Dodaj do ulubionych

Zapiski więzienne

11.08.06, 01:55
Znęcającym się nad Adamem Michnikiem forumowiczom pragnę zwrócić uwagę na
najsłynniejsze zapiski więzienne, które pisał człowiek trzymany pod kluczem.
Człowiek to niezwykły, który w tych zapiskach zostawił bezcenne świadectwo
swoich czasów. Na ich druk po przejrzeniu całości materiałów zgodził się na
trzy tygodnie przed śmiercią. Nie będę wzorem forumowych osobników insynuował
i pytał retorycznie jak to możliwe, że te zapiski mogły powstać, czy nie ma w
tym jakiegoś haka na tego człowieka.
"Zaczynam wchodzić w "szeroki świat" nowego życia. Są to pierwsze swobodne
kroki na spacerze. Prudnicki "kojec" rozszerzył mi się w piękny las, po
którym mogę chodzić "swobodnie". Przyzwyczajenie, nabyte w więzieniu, każe mi
wprawdzie oglądać się na drzewa stojące, by się przekonać ze zdziwieniem, że
stoją z tej strony "niewidzialnego parkanu"; nie widzę drutów, ani nie
czuję "wielkiego ucha", które słuchało wszystkimi swoimi porami: parkanem,
płotem, zadrzewieniem, podbramiem, a może podsłuchem. Tego tu nie ma. Wolę
jednak mówić ciszej, chociaż mowa moja jest dziecięco niewinna i niegroźna
nawet dla najsłabszego ustroju.
Czytam gazety, te nowe, dostępne mi z własnego wyboru. Nie wszystko w nich
rozumiem, bo brak mi ciągłości wydarzeń. Muszę jednak przestudiować zaległe,
najważniejsze przynajmniej dzienniki i tygodniki rządowe. Zwłaszcza chciałbym
widzieć Trybunę Ludu i Słowo Powszechne - te dwa konie opinii, które obydwa
utykają "na prawdę"."

www.nonpossumus.pl/nauczanie/ksiazki/zapiski_wiezienne/
Z dedykacją dla wiadomych forumowiczów...
Obserwuj wątek
    • adax4 Re: Zapiski więzienne 11.08.06, 09:24
      Leszek, co ty bierzesz? LSD? Marycha? Budapren?
      • leszek.sopot Re: Zapiski więzienne 11.08.06, 13:18
        Hm, tobie by się chyba przydało przeczytanie tych "Zapisków..."
        • terraincognita Re: Zapiski więzienne 11.08.06, 13:26
          Widzisz,Leszek,jaka tu ciemnota? I mowia,ze sa katolikami zapewne...
    • homosovieticus Zapiski więzienne należało leszku czytac zanim 11.08.06, 13:35
      do klawiatury siadłeś.
      Czytanie to za mało żeby je zrozumiec myśl polityczna Prymasa Polaka,
      kochajacego swój Kraj, swoją Ojczyznę . Trzeba znac jego korzenie i tradycje
      domową.Trzeba znać ludzi ,którzy kształtowali Jego dzieciństwo. O ile pamietam,
      Kuronia wsród nich nie było.
      • leszek.sopot Re: Zapiski więzienne należało leszku czytac zan 11.08.06, 13:41
        To, o czym napisałeś, jest mi jak najbardziej świadome. Ja jedynie chciałem
        zwrócić uwagę, że w więzieniu mogły być pisane książki nawet w okresie
        stalinowskim.
        A wracając do prymasa, to dla mnie wciąż aktualne jest jego wyzwanie:
        "Tylko orły szybują nad graniami i nie lękają się przepaści, wichrów i burz.
        Musicie mieć w sobie coś z orłów! – serce orle i wzrok orli ku przyszłości.
        Musicie ducha hartować i wznosić, aby móc jak orły przelatywać nad graniami w
        przyszłość naszej Ojczyzny. Będziecie wtedy mogli jak orły przebić się przez
        wszystkie dziejowe przełomy, wichry i burze nie dając się spętać żadną niewolą.
        Pamiętajcie – orły to wolne ptaki, bo szybują wysoko. [...] – Pamiętajcie, że i
        Wy jesteście z pokolenia orłów. Niech to będzie dla was znakiem, programem i
        ukazaniem drogi. [...] „Wylęgajcie się” wszyscy na ziemi polskiej, która
        jest „gniazdem orłów” dla przyszłych pokoleń. W ramionach Jasnogórskiej Pani,
        Waszej Najlepszej Matki i Królowej Polski, szybujcie wysoko ku przyszłości
        Ojczyzny i Kościoła.
        Kardynał Stefan Wyszyński "Idącym w przyszłość", [w:] Stefan Kardynał
        Wyszyński – Prymas Polski, Dzieła zebrane, t. II, 1953–1956, Wydawnictwo Soli
        Deo, Warszawa 1995.

