karlin
08.08.06, 14:15
Wyrywać nóżkę po nóżce, ale tylko po jednej stronie. Lewej.
"Stonoga" zacznie zataczać koła, w miarę ubywania nóżek coraz ciaśniejsze.
Gdy nóżki się skończą, stanie.
Wtedy można będzie ją wspaniałomyślnie zostawić w spokoju.
Spokój bywa zabójczy.