Musze stanac w obronie Herberta

16.08.06, 00:03
To, co sugeruje Tribunus w swoim watku jest pomowieniem w stosunku do dobrego
imienia tego zmarlego poety.
Sprawa jest od lat zanana, materialy wg. IPN wskazuja jedynie na to, ze do
rozmow dochodzilo, nic nie wnosily ponad rzeczy blache a literackie srodowisko
emigracyjne o wszystkim wiedzialo.
Tribunus miota klatwy na pamiec osoby niezyjacej i czyni z siebie prostego
idote (wiem, ze to okreslenie to tzw. maslo maslane ale to dla podkreslenia
nierozumnego, prostackiego chamstwa).
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3551558.html
    • dr.szfajcner Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:06
      marouder napisał:

      >
      > Sprawa jest od lat zanana, materialy wg. IPN wskazuja jedynie na to, ze do
      > rozmow dochodzilo, nic nie wnosily ponad rzeczy blache a literackie srodowisko
      > emigracyjne o wszystkim wiedzialo.

      No i co z tego ze znana.
      Sprawa Maleszki jest takze znana od wielu lat,
      a nie przeszkadza to forumowiczom w type t-800
      i kataryna.kataryna poruszac jej w co trzecim poscie.

      Sadze ze jeztes przewrazliwiony co nieco.
      • w11mil Maleszka był tajnym współpracownikiem 16.08.06, 00:13
        dr.szfajcner napisał:
        > Sprawa Maleszki jest takze znana od wielu lat,
        > a nie przeszkadza to forumowiczom w type t-800
        > i kataryna.kataryna poruszac jej w co trzecim poscie.
      • marouder Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:16
        Moze. Moze jestem przewrazliwiony, ale nigdy nie przestane sie dziwic, ze pan
        tribunus, o ktorym sadze, ze nie przeczytal nic Herberta, rzuca oskarzenia, o
        ktorych wiadomo, ze sa dete, na osobe tej miary.
        Nie jestem genetycznym patriota, Herbert, podejrzewam takze nim nie byl.
        Srodowisko emigracyjne o calej sprawie wiedzialo i nie skazalo go na banicje a
        tu jakis tribunus za szukajacym sensacji a naprawde odgrzewajacym znana sprawe
        Wprost ubiera sie w toge sedziego.
        Tribunus za kare powinien sobie jame ustna mydlem wyszorowac, na drugi raz by
        wiedzial kiedy ma milczec.
        • dr.szfajcner Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:40
          marouder napisał:


          > Nie jestem genetycznym patriota, Herbert, podejrzewam takze nim nie byl.

          Doceniam Twoja dobra wole w obronie Herbeta.
          Bylaby jeszcze lepsza ( ta wola ), gdybys takze bronil
          Niezabitowska, Belke i innych,
          a Wildsteina z.. jak bura suke ....
    • manny_ramirez Tribunus nie stanowi problemu 16.08.06, 00:21
      Problemem sa "obiektywne" media, ktore na sile szukaja kontrwagi dla
      donosicieli z wlasnego "obiektywnego" obozu
      • marouder Re: Tribunus nie stanowi problemu 16.08.06, 00:27
        Media typu Wprost, czy GW sa sprzedajne ze swej natury, zaufanie jakim ich
        obdarzaja niektorzy czytelnicy swiadczy o czytelnikach.
        Mnie wkurza fakt, ze obywatel tribunus (a i inni tutaj) za nic ma opinie
        ekspercka IPN oraz glos srodowiska, w ktorym Herbert funkcjonowal.

        PS. Wyslalem ci list na gmail.
        • manny_ramirez Re: Tribunus nie stanowi problemu 16.08.06, 00:37
          re: meritum
    • historyk12 Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:30
      O proszę ,jak to PiSdo-bolszewicy bronią kapusia, bo "nasz". Ale co się dziwić,
      wykruszają im się kolejne autorytety. Jarus Kaczyński podpisał lojalkę, Heniuś
      Jankowski był SBckim kapusiem
      • w11mil dyskutujmy, ale bez kłamstw proszę 16.08.06, 00:35
        historyk12 napisał:
        > Jarus Kaczyński podpisał lojalkę,
        jesli mi nie wierzysz to uwierz Urbanowi

        >Heniuś Jankowski był SBckim kapusiem
        czy cos pojawiło sie na ten temat?
        • historyk12 Re: dyskutujmy, ale bez kłamstw proszę 16.08.06, 00:38
          no chyba już nikt nie wątpi, że Heniuś to Delegat.