        Może warto by kiedyś podyskutować, ale w innym wątku o nauczaniu Wyszyńskiego,
        Jego Kazaniach Świętokrzyskich, a nie tylko walić negatywną propagandę. Z
        negacji bowiem nic dobrego nie wynika. Trzeba pokazywać coś pozytywnego.
        • homosovieticus Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 13:44
          Półżydów w Polsce było do cholery i trochę. Prymas Wyszyński był jeden.
          ps
          Ty naprawdę masz umysłowość podlotka. :((
          • leszek.sopot Re: Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 13:56
            Oczywiście, że nie ta skala.
            A wiesz co tłumaczył narwanym członkom "S" podczas kazania w lutym 1981 r. w
            katedrze w Gnieźnie?. Pewnie nie, to sobie przeczytaj: „Nie idzie bowiem w tej
            chwili w ojczyźnie naszej tylko o zmianę instytucji społecznej, nie idzie też o
            wymianę ludzi, ale idzie przede wszystkim o odnowienie się człowieka. Idzie o
            to, aby człowiek był nowy [...]. Bo jeżeli człowiek się nie odmieni, to
            najbardziej zasobny ustrój, najbardziej bogate państwo nie ostoi się, będzie
            rozkradzione i zginie. Cóż bowiem z tego – powiem może trywialnie – że krążąca
            butelka spirytusu przejdzie z rąk jednych pijaków do rąk innych pijaków! Powiem
            jeszcze bardziej drastycznie: że klucz od kasy państwowej przejdzie z rąk
            jednych złodziei w ręce drugich złodziei?! Przecież chyba nie o to idzie, żeby
            wszyscy złodzieje mieli dostęp do kasy i wszyscy pijacy do wódki, tylko żeby
            sumienie wszystkich się obudziło, żebyśmy zrozumieli naszą odpowiedzialność za
            naród, który Bóg wskrzesza”.

            Po tobie widać, że tych słów prymasa nie rozumiesz.
            • homosovieticus Jak pamietam to pił Michnik a nie Gwiazda 11.08.06, 14:02
              Wielokrotnie dałes dowody,ze te słowa doskonale rozumiesz.Szkalujac Prałata i
              broniac kłamcę i ukrytego przeciwnika Koscioła.
              • leszek.sopot otwórz oczy na Słowo 11.08.06, 14:08
                patrzysz bardzo płasko na słowa prymasa. Dyskusja na tym poziomie jest po
                prostu niemożliwa:(
                • homosovieticus Na Słowo trzeba otworzyc umysł i serce a nie oczy. 11.08.06, 14:11
                  • leszek.sopot aleś ty dosłowny 11.08.06, 14:47
                    dzieckiem jesteś?
                    • homosovieticus Słowo pisanez dużej litery ma w polskiej 11.08.06, 15:23
                      tradycji kulturowej specjalne znaczenie. Powinieneś wiedzięć o tem zanim go
                      zdecydowałes się użyć chrzścijaninie be elementarnej wiedzy.
                      • leszek.sopot Re: Słowo pisanez dużej litery ma w polskiej 11.08.06, 15:37
                        Dlatego tak napisałem bowiem przywiązuję dużą wagę do wypowiedzi prymasa
                        Wyszyńskiego.
                        • homosovieticus Gó.. zrozumiałes z tego co napisałem, baranie z 11.08.06, 15:42
                          SLD!
                          • leszek.sopot Bóg zapłać za ... słowo 11.08.06, 15:44

