bohaterem. Wiem, że stara komuna go nie cierpi, ale to właśnie on był pierwszym
      naszym oficerem w NATO, do którego większość z nas chciała przystąpić. Chylę
      czoło przed tym wielkim człowiekiem!
      • kopytko55 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 19:04
        i myślisz r3003 że Kukliński poznał plany Rosjan , wyniósł je i przekazał
        Amerykanom ? A w tych planach był podplan zbombardowania przez Rosjan Polski
        bombami atomowymi? Za taki czyn mianowałbym go pośmiertnie marszałkiem.Co tam
        marszałkiem, generalissimusem conajmniej.
    • humbak Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 12:51
      Tak jak powstańcy listopadowi;)
      Są zasady lojalności wyższe niż przysięga wojskowa.
    • azalolo Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 12:56
      Stanowczo nie. Pan Kukliński usprawiedliwiał swoją zdradę walką o Polskę. W ten
      sam sposób każdy ideologiczny zdrajca może się usprawiedliwiać. Załóżmy, że
      współcześnie któryś z polskich oficerów z pobudek ideologicznych zaczyna
      zdradzać i wysyłać raporty szpiegowskie terrorystom islamskim nie pobierając za
      to żadnego wynagrodzenia ani korzyści. Według niego jest to dobre i walczy w
      ten sposób o lepszą Polskę. Czy to jest zdrada? Zdrada to zdrada i już. Była
      kiedyś taka wojennka w starożytności. Miała ona taką sobie małą bitewkę.
      Kilkadziesiąt tysięcy perskiego wojska próbowało pokonać kilkuset liczące
      wojska spartańskie w wąwozie Termopile. I ani w ząb nie mogli przejść bo wąwóz
      nie dosyć, że wąski to dobrze był jeszcze broniony. A była to jedyna droga do
      Aten. Ale znalazł się zdrajca, który wskazał obejście wąwozu inną drogą.
      Oczywiście Spartanie wszyscy zginęli (sławetne na tarczy czy też z tarczą). Po
      bitwie ów zdrajca przyszedł do wodza Persów (nie pamiętam czy to był Kserkses
      czy też Dariusz, zresztą nie ważne)po zapłatę. I dostał ją. Został skazany na
      śmierć. I już. Bez komentarza.
      • maureen2 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 13:16
        dura lex sed lex. Można przyjąć,że np. dzisiaj jakiś wojskowy dojdzie do wnios-
        ku,że obecna polityka państwa jest niewłaściwa,że powinniśmy stworzyć sojusz z
        Koreą posiadającą broń atomową i również zostać mocarstwem atomowym za 10 lat i
        zmienić sojuszników. W tym celu nawiąże współpracę z Koreą dostarczająć różne
        dokumenty. A za 10 lat,gdy będziemy sojusznikami Korei zostanie okrzyknięty bo-
        haterem narodowym i wyzwolicielem narodu spod okupacji.Nie można doprowadzać do
        absurdów i dewaluacji prawa.
        • 1normalnyczlowiek No właśnie. 07.08.06, 13:29
          maureen2 napisała:
          > Nie można doprowadzać do absurdów i dewaluacji prawa.

          ---> Od lat kandydować w wyborach może tylko osoba nie karana. Ale jak już
          wybiorą, to można łamać prawo i dalej pełnić funkcje (vide:prezydenci, wójtowie,
          posłowie,...).
          Autorytety prawnicze mówią: Bo przecież jest jak byk napisane, że tylko przed
          wyborami ...
          Jakie autorytety taka interpretacja.
        • jack20 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 14:16
          Przyklad akurat podajesz absurdalny. Ale rosja np. czemu nie? Dla wielu
          polskich generalow, ktorzy n.b. TEZ zlamali swoja przysiege wojskowa czemu nie?
          Kaczynski z pewnoscia go mianuje (chocby dlatego, by na zlosc zrobic Walesie)
          generalem.
          • maureen2 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 14:21
            czasami absurdy stają się rzeczywistością,nominacja mnie nie zdziwi,czego nie
            robi się dla wyborców-kombatantów w celu podkreślenia własnej poprawności.W se
            zonie przedwyborczym każda inicjatywa znajdzie poparcie.
            • jack20 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 14:26
              Dzis rzecznik prezydenta wyrazil sie, ze wg. niego powinien byc mianowany
              generalem czyli nominacja jest prawie pewna.
              Ale granice absurdu tez sa w realnym swiecie jak i technice np.
              Nie wyobrazasz sobie serio chyba, ze ktorys z polskich generalow przeszedlby na
              strone terrorystow arabskich czy Korei?