          A co do Jarusia, to jest facet, który prawdę mówi tylko jak się pomyli. A w PiS
          wierzą, że jest nieomylny.
          • manny_ramirez Re: dyskutujmy, ale bez kłamstw proszę 16.08.06, 00:42
            Glemp powiedzial wyraznie ze "Delegat" byl osoba swiecka wiec jest przynajmniej
            jeszcze jedna osoba ktora watpi w agenture Henia.
            • dr.szfajcner Re: dyskutujmy, ale bez kłamstw proszę 16.08.06, 00:44
              manny_ramirez napisał:

              > Glemp powiedzial wyraznie ze "Delegat" byl osoba swiecka wiec jest
              przynajmniej

              Mialo byc bez klamstw
              - powiedzial "wedlug mego przekonania"
              a nie "mowie wyraznie".
          • w11mil to Urban przyznal sie do pomyłki w sprawie 16.08.06, 00:46
            lojalki Kaczyńskiego;
            warto dowiedziec czegoś sie na temat sprawy w której sie wypowiada

            historyk12 napisał:
            > A co do Jarusia, to jest facet, który prawdę mówi tylko jak się pomyl
            • buffalo_bill Urban w życiu słowa prawdy nie powiedział 16.08.06, 00:47


            • dr.szfajcner Swietnie! Powiesz nam jak bedziesz z nim popijal? 16.08.06, 00:49
        • dr.szfajcner Popros o to kataryna.kataryna 16.08.06, 00:43
      • marouder Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:37
        Nie jestem narodowcem, nie cierpie Kaczek u wladzy. Liczy sie dla mnie uczciwosc
        w sadach. Sad nad Herbertem w wykonaniu Wprost nie jest uczciwy.
        Czytales cos Herberta?
        • dr.szfajcner Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:47
          marouder napisał:

          > Nie jestem narodowcem, nie cierpie Kaczek u wladzy. Liczy sie dla mnie
          uczciwos
          > c
          > w sadach. Sad nad Herbertem w wykonaniu Wprost nie jest uczciwy.
          > Czytales cos Herberta?

          Glownie czytali jego opinie o Michniku.

          Czytales cos Maleszki?
          Cay Maleszka namawial moze by zabijac, krasc, pozadac zone blizniego swego,
          nie czcic Pana Boga Jedynego itd...?
          • marouder Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 00:55
            Bron Maleszki:)
            Samo porownanie osoby zmarlego Herberta z kablujacym do SB po smierci
            przyjaciela z rak SB pieknie swiadczy o (mam nadzieje, ze tylko dzisiejszym)
            stanie twojego umyslu.
            • manny_ramirez Szczytem idiotyzmu jest porownywanie tych 16.08.06, 00:59
              dwoch panow, ale czego mozna sie spodziewac po ludziach ze srodowiska, ktore
              jednego potepilo jako psychicznie chorego czlowieka a drugiemu na gwalt
              okazywalo "chrzescijanskie milosierdzie", tlumaczylo jego postepowanie i do
              dzis zapewnia byt.
              • marouder Re: Szczytem idiotyzmu jest porownywanie tych 16.08.06, 01:08
                Coz Manny, Herbert byl mocnym glosem sumienia, Michnik zas jedynie tanim
                ersatzem tegoz sumienia i moralnosci.
                Jednego, by go zrozumiec, trzeba bylo czytac z uwaga, byc oswojonym z kultura
                poczynajac od antycznej, skonczywszy na wspolczesnej, drugi podawal na tacy
                lekko strawna papke dla niemowlat majaca i te wlasciwosc, ze po jej spozyciu i
                przyswojeniu zawartych w niej wartosci dlugo sie nie dojrzewalo.
                • manny_ramirez Re: Szczytem idiotyzmu jest porownywanie tych 16.08.06, 01:14
                  Widze, ze ciagle jestes w stanie rostrojenia nerwowego:)))) Michnik ciagle
                  papke podaje jednak co raz rzadziej ona skutkuje.

                  Wiesz co jest najgorsze ze tam w Polsce macie do wyboru pomiedzy
                  jego "dzieciakami", albo betonowa komuna, albo pajacami typu polski mulat, albo
                  Postepem i Socjalizmem. Wiesz co, po glebszym zastonowieniu nie wiem czy wsord
                  tych wszystkich wicepremier kon to czasem nie najlepszy maz stanu:))))))))))

                  albo raczej wlasnie:(((((((((((((((((((((((

                  choc przyznam ze mimo wszystko do kaczek mam slabosc. Sa dobre w jablkach:)
                • dr.szfajcner Re: Szczytem idiotyzmu jest porownywanie tych 16.08.06, 01:14
                  marouder napisał:

                  > Coz Manny, Herbert byl mocnym glosem sumienia, Michnik zas jedynie tanim
                  > ersatzem tegoz sumienia i moralnosci.