                            • homosovieticus Spadaj draniu do swego ogródka eseldowskiego! 11.08.06, 15:52
                              • leszek.sopot skąd taka podłość i nienawiść? 11.08.06, 16:07
                                Urodziłeś się z tym czy to jakaś wada nabyta?
                                • homosovieticus Msz wybór : albo przyznasz żes drań albo,ze jesteś 11.08.06, 16:20
                                  chłopcem specjalnej troski ,który po_ godzinach uprawia bardzo nieudolnie
                                  antypolską politykę na forum Kraj.
                                  • leszek.sopot nie potrafisz się powstrzymać przed wypisywaniem 11.08.06, 16:24
                                    bzdur nawet przy temacie dotyczącym Wyszyńskiego?
                                    • homosovieticus Nie chowaj się za św. Pamieci Prymasa. 11.08.06, 17:08
                                      Twoja postawa moralna i polityczna pozwala mi na takie potraktowanie Twojej
                                      pisaniny.
                                      Alboś chory psychicznie albo zdrowy drań.
                                      • leszek.sopot ja czytam słowa prymasa 11.08.06, 17:14
                                        ty nimi gardzisz i swoją nienawiść przelewasz na innych. Nie wyzywaj mnie od
                                        drani, spojrzyj na siebie.
                                        • homosovieticus Re: ja czytam słowa prymasa.. i to własnie jest 11.08.06, 17:21
                                          draństwo z Twojej strony. Napadasz na Kosciół polski jako taki a w sytuacji
                                          kiedy bronisz kłamcy i zdjacy korowskiej idei powołujesz się na słowa Prymasa.
                                          To jest tak jakby NOTORYCZNY zbrodniasz nie chcac byc ukaranym srogo prawi o
                                          Miłosierdziu nie rozumiejac,ze jest Ono przywilejem jedynie Boga Osobowego.
                                          Nie odpowiadaj Mi bo nie bedzie z mojej strony reakcji.
                                          • leszek.sopot Re: ja czytam słowa prymasa.. i to własnie jest 11.08.06, 17:25
                                            Właśnie ty niszczysz do spółki z sektą Rydzyka wielką tradycję polskiego
                                            Kościoła. Rozsiewasz wszędzie nieufność, nienawiść i pogardę do drugiego
                                            człowieka. W polskiej tradycji natomiast było zawsze niezmienne szanowanie
                                            nawet wroga a Kościół nakazywał widzenie w nim człowieka. Ty zaś pisujesz jak
                                            szaman z sekty, który wszędzie węszy wrogów.
            • dwatrefle Re: Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 14:49
              chyba zbyt wielu, zbyt doslownie je zrozumialo
          • scoutek Re: Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 13:57
            homosovieticus napisał:

            > Półżydów w Polsce było do cholery i trochę.

            bosze, jak ty homos cos palniesz...
            dokladnie jak jaki polglowek.....
            • homosovieticus Re: Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 14:10
              Półgłowy maja nie tylko półgłowki ale ludzie składajacy się z dwoch róznych
              połówek.
              Michnik należy do do drugiej grupy a Ty do pierwszej.
              • scoutek Re: Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 14:16
                homosovieticus napisał:

                > Półgłowy maja nie tylko półgłowki ale ludzie składajacy się z dwoch róznych
                > połówek.
                > Michnik należy do do drugiej grupy a Ty do pierwszej.

                a ty homos? bo takie bzdury piszesz, ze sie slabo robi a prymas sie w grobie
                przewraca
                • homosovieticus Re: Prymas Wyszyński to nie ta skala co Michnik. 11.08.06, 14:17
                  Jam homosovieticus, barbarzyńco !
                  • rekontra jesteś dzieckiem komunistycznej negacji własności 11.08.06, 14:23
                    homosovieticus napisał:

                    > Jam homosovieticus, barbarzyńco !

                    "Homo sovieticus jest, w moim mniemaniu, dzieckiem komunistycznej negacji
                    własności prywatnej" - oczywiście wiesz kto tak napisał, jak się czyta te eseje
                    na poły polityczne, powala płytkość myślenia, podobnie jest gdy sięczyta
                    plebana
                    • homosovieticus Re: jesteś dzieckiem komunistycznej negacji własn 11.08.06, 15:26
                      Bo Autor to typowy nieuk -propagandzista. Nie czytał NT.
          • terraincognita homoantysemitucus. 11.08.06, 14:07
            Była tez i jest jedna Zydowka - Matka Boska Częstochowska. Zadna tam pół -
            pełna! Homosovieticus z Ciebie antysemita 1 klasy.
            • homosovieticus ignorant vylgaris 11.08.06, 16:07
              Matka Boska była zydówka wie to kazdy kiep jak sie okazuje.
              Nie jestem antysemita bo szanuje SEMITÓW niezaleznie czy są Arabami czy
              Żydami, głupcze małoletni.
    • rekontra sznurowadła i stalówka 11.08.06, 13:49

      nie wprowadzaj w błąd małolatów

      czym innym jest internowanie prymasa - PRYMASA POLSKI - i prowadzenie zapisków -
      a czym innym pisanie książek, z bogatą bibliografią, w aresztach śledczych
      gdzie nawet sznurowadła się zabiera, nie mówiąc o stalówce czy wkładzie do
      długopisu
      • po_godzinach Mylisz się. 11.08.06, 13:53
        Areszty i więzienia miały biblioteki, równiez na zyczenie osadzonego (na
        piśmie) mozna było książki przez niego wskazane (o ile były wydane w oficjalnym
        obiegu) udostępnić.

