pieron.slonski
09.08.06, 00:06
Według teorii demokracji - stanowisko większości jest wyznacznikiem decyzji
politycznych. Z tym wiąże się zasada suwerenności narodu, wolność słowa i
przekonanie o tym, że pewne prawa są przyrodzone i niezbywalne.
Zakłada się też neutralność światopoglądową państwa.
W związku z tym powstaje pytanie jak ma się do tych spraw decyzja o
legalizacji partii pedofilskiej i próba zakazu dyskusji na temat kary śmierci?
Z jednej strony zboczeńcy mogą działać w majestacie prawa, z drugiej dyskusja
nad ważną decyzją społeczeństwa obywatelskiego o karaniu przestępców została,
w zasadzie, zakazana - i to przez pewne oligarchiczne struktury, które nie
mają demokratycznej legitymacji a wzwiązku z tym żadnych uprawnień do
wydawania decyzji.