                  No i sumienie dalo dupy, a ersartz na majacego racje,
                  sadzac po wrzaskach pro-lutratorow!

                  Po prostu - postmoderna.
            • dr.szfajcner Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 01:09
              marouder napisał:

              > Bron Maleszki:)
              > Samo porownanie osoby zmarlego Herberta z kablujacym do SB po smierci
              > przyjaciela z rak SB pieknie swiadczy o (mam nadzieje, ze tylko dzisiejszym)
              > stanie twojego umyslu.

              To co napisales, niestety nieszczegolnie swiadczy
              o Twoim umysle.
              Broniac Maleszke, broni sie Herberta.
              Oskarzajac Maleszke oskarza sie Herberta.
              Inaczej nie mozna moj drogi, oczywiscie jezeli jest sie
              uczciwym czlowiekiem.

              Wychodzi na to ze Hebert byc moze byl wielkim poeta
              ( nie czuje sie na silach by to oceniac, tak samo
              w przypadku Szymborskiej), ale nie byl uczciwym czlowiekiem.
              Maleszka na pewno nie byl ani poeta, ani uczciwym.
              ( Chyba ze donosil w "dobrej wierze", czyli myslal
              ze spelnia swoj obowiazek obywatelski.
              Ale o ile znam sprawe Maleszki, ten przypadek nie
              mial miejsca. )
              • w11mil przecież Maleszka był tajnym współpracownikiem 16.08.06, 01:12
                i to jest róznica między nim a Herbertem

                r.szfajcner napisał:
                > Broniac Maleszke, broni sie Herberta.
                > Oskarzajac Maleszke oskarza sie Herberta.
                • dr.szfajcner ... Herbert donosil bezinteresownie. Z zawisci? 16.08.06, 01:15
                  w11mil napisała:

                  > i to jest róznica między nim a Herbertem


                  > r.szfajcner napisał:
                  > > Broniac Maleszke, broni sie Herberta.
                  > > Oskarzajac Maleszke oskarza sie Herberta.
                  • w11mil poczytaj troche na ten temat 16.08.06, 01:17
                    np. raporty Sbków
                    • po_godzinach No własnie, poczytaj: 16.08.06, 01:18
                      "O pisarzu Marku Hłasce - jak wynika z raportu SB - Herbert mówił jako
                      o "mitomanie". Historyka Petera Rainę uważał za fantastę i utopistę. - Mam żal
                      o to, że opowiadał esbekom o nas to, co usłyszał podczas bardzo prywatnych
                      spotkań - mówi "Wprost" Peter Raina. W innym tonie Herbert opowiadał oficerom
                      SB o swoim dobrym znajomym Tadeuszu Nowakowskim. Uważał go za jednego z
                      najzdolniejszych pisarzy emigracyjnych. Sugerował esbekom, że należałoby
                      porozmawiać z Nowakowskim, aby namówić go do współpracy z ówczesnymi władzami
                      PRL. Przekonywał o tym m.in. płk. Juliana Pieniążka - podczas obiadu w hotelu
                      Metropol w Warszawie."
                      • w11mil faktycznie, nieprzyjemne- gdzie linki 16.08.06, 01:22
                        do fragmentów z tych raportów?
                        • dr.szfajcner Re: faktycznie, nieprzyjemne- gdzie linki 16.08.06, 01:35
                          w11mil napisała:

                          > do fragmentów z tych raportów?

                          www.wprost.pl/ar/?O=93652
                          • w11mil wolałbym linki do raportów 16.08.06, 01:40
                            można wtedy samemu wyrobić sobie zdanie bez poleganiu na relacji "Wprost"
                            (różnie z tym pismem bywa)
                            przyznaję jednak, że to co podali jest przykre dla mnie - wielbiciela Herberta
                            • dr.szfajcner Re: wolałbym linki do raportów 16.08.06, 01:42
                              w11mil napisała:

                              > można wtedy samemu wyrobić sobie zdanie bez poleganiu na relacji "Wprost"

                              W przypadku Niezabitowskiej, a ile sie nie myle,
                              wystarczaly Ci linki do Wprost. ;-)
                              • w11mil OK, jestem trafiony 16.08.06, 01:47
                                dr.szfajcner napisał:
                                > W przypadku Niezabitowskiej, a ile sie nie myle,
                                > wystarczaly Ci linki do Wprost. ;-)