        Pisano listy, czyniono zapisaki itp.

        Od razu widać, że z komuny ani Ty, ani nikt z Twoich bliskich nie był osadzany
        w areszcie.
        • leszek.sopot Re: Mylisz się. 11.08.06, 13:59
          On myli więźniów kryminalnych z politycznymi. Pewnie uległ propagandzie wrony,
          która zawsze podawała informacje o aresztowanych opozycjonistach wraz z
          informacjami o zatrzymaniu bandytów i złodziei.
          • rekontra zajmij się 11.08.06, 14:02
            leszek.sopot napisał:

            > On myli więźniów kryminalnych z politycznymi. Pewnie uległ propagandzie
            wrony,
            > która zawsze podawała informacje o aresztowanych opozycjonistach wraz z
            > informacjami o zatrzymaniu bandytów i złodziei.

            zajmij się lepiej obroną szpicli i donosicieli, z większym przekonaniem to
            czynisz.
        • rekontra pełne ręce roboty 11.08.06, 14:01
          po_godzinach napisała:

          > Areszty i więzienia miały biblioteki, równiez na zyczenie osadzonego (na
          > piśmie) mozna było książki przez niego wskazane (o ile były wydane w
          oficjalnym obiegu) udostępnić.

          skąd udostępnić ? do Gdanska przysłać z Warszawy? w malym areszcie w bibliotece
          były pozycje z Elzenbergiem czy pozycją paryskiej kultury?

          nie rozbrajaj mnie

          > Pisano listy, czyniono zapisaki itp.

          palono papierowsy i pito herbatę, ale TYCH pozycji w żaden sposób nie można
          było mieć. (O których latach piszesz z tym pisaniem listów i czynieniem
          zapisków ?? )

          > Od razu widać, że z komuny ani Ty, ani nikt z Twoich bliskich nie był
          osadzany w areszcie.

          wiem, już raz pisałaś jak to było z mieszkaniem w Alei Róż, zdaje się że infa z
          pierwszej ręki ale pociotka komandosa. Nie mówię popytaj, bo pewnie nie masz
          kogo - wokół dysydenty, ale poczytaj.

          ps.

          A moi bliscy siedzieli, jak innych bliscy stali z drugiej strony krat. I nie
          tylko stali, mieli pełne ręce roboty, polecam chociażby Moczarskiego.

          • po_godzinach Nie jesteś kompetentny "w tym zakresie", sorry. 11.08.06, 14:04
            • rekontra optyka 11.08.06, 14:08
              uciekasz ?? wystraszyłaś się gdyż napisałem:

              "A moi bliscy siedzieli, jak innych bliscy stali z drugiej strony krat. I nie
              tylko stali, mieli pełne ręce roboty, polecam chociażby Moczarskiego."

              taka jest optyka moja, a twoja optyka się zaczęła wiele lat później.
              • po_godzinach Jaka optyka? 11.08.06, 14:11
                Nie wmawiaj mi, proszę, żadnych emocji ani strachu.

                Co mi Moczarski? Ja wiem, jak było w aresztach śledczych dla politycznych. Ale
                nie będę Ci tego udowadniać, bo nie uchodzi. Z szacunku dla politycznych.

                • rekontra skleroza ??? Fejgin, Różański, krwawa Luna 11.08.06, 14:16
                  po_godzinach napisała:

                  > Nie wmawiaj mi, proszę, żadnych emocji ani strachu.
                  > Co mi Moczarski? Ja wiem, jak było w aresztach śledczych dla politycznych.
                  > Ale nie będę Ci tego udowadniać, bo nie uchodzi. Z szacunku dla politycznych.