              • azalolo Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 16:30
                Dlaczego nie? Nie słyszałeś o wspaniałych, cudownych, religijnych nawróceniach?
                Podobno tacy "nawróceni" są najbardziej ortodoksyjnymi i zagorzałymi
                wyznawcami. Historia zna takie przypadki i to wcale nie tak dawno. Nie dalej
                jak w zeszłym roku jedna z kobiet wysadzająca się gdzieś w Europie (nie
                pamiętam niestety gdzie) była europejką, katoliczką, która zmieniła swoją
                wiarę. Ale idąc dalej. Nie musi to być zaraz islam. Może to być np.: Białoruś,
                Rosja, Chiny, Korea Pn. itp. Zresztą nie o to chodzi w tej dyskusji. Sprawa
                wygląda tak. Czy człowiek, który zdradza (przekazuje) ważne informacje
                polityczne, wojskowe czy też ekonomiczne (teraz najczęściej) innemu państwu,
                łamiąc przy tym składaną dobrowolnie przysięgę jest zdrajcą czy też nie. Czy
                nie biorąc za to pieniędzy (tzn. robiąc to z pobudek ideologicznych) jest dalej
                zdrajcą. Czy karać go za to, czy też nagradzać. Trzeba brać pod uwagę też inne
                kwestie. Czy fakt, że jego działania przyniosą porządany skutek (tzn.
                doprowadzą np.: do zmiany ustroju) nie jest dla niego zapłatą i wynagrodzeniem?
                I natępna kwestia. Co w przypadku gdyby po jakimś czasie on sam stwierdził, że
                nowy sytstem nie spełnia dalej jego oczekiwań. Czy miałby moralne prawo wciąż
                zdradzać (przekazywać) informacje?
                • jack20 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 16:54
                  To jest mozliwe u ezaltowanych europejek, szukajacych swojego miejsca i religi,
                  ktora laskawie zechca wyznawac i dla ktorych swoje glupie zycie poswieca.
                  W wojsku raczej watpie.
                  • azalolo Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 17:24
                    A czymże polskie, nieegzaltowane kobiety są gorsze od ich europejskich
                    rówieśniczek?
                    Zostawmy to, dalej pozostaje pytanie czy Pan Kukliński i osoby postępujące
                    podobnie do Niego są zdrajcami czy też nie. Jeszcze jeden przykład.
                    Kilkadziesiąt lat temu w USA zdekonspirowano kilkunastu szpiegów rosyjskich.
                    Oni także nie brali pieniędzy i nagród za swoją działalność. Robili to z
                    pobudek czysto ideologicznych. Oni myśleli poprostu, że komunizm i socjalizm są
                    dobre. Czy oni też są zdrajcami (za których uznano ich w USA) czy też
                    bohaterami?
                    • jack20 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 18:16
                      Normalnie w prasie swiatowej tytulowany jest jako "CIA-Agent".
                      Jesli ktos uwaza to za zaszczyt ma prawo do tego.
                      Osobiscie wydaje mi sie to watpliwe jesli chodzi o nieamerykanina.
                      Wynika jednak, ze robil to nie w celu osiagniecia korzysci materialnych jak np.
                      plk. Pawlowski- szermierz wszechczasow. Roznica istotna.
                      Wysoko mozna oceniac wiec jego pobudki, odwage i determinacje.
                      Ale sam czyn podlega definicji zdrady.
                      A zdrada jest wszedzie jednakowo karana a pobudki ideologiczne nie maja wplyw
                      na wyrok.
                      • azalolo Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 19:12
                        I to jest odpowiedź na pytanie. Zresztą tak samo dobre jak inne, przeciwne.
                        Właśnie to jest demokracja i wolność słowa. Szkoda, że politycy PiS-u tego nie
                        rozumieją.
    • jack20 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 13:05
      W histori Polski bylo wielu generalow lamiacych przysiege wojskowa i
      zmieniajacego strony. Ale Kuklinskiego powinni zostawic spokoju. Nikomu
      niepotrzebny jest nowy mit.
    • a.adas Co by było gdyby to Geremek 07.08.06, 13:30
      wstąpił w wieku 17 lat do LWP (w 47, gdy akurat zaczynał się najgorszy okres
      stalinizmu), a trzy lata później został oficerem po ukończeniu jednej z
      ważniejszych uczelni oficerskich w kraju.