                                na pocieche pozostaje mi jedynie opinia SBka że Herbert nie nadaje sie na
                                tajnego współpracownika
                                co do Niezabitowskiej - w odróznieniu od Herberta podpisała
                            • po_godzinach Musisz więc nabyć drogą kupna: 16.08.06, 01:44
                              "W najnowszym, sto pięćdziesiątym trzecim numerze paryskich „Zeszytów
                              Historycznych” ukazały się bowiem materiały z „operacyjnego rozpracowywania”
                              Herberta w latach 1967-70"
                              tygodnik.onet.pl/1548,1257013,1,dzial.html
                              Myślałeś, że jak zacznie sie lustacja, to będzie inaczej? Taki byłbyś naiwny?
                          • marouder Re: faktycznie, nieprzyjemne- gdzie linki 16.08.06, 01:46
                            Strasznie to cieniutkie panie szfajcner (co mysle, ze sam rozumiesz:)
                            Wprost juz niemozebnie doluje.
                            Powolywac sie na taki tekscior jako na material zrodlowy:)
                            Wstyd.
                            • dr.szfajcner Re: faktycznie, nieprzyjemne- gdzie linki 16.08.06, 01:52
                              marouder napisał:

                              > Strasznie to cieniutkie panie szfajcner (co mysle, ze sam rozumiesz:)
                              > Wprost juz niemozebnie doluje.
                              > Powolywac sie na taki tekscior jako na material zrodlowy:)
                              > Wstyd.

                              Ano wstyd.
                              Herbert nie podal zadnych zrodel obsmarowywujc Michnika.
                              Co prawda tez juz wtedy dolowal, ale potrafie sobie wyobrazic
                              jak przed SB obrabial dupy swoim "przyjaciolowm" i "nieprzyjaciolom."

                              Jak napisalem,
                              poeta moze i byl dobrym, ale nie krytykuje go za to ze byl
                              poeta, tylko za to ze nie byl uczciwym czlowiekiem,
                              a wymawial to innym.
                              • w11mil o co chodzi z Michnikiem? 16.08.06, 01:54
                                dr.szfajcner napisał:
                                > Herbert nie podal zadnych zrodel obsmarowywujc Michnika.

                                w tym materiale nic nie było o donoszeniu na Michnika
                                • dr.szfajcner Re: o co chodzi z Michnikiem? 16.08.06, 01:57
                                  w11mil napisała:


                                  > w tym materiale nic nie było o donoszeniu na Michnika

                                  Doniosl pozniej. Oficjalnie.

                                  Dobranoc!
                    • dr.szfajcner Re: poczytaj troche na ten temat 16.08.06, 01:22

                      wystarczylo mi to co powiedzial o Michniku,
                      bo jego wypowiedz moglem skonfrontowac z rzeczywistoscia.
                      Moim zdaniem Herbert wtedy sklamal.
              • humbak Re: Musze stanac w obronie Herberta 16.08.06, 10:25
                Aleś Ty uparty. Przeczytałeś chociaż jak wyglądało to "donoszenie" Herberta?
      • 1normalnyczlowiek Z ciebie historyk jak z koziej doopy trąba 16.08.06, 01:26
        historyk12 napisał:
        > O proszę ,jak to PiSdo-bolszewicy bronią kapusia, bo "nasz".

        ---> Nie umiesz nawet ocenić faktu, że znajomi Herberta na bieżąco wiedzieli, co
        się dzieje z jego kontaktami ze służbami. Rozmów z esbekami nie można było
        odmówić. I skoro informował o tym innych, to był czysty. A twoje upadłe
        autorytety kogo wtedy informowały?
        • dr.szfajcner Re: Z ciebie historyk jak z koziej doopy trąba 16.08.06, 01:29
          1normalnyczlowiek napisał:

          Rozmów z esbekami nie można było
          > odmówić.

          Mozna było.
          Ogień odmówił.
          • marouder Masz ty bohaterow, pies cie tracal:( 16.08.06, 01:32
            Ogien; renegat, morderca, gwalciciel, podpalacz i zlodziej odmowil UB...
            Moje gratulacje w zwiazku z przyjeciem pod czaszke nowego altorytetu.
            • dr.szfajcner Lepij tracaj psa ty, a nie pomawiaj ludzi 16.08.06, 01:39
              marouder napisał:

              > Ogien; renegat, morderca, gwalciciel, podpalacz i zlodziej odmowil UB...
              > Moje gratulacje w zwiazku z przyjeciem pod czaszke nowego altorytetu.

              Nie napisalem nigdzie ze Ogien byl moim bohatrem,
              tylko ze mozna bylo odmowiec SBecji - tak jak to zrobil Ogien.