                  Kto przed chwilą napisał do mnie:
                  "Od razu widać, że z komuny ani Ty, ani nikt z Twoich bliskich nie był osadzany
                  w areszcie."

                  a teraz piszesz o więźniach politycznych. A AKowcy to jacy byli więźniowie ?
                  Fejgin, Różaski, krwawa Luna jakich więźniów torturowali?

                  najpierw baczniej zważaj co piszesz, a pisz co ci ktoś wmawia.
                  • po_godzinach Daj spokój. Coraz większe bzdury opowiadzasz. 11.08.06, 14:18
        • rekontra TW 33 czyli Kazimierz Koźniewski 11.08.06, 14:13

          Kazimierz KOźniewski, nieprawdopodobnie płodny agent - Maleszka i czajkowski w
          jednym donosił - Z dziejó honoru w Polsce:

          "Jeżeli Michnik to wszystko zdołał napisać w więzieniu - jest to wielki tytuł
          do chwały polskiego więziennictwa i jego stosunku do więźniów bądź co bądź
          przecież naprawdę politycznych"

          otwórz oczy Pogodzinach, poczytaj

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44133988&a=44138159
          • po_godzinach Odkąd to 11.08.06, 14:17
            ktoś, kto przez kilkadziesiąt lat współpracował z bezpieką jest dla Ciebie
            autorytetem?
            • rekontra cierpienie i lot Lizutem 11.08.06, 14:20
              po_godzinach napisała:

              > ktoś, kto przez kilkadziesiąt lat współpracował z bezpieką jest dla Ciebie
              > autorytetem?

              jest fachowcem, wie co pisze - czy nie możecie żyć bez autorytetów?
              cierpicie gdy nie macie jakiegoś pod ręką ?

              wspominałem że sotatnio przeczytałem Turnaua i Czajkowskiego długą
              kilkusetstronicową rozmowę - polecę Lizutem - rzygać mi się chciało
              • po_godzinach Co ma do tego Lizut juz całkiem nie rozumiem. 11.08.06, 14:22
                "czy nie możecie żyć bez autorytetów?
                > cierpicie gdy nie macie jakiegoś pod ręką ? "

                Przywykłam do Twoich insynuacji, więc mogę tylko z politowaniem się usmiechnąć.
                Pod nosem, oczywiście.
                • rekontra kwestia kultury 11.08.06, 14:26
                  po_godzinach napisała:


                  > Przywykłam do Twoich insynuacji, więc mogę tylko z politowaniem się
                  usmiechnąć.

                  ponownie ciebie zacytuję: "Od razu widać, że z komuny ani Ty, ani nikt z Twoich
                  bliskich nie był osadzany w areszcie."

                  jakieś pytania ?


                  a co ma Lizut? nie chciałem napisać wprost, że z obrzydzeniem czytałem te
                  wynurzenia Czajkowskiego w obecności Turnaua , a chciałem użyć włąściwego
                  słowa, pomyśl;lałem więc, że zacytowanie Lizuta, któy w radio powiedział że
                  wyrzygał spowoduje, że nie będziesz się martywić o mój medialny wizerunek.
                  • po_godzinach Aha. 11.08.06, 14:30
                    Fakt. Komuna była długa. Jednak wiemy, że Michnik nie siedział w latach 50, no
                    nie?

                    W latach 80, więźniowie polityczni mogli czytać i pisać do woli. Niektóre
                    książki, rzecz jasna, musiały być przemycane - jak i niektóre rękopisy.

                    Jeśli ktoś osobiście, lub czyjaś bliska osoba była wówczas takim aresztantem,
                    ten wie, o czym piszę.
                    • po_godzinach Jeszcze jedno: 11.08.06, 14:34
                      słyszałes może o tym (a może nawet widziałeś?), że w miejscach internowania
                      wykonywano pocztówki, znaczki i inną galanterię? Dość powszechnie.
                      • leszek.sopot Re: Jeszcze jedno: 11.08.06, 14:37
                        po_godzinach napisała:

                        > słyszałes może o tym (a może nawet widziałeś?), że w miejscach internowania
                        > wykonywano pocztówki, znaczki i inną galanterię? Dość powszechnie.

                        W Iławie wydawano nawet nielegalną gazetkę i funkcjonowało nielegane radio!
                        • po_godzinach :) 11.08.06, 14:39
                          Mam w domu cału zbiór róznych gadżetów więziennych :)
                        • rekontra Maleszka też był internowany a taki Graczyk 11.08.06, 14:41
                          Maleszka i Karkosza kontrolowali wszelkie wydawnictwa, a wydawano dalej.
                          Wystarczy poczytać Graczyka, wydawało mu się że spiskuje, a każdy jego ruch był
                          znany esbecji.

                          Nie podniecajcie się więc wycinankami i pocztówkami.
                          • po_godzinach A czemu Ty nie byłeś? 11.08.06, 14:42
                            • rekontra Re: A czemu Ty nie byłeś? 11.08.06, 14:44


                              widzisz kontynuujesz to, z czego się przed chwilą wypierałaś. Był taki jeden
                              trzypromile, też był ciekaw co kiedy robiłem. Jesteś wysłanniczką ?
                              • po_godzinach Zwyczajnie pytam. 11.08.06, 14:45
                                Jeśli z taka uporczywością piszesz o opozycji, moje pytanie wydaje się być
                                zasadne.

                                Czy jest ono dla Ciebie wstydliwe?
                                • rekontra to jest twoje forum nie moje 11.08.06, 14:51
                                  po_godzinach napisała:

                                  > Jeśli z taka uporczywością piszesz o opozycji, moje pytanie wydaje się być
                                  > zasadne.

                                  wystarczy że ty piszeszz o swoich sukcesach zawodowych, a następnie te listy są
                                  wycinane bez śladu. Wczoraj tak się zdarzyło, czy przedwczoraj, prawdaż ?

                                  > Czy jest ono dla Ciebie wstydliwe?

                                  to jest forum Pogodzinach, nie widzę powodu by byle troll (to nie o Tobie
                                  oczywiście) czytał co kiedykolwiek robiłem. Chcesz by jakiś twój kolega
                                  trzuypromile, capicośtam czy kotrasygnata z tobą rozstrząsali co napisałem?
                                  To jest twoje forum, nie moje. Ty płyniesz z prądem, spełniasz oczekiwania,
                                  nigdy nie byłaś wycięta ani twój list ocenzurowany. Znaj miarę, dostrzeż
                                  różnicę w naszych pozycjach.
                                  • po_godzinach Nie szukaj spisku. 11.08.06, 14:53
                                    Czemu nie bierzesz pod uwagę, że po prostu nie łamię regulaminu?

                                    Pytanie, oczywiście, wycofuję.
                                    Jednak - może zastanów się, czemu je zadałam.
                                    • rekontra Re: Nie szukaj spisku. 11.08.06, 15:17
                                      po_godzinach napisała:

                                      > Czemu nie bierzesz pod uwagę, że po prostu nie łamię regulaminu?

                                      a sądzisz, że ja łamię ? dziesiątki wątków mi wycinano jak najbardziej
                                      regulaminowych - netykietowych, z najbardziej absurdalnymi uzasadnieniami.

                                      > Pytanie, oczywiście, wycofuję.

                                      na pewno Leszek chętnie się powywnętrza, a nawet może wywód okrasi cytatem z
                                      ewangelii, albo fragmentem homilii Wyszynskiego. Tylk nie należy zapominać o
                                      kontekście, kontekście tego kto to pisze, obroncy szpicli i agentów.

                                      > Jednak - może zastanów się, czemu je zadałam.

                                      na piśmie mam dać odpowiedź, do jakich wnioskó doszedłem. Był tu taki
                                      trzypromiel, napisał długi życiorys, nie wierzę w ani jedno słowo.
                                      • po_godzinach Re: Nie szukaj spisku. 11.08.06, 15:22

                                        > a sądzisz, że ja łamię ?

                                        Bywa, że łamiesz, Co nie znaczy, że zawsze wiem, za co Cię wycinają.


                                        > na pewno Leszek chętnie się powywnętrza, a nawet może wywód okrasi cytatem z
                                        > ewangelii, albo fragmentem homilii Wyszynskiego. Tylk nie należy zapominać o
                                        > kontekście, kontekście tego kto to pisze, obroncy szpicli i agentów.

                                        Tak, tak - nie lubisz Ewangelii :)
                                        A Leszka całkiem nie rozumiesz - pewnie dlatego, że nie lubisz ewangelii.

                                        > na piśmie mam dać odpowiedź, do jakich wnioskó doszedłem. Był tu taki
                                        > trzypromiel, napisał długi życiorys, nie wierzę w ani jedno słowo.