      (Pomijam plotki, że w rzeczywistości Kukliński był podwójny albo potrójnym
      agentem, jak i nie zastanawia mnie zadziwiajaca błyskotliwość kariery człowieka
      pochodzącego z AKowskiej rodziny)
      • wirwieder Wczesnie zacząl 07.08.06, 14:19
        i poniewaz piął sie szybko w góre, musiał cieszyc sie zaufaniem zwierzchników,
        początkowo mocno zwiazanych z ZSRR, nawet stamtąd przysłanych. Wywiad USA kupil
        do w czasie miedzynarodowej misji w Wietnamie z udziałem Polski. Nigdy nie
        uwierzę w jego patriotyzm. W zdradę tak.
        • hrabia.m.c Re: Wczesnie zacząl 07.08.06, 21:12
          Fakt.
    • tornson [...] 07.08.06, 14:31
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • jack20 Re: Tego śmiecia to kaczyści mogą sobie awansować 07.08.06, 14:33
        Cepie, jest pulkownikiem wojska USA.
        • tornson Re: Tego śmiecia to kaczyści mogą sobie awansować 07.08.06, 14:49
          jack20 napisał:

          > Cepie, jest pulkownikiem wojska USA.
          To jakim cudem kartofel mógłby awansować to amerykańskie ścierwo? To chyba leży
          tylko w gestii uSSarmy.
          I wogóle jego ścierwo powinno być zakopane w jego prawdziwej ojczyźnie - USA, a
          nie w Polsce którą zdradził jak najniższej maści śmieć. A w to że jest
          pułkownikiem uSSarmy też za bardzo nie wierzę, bo jankesi mimo wszystko też
          traktują takich zdrajców jak szmaty. Owszem płacą takim odpadom tony dolarów za
          ich szczurzą robotę, ale nic poza tym bo mimo wszystko to przecież najniższej
          maści śmieć i jak zdradził jedną ojczyzną mógłby też zdradzić drugą.
          • jack20 Re: Tego śmiecia to kaczyści mogą sobie awansować 07.08.06, 15:00
            Wyobraz sobie, ze nie. Jest to jedyny przypadek po wojnie, gdy amerykanie dali
            rownorzedny stopien w swojej armi oficerowi z armi innej.
            • tornson No cóż jankesi to jednak ludzie bez honoru, 07.08.06, 15:03
              więc w sumie jest to możliwie.
              • jack20 Re: No cóż jankesi to jednak ludzie bez honoru, 07.08.06, 15:14
                Poszukaj sobie w googlach znajdziesz jak:
                "...Es wird nach dem polnischen CIA-Agenten Ryszard Kuklinski (1931-2004)
                benannt, ... kehrte er 1998 als Held und US-Oberst in seine Heimat zurück..
                Tzn. byl jeszcze jeden taki przypadek, powieszonego w 62 r. w Moskwie
                radzieckiego plk. Olega Pienkowskiego.
                Tylko ten dostal stopien pulkownika US army i obywatelstwo w tajemnicy przed
                opinia publiczna.
                • p.smerf Re: No cóż jankesi to jednak ludzie bez honoru, 07.08.06, 15:19
                  Czyli nic nie stoi na przeszkodzie, aby go awansowali amerykanie. Dlaczego nam
                  każą to robić?
            • kopytko55 znowu jack20 głosisz nieprawdę 07.08.06, 19:10
              Amerykanie wielokroc dawali stopnie własne oficerom innych armii zwłaszcza
              jeśli miało to wydżwięk propagandowy.Sprawdż sobie dokładnie. Dla ułatwienia
              podam że chodziło o Wietnam Południowy.
              • jack20 Re: znowu jack20 głosisz nieprawdę 07.08.06, 20:05
                W Iraku czy w Iranie za szacha tez sa prawdopodobnie tubylcy agenci CIA i maja
                swoje amerykanskie stopnie wojskowe. To sa czy byly panstwa w ktorych
                dominatorem jest USA. Nie byla to dyskusja o panstwach waslnych i totalnie
                zaleznych uwazam.
          • maureen2 a propos "ścierwo" 07.08.06, 15:08
            ten człowiek oddał pewne zasługi,za ktore w Polsce uchylono mu karę śmierci,
            awansowano i pochowano z należnymi honorami. I to wystarczy.
            • tornson Nie oddał żadnych zasług. 07.08.06, 19:56
              Karę śmierci mu uchylono, ale degradacji już nie i dla wojska jest zwykłym
              szeregowcem.