              Pryjrzyj sie moze swojemu umyslowi, bo niestety nie potrafisz
              uczciwie dyskutowac.
              A to jest feler jezlei sie chce dyskutowac o postepkach
              i uczciwosci innch.
              • 1normalnyczlowiek Słaby węch macie.Gryziecie się w swoim stadzie 16.08.06, 09:52
                Lepij tracaj psa ty, a nie pomawiaj ludzi
                dr.szfajcner napisał:
                > marouder napisał:
                > > Ogien; renegat, morderca, gwalciciel, podpalacz i zlodziej odmowil UB...
                > > Moje gratulacje w zwiazku z przyjeciem pod czaszke nowego altorytetu.
                > Nie napisalem nigdzie ze Ogien byl moim bohatrem,
                > tylko ze mozna bylo odmowiec SBecji - tak jak to zrobil Ogien.
                > Pryjrzyj sie moze swojemu umyslowi, bo niestety nie potrafisz
                > uczciwie dyskutowac.
                > A to jest feler jezlei sie chce dyskutowac o postepkach
                > i uczciwosci innch.

                ---> Idiotyczne mówienie, że "Herbert" mógł sie zachować jak "Ogień" " - to już
                nie były te czasy. A może teraz też proponujecie takie rozwiązania - w akcie
                rozpaczy - łże elitom i pseudoautorytetom?
                • dr.szfajcner Re: Słaby węch macie.Gryziecie się w swoim stadzi 17.08.06, 21:39
                  1normalnyczlowiek napisał:

                  A może teraz też proponujecie takie rozwiązania - w akcie
                  > rozpaczy - łże elitom i pseudoautorytetom?

                  Mowisz o Herbercie!
                  No coz!
                  moze trzeba bylo sie mniej cieszyc z namierzenia
                  Belki czy Czjkowskiego, to pewno budzilibyscie
                  nawet rodzaj wspolczucia.
                  A tak tylko smiech i wstret!
      • reakcjonista1 Jaki Jankowski? 16.08.06, 10:02

    • bryt.bryt Herbert sam sie broni 16.08.06, 00:56
      Glupkowi nie przetlumaczysz, czasem lepiej sie nie odzywac i pozwolic, zeby
      pozostal sam na sam ze swoja glupota.
      • marouder Masz 100% racji bryt ale.. 16.08.06, 01:04
        Tyle, ze mnie wkurzaja osoby, ktore nie znaja ani swojej ani czyjejs miary.
        • bryt.bryt Re: Masz 100% racji bryt ale.. 16.08.06, 01:12
          marouder napisał:

          > Tyle, ze mnie wkurzaja osoby, ktore nie znaja ani swojej ani czyjejs miary.

          Mnie tez, i jesli pisze, ze nie warto sie wypowiadac, to nie dlatego, ze sam
          sie zawsze do tej reguly stosuje. :-)
    • inquisition Przesłanie Pana Cogito 16.08.06, 10:06
      Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
      po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
      idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
      wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
      ocalałeś nie po to aby żyć
      masz mało czasu trzeba dać świadectwo
      bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
      w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
      a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
      ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
      niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
      dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
      pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
      a kornik napisze twój uładzony życiorys
      i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
      przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
      strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
      oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
      powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
      strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
      ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
      światło na murze splendor nieba
      one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
      są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
      czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
      dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
      powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
      bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
      powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
      jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
      a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
      chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
      idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
      do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
      obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
      Bądź wierny Idź
      • inquisition Kołatka 16.08.06, 10:09
        Są tacy którzy w głowie
        hodują ogrody

        a włosy ich są ścieżkami
        do miast słonecznych i białych

        łatwo im pisać
        zamykają oczy
        a już z czoła spływają
        ławice obrazów

        moja wyobraźnia
        to kawałek deski
        a za cały instrument
        mam drewniany patyk

        uderzam w deskę
        a ona mi odpowiada
        tak-tak
        nie-nie

        innym zielony dzwon drzewa
        niebieski dzwon wody
        ja mam kołatkę
        od nie strzeżonych ogrodów

        uderzam w deskę
        a ona podpowiada
        suchy poemat moralisty
        tak-tak
        nie-nie
    • marouder Wprost sie jak zwykle popisal. Gabryel cos... 17.08.06, 21:35
      ...pochrzakuje o intencjach, mamrocze o przeprosinach.
      Dla mnie jest rownie wiarygodny jak zly szelag.
      Zeby go wraz z autorem artykulu trafil najbardziej dojmujacy w zyciu kac za to
      co spreparowali w diabel wie czyim interesie.
Pełna wersja