                                        To normalne dla takich ludzi, jak Ty: nie wierzyc wszystkiemu, co nie pasuje do
                                        załozonej tezy :)

                                        Dlatego pewnie nigdy nie będziesz wybitnym myślicielem - bez urazy :))
                                        >
                      • rekontra precyzja i przedsiębiorstwo opozycja 11.08.06, 14:39
                        po_godzinach napisała:

                        > słyszałes może o tym (a może nawet widziałeś?), że w miejscach internowania
                        > wykonywano pocztówki, znaczki i inną galanterię? Dość powszechnie.

                        nie piszemy o internowaniu. Pogodzinach - załąmnka - ponizej napisałem,
                        preczja, precyzja, i jeszcze raz precyzja. I nie zgadywanie, kto siedzi z
                        drugiej strony, jakie są jego osobviste doświadczenia i doświadczenia jego
                        rodziny. Najlepiej poznać po poglądach, kto,z kótrej strony barykady był, w
                        których latach był. Bardzo wielu dołączyło w 57, następni odkryli Polskę w 68,
                        a w 81 to bułka z masłem dla większości. A nasza opozycja, uczyniła w całkiem
                        sporej większości z opozycyjności przedsiębiorstwo opozycja - nawiązuję do
                        tytułu na pewno znanej ci pozyccji Filkensteina.
                        • po_godzinach Piszesz nie na temat. 11.08.06, 14:40
                    • rekontra Re: Aha. 11.08.06, 14:36
                      po_godzinach napisała:

                      > Jeśli ktoś osobiście, lub czyjaś bliska osoba była wówczas takim aresztantem,
                      > ten wie, o czym piszę.

                      nie używaj takich argumentów.

                      Po pierwsze - w jakich latach siedział Michnik? wiesz kiedy napisał z dziejów
                      honoru? w jakich więzieniach siedział? kto go ochraniał?
                      odóróżniasz zwykłe więzienie od wiuęzienia - aresztu śledczego?

                      i na koniec, jeżli odwołuję się do lat wcześniejszych, to nie świadczy o tym,
                      co się działo w latach późniejszych. Musisz pisać precyzyjnie i starannie
                      dobierać argumentów osobistych.
                      • po_godzinach Re: Aha. 11.08.06, 14:38
                        Wybacz, ale będe uzywała takich argumentów, jakie uznam za słuszne :)

                        Jak widać - ten własnie argument jest jak najbardziej słuszny :)
                        Nie wiesz, o czym piszesz, Rekontro - po prostu.

                        Myslę, że należy na tym poprzestać, bo zaczyna to sie robić niesmaczne.
                        • rekontra odbieganie oid tematu 11.08.06, 14:42
                          po_godzinach napisała:

                          > Wybacz, ale będe uzywała takich argumentów, jakie uznam za słuszne :)
                          >
                          > Jak widać - ten własnie argument jest jak najbardziej słuszny :)
                          > Nie wiesz, o czym piszesz, Rekontro - po prostu.


                          dlatego musiałem użyć nazwiska Fejgina i Różańskiego, bo się mocno
                          zagalopowałaś.
                          • po_godzinach Nie uważam. 11.08.06, 14:43
                            "bo się mocno
                            zagalopowałaś. "

                            dokładnie wiem, o czym piszę.
                            • rekontra pamiętaj o jednytm 11.08.06, 14:47
                              po_godzinach napisała:

                              > "bo się mocno
                              > zagalopowałaś. "
                              >
                              > dokładnie wiem, o czym piszę.

                              w wolnej chwili, pomiędzy jednym a drugim sukcesem, przeczytaj tych kilka
                              listów i na pewno wyciągniesz właściwe wnioski.

                              Tylko pamiętaj o jednym - zachowaj włąściwą chronologię.
                              • po_godzinach :) 11.08.06, 14:47
                                właściwe wnioski juz wyciągnęłam :))
        • dwatrefle Re: Mylisz się. 11.08.06, 15:48
          usmialem sie do lez, slyszalas o tym w dzienniku telewizyjnym?
          • po_godzinach Re: Mylisz się. 11.08.06, 15:55
            Nie, wiem to z doświadczenia bardzo bliskiej mi osoby.
            • leszek.sopot Re: Mylisz się. 11.08.06, 16:10
              dodatkowo niektórzy najwyraźniej zapominają o tym, że o jak najlepsze warunki
              dla więźnieów troszył się Prymasowski Komitet Pomocy.
              Najwyraźniej na forum zabierają głos osoby, które o niczym zielonego pojęcia
              nie mają a wiedzę czerpią tylko z jakiś propagandowych gniotów.
    • leszek.sopot Re: Zapiski więzienne 11.08.06, 14:36
      Kardynał Wyszyński przez całe życie bronił polskiej racji stanu, czyli praw
      ludzi, których łączy wiara, kultura, historia i ziemia, na której żyją. Istotą
      jego troski był fundament tej wspólnoty, czyli godność każdego człowieka.
      Dlatego uznał, że najważniejszym zadaniem jest obrona godności człowieka i jego
      praw. Godność jest wartością powszechną, nie zależy od zasług, stopnia
      inteligencji, majątku, ani od zajmowanego stanowiska. Prymas uważał, że każdy
      bez względu na jakiekolwiek obciążenia, zasługuje na szacunek:
      „Najbardziej sponiewierany człowiek, najbardziej obwiniany, obciążony przez
      wszystkie kodeksy karne, jeszcze pozostaje człowiekiem, bo grzechy można z
      niego odczyścić a człowieczeństwo zostanie”.