              Zresztą ten gnój nie cieszy się zbyt dużą popularnością w armii, nawet kundelek
              kaczorów Polko to przyznał, choć oczywiście dupek strasznie ubolewał nad tym i
              nie mógł tego pojąć gdyż także nowa kadra, z zaciągów po 1989 roku pogardzała tą
              szmacianą kukiełką.
      • eric_theodore_cartman He, he... jakos wcale mnie nie dziwi 07.08.06, 15:44
        ze tutejszy okaz neostalinowca nienawidzi generała Kuklinskiego, w koncy
        rozwalil mu ten jego ukochany Kraj Rad.


        tornson napisał:

        > na starszego szeregowca, bo jak na razie to ścierwo to jest zwykłym szeregowcem
        > .
        • tornson Gdybym był neostalinowcem to powinienem raczej 07.08.06, 19:57
          nienawidzieć Chruszczowa i Gomułki bo to oni zniszczyli ostatecznie stalinizm,
          odpowiednio w ZSRR i Polsce.
      • azalolo Re: Tego śmiecia to kaczyści mogą sobie awansować 07.08.06, 16:36
        Bez względu na to co zrobił, nie jest ów człowiek śmieciem. Można go uważać za
        zdrajcę, można i za bohatera ale na pewno nie można nim pomiatać. Każdy ma
        prawo mieć swoje zdanie. Jednakże każdy człowiek ma w sobie coś z dobra. Trzeba
        tylko umieć to znaleźć i docenić. Gdy słyszę skrajne poglądy, ten brak szacunku
        do innych, różniących się od nas, gdy słyszę jak ktoś nazywa innych szmatą,
        śmieciem, gnojem to mam wrażenie, że sam taki jest.
        • tornson Co ty bredzisz??? 07.08.06, 19:59
          Za odmienne zdanie to można szanować Wałęsę, KOR i innych opozycjonistów, ale
          nie zdradziecką szmatę, która sprzedała swój kraj.
          • azalolo Re: Co ty bredzisz??? 07.08.06, 20:04
            Potwierdziłeś tylko to co pomyślałem o Tobie. Traktujesz ludzi jak szmaty więc
            jesteś taki sam.
    • aquinus Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 15:49
      To chyba kpina! To coś takiego jak "pośmiertne przyjmowanie/wyrzucanie do/z
      partii" w Chinach po śmierci Mao.
      Kukliński złamał jedną podstawową zasadę: jako wojskowy nie miał prawa
      wybierania sobie przeciwnika ani sojusznika, bo to do wojskowych nie należy.
      Dzięki jego informacjom na głowy ludzi w Polsce mogły spaść Pershingi, to dwa.
      Co do złamania przysięgi to można dyskutować.
      • jack20 Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 15:53
        Kosciuszko mogl byc generalem w obu panstwach?
        Co prawda przysiegi nigdy nie zlamal. Kasujac od cara "kase" dochowal slowa i
        do armi napoleonskiej, mimo propozycji "nie do odrzucenia" nigdy nie przystapil.
        • p.smerf Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 19:51
          > Kosciuszko mogl byc generalem w obu panstwach?

          Następnym razem, jeśli będziesz pisał takie rzeczy to jakoś ostrzegaj. Przez
          Ciebie zaplułem sobie klawiaturę.
          Porównani Kuklińskiego z Kościuszką to tak, jak porównanie Rolls Royce`a z
          rollmopsem.
    • sanitarny Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 19:00
      Juz jeden psychol odznaczyl dowodce SS Galicjen gen. Szandruka najwyzszym
      polskim odznaczeniem wojskowym,nie mowcie mnie ze to bylo za kampanie
      wrzesniowa,order otrzymal w roku 1965 a wiec juz wiadomo bylo kim byl, jak
      Polska cierpiala pod okupacja,jak walczyla w partyzantce czy w powstaniu
      warszawskim,gdyby orderem dekorowano go we wrzesniu,albo pozniej to zrozumial
      bym,ale w r 1965 wstyd i hanba.Kuklinski wskazywal cele ktore pentagon powinien
      zniszczyc, byly to nasze miasta,nasze wsie,nasi bliscy moze synowie mieszkali w
      koszarach, ktore wskazal swoim brudnym paluchem, kara smierci to byl za niski
      wyrok.Awansujac tego zbira damy przyklad naszym dzieciom,ze przysiega to puste
      slowa i mozna ja traktowac wedle wlasnego widzimisie czy wlasnych politycznych
      pogladow.Za nogi jak Mussoliniego,na hak.
      • hrabia.m.c Re: Kukliński pośmertnie generałem: tak czy nie? 07.08.06, 19:11
        NIE,NIE NIE NIE!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka