leszek.sopot
11.08.06, 01:55
Znęcającym się nad Adamem Michnikiem forumowiczom pragnę zwrócić uwagę na
najsłynniejsze zapiski więzienne, które pisał człowiek trzymany pod kluczem.
Człowiek to niezwykły, który w tych zapiskach zostawił bezcenne świadectwo
swoich czasów. Na ich druk po przejrzeniu całości materiałów zgodził się na
trzy tygodnie przed śmiercią. Nie będę wzorem forumowych osobników insynuował
i pytał retorycznie jak to możliwe, że te zapiski mogły powstać, czy nie ma w
tym jakiegoś haka na tego człowieka.
"Zaczynam wchodzić w "szeroki świat" nowego życia. Są to pierwsze swobodne
kroki na spacerze. Prudnicki "kojec" rozszerzył mi się w piękny las, po
którym mogę chodzić "swobodnie". Przyzwyczajenie, nabyte w więzieniu, każe mi
wprawdzie oglądać się na drzewa stojące, by się przekonać ze zdziwieniem, że
stoją z tej strony "niewidzialnego parkanu"; nie widzę drutów, ani nie
czuję "wielkiego ucha", które słuchało wszystkimi swoimi porami: parkanem,
płotem, zadrzewieniem, podbramiem, a może podsłuchem. Tego tu nie ma. Wolę
jednak mówić ciszej, chociaż mowa moja jest dziecięco niewinna i niegroźna
nawet dla najsłabszego ustroju.
Czytam gazety, te nowe, dostępne mi z własnego wyboru. Nie wszystko w nich
rozumiem, bo brak mi ciągłości wydarzeń. Muszę jednak przestudiować zaległe,
najważniejsze przynajmniej dzienniki i tygodniki rządowe. Zwłaszcza chciałbym
widzieć Trybunę Ludu i Słowo Powszechne - te dwa konie opinii, które obydwa
utykają "na prawdę"."
www.nonpossumus.pl/nauczanie/ksiazki/zapiski_wiezienne/
Z dedykacją dla wiadomych forumowiczów...