      Forumowi opluwacze zaprzecają słowom prymasa. Dla nich formą egzystencji jest
      prześciaganie się w tym kto bardziej poniży dany obiekt napaści. Postępują tak,
      jakby byli wytworami wydziałów propagandy specjalnych komórek LWP, które
      opracowały plany wojny psychologicznej z opozycją. Często się zastanawiam, czy
      ci opluwacze wprost nie korzystają z materiałów wówczas stworzonych.
      • nowytor3 Powiedz jeszcze, że Wyszyński miał bliznę na czole 11.08.06, 14:50
        matole
        • leszek.sopot "Ten, kto zamknął się w nienawiści..." 11.08.06, 14:53
          Kardynał Wyszyński podkreślał, że istotnym warunkiem odnowy społecznej jest
          szacunek dla każdego człowieka, dla jego praw i potrzeb. Odnowa Polski
          oznaczała dla niego odnowę ludzkich sumień. Dlatego za najważniejszy warunek
          odnowy uznał odrodzenie człowieka: „Każdy musi zacząć od siebie, abyśmy się
          prawdziwie odmienili. A wtedy, gdy wszyscy będziemy się odradzać i politycy
          będą musieli się odmienić, czy będą chcieli, czy nie. Jeżeli człowiek się nie
          odmieni, to najbardziej bogate państwo nie ostoi się, będzie rozkradane i
          zginie. [...] Pamiętajmy, że ludzie ze starymi nałogami nie odnowią Ojczyzny”.

          W czasie nagonki komunistycznych mediów po wydanym w 1966 r. "Orędziu biskupów
          polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim", w którym
          padły niezapomniane słowa „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”, prymas
          Wyszyński apelował o kierowanie się w życiu najważniejszą zasadą, która
          przyświecać musi każdemu chrześcijaninowi. Słowa te są dla mnie najważniejszym,
          choć jakże trudnym drogowskazem. Niech przyświecają każdemu:
          „«Będziesz miłował bliźniego swego». I to każdego. Tego, co ma serdeczne oczy,
          i tego co ma oczy szklane. Tego, co ma żar w piersi, i tego co nosi w piersi
          kamień. Tego, który ma ku tobie wyciągniętą braterską dłoń i tego, który cię
          dźga oczyma. Każdego! Bóg nie tworzy granic, nie przeprowadza ich między ludźmi
          [...]. Ten zwycięża, choćby był powalony i zdeptany – kto miłuje, a nie ten,
          który w nienawiści depce. Ten ostatni przegrał. [...] Kto walczy z Bogiem
          miłości – przegrał! A zwyciężył już dziś – choćby leżał na ziemi podeptany –
          kto miłuje i przebacza, kto jak Chrystus oddaje serce swoje, a nawet życie za
          nieprzyjaciół swoich.
          Ten, kto zamknął się w nienawiści, już się skończył. A narodził się do nowego
          życia ten, kto z piekieł nienawiści wyszedł na światło Boże, spojrzał ku
          wszystkim dzieciom Bożym, bez wyjątku, i powiedział: Przyjacielu! Bracie! Mój
          Bracie nieszczęśliwy, ale jednak Bracie!”.
          • nowytor3 Miłosierdzie dla Czajkowskiego, bo się wydało 11.08.06, 15:18
            miłosierdzie dla tych którzy miłosierdzia oczekują, a resztę kijami pędzić
            • leszek.sopot Re: Miłosierdzie dla Czajkowskiego, bo się wydało 11.08.06, 15:37
              To o tych kijach wyczytałeś w kazaniach prymasa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka